Jump to content
Dogomania

marlenka

Members
  • Posts

    5270
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marlenka

  1. I pomyśleć że tak kochacie zwierzątka a tu z Kropeka wyskakujecie :evil_lol:. Biednia Dunia , wstrętne ciotki . :mad: Ale sie przynajmniej wesoło zrobiło co ??:evil_lol:
  2. jesteście STRASZNE:angryy: Poker sie martwi o Dunię a Wy każecie ją wiązać do drzewa żeby foty zrobić . JUŻ WAS NIE LUBIE :evil_lol:
  3. Kumpel zastraszony jest więc będzie oki zresztą teraz do mnie się dostać na podworko to trzeba przez bramę skakac . Tadek się przestraszył i dosyć ma łapania psów to się wziął za robotę .
  4. Narazie sie zastanawiam , w sobotę jadę z sunią do adopcji jak się uda to wtedy będe myślec poważnie nad tym . A jak wyglądają koszty za leczenie bo niestety u mnie z kasą na weta krucho ( narazie tylko pytam) A ja mam w domu 3 koty i się zastanawiam czy mi nie zagryzie sierściuchów. Nie będe narazie robic nadziei .... zobaczymy co w sobotę będzie z moja Zuzią i co na to mój mąż i syn powiedzą- w końcu to oni podczas mojej nieobecności będą się nim opiekować (jak będę w pracy oczywiście )
  5. Sleep zmień tytuł wątku żeby nie wywoływac wilka z lasu :diabloti:
  6. Chyba się umówię z wetem do którego Ala jeździ . Podobno jest dobry tylko muszę się na wizyte z nim umówić .
  7. Sleep co TY narozrabiałaś że podpis CI usunęli :evil_lol:
  8. CC jakie sa wymagania żeby wziąć psiaka na DT
  9. [quote name='mtf zalesie']ja odwiedzam,kropka nie wrocila tylko zostala porwana spowrotem ,kocha jednak wolnosc i czeka na ponowna wizyte milego [B]sasiada[/B][/quote] Może Cie rozczaruję ale od tamtej pory sasiad za bramę nogi nie wkłada , kłódka na bramie wisi zamknięta a klucz w domu . Mój mąż tyle się nabiegał juz za psami ze sam go na podwórko nie wpuszcza, powiedział mu ze jak jeszcze jeden pies ucieknie to ja załatwię bandziorów że wywiozą tego sąsiada daleko do lasu i z gołym doopskiem będzie musiał do domu wracać :evil_lol: No powiedziałam tak w złości ale nie wiedziałam że Tadek mu powtórzy :evil_lol:, ale dobrze niech się boi może to na niego sposób bo to szkodnik jest straszny.
  10. Ja sąsiadowi przyjde :mad: Jak przyjedzie to może i jego wolnośc sie skończyć:diabloti: Mój mąż juz ma świra na punkcie psów, zrobił w drzwiach zabezpieczenie że drzwi otwarte a psy nie wyjdą na dwór, jutro bierze sie ostro za siatkę , i myśli co tu jeszcze zrobić żeby Kropka nie uciekła .
  11. Kropki już nikt nie odwiedza?:mad::mad::mad:
  12. Oj Neczka wiem jakie to trudne wyczesać piesa sama ganiam ze szczotą co drugi dzień po podwórku i wracam z kupą sierści w łapie tyle tego jest że poduchę można zrobić :evil_lol: Tak się tylko chiałam czepnąc:diabloti: Kurcze nie mam pomysłu już na ogłoszenia żeby cos podziałało żeby ktoś Wędkarza zauważył :diabloti: Czacha mi paruje od myślenia jakoś mi w łepetynę zaszedł . A ma u wetów okolicznych porozwieszane jakies ogłoszenia?? Oj tonący się brzytwy chwyta :-(:-( A on jest taki śliczny , puchaty , i rudy ..... mam straszną słabość do psów a do rudych to już wogole :evil_lol: Jak szkoda ze nie mogę go wziąc do siebie :-(
  13. Dziś dzwoniła Pani z Nowego Dworu i pytała "jak się czuje jej piesek". Umówione jestesmy na sobotę na 16 czyli jak domek będzie ok to Zuzia zostanie:-(:-(:-( Tak sie do niej przywiązałam że cięzko będzie mi się z nią rozastać ale to że będzie ( prócz rybek ) jedynym psem dodaje mi otuchy . Będzie miała Panią tylko dla siebie . Oby domek się okazał szcześliwy i sunia by nigdy nie zaznała już cierpienia. A Zuzia zachowuje sie tak jakby czuła co się szykuje bo na krok mnie nie odstępuje , jak chce z nią wyjśc na dwór to chowa się w najciemniejszy kąt , nawet do szafy mi sie chowa jak ktos nie domknie. Donacja czy Ci pasuje sobota i ta godzina??? Pani pracuje do 15 i chce się jeszcze przygotować na wizytę więc wczesniej nie da rady .
