Jump to content
Dogomania

marlenka

Members
  • Posts

    5270
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marlenka

  1. Oczywiście że będę wpadać do nich szczególnie zwrócę uwagę na jesieni jak będa nadchodzić mrozy. A tak wogóle to one się nazywają Bolek i Lolek:lol: i myślę że będą miały dobrze, może nie tak jak Maxi Baraczek:diabloti: ale napewno krzywda im się nie stanie. Będę czasami kontrolować co się u nich dzieje.
  2. [IMG]http://images40.fotosik.pl/127/859f15b149655b34med.jpg[/IMG]
  3. [quote name='xxxx52']Marlenka-znam takie zachowania.Suczka jest zdrosna,ale nalezy reagowac podniesionym glosem i mowic nie,i ignorowc suczke.Temu duzemu pieskowi nic sie nie stanie:shake: Co do szybkich adopcji ,to nie zawsze tak jest ,adoptuje sie nie pierwszemu lepszemu psa:shake:adoptuje sie tylko ,jezeli pies pasuje do osoby pragnacej czworonoga i odwrotnie.Ja mam pieska u siebie w domu od pazdziernika,innego od 2 miesiecy i dopiero w lipcu bedzie po kastracji adoptowana.[/quote] No ja wiem jakie są zasady adopcji( mój Baraczek jest tego dowodem) i byle komu suni nie oddam .
  4. Ona na słowa "nie wolno " reaguje i przestaje sie szczerzyć . Ale ogólnie jest chyba zazdrosna .
  5. To jak mam wpływ na szczeście Mili to jeszcze mocno trzymam kciuki. Bardzo mocno i czekam na [B]dobre [/B]informacje:thumbs:
  6. :mad:Zuzia chce rządzić Barakiem , tego to juz za wiele. Biedny nie może ze mną spać , podejść i sie pomiziać bo sie na niego rzuca. Nie wiem jak radzicie,dac sobie spokój i niech się dzieje wola nieba czy co robić bo szkoda mi ją zamykać w kiblu. Napisałam maila do tej dziewczyny co do Mgie się odezwała ale narazie cisza......Tak bym chciała żeby ktos ją wziął i pokochał i dał jej prawdziwy dom , tak mi się marzy:shake::shake::shake::shake: Jak czytam wątki gdzie psy znalazły szybko DS to tak mi sie ciepło robi na serduchu a u mojej Zuzi nic nie drga , nawet nikt nie zadzwoni, nie napisze. :-(
  7. Zuza u mnie przybytku dosyć :evil_lol: Jak masz miejsce chętnie Ci coś podrzucę :evil_lol:
  8. Kiedy będzie decyzja czy mała zostaje u Zuzy???????
  9. Ciapulku maleńka śliczna dziwczynko trzymam kciuki
  10. I będzie żyła długo i szczęśliwie......a Ty Iwonko napewno pomożesz następnemu biednemu psiakowi.
  11. Donacja nie prędko wkleję zdjęcia bo mnie grypa ( mam nadzieję że nie świńska) rozłozyła. Nie mam siły nawet z aparatem łazić . Ale obiecuję że jak juz mnie puści do nawklejam tyle zdjec ile tylko wejdzie:p
  12. Dopóki Zuzia przebywa u mnie nic nie bedzie zgłoszone, później osobiście poinformuje "pana"żeby sie 10 razy zastanowił zanim weźmie psa jeśli nie chce mieć problemów. I mam nadzieję że już żaden nieszczęsnik do niego nie trafi, a jeśli sie tak stanie wtedy będę myślała gdzie tu uderzyć
  13. [quote name='donacja']Ja już mam spory zapas igieł i strzykawek i też się piszę na wyprawę w przyszłą sobotę. Mam 4 wolne miejsca w aucie.[/quote] Donacja miałam w tygodniu do Ciebie dzwonić własnie czy nie chcesz jechać , bo ja też sie wybieram:roll:
  14. [quote name='mtf zalesie']nie oddawaj jej bez sterylki - mam swiezo w pamieci historie z terierka norka[/quote] Sterylka będzie musiała być bo nie mam pewności czy sunia nie została pokryta wcześniej . Więc jest niebezpieczeństwo że jest w ciąży więc jak tylko skończy jej się cieczka trzeba ją ciachnąć (może znajdą się dobre dusze które dołożą się do starylki- ja nie bardzo mam na to finanse). Narazie Zuzia ma apetyt, zachowuje sie bardzo dobrze w domu . dzis cały dzień przespaliśmy w czwórkę na łóżku ( ja i 3 sierściuchy). Dzis był podobno na działce "Pan" mój mąż go widział i się nawet chyba nie zmartwił zaginięciem psa, nie szukał jej nie pytał nikogo. I bardzo dobrze sunia jest u mnie bezpieczna bardzo lubi wylegiwać się na łóżku , nie brudzi w domu , załatwia się na podwórku . Wymarzony dom dla niej to dom gdzie nie będzie psów i kotów , nie za bardzo toleruje inne zwierzaki , próbuje rządzić i narazie jej się to świetnie udaje , uwielbia dzieci, chodzi na smyczy, tylko jest straszne zaniedbana i sierśc się z niej sypie okropnie. Ale to też napewno minie
  15. [quote name='mgie']Może lepiej jak Ty jej odpiszesz.Jeżeli miałoby coś z tego domku być, to będą mieć inf na bieżąco.[/quote] Oczywiscie że napiszę :lol:
