Jump to content
Dogomania

ewa36

Members
  • Posts

    5201
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ewa36

  1. A są jakieś wieści z nowego domu Magusi ? Jak się niunia miewa
  2. [quote name='fiorsteinbock']Wysyłam PW i bardzo dziękuję za wsparcie![/QUOTE] Dołączam do podziękowań ! Trzeba być dobrej myśli.
  3. I taka dziewczynka nie ma domu - do czego dochodzi. Pokażę ją mojej Ciotce, niedawno straciła swojego 12-to letniego mieszańca ukochańca z powodu nowotworu. Ale to było miesiąc temu, mówiła że na razie nie jest gotowa. Ale może akuratnie ;)
  4. Jestem i ja. Wanda pamiętaj ze w razie czego jedno jestem w stanie przyjąć do kojca. Najleppiej Borysa bo u mnie wszystkie kojce są dostosowane do ONków, maluch mógłby się wydostać. Bez kosztów.
  5. Matko jaka ona jest piękna :) to jest po prostu niskopodwoziowy ON długowłosy :)
  6. [quote name='inga.mm']pewnie, ze iniekcje! ominą wątrobę, mniej obciążą nerki i serce[/QUOTE] O to chodzi
  7. [quote name='fiorsteinbock']Dziewczyny, decydujemy sie na amigdaline - nie ma czasu juz rozważać czy warto podjąc ryzyko czy nie. To ostatnia szansa. I tak jak pisze Kasia, po wczorajszym dniu wstąpiła w nas nadzieja. ewa36, wysyłam do Ciebie pw. Dostałam juz od Beli numer weta bo bez jego pomocy nie wiadomo ile podac. Przekazałam równiez adres do kikou z prośba o przesłanie opakowania amigdaliny. Mamy juz zebrane cześć pieniedzy, czekam teraz tylko na informacje od weta czy iniekcja czy tabletki. Brzośka, wpłyneło 50zł :) Dziękuję![/QUOTE] Iniekjce. Lepoiej działają bo lepiej sie wchłaniają. Można podać podskórnie też będzie dobrze albo domięśniowo w udko. Dzwońcie do Dr
  8. [quote name='ludwa']Jak już będzie wiadomo wszystko o amigdalinie i zastosowaniu jej dla Saszki, to dofinansujemy lek z Funduszu Roja. Ale najpierw wszystko trzeba ustalić.[/QUOTE] Dzięki Ewcia :multi:to już na kolejne opakowanie
  9. [quote name='fiorsteinbock']Hmm, trudne pytanie. Z tego co zrozumiałam, amigdalina działa głownie na komórki nowotworowe ale musimy pamietać, że jest to metoda niekonwencjonalna, nie ma przeprowadzonych badań klinicznych. Metoda ma swoich zwolennikow jak i przeciwników. Weci są bardzo ostrożni jeśli chodzi o ten temat, podobnie jak onkolodzy. Co do jadu: "Jad pająka ma działanie demarkacyjne w przypadku procesów zapalnych w tkankach,szczególnie układu rodnego.Ale nie tylko.Stosowałem we wszelkiego rodzaju ranach kąsanych,po porodach trudnych,po cesarce,hysterectomii itp.działał b.dobrze na procesy odnowy uszkodzonych tkanek. Dobrze działał podawany przed zabiegami operacyjnymi na listwie mlecznej(mam na myśli guzy nowotworowe) lub przy operacji nadziąślaków>działał=demarkował chore tkanki,chcę powiedzieć ,że wyraĽnie ograniczał naciek zapalny." Wiec oba specyfiki mają inne działanie, jesli dobrze rozumiem. Znalazłam tez coś takiego: Theranekron działa stymulująco na układ odpornosciowy organizmu i pobudz go do walki z chorobą. Jest rewelacyjny!... i w dalszej czesci kobieta opisuje jak został zahamowany rozrost guzów na listwie mlecznych. Może by i dwa specyfiki zastosowac? boje sie abysmy nie przeholowali albo nich wet sie wypowie. Są przeprowadzone badania kliniczne, amigdalina działa bardzo dobrze i jest dopuszczona do obrotu i stosowana w całym cywilizowanym świecie - w USA, Kanadzie, nawet Meksyku, w Miemczech, Francji - tylko nie w Polsce o czym nie będę się wypowiadać. To lek onkologiczny.
  10. [quote name='bela51']Dziekujemy bardzo Kikou za relacje, za opieke i za to, ze tak kochasz Saszke. Wracam to tematu amigdaliny. Niewątpliwie podawanie tej chemii niesie za sobą ryzyko, ale i nadzieje. Tak jak mówie, wiem z przykładu Onki Daszy, ze zahamowała wzost olbrzymiego guza na łapce. Dasza zyła dzięki temu jeszce blisko rok. Choc był toi guz złosliwy i dawał przerzuty. Osobiscie uwazam, ze takie ryzyko warto jednak podjąc, opierając sie jednak na wskazowkach weterynarza.