ewa36
Members-
Posts
5201 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ewa36
-
Carmen-piekna ONka . Odeszła za TM. (*)
ewa36 replied to bela51's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na przyrodę nie ma rady :) -
[quote name='Telimena']Proponuję zakończyć temat eutanazji. W sumie każda z nas ma na to identyczne spojrzenie. Różnica jest taka, że ja jestem przy Norce i widzę, co się z nią dzieje. Na razie nie zamierzam jej usypiać, bo nie ma ku temu podstaw. Zmiany nowotworowe nie pojawiły się w ciągu 2 dni. Sunia w poniedziałek zajadała wszystko z apetytem może mieć chwilowy kryzys a może być też tak, że jej stan będzie się niestety z dnia na dzień pogarszał. Na pewno nie pozwolę jej cierpieć.[/QUOTE] Dokładnie tak, w pełni popieram
-
[quote name='Telimena']Bardzo proszę, nie pogrzebujcie jej żywcem... Na razie walczymy, żeby zaczęła znów jeść. Nic jej nie boli i nie cierpi. Tyle czasu przeżywała męczarnie, należy jej się choć okruszek szczęścia. Nikt na razie nie zamierza jej usypiać. Dwa dni temu jadła i wszystko było ok, jest szansa, że jeszcze znów zacznie jeść. Walczymy o nią. Z nowotworem może pożyć jeszcze miesiąc, może pół roku. Nie zamierzam jej na siłę ciągnąć do życia jeśli będzie cierpieć ale bezpodstawnie usypiać też nie będę...[/QUOTE] Amen ! Amen
-
Dejna - ONka z martwicą części kości, już po operacji, już w DS ! :) :)
ewa36 replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Śliczna, rzeczywiście. A ten domek ewentualny to w sierpniu wziołby ją na pewno ? -
Dzieki Ci Dobry Boże ! Co za wiesci :loveu: Wyszła i machała po zastrzyku ? to by znaczyło że wreszcie utrafiłyśmy z bezpieczną dla niej dawką ! To tak niech zostanie - 1,5 cm
-
Ja mogę napisać jej ogłoszenie zbierzmy do kupy podstawowe dane jakie mamy
-
Bardzo słusznie niech korzysta ze słoneczka :loveu: Ale podaj 1,5 cm skoro po 2 cm nadal była skwaszona
-
Jak Daszka po kojejnej chemii - zmiejszonej do półtora centymetra ? To półtora miligrama cyjanowodowu - powiino być dobrze. Możemy podawać co 4 dni, myślałam o tym ale wszystko zależy od jej samopoczucia. Zniszczone komórki nowotworowe po rozpadzie też uwalniają cyjanowodów, który krązy we krwi i przedostaje się do takanek. Dlatego trzeba Daszkę obserwować - jej samopoczucie będzie odpowiedzią czy już trafiłyśmy czy np. będziemy podawać co 4 dni.
-
Nowotwór, zaćma, i ok 10 lat na karku- DON-ka RADOM-potrzebne finanse!!!
ewa36 replied to monikab's topic in Już w nowym domu
Dziekujemy Arielko :) -
Myśle że 1,5 cm - połowa dawki wyjściowej - ro będzie ilość która się sprawdzi. Lepiej podawać częsciej ale mniej, odwrotnie nie jest już tak skutecznym leczeniem. Daszka ma rację że w betach urzęduje też bym nie wychodziła w taką pogodę jak bym nie musiała :razz:
-
Frida - staruszka ONka w hotelu bez grosza. Odeszła za TM (*)
ewa36 replied to bela51's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No zimkno kurdę ja dzisiaj w dwch swetrach siedziałam :crazyeye: Ale ONkowo w każdej aurze jest super :) -
Frida - staruszka ONka w hotelu bez grosza. Odeszła za TM (*)
ewa36 replied to bela51's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Czarodziejka']Fridunia jest starszą panią i na pewno ma swoje bóle. Ale ostatnio bardzo aktywnie się tu plącze, monitoruje i podszczekuje. Ona, Ząbal i Duke oraz mój Aron mają niską masę mimo dużego apetytu. Dlatego dostają specjalne większe porcje. Szarik, Sokół i Carmen np. tyją z powietrza. Szarik to już jest byk, Sokół za nim, a Carmen hoduje tłuste faldki. I jeszcze Bej - barył na krótkich łapach. Tak jak ludzie - jedni jedzą ponad normę i mają 36 8) inni muszą tupać w podskokach, żeby uzyskać względną normę i wcisnąć się w 44 :D[/QUOTE] Jesli chodzi o ludzi, to ci, co to rzekomo tyją z patrzenia na jedzenie :diabloti: wg moich dośwaidczeń ostro nadrabiają podaż kalorii kiedy nikt nie widzi :evil_lol: i oczywiście nic niejedzą albo jedzą tylko raz dziennie - od rana do (późnego) wieczora :diabloti: Cudów nie ma, wszystko zależy od tego, jak pracuje trzustka. I czy swoim trybem życia i nawykami już zafundowaliśmy sobie insulinooporność, czy też nie - to żadna tajemnica. A Carmi i reszta grubciów jak wiadomo lubi jeść :cool3: -
Dobre wieści :loveu: Następną dawkę amigdaliny można jeszcze zmniejszyć do 1,5 czyli połowa dawki wyjsciowej - skoro była skrzywiona po 2cm. Lepiej podawać mniejsze dawki a częsciej - czyli 1,5 cm co 3 dni. To teraz kolejne podanie w czwartek. Będzie dobrze Daszeńko ! Jeszcze pospacerujesz po zielonych łakach malutka.
