Jump to content
Dogomania

yuki

Members
  • Posts

    2981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by yuki

  1. Koperek , że tak napiszę od razu Siwą do ziemi sprowadziła, ale prawdą jest , że z niej mała zadziora. I faktycznie pitoli coś tam pod nosem do innych psów. Chyba to z zazdrości wynika :p No zabiedzona jest, jak się ją do boksu wsadzi to normalnie płacze...... Tam zaraz , że Figa rozpuszcza, hihihi :evil_lol:
  2. Manabank, to Karkonosze są dla Was jak znalazł :) jest przynajmniej jeden szlak taki , że niemalże wózkiem da się wjechać, a widoki piękne i tak powiedzmy, spokojnym tempem 3 h w jedną stronę, przy dwójce dzieci.
  3. [URL]http://http://www.e-gory.pl/content/view/584/145/[/URL] Mamnabank, masz tu taką mapkę to poszukaj szlaków "na zewnątrz" TPN, albo jeśli masz mapkę w domu to przejrzyj też. Tak tylko na to zerknęłam i na pewno po stronie Tatr Zachodniech coś się znajdzie. A my jedziemy podbijać Karkonosze :multi:
  4. Poznałam Siwą osobiście, trzeba ją wyrwać z tego schronu , bo się dziewczyna na śmierć zapłacze :-( śliczna z niej psina :p
  5. [quote name='Bila']Będzie złota jesień:cool3:[/quote] Uwielbiam jesień :loveu: a już taki dziś jej powiew poczułam . Jak rano szłam do pracy to para mi z ust leciała :-o
  6. Ha, ja myślę , że skoro ona taka umuzykalniona to i pianino jej się będzie podobać :cool3: . Co do dzieci, to pamiętam jak jeszcze w schronie na spacerze byłyśmy z Monią i Tusią to podeszła do nas pani z dwójką dzieci , tak około czteroletnich. Swoją drogą bardzo grzecznych dzieci ;) Tusia dała się wymiziać i jeszcze na plecy się wykładała , bardzo zadowolona była i uśmiechnięta :loveu: ale lepiej ją jeszcze sprawdzić dla pewnośći choć myślę , że problemu nie będzie. Toż to psi aniołek :lilangel: Poker mam ją wieźć do Ciebie? Jak coś to wyślij mi tel swój na priv to się dogamay. Chyba , że już się skontaktowałaś z mamą Moniki .
  7. Pies nie miał jeszcze zabiegu ale ma wkrótce mieć , taką informację dostałam od weta dzisiaj . Haha Figa ja nawet nie przyuważyłam kiedy on dziś tak wielorybił się :p
  8. To będziesz jej śpiewać :p Poker ja ją mogę do Ciebie po południu zawieźć samochodem.
  9. Następnym razem dopyta Figa lub ja o tą łapkę:). Dobrze ze Figa miała aparat bo nici ze zdjęć by było :cool3:
  10. Poker szykuj sie na przybycie małej do Ciebie. Przykrość będzię na pewność, no ale trudno. Mogę Tusie przywieźć do Ciebie samochodem po południu samochodem.
  11. Parę razy zdarzyło mu się nie stawać na łapkę , chyba lewą tylną, ale ogólnie chyba w porządku, bo ciągnął na smyczy i nie wyglądał jakby mu coś dolegało.Kuleć nie kuleje, tylko unosi czasem tą łapę. Zdjęcia wklei Figa chyba jeszcze dziś :)
  12. [quote name='dOgLoV']Mój pies bardzo kocha wodę , tapla się w każdej napotkanej kałuży a jak widzi jakieś większe bajorko to leci jak szalony do wody i się w niej pluska :multi: łapie w pysk wodę , skacze , łapami trzaska , widać że ma z tego niezłą frajdę , ale jak ma się wykąpać to jest masakra , wyrywa się , piszczy , jak deszcz pada to ucieka do domu , a jak już widzi że ktoś bierze do ręki wąż z wodą to ucieka aż się za nim kurzy hmmmm , jak to jest możliwe żeby pies tak różnie reagował na wodę ?? czy ktoś z was ma taki sam problem z psem ??;)[/QUOTE] On się nie boi wody z węża , tylko samego węza :) proste. Nie wiele psów lubi przymusową kąpiel. A co do deszczu, no boi się i tyle. Czy naprawdę jest do dla Ciebie problem ? Taki ma charakter Twój pies i już :cool3:
  13. Przechodziłyśmy z Figą parę razy między boksami i nie ma nigdzie żadnej spanielki, może już ktoś ją adoptował.
  14. Doddy jest jedna łagodna suka, podchodziłam do niej, od razu padła na ziemię. Wydała mi się bardzo uległa, zaraz zaczęła lizać mnie po rękach i przytulała się przez kraty. Pytałam o nią pielęgniarza i powiedział , że jest przyjazna w stosunku do innych psów i do ludzi również. Wkleję potem jej zdjęcie. Gruba jest okropnie :cool3:
  15. Miły , kompletnie niekonfliktowy pies, sprawdzałyśmy na psy i jest ok, więc do suczek na pewno też:cool3: , nie wiem jak na koty , bo akurat żadnego w pobliżu nie było. Na początku był zaaferowany wszystkim tylko nie nami , no ale co się dziwić jak w boksie siedzi . Potem jak już się wywąchał i wysikał to nawet mu się miziać zachciało i pyska zacieszał ;)
  16. Pugi został wyprowadzony, wymiziany, obfocony :multi: Zdjęcia wklei później Figa , bo mi aparat odmówił współpracy. No i najważniejsze , że mamy Pugiego uśmiechniętego od ucha to ucha o tak :loveu:
  17. Maksowa , babcia kiedyś zmieni zdanie na pewno :cool3: to weźmiecie jakąś inną bidę. Cieszmy się , że Rufiak ma dom :lol:
  18. Zadzwoniła do mnie Figa ze schronu z nowiną , że pani chce Rufiego adoptować na zawsze , to zadzwoniłam do Xmatrix , a potem Figa do Maksowej i powiedziała jak jest taka a taka sprawa , no w tej sytuacji jeśli dom w porządku to uznałyśmy , że lepiej dać go od razu do DS :) W każdym razie dla Maksowej podziękowania za serce i chęci :Rose:
  19. Chyba cisza......
  20. O , ja się wstępnie tez z Figą umówiłam na 10 ale mogę przyjść trochę wcześniej i Figa być może też ..
  21. Nie odwracaj kota ogonem , napisałam do Ciebie na priv, poza tym napisalam , zeby dyskusję skończyć a Ty dalej swoje :p ja już skończyłam .
  22. Pytanie, czy ktoś się jutro wybiera do schronu i ma apart , bo zdjęcia psiakom potzrebne, a moje nie są najlepszej jakośći ??? chociaż godzinkę czasu ?
  23. Paza tym to nie wątek o spacerach, tylko wątek psa w potrzebie, więc swoje złośliwości schowaj dla siebie i zniechęcaj ludzi do pracy. Nie ma co już nad tym debatować, Ty wiesz swoje , ja wiem swoje. A co do moich cudownych widzeń psów wyciąganych z boksów na spacerach, to zdarzają się. Miałam takie dwa tyg wyobraź sobie , że spędzałam w schronie tygodniowo parenaście godzin i miałam to szczęście , zę widywałam takie psy :) trzeba tylko troszkę dłużej w schronie się zasiedzieć i tyle.
