Jump to content
Dogomania

yuki

Members
  • Posts

    2981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by yuki

  1. Nieźle z tymi dzikami, ja tam się dzikusów grubasów boję :) dawaj więcej zdjęć Twojego Ciapka :)
  2. Iwona nie bądź taka zawzięta :) przecież tu Ci nikt źle nie radzi :)
  3. To zdjęcie z rudzielcem boskie :) jaki czujny :evil_lol:
  4. [quote]Wzięłam ją z ulicy od alkoholików, nie nauczona niczego, skakała, rzucała się na moje koty, gryzła kable, jak wychodziłam bałam się wrócić do domu! bo nie wiedziałam co tym razem wymyśli, raz rozbiła szybe w panice, chodziła po szkłach i pokaleczyła sobie nogi. Kupała mi w domu, potem ona i szczeniaki deptały po tych odchodach jak mnie nie było, jak myłam podłoge wpadała w panike i gryzła miotłe, nie miałam jak umyć po niej i ich szczeniakach.! Z całą zaciętością rzucała się na moje koty! w ciągu miesiąca musiałam ją nauczyć dwóch rzeczy, nie gryzienia kotów! i nie sikania w domu, jak widziała kota wpadała w amok! [quote] Iwona zakładam , że piszesz poważnie. Zrobiłaś dobry uczynek przygarniając tą sukę. Chwała Ci za to , tylko , że Ty sobie nie radzisz kompletnie z wychowaniem psów. Jeśli przygarniasz zwierzę kompletnie nie nauczone niczego, z patologicznego jak piszesz domu, to licz się z tym , że Ci będzie koopać, gryźć, ganiać koty (zastanowiłaś się w ogóle nad tym). Dla psa niesocjalizowanego to wielki stres znaleźć się w nowym domu i miesiąc czy dwa to bardzo krótko. Gryzła miotłę, rozbiła szybę , bo najzwyczajniej w świecie się bała i niestety metodą wywalania psa na plecy nic ni wskurasz na dłuższą metę, oprócz dokładania psu kolejnej dawki stresu. Jak dla mnie za wiele metod siłowych stosujesz, zbyt wiele agresji jest w Tobie samej i kiedyś znajdzie ujście w twoich zwierzętach . Nie rób proszę na siłę ze swojego szczeniaka agresora, tylko ucz go na spokojnie, to młody pies , więc potencjał jest. Poczytaj trochę na ten temat, ale rzetelnie. [quote]Piszesz o psie ze schrona, taka była matka Julka, dokładnie to samo (zdjęcie w profilu)! więc wiem co przeszłaś[quote] Hmmm,ja miałam zupełnie inny problem , nadmiar miłości do ludzi, ale nie ważne , bo nie o tym temat. Chodziło mi o to , że zdecydowaną większość psów(nawet tych starszych ) po przejściach da się wyprowadzić na prostą nie używając siły czy krzyku. Mam wrażenie , że wyolbrzymiasz całą ta sytuację. Szlachetne jest to , że przygarnęłaś te psy, ale jeśli sobie z nimi nie radzisz to znajdź dom , masz małe mieszkanko , koty , sukę i szczeniaka, może to za dużo? Szybko się zniechęcasz metodą pozytywną , bo nie przynosi szybko efektów. [QUOTE]To co opisujesz to taki właśnie był! miał matke a był agresywny i walczył o swoje bo miał ciężkie życie[QUOTE] Wiele psów w schroniskach i bezdomnych walczy o życie, Iwona są naprawdę dużo gorsze historie od Twojej. I jakoś się udaje.....
  5. Iwona po co Ty tu jesteś jeszcze skoro masz swoje własne super, najlepsze na świecie przekonania? Owszem psy bite też lezą za swoim właścielem, bo uważają go za swojego przewodnika, byle jakiego co prawda, ale silnego chociażby , niestety psy mają takie a nie inne mózgi i nie wiedzą co to alternatywa.