-
Carmen-piekna ONka . Odeszła za TM. (*)
ewa36 replied to bela51's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Czarodziejka']No, ona na diecie obecnie, przyznam, nie jest...Nie da się. Czai się, podkrada, piska. Musi się nażreć, żeby się wyciszyć. A Dasz na diecie, dlatego muszę pilnować, żeby zjadła wszystko ze swojej fitness miseczki ;)[/QUOTE] To Carmen jest całkiem jako moja ciociunia - musi się nażreć żeby się zamknąć :diabloti: A Daszka niech się trzyma - dla niej dieta i lekkie przegłodzenie to nie tylko lżej dla stawów, ale i więcej odpornosci ! -
Frida - staruszka ONka w hotelu bez grosza. Odeszła za TM (*)
ewa36 replied to bela51's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeśli Fridzie poza zmęczeniem życiem i wiekiem nic szzcególnego nie dolega, to lepszy os Traumeelu dla niej byłby Zeel. Zeel (firmy Heel) to super lek własnie na stare zwyrodnienia (kręgosłup i wszystkie stawy). Można by jej zafundować kurację chociaż 5-10 ampułek. Bazarek na ten cel na pewno by się przydał :cool1: -
[quote name='J_ulia']Odwiedzam Daszke i myślę o Tobie psinko.[/QUOTE] Dzięki Cioteczko :loveu:
-
Prawdę mówiąc, moi też nie rekomendują hormonalnych ingerencji.
-
Będziemy razem myśleć. A jak ona do innych dużych suk - jej pobratymców ?
-
O matko ...... Tayga sunia jest u Ciebie póki co ? Czy dalej w kojcu miejskim ?
-
[quote name='Czarodziejka']Lekko skwaszona, ale nie jest źle. Pod wieczór wyszła zobaczyć, kiedy kolacja i wypatrywała, kiedy przyjdzie jej kolej, a kiedy szłam z jej miseczką do garażu to pędem biegła kuśtykając, żeby zdążyć być na miejscu ;) Głoda ma, bo konsekwentnie ją odchudzam. Może dlatego mogła dziś podbiec. Zjadła kaszkę mannę ze szpinakiem, dwa skrzydełka i udko bez kości - wszystko w rosole. Do tego Silivet na wątrobę i suplementy + Traumeel w zastrzyku. Menu lekkostrawne jak w pensjonacie dla emerytowanych gwiazd ;) Kiedy Dasz jest lekko niedojedzona, ma więcej energii, by wyglądać, czy gdzieś ktoś czegoś dobrego zaraz nie poda, czyli chodzi i jest aktywna.[/QUOTE] no i super :) lekkie przegłoszenie jest nbajlepsze na dodanie witalności i zwiększenie odporności :) jelita się nie zapychaja A jak się uśmiecha misiek ten kochany :)
-
Carmen-piekna ONka . Odeszła za TM. (*)
ewa36 replied to bela51's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Czarodziejka']Nie, no 8) Zostaw zasyfialca. Jest bardziej marketingowy :D[/QUOTE] Popieram :diabloti: -
Będzie dobrze, czuję to. Obserwuj Daszeńkę Czarodziejko ! Jak zareaguje po 2 cm, ale powinno być lepiej. Może początkowa dawka była za duża, no i nie będziemy teraz podawać amigdaliny codziennie ani łączyć z wit. C W końcu dostałyśmy do ręki lek, o którym wielu cięzko chorych moze tylko pomarzyć :shake::-( więc trzeba z niego zrobić dobry użytek - dla dobra Daszki