  14. Jakie biedactwo . A n nie może być oddzielony od tej zgrai co go gryzie?
  15. Tula , Ja sądzę że Belinda nawet nie barzo wie jak pies wygląda:evil_lol:. Wchodzi na wątek żeby narobić afery . Przestańmy wogóle na nią reagować to może jej sie znudzi . Zwykły troll nic poza tym. A co do Norki to mam nadzieję że się Pan nie wycofa, ja rozumiem że wymagania do domku dla tej suni są bardzo duże i jest to zrozumiałe a jak Pan ma mieć częstsze wizyty poadopcyjne niż każdy inny (przynajmniej do czasu sterylki ) to też sie zastanawia czy nie czegoś o się osobie która będzie na wizycie nie spodoba i pies zostanie mu odebrany. Przecież nie kazdy wie jak to wszystko działa prawda? Facet po prostu się boi że ktoś mu będzie patrzył cały czas na ręce że będzie miał bez przerwy kontrolę -że nie podoła naszym wymaganiom. Ale trzymam kciuki zeby się udało , żeby się zgodził.
  16. Neczka dlaczego nie uczesałas Wędkarza do zdjęć :mad: Takie fafrocle mu wyłażą spod sierści :mad: Jak tak można?:angryy: A psiak wcale nie wygląda na starego tylko litości niech go ktoś wyczesze :evil_lol: A co z telefonami dzwonią ????? Gdzie Ty domku jesteś , pokazuj sie :mad:i to szybciutko
  17. Belinda 11 -czy Ty się wreszcie odczepisz?? Czepiasz sie Ali czepiasz sie Sleep czepiasz się Tuli ciekawe kto będzie następny . Ja znam osobiście Alę i potwierdzam to co pisze Sleep Ala zna sie na swoim fachu i ciężko jest znaleźc argumenty żeby podważyć jej decyzję . Mimo że jest czasami ciężka w rozmowie to jest osbą która zawsze pomoże potrzebującemu psu i ludziom też . Widziałam jej psy i warunki w jakich zyją i powiem tylko tyle - życze wszystkim czworonogom żeby miały takie warunki jak te u Ali. Belinda jeśli masz coś do Ali to jedź do niej i powiedz jej to prosto w oczy a nie oczerniasz na forum . Annimowo jest najłatwiej , miej odwagę powiedzieć jej to prosto w twarz jeśli tej odwagi nie posiadasz to się zamknij i daj ludziom skupić się na pomocy Norce.
  18. o kurcze , no wydawało mi się że przedstawiała się jako Sylwia. Ale cos mogłam pomylić . Kurcze szkoda że nie zapisałam numeru do tej Pani co klatkę brała . Mam nadzieję że się uda ta klatkę namierzyć . Że nie zginie :mad:
  19. [quote name='Kostek']cale szczescie ze sie zgadzamy bo pani ela nie rozumie tego ryzyka i chce probowac z sedalinem:shake: nie mam pojecia kto moze miec jeszcze klatke pulapke i to wieksza od naszej(my do tej klatki lapalismy duze potezne ONy i wchodzily... marlenko tylko ze nasza klatka jest znowu w warce o ile mi wiadomo...bo byla w augustowie ale p ela komus oddala ja do warki[/quote] Kostek ta klatka była u mnie w Warce ale zadzwoniła p. Sylwia że ktos po nią przyjedzie . Była Pani z Warszawy i ją w środę wzięła. Miała na nią łapać sunię jakąs dziką . Więc ta klatka jest w Warszawie . Jak trafi do psiego anioła to zrob zdjęcia i wyślij to mój mąz spróbuje zrobić taką duża .
  20. Kasa na sterylkę jest . Tylko mi został dług Zuzi u weta. A z Kropką po 15 dopiero mogę na sterylke z kropa bo mój wet wyjechał chyba że pojadę do innego, ale mam wątpliwości . Nie za bardzo bym chciała 2 tygodnie czekać bo sie znowu moze okazać że i ta jest w ciąży.
  21. Słuchajcie Kropka wróciła:multi::multi::multi: Więc muszę ja na sterylkę umówić ( tylko sprawdze czy cieczki nie ma) to został mi dług po Zuzi:-( Żabusia deklarowała 50 zł ( teraz mogę podac numer konta;)) to jeszcze brakuje 200 zł .
  22. no i sie nawineła.:diabloti: 26.06.2009 o godz. 23.20 była łapanka Kropki . Cała rodziną w środku nocy biegaliśmy w piżamie po podwórku w celu złapania tego "Alfika" . Jakby ktoś to nagrał to w śmiechu warte główna nagroda gwarantowana. Po burzy u nas na ulicy nie palą się latarnie , jest na podwórku ciemno jak w doopie u murzyna pozapalaliśmy światła w samochodzie i jedną lampe i 2 dorosłych +dziecko lataliśmy po podwórku żeby złapać Kropę . Ale się udało -ogłaszam wszem i wobec -KROPKA WRÓCIŁA:multi:
×
×
  • Create New...