Jump to content
Dogomania

yuki

Members
  • Posts

    2981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by yuki

  1. [QUOTE] No tylko wzięłam się za pisanie "mądrego" postu - w odpowiedzi na Twój post - o moich alternatywnych po których nie widać że są alternatywne i ... i jakoś mi ciężko idzie ... :oops: [/QUOTE] To skup się i napisz , bo ja z chęcia poczytam ;)
  2. Dla mnie to masz zupełnie "łomną" gromadkę , której tylko pozadrościć:loveu: Jak się kiedyś na wiochę przeprowadzę i będę niezależna finansowo to będę mieć taką alternatywną grupę wzajemnego wsparcia :p Ja mopsy kocham , choć mam kundlicę kochaną :lol: A z tego co wyczytałam to bawicie teraz na wakacjach na tej wiosce, są tam może jakieś stare stodoły do sprzedania???? to chociaż pomarzę............
  3. Roots widzę , że chodzisz do pracy więc domniemam , że masz przynajmniej 15 , 16 lat, a to już upoważnia Cię do bycia konsekwentną ;) Nie ma zapominania, dajesz michę, czekasz 10 minut zabierasz i sio do pracy. Koniec kropka. Poza tym nie ważne czy jej się chce jeść w nocy czy wieczorem, ma wybór rano lub z wieczora, nie dawaj sobie wejść na głowe.
  4. I tego sie trzymaj do skutku, w końcu jak zgłodnieje, a musi to kiedyś nastąpić, to zje. Ja bym nawet miskę zabierała po 10 minutach. To wystarczająco dużo czasu. I nie przejmuj się nia aż tak bardzo , nie umrze od tego :p Ja bym nie odpuściła skubańcowi . [quote] choc jeszcze zdarza mi się czasami zapomniec [/quote] Jak można o tym zapomnieć :icon_roc:
  5. hej a co tak tu rzadko przychodzisz na własny wątek :p dawaj jakieś fotki Aresa :)
  6. Chociaż oko można na czymś ładnym zawiesić, siedząc w pracy przed kompem, w sztucznym świetle jarzeniówek :p
  7. [quote] Kurcze, nie kumam takiego cudowania. Pies dostaje miskę, nie żre, to miskę zabieram po jakichś 5-10 minutach i daję w porze następnego posiłku. I tak do skutku. [/quote] Brawo Rauni:p Roots podając każdą kolejną karmę rozpuszczasz psa, już ją przyzwyczaiłaś , że jedzonko zawsze pod nosek i można wybrzydzać. Nie rozczulaj się tak nad nią. Jak naprawdę zgłodnieje to uwierz mi będzie wpieprzać suchy chleb z wodą, aż jej się będą uszy trząść.
  8. I nie było mnie tu długooo, ogłoszenia wygasną to porobię nowe, tylko proszę niech któraś cioteczka zrobi allegro , ja zapłacę za nie. Szkoda takiego psa na schron, on już ponad rok w nim siedzi, nie jest psem dla każdego domu, pomóżcie mo go dla niego znaleźć!!!! sama nie dam rady :shake:
  9. Super Gosia, może tym raem się uda....
  10. Misiu to dla Ciebie, oby pomogło : 1. gumtree.pl(wrocław) 2. kupiepsa.pl 3. adopcjapsa.pl 4. centrumofert.pl 5. aleokazja.pl 6. sprzedasz.pl 7. przygarnijzwierzaka.pl 8. dwukropek.pl 9. pajeczyna.pl 10. ojej.pl 11. pineska.pl 12. kokosy.pl 13. olx.pl
  11. yuki

    czy nas też pokocha?

    Rog, z tego co zrozumiałam sunia dostaje dwa razy dzienie michę. Nie zje, zabierasz rano jak i wieczorem . Chyba jest po prostu niejadkiem skoro u poprzednich właścicieli teżspecjalnie się nie objadała :) Powinna mieć wyznaczone stałe pory jedzenia, a nie wiecznie pełną michę. Co do tego puszczania na smyczy, to może ja jestem przewrażliwiona, Moją poschroniskową sukę puściłam dopiero luzem po około dwóch miesiącach. Wcześniej była 20 m linka. Ja bym mimo wszystko trzymałam jeszcze na smyczy. Jak reaguje suka gdy widzi inne psy? Jeśli chodzi o to szczekanie to zapytajcie byłych właścicieli jak to wyglądało u nich. Jeśli będzie to uciązliwe, to musicie ją tego oduczyć. Jest o tym sporo na dogomanii w dziale "wychowanie", więc bez problemu znajdziecie. Tak z tego co piszesz to wydaję się , że ona będzie chętnie z Wami współpracowała :) czas pokaże.
  12. I obieranie ziemniorów też odpada :evil_lol:
  13. Łeeeee, ledwo się wakacje skończyły , a ja już chcę następne :diabloti: plaża, plaża, plaża..............
  14. Na tych zdjęciach on jest taki uśmiechnięty, tyle pozytywu jest w tym psiaku, takie żywe sreberko :loveu: i nikt go cos nie może wypatrzeć......
  15. Ok, zapiszę , zrobię może jakieś zdjęcie. Z boksu na pewno nie uda się jej wyciągnąć :shake:
  16. yuki

    czy nas też pokocha?