  6. Od wczoraj to mało czasu upłynęło :) poczekaj , przegłodź, nie umrze od tego. Masz wybrednego psa :cool3:
  7. [quote name='Iwona77']ale 1,5 roczne dziecko nie szarpie za włosy tylko chwyta ma taki odruch, jak jest większe i nie przestaje można je też szarpnąć bo jak słowami nie zrozumie, że to boli można mu pokazać (jak ja pokazałam Julkowi). Ale [B]bicie[/B] rodziców [B]za zabawke to jest agresja[/B]! [B]gdzieś[/B] się to [B]dziecko musiało nauczuć[/B], że jest coś takiego jak bicie. Pewnie nie raz dostało "klapsa"[/quote] Przekonałaś mnie , że to jednak prowokacja :) Muszę przekazać to mojej koleżance, niech poprowadzi dochodzenie , gdzie też jej dziewczynka się takich rzeczy nauczyła, hahahahah dawno się tak nie uśmiałam :roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:
  8. [quote]Nie każdy dostaje psa "od zera" u niektórych są już "zaprogramowane" błedne informacje. Na każde nie reagował gryzieniem, do tej pory jakbym go wzięła na ręce np. próbuje mnie ugryźć. [/quote] No racja , ja wzięłam 2 i pół letnie 20 kg ze schroniska co na wszystkich skakało. Ojej jak ja to zrobiłam , że przestała skakać :stupid:. Zakładam , że zdajesz sobie sprawę z tego , że cięzej wychować psa dorosłego , który rok przesiedział w schronie. Nie użalaj się nad sobą, bo tu na dogo bardzo wielu ma ludzi psa po przejściach, czasami trwających wiele lat. [QUOTE]i wierz mi on wie, że nie może, wiedział już wcześniej [/QUOTE] co wiedział wcześniej?, że po rękach nie wolno gryźć???a to wredne stworzenie :diabloti: [quote]Ma cztery miesiące i nie gryzie,, ile miałam go uczyć by mnie nie gryzł metodą pozytywną[/quote] 1.ile jest u Ciebie ??:) 2. no wcześniej pisałaś , że gryzie innych ludzi i jak go próbujesz na ręce wziać , zdecyduj w końcu :) [quote]zabawki go nie interesowały, do tej pory nie uznaje zabawy patykiem, przynoszenia [/quote] Wyszło szydło z worka, nie potrafisz psa zainteresować zabawą szczególnie tak młodego??kiepsko, kiepsko . Nie uznaje, hahahahaha, to psy wiedzą co to jest uznawanie ??:) "do tej pory", no nie mogę , faktycznie dłuuuuuuugo jest u Ciebie :roflt:
  9. Bardzo mi się podoba stierdzenie , że dziecko w wieku 2 lat podobnie jak i szczenię, jest już źle wychowane i już należy używać ręki, bo inaczej się nie da. Kurde to chyba wszystkich należy prać, bo ja nie znam ani jednego dziecka 2 letniego ani szczeniaka 4 miesięcznego, które by było wychowane idealnie, nie darło się , nie gryzło nie szczekało , sikało itd :) Iwonka obódź się w końcu:)
  10. [quote name='Iwona77']co mnie dziwi, powyżej piszesz: : "czteromiesięczny pies to psie dziecko, zapamiętaj to sobie". A teraz piszesz o dziecku a tu sama porównujesz dziecko do psa. A co do dziecka nie uważam by powinno tłuc mame w wieku 2 lat, jeżeli tak robi oznacza to, że albo jest źle wychowane albo ciąża była nerwowa. Bo "normalne" dziecko nie ma odruchu "tłuczenia" nie wie nawet, że coś takiego jak bicie istnieje.[/quote] Psie dziecko a i owszem to takie określenie i nic więcej, nie oznacza bowiem traktowania jak dziecko ludzkie, więc nie czepiaj się. Ciekawe masz spostrzeżenia. Czyli jeśli 1,5 dziecko mocno szarpie za włosy, to w pysk od razu. Jak mnie córeczka mojej koleżanki bo nodze waliła, to co lać mam ją od razu??? I uwierz mi ciąże moja koleżnka znosiła cudownie, wśród łąk , gór , lasów i jeziorek :) Ładne masz poglądy nie powiem .
