-
Posts
5270 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marlenka
-
Znalałam osobę z która ewentulnie bedziemy wyprowadzały Tuptusia , tylko musimy dogadać sprawę . Myslę ze w poniedziałek pójdziemy razem w razie czego gdyby Tutpus jedna zjadl druga go odprowadzi do Jamora i powiadomi rodzine :) to taki mały zart:)
-
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
marlenka replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
zapisuje watek -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Tula masz Ty namiary na ta rodzine prosze podaj mi ... -
Co tutaj tak cichutko ????
-
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='Monday']Czyli marlenka zajmuje się kołowaniem kogoś na wizytę przed///dla Bobika[/QUOTE] Postaram się , potrzebuje dane ..... -
[quote name='auraa']cisza tu. Ludzie szukali szczeniaka ale mniejszego. Małe mieszkanie.[/QUOTE] Tak póki mały to fajny później urośnie i ląduje jak Fifi - albo jeszcze gorzej . Ja nie wiem co ludzie maja na mysli "małe mieszkanie" ze niby ppies ma w tym mieszkaniu biegać , spacerować ???? To ja chyba nawet kota nie powinnam mieć , jak takie głupie tłumaczenie ...
-
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='beka']szczenieta i kocieta po uredzeniu są dla gadów....uważajcie[/QUOTE] Beka nikt by nie oddał szczeniaka tuz po urodzeniu , brrrrryyyyy ale mną wstrząsnęło jak to przeczytałam co za bestia potrai noworodkami karmic swoje ulubione pytony albo inne .... -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Może ja spróbuje ze szczecina chyba mam kogoś . Kto ma namiary na tych Państwa z Goleniowa??? -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='mtf zalesie']pani ala jest zdecydowana na ten dom dla bobika -szukamy szybko kogos na wizyte i transport[/QUOTE] ja nie wiem bo wczoraj Ala nie odbierała telefonów ( pewnie była na zewnatrz) a ja póxnej usnęłam :) -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
MTF co z tym szczeniakiem podrzucnym ??? -
[quote name='Agata69']Nie korzystam, bo musiałabym wydać fortune a i tak to beznadziejna sprawa. Ale dla ciebie jest jeszcze szansa...[/QUOTE] Chyba zarutjesz Bambino już nic nie pomoże ( tak jak nam wszystkim ) <hahaha>
-
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='mtf zalesie']jak rozmawialam wczoraj to dom z pomorza byl najbardziej chetny bo ten w lodzi to mieszka w bardzo ruchliwej i halasliwej okolicy i chyba pani ali sie nie podobal w tym sensie ze bobik jest strachliwy i na smyczy nie nawykl chodzic,miala dzwonic w jego sprawie jeszcze nad morze,blagala o adopcje szczeniakow[/QUOTE] To ja już wiem prze kogo byl wczoraj ciągle zajety telefon :) sie dodzwonić nie moge ..... -
[quote name='malawaszka']Warszawa: [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=924102987[/url] napisałam do panienki... dostałam odpowiedź... nie wiem - po takim czymś mam ochotę Dropsa nie oddawać - ludzie nie wychowają, biorą sznaucerki bo rasoowweeee i łaaadneeee a potem wypieprzają na zbity ryj... ale mi się ciśnienie podniosło... tylko psa szkoda... 10 lat ma...[/QUOTE] Ciotka nie stesuj się .... ciesz się ze nie dostajesz smsow ze ktos chce kupic Twoje noszone rajstopy :) Dropsik znajdzie super dom .... tylko ludź jego sie jeszcze nie trafił .
-
Axel, młody bokser MA DOM - Fundacja SOS Bokserom
marlenka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Soema gratulacje , expresowe tempo , teraz czas na nastepnego Boksia. -
Lucky odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj Maleńki [*]
marlenka replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ketunia już jest jutro :) czekamy -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Ja będziemy omijały wójta to Ala niedługo będzie miała 100 psów a wojt następnego sylwestra w zakopcu . -
Cesarz GRACJAN za kratkami Palucha - potrzebne deklaracje!!!
marlenka replied to Doginka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Doginka']Ja juz nie zamierzam tego sprawdzać. Dostałam od wspaniałych wolontariuszek zimny prysznic, zamiast wytłumaczyenia jak to sie wszystko załatwia. Ja byłam nowicjuszką i chętnie bym sie nauczyła, może nawet uodporniła psychicznie, ale juz nie chcę przez takie jak ONE!!! NiJaSe, nie piszę tego o Tobie;-) A tak w ogóle, to nie napiszę tu już nic, lepiej zająć się tym biedakiem na Paluchu, zamiast sie wykłócać;-) Ja też co jakiś czas sprawdzam, czy jest juz na stronie Palucha ten pies![/QUOTE] Jak masz ak robić to rzeczywiście - nie bierz już zadnego psa z ulicy ... -
[quote name='karjo2']Raz Marlenko, blad myslowy, ze mlodej suki sie nie da ulozyc, zrzucanie winy na jej "glupote". Niestety przy dwoch ( i wiecej) psach trzeba sie bardziej wysilic, znalezc metode dotarcia do nich, szkolic osobno. Owszem przydatne jest pokazywanie zachowan na przykladzie starszego, juz ulozonego, ale nie zwalnia to od pracy nad mlodszym. A samo to, ze mlodsza suka jest nieopanowana, "potrafi walnac zebami dziecko" (czyje, domowe, czy przypadkowo spotkane na ulicy?) juz swiadczy o brakach w wychowaniu, zaniedbaniach dosc duzych. Kaganiec, jesli w ogole ma zabezpieczac i byc komfortowym dla psa, to fizjologiczny [URL]http://chopo.pl/[/URL] To, co masz dla psow, jak wspomniala Greven, jest do krotkotrwalego uzycia przez weta, na czas nieprzyjemnego zabiegu, jest wyjatkowym dyskomfortem dla psa.[/QUOTE] Korolka jak była mała to dzieci jej strasznie dokuczały ( te które przychodziły do mojego syna) wiec ona chyba pamieta że cos nie tak . Na ulicy aniołek do dzieci które zna tez najgorzej z obcymi i nie daj boże jak któreś ma cos do jedzenia a drugie podejdzie . Po drugie to kaganiec tylko do weta i krótko na przejscie między ludzmi . W sumie to one miały dwa razy po 10 minut kagańce na sobie . Psy nie chodziły nigdy na kolczatkach , nie były bite , kopane , były traktowane " po ludzku " .
-
[quote name='mariastefciu']coś tu nie rozumiem suczki zostały zle wychowane Ja mam 8 suczek w domu przedział wiekowy 12 lat a najmłodsza 1,5 roku ,która jest u mnie tylko na 3 mmiesiące i nie ma problemu a w tym sa 3 duże suki i wszystkie spią z nami .Jedzenie dostaja miska przy misce ,ale alfą jestem i one to wiedzą.Piękny widok jest jak matka spi a do niej przyklejone dwie duże suki jej córki.Może faktycznie zrobić jakieś badania zdrowotne bo psy wyczuwaja jak jest nie tak zę zdrowiem i potrafią odtrącać .i sie nie tolerować.Tak samo mam jak przychodzą obce suki nie ma problemu,[/QUOTE] Nie iwem dlaczego mnie obrazasz mówiac ze źle wychowałam swoje psy ,