[/QUOTE] Przychylam się do tej oceny. Jest prawie całe opakowanie amigdaliny po Daszeńce, mogłoby teraz posłużyć Saszce. Bez kosztów - to prezent dla Saszki. Amogdalina jest białą chemią - a dokładnie syntetyczną witaminą B17. U Daszeńki były przerzuty na całe płuca, bardzo agresywne raczysko i praktycznie sytuacja bez szans. A jednak, jak pisała Ciocia Bela, amigdalina całkowicie zahamowała rozwój raka - guż pod pachą (węzeł chłonny wielkości już niemal jabłka) zmiękczył się i wiecej nie narastał. A przed podaniem rósł w oczach. Dawkowanie trzeba ustalić z lekarzem, jak sie zdecydujecie to Was skontaktuję z Dr. Amigdalina jest dostosowana do podań dożylnych, domięśniowych i podskórnych. Trzymając się uustalonej dawki nie ma ryzyka śmiertelnego zatrucia, choć leczenie polega na kontgrolowanym podtruciu - jak przy każdej chemii. Jeśli chemia jest źle znoszona, zmniejsza się dawkę i zwiększa odstępy pomiędzy podaniami. Metodą obserwacji dochodzi sie. do dawki dobrze tolerowanej. Daszka była bardzo słaba, mogła znieść minimalną dawkę a i tak raczysko zostało powstrzymane. Prawdopodobnie zeszła ze starości bo była już staruszką a nie z powodu raka, czyli można mówić o zwycięstwie. I jeszcze jedno - rak nie lubi kwaśnego środowiska. Więc warto podawać wet. wit. C 10% w iniekcjach 3-4 razy w tygodniu tak po 20 cm dożylnie - skonsultujcie z lekarzem.
  11. Jaki ładny psiak, nie ten sam. A ledwo stał na nogach.
  12. Wszystkie są cudowne. A najbardziej chwytają za serce kaleczki. A wiecie, w Polsce jest circa 500.000 psów w schronach. Natomiast zadeklarowanych miłośników psów 2. 000. 000 (ale nie posiadają oni ani jednego psa).
  13. U mnie tak było. Basta bardzo tęskni, szuka Ledzi. Ja również
  14. [quote name='Jasza']Widze, że rodzinka fajnie trafiła. Będzie dobrze!:loveu:[/QUOTE] Będzie bardzo dobrze :) Kuna to fachura :)
  15. Jakie fajne z nich pluszaki ;) A u mnie nagle bardzo jesiennie się zrobiło
  16. Bardzo dobrze ze nie wytrzymałaś :) i dzięki wielkie za wiadomość !
  17. [quote name='Poker']Straszni ludzie.Najpierw rozmnażają , a potem wyrzucają. Zdjęcia by się przydały.[/QUOTE] Nic dodać, nic ująć. Zapisuję się na wątku. Czy dzielna mamusia z maluszkami już zabrane ?
  18. [quote name='Ania II'][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy4/693473/1583636/previews/55199389_img_6327.jpg?1347218029[/IMG] A TA BIEDNA OWCZARKOWATA SUNIA Z BUDOWY ( Z KOTŁÓW- to nazwa miejscowości?) Z MALUCHAMI CIAGLE NIEZABEZPIECZONA :-(. Może tej nowej suni nadać jakieś imię i założyć oddzielny wątek, wtedy więcej owczarkowych wujków i cioteczek się zainteresuje i włączy się w pomoc. Na wątku bielskim jest wiele innych tematów i pomoc tej świeżo oszczenionej once się rozmywa. Rozumiem, że jak na razie nie ma szans umieścić całej rodzinki w hotelu? Boję się ,że wcześniej i sunia i szczeniaki przepadną[/QUOTE] Matko Aniu oczywiście że tak ! Płaczemy za tymi co już bezpieczne u Stwórcy (co jest [po ludzku zrozumiałe) ale następne nas potrzebują. Czy ktoś wie, co z tą sunią z Kotłów ?
  19. No jasne że wrzucaj ! Bardzo się cieszę z jego szczęścia
  20. Bardzo pozytywne wieści. Podnoszę kielecczaki :) zwłaszcza te najbardziej potrzebujące. A ja już sporo rzeczy naodkładłam na bazarek.
  21. Zaglądam i co przeczytam pierwszy post to mi się oczy pocą.
  22. Wobec zaistniałych wątpliwości, chciałabym wobec Cioci Ewyb i Cioci Andzi, a także wobec wszystkich Cioć obecnych na wątku i osób zainteresowanych losem Magusi oświadczyć, że[B] zgadzam się na regularne kontrole u mnie w domu, dokonywane przez wyznaczoną przez Was osobę[/B]. Czy to dogomaniaka z okolicy, czy inspektorów lub wolontariuszy TOZ Szczecin - ktoś na pewno się zgodzi. Mnie proszę tylko poinformować o wyborze osoby kontrolera. Proponuję także - dla uniknięcia wszelkich wątpliwości (np że zamówiłam photoshop) - aby osoba kontrolująca robiła zdjęcia i składała raport Ciociom. Zgadzam się aby kontrola trwała dożywotnio - tak długo, jak długo będzie u mnie Magusia. [B]Raz w miesiącu[/B], aby nikomu nie utruwać życia.
  23. Zaglądam z rana i podnoszę świętokrzyskie sierotki specjalnej troski. Obiecałam fanty na bazarek dla nich i zabieram się za porządki w tym celu.
  24. Tak, na pewno, ponieważ psy są dobre. Musimy się trzymać - dla nich. I być jak te dobre psy. Do końca życia.
×
×
  • Create New...