  11. [I][COLOR=black][FONT=Verdana]„mój też gryzł, tzn [FONT=Verdana]pr[/FONT]óbuje ale mnie jak ugryzie z miejsca obrywa bo ja sobie nie dam, ma taki jakby odruch bezwarunkowy, nie bije go po tyłku tylko jak mnie ugryzie to w pyszczek i odrzucam go od siebie i udaje obrażoną. Nie już nie gryzie [B]ale innych [FONT=Verdana]pr[/FONT]óbuje[/B]!”[/FONT][/COLOR][/I] [COLOR=black][FONT=Verdana]Czyli jednak gryzie [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]„[I]ale- jak mówi MIlSSLENA jej pies gryzie bardzo mocno i zawzięcie[B], to już nie jest szczenięca zabawa tylko agresja[/B], tego nie opanuje metodą pozytywną tylko, a już napewno nie szybko a z doświadczenia wiem, że jest to strasznie uciążliwe mieć takiego psa”[/I][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie masz pojęcia o czym piszesz, nie przeczytałaś uważnie inne wypowiedzi forumowiczów. Na marginesie, zdaje się , znasz historie wszystkich szczeniaków i wszystkie powody dla których gryzą…..[/FONT][/COLOR] [I][COLOR=black][FONT=Verdana]„nie nie wiem wszystkiego”[/FONT][/COLOR][/I] [COLOR=black][FONT=Verdana]Dlaczego więc uparcie brniesz w swoje przekonania, że warto walnąć w pysk i odepchnąć szczenię???[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]„[I]To jest pies, który był tak nauczony od matki, ona jak mu nie chciała dać mleka to ją gryzł, jest agresywny z natury”[/I][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][I]A powiedz , czego został nauczony, że fajnie gryźć po rękach ludzi tak ??? Mama mu to wyszczekała, czy przyniosła plastikową rękę i się na niej wyżywała [/I][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Wingdings][I][FONT=Wingdings]J[/FONT][/I][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana][I],zauważ , że sama piszesz o sytuacji, gdy pies chce mleczko [/I][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Wingdings][I][FONT=Wingdings]J[/FONT][/I][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana][I] co ma piernik do wiatraka?[/I][/FONT][/COLOR] [I][COLOR=black][FONT=Verdana]„skąd wzięłam taką teorie? już pisze matka straciła mleko i nie mogła wykarmić psiaków, Julek jak był głodny latał za nią i domagał się cucusia, jak nie dała to ją gryzł po pysku a co ona na to? też go ugryzła by się bronić ”[/FONT][/COLOR][/I] [COLOR=black][FONT=Verdana]Naturalnym zachowaniem psów jest gryzienie suk po pysku, pokazują , że są głodne i tyle , poczytaj zanim coś napiszesz, bo ręce opadają, jak wciskasz że to jest agresja!!!!!! Bierzesz teorie na podstawie jednego przypadku , zresztą błedną teorię, pięknie. [/FONT][/COLOR] [I][COLOR=black][FONT=Verdana]„pr[/FONT][/COLOR][/I][I][COLOR=black][FONT=Verdana]óbowałam metodą pozytywną ale on [B]uważał [/B]inaczej: dopóki nie oddaje moge z nią robić co chce, zabawki go nie interesowały, tak się nauczył od matki i mimo moich przekonań w desperacji po wielu innych [/FONT][/COLOR][/I][I][COLOR=black][FONT=Verdana]pr[/FONT][/COLOR][/I][I][COLOR=black][FONT=Verdana]óbach "[B]przemówiłam" do niego jej językiem[/B]. Zgadzam się z tą Panią ale ona opisała zachowanie normalnego psa nie psa z przeszłością. Normalne szczeniaki NIGDY nie gryzą do krwi. „[/FONT][/COLOR][/I] [COLOR=black][FONT=Verdana]Psy nie uważają [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana] , nic mu też nie powiedziałaś, powinnaś mu raczej pokazać, Twój pies owszem nie zrobi już tego może więcej , ale wiedz , że tylko i wyłącznie dlatego , że się będzie Ciebie bał, a nie dlatego , że zrozumiał , że nie może. Twoja ręka już na zawsze będzie mu się kojarzyć z czymś nieprzyjemnym , z biciem po prostu .