Jump to content
Dogomania

ewa36

Members
  • Posts

    5201
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ewa36

  1. A ile jeszcze jest takich Olinów po tej powodzi, o których nie wiemy ..... Temu i tak się udało.
  2. [quote name='Zofija']Olin został obcięty pod narkozą i jest na razie w klinice, dostał lek na wzmożenie odporności organizmu oraz witaminy i lekarstwa na nuzycę. Na razie są zdjęcia Olina pod narkozą po obcięciu. Ponoć biedniutki i chudziutki. Myślałam,zeby moze zacząć zbierać na Hotelik.[/QUOTE] Boziu kochany ..... A w jakim stanie jest skóra po tych smarach ? Bardzo podrażniona ?
  3. Nie umiem odpowiedzieć na to precyzyjnie, bo nikt z nas nie może tam zajrzeć, jak również nikt stamtąd nie wrócił, aby powiedzieć, jak tam jest. Ale Bonusia miała bardzo wiele cech Foczuni i nieraz miałam wrażenie, że poprzez Bonusię patrzy na mnie Foczunia .... która odeszła przeszło 10 lat temu ..... Myślę, że Foczunia była zawsze blisko nas, i wiem na pewno, że w takich chwilach zwierzęta porozumiewają się między sobą bez barier pomiędzy dwoma światami. I z cała pewnością ze sobą nie konkurują - są lepsze od nas ..... One wszystkie są zawsze blisko ludzi, których kochają i którzy je pokochali, i chyba z tego bierze się to oddziaływanie cech i charakteru .....
  4. Odwagi Zosiu .... Człowiek sam nie wie, jak wielki ból jest w stanie znieść, dopóki ten nie nadejdzie ..... Czas go zniweluje i na nowo nauczy żyć ale pamiętaj, że one nie odchodzą daleko .....
  5. Oj malutki ..... jutro już będzie ci lżej :)
  6. A dla Ciebie Zosiu otuchy ..... Tylko czas ukoi Twój ból ...... Czas pozwoli uśmiechać się do wspomnień - oby potrzebny czas minął dla Ciebie jak najszybciej. Ból rozdziera nam serca ale wbrew pozorom to ból właśnie otwiera je na kolejną miłość .....
  7. Zosiu, nie jesteś sama, jesteśmy razem a Sambunia razem z nami ..... Podjęłaś bardzo dobrą decyzję - ujęłaś jej cierpienia i zobaczysz, że malutka przyjdzie Ci za to podziękować ...... One nie odchodzą - one tylko przechodzą i dalej wiernie czekają. W przeciwieństwie do nas, zwierzęta nigdy z Raju nie wyszły - dlatego one wchodzą tam tak spokojnie i naturalnie, jak ludzie nie potrafią mając choćby resztkę świadomości. Od początku do końca należą do Najlepszego Ojca i do nas - dlatego Sambunia nie odeszła, a tylko przeszła do innej - doskonałej formy bytu. Nie utraciłaś jej Zosiu i będziesz mogła się o tym przekonać, nawet jeśli teraz czujesz że wyrwano Ci serce i nie wiesz, jakim sposobem żyjesz. Żadne z nich nie odeszło i zobaczysz, że malutka do Ciebie przybiegnie. To wiem na pewno.
  8. O Jezu ..... :-( Chylę czoło przed opiekunkami Misi ........ bardzo nisko
  9. Co za wspaniałe wieści :multi: Carmen biedulko i dla ciebie zaświeci jeszcze słoneczko .... Nie będziesz tkwić w schronisku do końca swoich dni .....
  10. Bardzo dobre wieści od Daszeńki :) W górę maleńka :multi:
  11. Dołączam do podziękowań :) Super że Sonia znalazła DT :)
  12. To super - sprawy posuwają się do przodu :) Ja oczekuję na decyzję i podtrzymuję ofertę - w razie potrzeby jest u mnie miejsce dla sunieczki. A Tobie Ireno, życzę wszystkiego dobrego i miłego dnia.
