-
Posts
2981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by yuki
-
No ja muszę popracować nad siadem , tak żeby w każdym momencie wykonała komendę , ale to jak już wrócę z urlopu, teraz tylko byczenie :evil_lol: chociaż z drugiej strony nie ma żadnych zapędów "atakowczych", pręzej jakieś witanie czy zaproszenie do zabawy, no ale nie każdy sobie życzy.
-
Przepraszam , że to nie pies, ale nie mogłam się powstrzymać :evil_lol: i kto tu rządzi :P A słuchajcie a jak szczury znoszą np. rozłąkę z właścicielem ?? czy np. jeśli jedziecie na wakacje to zabieracie je z psem i ze sobą?
-
[URL]http://http://www.youtube.com/watch?v=FvXWdQYHL4w[/URL]
-
[quote name='karjo2']Tylko na poczatku te "wyciszenie" bylo przymusowe, z opr.. w strone psa :evil_lol:. Glos nie dzialal, za to usadzenie za obroze, jak najbardziej. I piesunio zaczynal widziec to, co bylo na drugim koncu smyczy, nie tylko rywala do tego kawalka chodnika ;).[/quote] No u mnie by to nie przeszło , jak tylko podniosę głos to mi się suka zaczyna telepać ze strachu , jak bym ją za obroże ciągnąć zaczęła to by się chyba schowała w środku w sobie , nie jest lękliwa do innych ludzi czy psów , tylko hmmm no taka delikatna mi się taka trafiła :)
-
Jutro przyjdą do Ciebie fajne dziewuchy :p nikt tu nie zagląda :(
-
Ja chcę w góry :placz:, a jadę nad morze , jak wróce to jadę choćby na jeden dzień w Karkonosze , bo mam najbliżej, ale się napaliłam przez te foty :diabloti:
-
Ja tam bym dorzuciła jakiś kolor, przecierek pomidorowy, pasta z tuńczyka :diabloti: olej z rybek , hmmm, ten zapaszek, jamiiiiiiii!!!! jak się będziesz Aina155 do niej zacieszać głupkowato to ręczę , że baba zdębieje i słowa z siebie nie wydusi, uśmiech jest dobry na wszystko , zawsze możesz powiedzieć "a pani piesek może?:evil_lol:a ja??" (i tu zrób oczy kotka ze shreka :cool1:)
-
Ktoś tu napisał , że nie wyobraża sobie dobka , czy boksera z ogonem i bez kopiowanych uszu. Kwestia widoku do którego się przyzwyczajasz bez okazji oglądania czegoś innego, wcale niekoniecznie brzydszego. Jak się od urodzenia widzi boksera z uciętym ogonem, to nie dziwne , że ciężko się przyzwyczaić , że jednak go posiada . I tak : u mnie na osiedlu są amstaffek bez kopiowanych uszu, dobek , boksio i wyżej niemiecki gładkowłosy , wszystkie mają uszy i ogony i są poprostu prześliczne, nie wiem po co niektórzy na siłę chcą nadać groźny, poważny wygląd np. bokserowi :shake: żeby sobie chyba samemu podnieść własną wartość:diabloti: niestety kosztem zwierzaka :shake:
-
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
yuki replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Czy są jakies nowe pogodne , cudnwe wieści od Promyczka???:) -
Aina155 , następnym razem wysmaruj sobie czymś dłonie, przyczaj się na sąsiadkę i z miłością w oczach padnij jej do stóp, obejmij za nogi i powiedz ze szczyrytm uśmiechem jak bardzo się cieszysz , że ją widzisz i że nie możesz się opanować :diabloti: oczywiście zostaw na jej spódnicy bądź spodniach odpowiednie dowody tej miłości :eviltong: proszę zrób to !!!tylko pamiętaj z uśmiechem :evil_lol: może zrozumie ;)
-
Temida przekonajcie go jakoś , byle Kajetek do schronu nie trafił, sokoro i tak wyjeżdżają gdzieś to poiwnno być im wszystko jedno :roll:
-
Hmm no właśnie ja też nie , nigdzie nie wyczytyłam , że należy przy diecie Barf podawać dodatkowo jakieś witaminy :roll: super specjalistką jednak nie jestem więć poczekam na inne wypowiedzi:)
-
hej maleńka Niuszko :loveu:
-
No i prosze, pies diabełkowej wygląda jakby życiu w domu nie siedział, tylko urodził sie w górach na łonie natury, piękne zdjęcie :) dzicz. A gdzie to dokładnie jest?
-
Mari a może na jakiś czasu Ciebie by wylądował ;) ??
-
haha Martita a dlaczegóż piesio na rąsiach u Pani :evil_lol: ?