  24. [quote name='GoskaGoska']nie chce i się tu polemiki uskuteczniać - bo chyba ktoś tu wstał lewą nogą. Yuki a ty skąd wyciągasz te wnioski, gdzie napisałam, ze wyciągnięcie psa na 1h to nic nie daje, bo jakoś tego nie zauważyłam. O to chodzi , ze w naszym schronie psy nie ma spacerów a jak ktoś mi napisze , ze są, to chyba chodzi o inne schronisko. [B][COLOR=darkorchid]Wolontariuszki , które chodzą, a nie ma ich na dogo to mogę sobie brać pieski ze szczeniakarni i izolatki. [/COLOR][/B]A jesli pies siedzi i siedzi a jak się go zabierze na tą godzinę to owszem to cenna godzina, ale nie mozna powiedzieć ,ze psy mają normalne spacery. Osoby, które były zainteresowane adopcją , też nie mogłby się z psami bardziej poznac na spacerach np Yes -nim wzięła Lady nie dostał jej wczesniej na spacer, teraz to samo było z innym psem tu jego wątek - ludzie go odwiedzali tylko za krat: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1155/czarny-harisek-z-nuzyca-chorym-brzuszkiem-ma-dom-wroc-139593/[/URL] Nie bierz yuki wszytskie co się pisze , ze siebie, nikt nie chcial umniejszac tego co robisz, tylko jasno napisać, ze dostęp do psów jest ograniczony, psy nie mają normalnych spacerów tylko gniją za kratami. A ich wyjścia na zew to naprawdę sporadyczne wydarzenia.[/quote] Stąd cytat, z Twojej bajki czy filmiku, jak tam sobie wolisz. Skoro nie potrafisz rozmawiać bez uszczypliwości, złośliwiości i ironii, to nie rozmawiaj w ogóle. Agnieszka wyraźnie napisała , że pod jej opieką było kilka psów , które były przynajmniej raz w tygodniu wyprowadzane. I nie pisz mi czy mam problemy czy nie , bo to co najmniej żenujące. Przychodzę do schroniska kiedy mogę i robię co mogę i na tyle na ile mi czas pozwala , więc proszę nie wtrącaj mi się do tego. Być może ja będąc tu na miejscu inaczej patrzę na niektóre sprawy.
  25. Gosia tu nie chodzi o mnie , bo to co ja robię to pikuś w porównaniu do innych, więc nie czuję się w żaden sposób urażona. [quote] a niestety zaden pies nie ma takiej możliwości jesli siedzi w boksie, a jak się raz wyciągnie psa z boksu jesli siedzi parę miesięcy lub parę lat, to nie można nazwać tego spacerami. [/quote] No proszę , nic o jednej godzinie nie napisałaś, ale napisałaś , że psy z boksów są wyciągane raz na parę miesięcy lub lat, a to ciekawe bo : [quote] mialam wiele podopiecznych, pupilkow. Z regoly psy starsze lub tak pokraczne ze zal spojrzec. Wychodzily ze mna na spacery regularnie, [B]przynajmniej[/B] raz w tygodniu. [/quote] To jak to w końcu jest :p. Dziwne , ze za każdym razem jak w shcronie jestem to widzę psy jak są wyciągane z boksów. Więc nie pisz takich rzeczy i nie twierdź, że to nie są spacery. I nie chodzi mi o izolatkę czy szczeniakaranie. Widocznie są osoby , które mogą to robić. Ja lewą nogą nie wstałam , mam świetny humor, tylko wkurza mnie takie hahahahahahahanie Twoje w tej kwestii. I nie pisz mi o normalnych spacerach w schronisku, bo w żadnym w schronisku nic dla psa nie jest normalne, od spania na betonie, po kłótnie z innymi psami o żarcie . [quote] Wolontariuszki , które chodzą, a nie ma ich na dogo [B]to mogę sobie brać[/B] pieski ze szczeniakarni i izolatki. [/quote] po pierwsze ani Ty ani ja nie znamy wszystkich ludzi ze schronu i osób z nim związanych i nie wiemy dokładnie co kto robi. Po drugie nieładnie pisać w takim tonie, że mogą sobie brać. Dość to uszczypliwe, a dziewczyny odwalają kawał roboty brodząć w szczeniakarni w szczynach i gówn....ch, co do najmilszych rzeczy nie należy.
×
×
  • Create New...