  13. Jesteś bardzo uczynna i życzliwa jak widzę. Jakie generowanie kosztów i jakie pośrednictwo ? Prosiłam tylko o ustalenie aktualnych kosztów hotelu u mariamc - no ale jeśli stanowczo nie ma mowy to trudno - Zosia tak czy owak zadecyduje. Pan Soni zakreślił nieprzekraczalny termin do jej zabrania, czyżbyś nie czytała wątku ?
  14. No, to też byłby dobry pomysł - a do czasu zwolnienia się miejsca u mariamc moze byc przez krótki okres u mnie. Czy ktoś może zapytać mariamc o ewentualną cenę za miesiac ? Zeby odciązyć Zosię w zwiazku z chorobą jej psiny .....
  15. Słuchajcie, ja nie upieram się przy tym aby Sonia była u mnie - ja tylko poddaję to jako możliwość, bo za takową nie uważam - darujcie - schronu czy też ulicy. W dalszym ciagu nie zapadły żadne konstruktywne decyzje ani propozycje, a czas biegnie. Nikt też nie zabiera głosu w sprawie zbiórki na kojec, natomiast kolejny już raz pojawiają się głosy krytyczne co do warunków oferowanych przez ze mnie. Myślę jednak, że to zostało już przez uczestników forum powiedziane tyle razy, że nie ma potrzeby kolejny raz tego powtarzać - ale oczywiście, forum jest dla kazdego i każdy może się wypowiadać. Tylko że te wypowiedzi nie posuwają sprawy Soni do przodu. Podtrzymuję moją propozycję miejsca dla Soni i pytam, kto ma inne propozycje ? Bo ja proponuję przetrzymać ją u mnie i zbierać na kojec dla Soni i Tarzanki chyba, że dziewczyny zdecydują inaczej. Ja od jutra jestem poza domem do soboty wieczór i będę pod telefonem. Moja oferta jest aktualna.
  16. W tej chwili jest 7 łącznie z moją Leduchą. Sonia byłaby 8 - no cóż, ja jednak upieram się że różnica pomiędzy 8 psami w kojcach jedynkach a schronem jest kolosalna. A poza tym - większosc holetli, także dogomaniackich, ma kojce całoroczne dla psów - czyli warunki identyczne. I przestańcie opowiadać o socjalizacji 10-cio letniego psa - w innych hotelach też nikt nie zajmuje się psami 24/h na dobę bo to jest niemożliwe.
  17. No, ja też uważam, że zaczynamy. Chyba że ktoś jeszcze ma problem mojej ONki jako kwestii kluczowej dla położenia Soni ?
  18. Słuchaj, a co Ciebie czy inne osoby obchodzi moja ONka ? Sorka ale opowiadacie takie głupoty powtarzane jedna pani drugiej pani że zapytam - co ta ma wspólnego z Sonia ? Moja ONka już od wczoraj jest w Dębogórze i Sonia nie ma nic do tego jak widzisz - problem z głowy. Chyba, że ktoś lubi wynajdywać problemy. co myślisz o zbiórce na kojec dla Soni ? Włączysz się w to ?
