Jump to content
Dogomania

marlenka

Members
  • Posts

    5270
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marlenka

  1. O widze że tytuł zmieniony . Więc oficjalnie wiadomo że Zuza jest skazana na DZagę ( i chyba wzajemnie:evil_lol:):multi::multi::multi:
  2. nie mogę wklić fotek Baraka , bo są beee. Zresztą on nie nadaje się na modela bo przybiera takie same pozycje, albo się czai , albo stanie i uszy nastroszy albo kładzie się i świeci ja.....wiecie czym ( niestety jeszcze je ma) Oj z powodu braku czasu , nie chce mi się siedzieć przy kompie w domu . Wogóle mi się nie chce siedzieć przy kompie . Ale specjalnie dla Chandler coś zaraz poszukam fajnego:p
  3. Przyglądam się jak tak akcja z kąpiela się rozwinie ....:evil_lol: zaczynało być ciekawie ;)
  4. [quote name='Chandler'][SIZE=1]Chuck Norris[/SIZE] :evil_lol:.[/quote] Dobre:evil_lol:
  5. Sleep jak Ty nie dasz rady to kto da????:diabloti:
  6. :mad:prosze Cie nie denerwuj mnie , bo z moim netem to wiesz kiedy ten bazarek będzie zrobiony - najwcześniej w grudniu:angryy: Dobra spróbuje , niech będzie .
  7. Ja go raz widziałam i strasznie się spodobał Kajko mojemu Olkowi . Ja myślałam że on mnie lubi a on robił to co robił :lol:
  8. [quote name='donacja']Parę dni mnie nie było, a tu TAKIE akcje.... Całe szczęście, że się znalazła... I domek się szykuje-może będzie happy end?[/quote] Donacja Ty masz ten domek czy chodzi o domek od Lary ? Bo Lara podał do mnie telefon ale nikt narazie nie dzwoni . A co do sterylki to w środe może podeślę Ci Sleep zdjęcia to byś jakiś bazarek zrobiła co? Ale zdjęcia to dopiero w środe lub czwartek . A sterylkę spróbuje zrobić na "kredyt" Pomyślę
  9. [quote name='sleepingbyday']cały kajko! Pamiętam go takiego
  10. Zuzia nie jest ucieczkowiczką , ona sie wystraszyła chyba tego głaba(Tadka kolegi) teraz za to nie chce za cholerę wyjść z domu na siusiu to ją musze wyciągać za sierść. A do Tadka od razu przyszła, jak ją zawołał to przybiegła a on nie miał za bardzo nawet na czym ją uwiązać to leciała za nim i Korsą . A co do ciąży to ja też podejrzewam że tak jest. Ma ostatnio dziwne zachowania , cowa sie pod kuchnię , po jedzeniu ma gazy:angryy:. Wczoraj byłą poznać p. Marię i na spacerku w Zalesiu Górnym i w drodze powrotnej zasmrodziła mi cały samochód. Podgryzała Baraczka , biedny nie miał jak sie połozyć bo go skubała . A apetyt to ma wiekszy od Dudusia, choć ją stopuję to ona wszystko je oczami. U mnie w domu już nie szaleje za kotami , uspokoiła sie bardzo , ale na obce psy reaguje strasznie , rzuca się na każdego psa który koło niej przechodzi. Wczoraj niespodziewanie odwiedził mnie wujek " byłego właściciela" Zuzi i niestety ją poznał , więc mu powiedziałam że Zuzia się przyplątała do mnie że była chora ( trochę sciemy) i powiedziałam że jej nie oddam . Facet w sumie ok, strasznie lubi psy i poiwedział że tamtemu skopie d... że tak psa traktował . Mam nadzieję że nie przyłoże się do rodzinnej tragedii.
  11. Poker Ty to masz zacięcie fryzjerskie :evil_lol: Z takiego "rozczochrańca" zrobiłaś pięknego psa:multi: Jak miała tą sierśc długą to wydawała się sporym psem a teraz to taka kruszynka:loveu:
  12. Zuza pewnie jeszcze ona długo będzie Ci rozrabiać znam ten typ ...i to spojrzenie. Mój Baraczek też ma tekie "ślipka " i facet ma juz ponad rok i dalej jest strasznym łobuzem. Cierpliwości może kiedyś dorośnie:diabloti:
  13. [quote name='mtf zalesie']kurcze chyba najdluzsza lista ogloszen jaka widzialam na dogo-dziekujemy.marlenka mowila ze 4 juz zaklepane[/quote] Oj nie jeden jest zaklepany, pewnie sie nie zrozumiałyśmy. A szczeniaki po Boksi są zabane prze fundację , było ich 4 sztuki , a w lesie znalazła się jeszcze jedna sunia juz podobno była lekko dzika. Obława była na Mamę Boksię ale niestety się nie udało , A do psiaków z kartonu to są telefony , jednak ludzi przeraża wizyta przedadopcyjna , i po części rezygnują , mówią że się zastanowią :mad:
  14. Nie oderac nie chce , ale włazi do mnie jak jestem w pracy (przychodzi do mojego męza) i wypuszcza mi psy na podwórko. Takim sposobem uciekła Zuzia i boje się żeby jeszcze Kropki mi nie puścił . Mój mąz go goni ale idiota i tak przychodzi . Mimo ze moje suki nie raz go ugryzły......... Lara zdradź mi co to za domek upatrzony dla mojej małej. Mozesz na pw albo zadzwoń 503-121-021