  16. [quote name='mgie']Przyszło mi na maila zapytanie o suczkę : "witam, jestem zainteresowana Panstwa ogłoszeniem jednakże moglabym przygarnąć pieska od 15 czerwca czy jest taka mozliwosc? " [EMAIL="agnieszka25_1989@o2.pl"]agnieszka25_1989@o2.pl[/EMAIL][/quote] Mqie jasne że mogę przetrzymać mała do 15 czerwca , odpowiesz na tego maila czy ja mam napisać . Do kojca jej nie dam, szkoda suni , jakby miała trafić na miesiąc do tego kojca to wolę ją zaprowadzić do miejsca gdzie była , przynajmniej miałabym na nia oko ( ale tego też nie zrobię) Zuzia juz mniej reaguje na kotki , z Barakiem i Kropką jakoś się nie kłócą , jest bardzo spokojna więc mało z nia problemu . I nadal nie załatwia się w domu. Mruczy pod drzwiami jak chce wyjść na dwór.
  17. Z tego co wiem TOZ zabrał matkę z maluchem ale nie wiem gdzie. Może jest ktos lepiej poinformowany to niech tu napisze.. Asior czy wiesz może gdzie trafiła sunia z maluszkiem i jak jego stan zdrowia???? czekamy na wieści
  18. Kojec jest na posesji zwykłego chłopa który bije kasę na "wynajmowaniu" kojców. psy są cały dziń same tylko ktoś je karmi , może w niedzielę pojadę tam i zobacze jak to wygląda, bo naprawdę nie mam sumienia oddać sunię nie zobaczywszy warunków. Jeszcze tydzień niech zostanie, jak jestem w domu to buszuje po domu a jak wychodze wtedy idzie do kibelka , na noc też. Zapomniałam napisać wet ją ocenił na 1,5-2 lata. Do dzieci jest super, mojego Ola przywitała bardzo ciepło i juz jakby nie zwraca uwagi na koty, moze nie będzie tragedii. Może "PAN" Zuzi nie zauważy jej u mnie i będzie wszystko dobrze . No zbaczymy jak to będzie . Boję się że ona w tym kojcu zgłupieje i zdziczeje a ja jednego dzikusa przecież doprowadzam do normalnego stanu i powiem szczerze że lekko nie ma. Kurcze może się ktoś przez tydzień czasu zgłosi z ogłoszenia. I mam jeszcze jeden pomysł jeśli ktos umie zrobić plakat to bym go powiesiła ( oczywiscie nie u siebie w Warce) ale w troszkę odległych miejscowościach. Dodam jeszcze że sunia zachowuje w domu czystość. od wczoraj jest u mnie i ani razu nie nasiusiała za to wychodząc na podwórko od razu robi co należy .
  19. Mam propozycję oddania Zuzi do kojca . Tylko tam nie będzie miała kontaktu z człowiekiem, to takie miejsce z którego ją zabrałam. Tylko różnica jest taka że jeść codziennie dostanie , ale nikt jej nie wyprowadzi na spacer, nikt do niej nie zagada:-( Mam obawy , nie wiem co robić :placz: Szkoda mi suni że zostanie tam sama bez człowieka to już chyba będzie miała lepiej u mnie w łazience (tylko niech nikt mi nie zarzuca że "następna w łazience psa przetrzymuje":evil_lol:) Nie wiem co radzicie????? :placz: Serducho mi pęka jak pomyślę że będzie w kojcu sama ona potrzebuje kontaktu z człowiekiem , aż się garnie do ludzi . Byłam z nią u weta bo miała całe uszy w kleszczach - wyciągnął takie kleszcze i w takiej ilości że aż mi się obiadek cofnął . Dostała środek na pchły i kleszcze i jutro ją odrobacze , zauważyłam że nie za bardzo ma apetyt. Spróbuje jej coś ugotować dobrego może suchego nie lubi . Boje się żeby to nie była choroba. [B]Ale teraz pytanie najważniejsze -oddawać sunię do kojca czy nie????????[/B]
  20. Jak narazie to sunia jest do ludzi bardzo ufna , cieszy się , ma łagodny charakter, w nocy nie piszczy i zachowuje ( przynajmniej narazie) czystośc w domu . Wzięlam ja na szelki i smycz to ładnie chodzi na smyczy , byłam zaskoczona. Napewno się nie nadaje do kotów to na bank , moje "fruwają " po kuchni. Napewno jest to młody psiak ( pewnie jej 1 cieczka). Nic więcej nie mogę napisać bo po prostu nie wiem. Za krótko byłam wczoraj z nią żeby cos zaobserwować . napewno tez boi się krzyków, kładzie się na podłodze do góry nóżkami ( na brzuchu jest łaciata jak krówka:evil_lol:)i to tyle z moich obserwacji . jak coś to napiszę w niedziele bo jutro mam wyjazd i nie wiem czy się będę nadawała po powrocie(ze zmęczenia oczywiście:diabloti:)
  21. [quote name='mgie']Zrobię sucze ogłoszenia. Tekst zaczerpnę z allegro.[/quote] dzięki , jakby jeszcze ktos pomógł w ogłoszeniach byłoby bosko . A ja postaram się zrobić jakieś ładne fotki i wrzucić :loveu:
  22. Nie wiem z jakiego powaodu psiaczki umierają , i pewnie nikt ich nie zna. Nie wiadomo czy ostatnie maleństwo przeżyje:placz:. Może one sa po prostu chore ? Nie mam pojęcia .
×
×
  • Create New...