  19. [quote name='irenaka']Moim zdaniem, nie tym zrażasz ludzi, tylko dość specyficznym, roszczeniowym stosunkiem do ludzi. Może spróbować inaczej? Napisać na wątku co sama zrobiłaś, jaki masz odzew na rozesłane przez Ciebie pw, poprosić o ogłoszenia kogoś kto ma więcej czasu, popytać i poprosić o allegro. Samo się nic nie robi, trzeba wykazać choć odrobinę własnej inicjatywy. I nie czekaj aż ktoś do Ciebie napisze pw, czy wyśle mail, spróbuj zachęcić ludzi do pomocy Tobie jako opiekunce. Bo na dogo jest tyle psów w potrzebie, że nie możesz oczekiwać, że ludzie sami do Ciebie się zgłoszą. Postawa opiekuna, jego zaangażowanie w pomoc dla swojego podopiecznego jest podstawą. Nie rozumiem też Twojej odpowiedzi na post Isadory. Czy to Ty nie miałaś czasu odezwać się do dziewczyny w sprawie pomocy, czy też dziewczyna nie odpisała? Może trzeba się przypomnieć? I jeszcze jedno. Na wątku Daszy i Sonieczki jest podane konto do wpłat Fundacji Emir. Czy psy są formalnie pod opieką tej fundacji, czy też fundacja użycza tylko konta do zbiórek pieniędzy? Pytam, bo nie podoba mi się ( jak zwykle) zbiorowa odpowiedzialność za Sonię, jaką zaproponowałaś na wątku. To też mi się nie podoba:evil_lol:. Ja nie wiem, zrób coś Ty. Ja nie mam kasy, Ty nie masz kasy, to czekamy. Wiele jest osób Zosiu na dogo, które nie biorą odpowiedzialności za psa, bo nie czują się na siłach, ale jeżeli już się ją ma, to nie można jej przerzucać na innych. Jeżeli nie mogę udźwignąć opieki nad psami które już mam, to nie biorę następnych. Zosia odpowiedziała Izadorze bardzo zrozumiale. Natomiast ja dziwie się, że akurat Ty zarzucasz Zosi roszczeniowy stosunek do ludzi - komu tym razem będziesz przypisywać długi ? Nie podoba Ci się zbiorowa odpowiedzialność za Sonię, o której pisała Zosia - to w takim razie jako kto zabierasz tu głos i pouczasz Zosie ? To może przejmiesz odpowiedzialność za Sonię, skoro wiesz lepiej. I co wynika z Twojej cennej obecności na watku dla Soni - poza wątpliwym forowaniem słusznych według Ciebie racji - bo nie widzę ? Z góry przepraszam, że pytam, ale po długości Twoich postów sądząc, masz sporo czasu - więc może wesprzesz Zosię w rozsyłaniu wici ? Skoro już znasz sytuację Soni i Zosi ?
  20. O tak, to jest super trop - hotelik za 250 to połowa już jest :) Też myślę, że warto zapisać Sonię w kolejce do mariamc. W kazdym razie Sonia ma 16 dni i coś trzeba postanowić - ale jeśli Tarzanka chce zabrać Sonię a nie ma wystarczających warunków, to uważam że trzeba wesprzeć Tarzankę i zacząc zbierać na kojec - do czasu zbiórki na kojec Sonia może być u mnie, jeśli nie padną inne konstruktywne rozwiązania, i jeśli Zosia z Taranką inaczej nie zadecyduja. Ale u mnie Sonia miałaby DT zatem celowe jest rozpoczęcia zbiórki na kojec dla Suni.
  21. A może ktoś jeszcze mógłby przetrzymać Sonię do czasu zakupu kojca ?
  22. Tak mi przyszło na dobranoc do głowy, że zakup kojca dla Soni to naprawdę fajna sprawa i warto zacząć na to zbierać - tym bardziej, że korzystałyby z tego potem również inne psiaki. Sonię gdzieś do czasu zakupu kojca trzeba jednak przechować i mogę to być ja a może to być inna osoba, która ma taką możliwość. Po prostu coś trzeba konstruktywnie zdecydować. Bo z tego, co wiemy, to od Pana z Łeby trzeba ją zabierać - czas leci w tym wypadku na niekorzyść.
  23. A może ktoś mógłby Soni cegłę zrobic na allegro ? na ten kojec
  24. No ja też jakoś nie mam nadmiernej chęci do dyskutowania z Tobą. A co postanawiamy w sprawie Soni ? Zaczynamy zbiórkę na kojec ? Służyłby potem innym psom a jakby już sie zebrało, to można Sonie przenieść przecież ode mnie na przykład w inne miejsce do tego kojca.
×
×
  • Create New...