  15. [quote name='__Lara']Jaka ulgaaaaaaaa............ ufffffffff marlenko, a ja możliwe, że mam chętną na domek dla małej :)[/quote] Oj Lara świetnie , bardzo bym się cieszyła jakby Zuziunia znalazła domek , ale daj mi się parę dni jeszcze nią pocieszyć :cool3: No kurcze strasznie się cieszę że Zuza jest u mnie , ale boję sie o moje psy bo mam walniętego sąsiada który wrócił po 8 miesiącach do domu i mi robi na złość. Dlatego pewnie wypuścił Zuzię . Muszę cos z nim zrobić , ale nie mam pomysłu byłam dziś nawet na policji , bo z debilem nie ma rozmowy:angryy:.
  16. Były 2 telefony o szczeniaczki , jedna Pani sie wycofała jak jej powiedziałam o umowie adopcyjnej , druga ma podać mi adres na wizytę przedadopcyjną sms , bo nie mogłam zapisac bo jechałam samochodem , czy ktoś w Wawie może się wieczorkiem któregos dnia pofatygować na " wywiad???"
  17. Niestety mojego weta nie ma do poniedziałku a ten co u niego byłam to nie był "w stanie" nawet zbadać psa więc kupiłam tylko tabletkę i zobacze jakie będą tego efekty. Bo ona jak trze tyłkiem to ślady brudne za slady za sobą zostawia.
  18. Wieści sa super Zuzia się dziś znalazła, cała i w miarę zdrowa , w miarę bo chyba się nabawiła robali zaraz jadę do weta po tabletki , biedna trze doopką po podłodze. Sama nie wróciła , znalazł ją mój mąż daleko od domu. Już jej na krok nie spuszcze z oka , a jak ten głupi wejdzie na plac to mu z wiatrówki śrutu w doopę nawsadzam . A co do właściciela to ja go przypilnuję zeby nie wziął zadnego psa już . Musze tylko go przyuważyć jak będzie na działce i mu wtedy powiem że niech lepiej nic nie bierze bo naślę na niego fundację albo toz. Mam gdzieś jak on zareaguję ale Zuzi mu nie oddam co więcej zmusze go że ma podpisać zrzeczenie się psa , facet z cpnu przy którym jest ta działka wie że Zuzia była u mnie ( nie wiem skąd) więc juz on chyba też wie i ma to gdzieś . Najważniejsze że mała już jest w domu , muszę szybko zrobić tą siatkę żeby mi znowu nie nawiała
  19. Lara ja juz nie wiem co robić wszędzie obszukałam i nie ma suni. U byłego właściciela tez nie . Jestem taka zł na siebie, że taka bezsilna jestem gorzej jak dziecko. U nas cały czas burze a Zuzi nie ma :-(:-(:-(. Jakby poszła tam gdzie była to bym ją zabrała ale tam tez jej nie ma . Ręce mi opadają z bezsilności :placz:Całą noc nie spałam jak tylko psy u mnie zaszczekały to wyłaziłam na podwórku z nadzieją że ona wróciła. Boże żeby tego idiotę co ją wypuścił jakis piorun strzelił :angryy: Nienawidze go i siebie że tak sie stało
  20. Ja uważam że nie należy oddawać psa bez sterylizacji , aczkolwiek tutaj była zupełnie inna sytuacja...
  21. Chandler ja wczoraj szędzie szukałam zmokłam , zmarzłam , darłam japę na całe gardło .... dziś ledwo chodze ale z pracy prosto lecę jej szukać . Ale najgorzej to się boje że ktoś mógł ją wziąć do samochodu i zabrać . Czy znacie może taniego mordercę bo ja tego kolegę męża sama w końcu utłukę . No do debila nie dociera nic .
  22. Słucajcie , nie wiem jak mam to napisać , bo aż mnie serce kłuje z bólu :placz: Wczoraj uciekła Zuzia.. Przyszedł facet wymierzyć siatkę ( bo mi sie rozwala) i "odbezpieczył " dziurę która była załatana i po zmierzeniu nie zabezpieczył jej . I przyszedł do mojego męża kolega którego nie trawię i ten idiota wypuścił psa i jak Tadek zauważył to już Zuzia zwiała , zwiała tez Kropka ale Kropka usiadła koło bramy i czekała aż ją wpuści . Szukaliśmy jej pół dnia i będziemy szukać dalej . Wczoraj u nas było oberwanie chmury a ona biedna nie wiem gdzie jest :-( Trzymajcie kciuki żebym ją znalazła:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Zuziu maleńka gdzie jesteś:placz:
  23. [quote name='mgie']już luukam co i jak ;) [B]SBD[/B] coś pisała,że za godzinę wychodzi i już jej nie będzie do poniedziałku,więc może ty powiesz mi na kogo podawać namiary w ogłoszeniach ? :)[/quote] Może być do mnie . Ja się będę kontaktowała z Alą bo niestety nie mam w tej chwili telefonu do Ali ( zmieniłam aparat i cholera nie zapisałam telefonu )
  24. [quote name='donacja']Śliczne szczeniorki. Tylko jak im pomóc... ???[/quote] Bokserom trzeba pilnie znaleźć DT w miejscu gdzie przebywają nie mogą długo zostać (są u znajomej Ali) Psiaki które są u Ali są w klatce , która narazie im wystarczy , ale za około 2 tygodnie będą same jadły pokarmy stałe , więc przydałby sie DS . Albo pojedyńcze DT. Ala nie da rady zapanować nad dorosłymi psami żeby maluchom sie krzywda nie stała. Zresztą ma i tak za wiele na głowie musimy jej pomóc . Do adopcji zostają 2 pieski i 2 sunie i 4 bokserkowate
×
×
  • Create New...