-
karjo2 chodziło mi właśnie o wyciszenie psa :) u mnie np. pomogły smaczki i zwracanie uwagi na siebie milusim zaczepnym głosem, a potem ewentualne siad, moja sucz poprostu nie usiądzie jak nawet powiem stanowczym głosem jeśli jest maksymalnie zainteresowana innym psem .
-
A słuchajcie a może zaczniemy dawać więcej zdjęć z wypraw górskich z naszymi milusiastymi sieściuchami???będzie się milej czytało i doradzało :)
-
[QUOTE]facet uderza psa bardzo mocno w krzyz i krzyczy na niego ze jest nie poszłuszny i jeszce raz go uderza. [/QUOTE] co za debil, niech go może żona pacnie porządnie w łeb, jak nie przyjdzie za drugim razem, gdy go wezwie na obiad podczas oglądania meczu.:angryy: może zmądrzeje :shake:
-
Bira a w którym roku do Stilo na obozy jeździłaś, może się spotkałyśmy ;), tam jest dziko , cudnie :loveu: na spacery z psiakami miejsce wymarzone!!!
-
[quote]QUOTEYuki, a na szkoleniu uważasz, że to też ze strachu? Tylko że tam reagował tak też na małe psy. Czyli co, większy stres, grupa psów? O to chodzi?[/quote] Taką mam teorię, moja suka jest wyjątkowa łagodna do wszystkich, ale jak się znajdzie wśród większej ilości psów, to potrafi lekko się zestresować, kłapnąć (nie gryzie), ale po chwili uspokaja się. w naszym wypadku zawsze jestem spokojna, nie wiem czy działa to na psa czy nie, cięzko stwierdzić. [quote]Nagradzanie jasne, tak robimy. A co byście sugerowali jako brak aprobaty? Na szkoleniu kazali mi szarpnąć raz smyczą i ostro powiedzieć "nie". Tylko że ja miałam wrażenie, że on ma to głęboko w poważaniu, bo jak wpadał w furię i zaczynał kłapać paszczą to chyba nie za wiele do niego docierało. [/quote] Nagradzaj jak najbardziej , ale nie jestem zwolenniczką ciągania psa na smyczy :shake: oj daleka bym była na Twoim miejscu od takich metod, nie dość , że pies jest postresowany to jeszcze właściciel targa go za szyje. Ja bym raczej poszła w stronę smaków , maksymalne zwracanie na sienie uwagi + to co wyżej pisałam. Pies ma się interesować Tobą , nie psem , tylko musisz być dla niego wyjątkowo atrakcyjna :evil_lol:
-
[QUOTE]Wczoraj na wieczornym spacerku ten sam idiota zapytał mnie czy zrobimy (:roll:) sobie szczeniaczki... [/QUOTE] matko , ale namolniak , współczuje
-
A ja to widzę tak ,że on reaguje stresem na duże psy, ale tylko w nieznanych mu miejscach, najzwyczajniej się boi. Może poczytaj trochę, nie są to co parwda takie same sytuacje, ale może coś wyciągniesz dla siebie , o tu : [url=http://pies.onet.pl/13,2756,41,agresja_wywolana_pogryzieniem,ekspert_artykul.html]Agresja wywołana pogryzieniem - Andrzej Kłosiński - Onet.pl Pies[/url] [url=http://pies.onet.pl/13,2213,42,problemy_z_agresja,ekspert_artykul.html]Problemy z agresją - Zofia Mrzewińska - Onet.pl Pies[/url] Może jakoś smakami przekonywać psa, chodzić z nim w mało znane miejsca, siadać gdzieś w bezpiecznej odległości od ścieżek i poprostu czekać aż na horyzoncie pojawi się duży pies. Jak Twój go zauważy,ale nie zdąży jeszcze wyskoczyć i jest spokojny to od razu nagroda, może jakoś małymi kroczkami zrozumie , że duży pies niekoniecznie oznacza "psią awanturę" a raczej coś dobrego do zeżarcia. Albo odwracaj szybciutko jakoś uwagę i skupiaj go na sobie .
-
[quote name='Jagienka']Po polskiej stronie nie dość, że to TPN, to niektóre trasy są naprawdę niebezpieczne. Nie zawsze przez trudne podejścia, które zazwyczaj są w wyższych partiach, ale poniżej lini schronisk i w samych schroniskach są tłumy!!! ludzi, na niektórych podejściach się stoi w kolejkach jak są przewężenia. Ludzie w klapkach, dzieci, panikarze z lękiem wysokości krzyczący, że nie idą dalej... :mdleje:Cyrk na kółkach jednym słowem. Ale bez psiaka, w tygodniu, w wyższe partie... polecam :oops:[/quote] To prawda, wszędzie w Tatrach widać "turystów", panie w szpileczkach idące do Morskiego Oka , panowie w adidaskach przechodzą przez Kozią Przełęcz itd :shake: zero wyobraźni...