    [QUOTE] bierze smakołyk ale go wypluwa i nie zjada, merda ogonem i ciszy się na pochwałę i [B]pewnie bierze smakołyk bo[/B] [B]myśli że mi to sprawi przyjemność[/B], ale nie jest to nagroda skoro jej nie zjada. [/QUOTE] Rog na poczatku chciałam napisać , że w zasadzie jak na tak krótki czas to świetnie Wam się układa ;) Postaraj się może nie personalizować zachowań psa, bo pies jest psem, nie człowiekiem , nie zna pojęcia "sprawić przyjemność właścicielowi". Jeśli nie chce tego samkołyka jeść to nic, wystarczy pochwała :p Wydaje mi się też , że nie powinniście suńki puszczać luzem przy nie ogrodzonym terenie. Pamiętaj , że ona jest duża, nawet jeśli nie ucieknie ona to zawsze istnieje ryzyko , że obcy pies może wejść na posesję i może wyniknąć z tego problem.
  17. yuki

    Barf

    Vivat małe piękne kooopki :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  18. yuki

    Metamorfozy

    Lato ślicznego masz psiaka :loveu: a ta blizna na pewno sama się nie zrobiła :shake: dużo szczęślwiości życzę :multi:
  19. Nikt jej na siłe do wody wkładać nie będzie, a nóż widelec sama się przekona, moja też się bała a teraz jak ryba w wodzie :p
  20. [QUOTE] ale jak narazie wprowadzać tej nowości nie będę, bo i tak jeszcze u mnie do nadrobienia w tematce psiego żywienia nawet tego tradycyjnego suche itp a co tam dopiero mówić o takim czymś jak Barf [/QUOTE] A o co chodzi jeśli można wiedzieć?
  21. Uda mi się w nd pójść to się coś o nią wypytam , jest na boksach,w szczeniakarni czy izoltace ? Wybiera się ktoś może jeszcze :p ?
  22. Łoooo, no ja całego wątku nie przejrzałam , bo by mnie chyba z pracy wyrzucili :p Maupa oprócz tego jednego niewidomego rudzielca to nie wiedziałam że : [QUOTE] że ktoś jest głuchy nie oznacza że jest tylko głuchy - no ma tak jeszcze przynajmniej jedną dodatkową "wadę" ... no ktoś dodatkowo nie ma oka albo płuca, ktoś ma niesprawną trzustkę albo źle skonstruowany pęcherz, ktoś jest "popsuty" od czubka nosa do końca ogona albo ciężko doświadczony przez życie ... Tak jakoś się dobraliśmy jak w korcu maku ... tak się dobraliśmy i jesteśmy szczęśliwi ... A przede wszystkim jesteśmy zdrowi ... zdrowi na miarę naszych możliwości ale mimo wszystko zdrowi ... :loveu: [/QUOTE] Ale w zasadzie to nie ważne, bo jak się ogląda Twoje zdjęcia to się człowiek uspokaja od tej szczęśliwości widniejącej na pyskach bulwek i rudzielca. Wszystkie są boskie :loveu: aż się bardziej żyć chce o poranku . Szczęściarze z nich i z Ciebie :eviltong: Ja mam słabość do wszystkiego co chrząka i bulgocze w środku w sobie :evil_lol:
  23. I jak Temida był jakiś odzew, mail, telefon w sprawie Kajtka ??? tyle ogłoszeń ma :p taki cudak i domku znaleźć nie może :shake:
  24. [QUOTE] Wiem dlaczego - bał się,że zabiorę jej kość. - dla mnie jako nowicjuszki w obchodzeniu z psem to był straszny szok. [/QUOTE] A jak myślisz jak do takiego stanu doszło... [QUOTE] Krzywda się stanie ludziom, którzy otrzymali ludzką pomoc i słyszą, że nie warto im pomagać bo przecież są tak bardzo interesowi i już wietrzą jakiś łatwy kąsek. Takie podejscie do niczego nie prowadzi- chyba tylko do całkowitego stracenia zaufania do ludzi. [/QUOTE] Chyba zbytnio wzięłaś słowa Vege do siebie. Z drugiej strony każdy ma swoje doświadczenia. Ja tez nie raz dostałam po dooopie w zamian za udzielona pomoc , ale jakoś się nie zniechęciłam. Więc bez przesady. Teraz to już naprawdę off się zrobił. Nic o czym piszemy nie wnosi nowego do tematu, na temat tez nie piszemy. Więc albo skończmy albo przenieśmy, o il warto, ten wątek .
  25. [QUOTE] (ja wziełam psa ze schroniska i już pierwszego dnia pokazał ząbki ) [/QUOTE] A wiesz może dlaczego ..... Bo chyba nie urodził się z zębami na wierzchu..... [QUOTE] Przez takie słowa wielu ludzi wyrządzasz wielką krzywdę [/QUOTE] Że niby komu przez to zdanie krzywda się stanie :) ja tam pomagam w schronie , jeśli tylko mogę i jakoś się nie czuję urażona, za to czuję wielką niechęć do ludzi z racji tego , że te nieszczęsne kundle przez ludzi właśnie do schronu trafiły, nie widziałam jeszcze psa pchającego się do boksu.
×
×
  • Create New...