[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Masz 4 miesięcznego psa, piszesz , że próbowałaś metody pozytywnej, i co nie udało się po dwóch miesiącach , gratulacje cierpliwości , wyrozumiałości. W jednym się z Tobą zgodzę , masz rację , że próbowałaś metody pozytywnej , dosłownie liznęłaś ją tylko [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana] skoro efektu w tak prostej sprawie wciąż nie ma, bo gryzie Twoim znajomych. Im też mówisz , żeby trzepali Twojego psa po pysku?[/FONT][/COLOR]
  12. Zamiast maty antypoślizgowej można też użyć zwykłego ręcznika :)
  13. Bardzo możliwe z tą prowokacją , ale na wszelki wypadek lepiej wytłumaczyć:) Iwona no i co z tego , że suka skarciła młode przy misce, żarcie to żarcie i tyle. Co z tego , że młode się matce odszczekuje, uważasz , że jak młode "próbuje" odnaleźć, gdzie sięga granica tego co można albo nie można zrobić to jest to agresja??? To tak jakby stwierdzić , że 2 letnie dziecko, które się wydziera w niebogłosy , (tłucze mamę , szarpie za rękaw), bo chce dostać samochodzik, jest agresywne :roll:. Nie jest, tylko sprawdza na ile sobie może pozwolić i tyle. Jakoś nie wyobrażam sobie dać dziecku po pysku za coś takiego .
  14. [quote]z wielką zaciętością i tak, że chyba je bolało bo skuczały i odchodziły, nie wiem czy to było normalne,[/quote] Jeśli sukę coś zaboli to skarci szczenię, ale nie robi tego w taki sposób by zrobić szczenięciu krzywdę, to że mały drze morde, jest najzupełniej naturalne, suka daję sygnał "za mocno mnie gryziesz" i karci szczenię, ono natomiast piszcząć daje sygnał "okej rozumiem, już mnie nie gryź" i tyle. Piszczy głośno, bo dobrze zrozumiało , że przesadziło.
  15. [COLOR=black][FONT=Verdana]„Dwu- czy trzymiesięczny szczeniak nie wie, że ciało człowieka jest wrażliwsze niż skóra rodzeństwa czy matki i nie rozumie o co chodzi, gdy słyszy hasło "nie wolno". Żaden pies nie rozumie znaczenia słów – po jakimś czasie kojarzy je z czynnością lub sytuacją.”[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]„Problemy z gryzącymi szczeniętami występują na ogół w podobnych sytuacjach. Powracający do domu właściciel obskakiwany jest przez poszczekujące, powarkujące szczenię, które usiłuje podskoczyć jak najwyżej, zahaczając zębami i pazurami o wszystko, czego dosięgnie. Odpychany lekko rękami szczeniak doskakuje tym zacieklej, nie reaguje na żadne „nie”, czy „fuj”……. Czy to znaczy, że zamiast uroczego psiątka wprowadziliśmy do domu niebezpieczne zwierzę, które w przyszłości zagrozi nam na serio? A to już zależy tylko od nas. Bo w opisanych konfliktowych sytuacjach [B]nie ma ani trochę niewytłumaczalnej, ponadnormatywnej agresji [/B]ani tym bardziej próby podporządkowania sobie rodziny ludzkiej. [B]To najzwyklejsze[/B] [B]wrodzone zachowanie szczeniaka[/B] lub równie [B]normalna reakcja na zupełnie niepojęte dla zwierzęcia dobre intencje właściciela”[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]„Szczeniak będzie gryźć. Nasze ręce, buty i meble - tak długo, póki nie nauczymy go innych zachowań. Dziecko bierze wszystko do rączek, ucząc się kontrolowania zacisku pięści boleśnie szarpie matkę za włosy i nie chce przecież w ten sposób przejąć władzy w rodzinie! Szczeniak bada wszystko mlecznymi zębami. [B]Dorosły pies cierpliwie znosi szczenięce zachowania i nie obawia się utraty własnej pozycji w stadzie[/B]. [B]Szczeniaki - te siedmio- czy dziesięciotygodniowe karcone są przez dorosłych wyjątkowo [/B]- i żaden normalny pies nie obraża się na malca, nie ignoruje prośby o zabawę, o kontakt, nie wyrzuca za karę na godzinę z gniazda!”[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Skopiowałam to z onetu, są to słowa Pani Zofii Mierzwińskiej , jak zapewne Ci wiadomo autorytetu w dziedzinie zachowań u psów. Czteromiesięczny pies to psie dziecko, zapamiętaj to sobie. [/FONT][/COLOR]
  16. [quote name='Iwona77']Jak matka piesków traciła mleko pieski szły do jej miski, co robiła wtedy matka? agresywnie je gryzła! i z piskiem odchodziły, jak postawiłam im drugą miskę odchodziła od swojej i przeganiała ich od ich miski. Nie miałam szczeniaków i zastanawiam się czy jest to normalne takie zachowanie psiej matki.[/quote] Iwona co rozumiesz pod pojęciem agresywne gryzienie ?
  17. Powinno się go sądzić jak pełnioletnią osobę. Dla mnie to jakiś zwyrodnialec :angryy::angryy::angryy::angryy:
  18. Kurcze może ta Pani jest jeszcze w szpitalu z synkiem i dlatego nie odbiera, była ponoć bardzo chętna na Niuszkę piękną, może coś z tym telefonem jest nie tak , zły numer ...
  19. No taka jego uroda, dla mnie i tak jest uroczy :) xmatrix czy Pani która była chętna na adopcje Kręciołka już wie o wynikach ?
  20. Trza być dobrej myśli, może tak miało być, na bank się znajdzie nowy dom dla Szafirka :)
  21. [QUOTEMam nadzieję, że tam, gdzie jest, ma lepsze warunki niz we Wrocławiu - chociaż to też. tylko schronisko.[/QUOTE] Ma o tyle lepiej , że jest tam wybieg dla psów :) Szkoda psa najbardziej , byłam też przy tej adopcji, teksty , że on jest agresywny lub coś podobnego w głowie się nie mieszczą, jak został wzięty z boksu to z miejsca dał się czesać dwóm obcym osobom naraz ! Oby znalazł dobry domek .
  22. cudne pustki dookoła [IMG]http://images45.fotosik.pl/178/9873336f23562808med.jpg[/IMG]
  23. A tak jest w Łukęcinie :) [IMG]http://images44.fotosik.pl/179/0fcf511e0ac68a70med.jpg[/IMG] byle szybciej [IMG]http://images38.fotosik.pl/174/103e5f4b60d92713med.jpg[/IMG] z piachem w pysku :loveu: [IMG]http://images37.fotosik.pl/174/f8e972b83aadb057med.jpg[/IMG] moja mała dama :) [IMG]http://images45.fotosik.pl/178/12dfe8561f2116f6med.jpg[/IMG] piachem w pańcie(pańci nie widać ;))
  24. yuki

    BARF in (e)motion

    To ja się też moją kundlicą pochwalę :) [IMG]http://images49.fotosik.pl/178/88a22c64778d5c48med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/179/82a7a5411d754b5dmed.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...