-
Posts
2981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by yuki
-
Bosman zdjęty z łańcucha! ZA TM [*] ŻEGNAJ BOSMANKU!!!!!!!!
yuki replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaraz przelewam 20 zł na Bosmana, trochę spóźnione, ale jest :) -
Giselle napisz czy psiaka widziałaś i jeśli tak co z nim dalej. Jeśli mi się uda to pojadę do Sobótki z moim psiakiem w ramach spaceru, może gdzieś tam ta psinka jest, a znów mają mrozy iść....
-
Spajki z najdłuższym stażem w schronie doczekał się DT!!! :D WROCŁAW
yuki replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Dobra, to zróbmy w takim razie kampanie Spajkiego. Dziewczyny ja nie mam aparatu, ale mogę pojechać do schronu, tylko niech ktoś pojedzie ze mną. Zrobimy mu jakieś super fotki na śniegu. Z tymi kotami to czasem dupa, bo ich zwyczajnie nie ma. Na psy jakoś sprawdzimy. A potem ogłoszenia na skale masową. Moniś ja wiem , ze z kasą ciężko, ale jak patrzę na Spajkiego to serce się kraja, jakoś byśmy wycisnęły, wątek rozesłały, może inne cioteczki by pomogły z innych województw, bo te trzy lata to masakra jakaś :( -
ha! to ja dziś z szefową byłam we wschodnim na spacerku, moja sucz poznała w końcu Brosa :diabloti: A moje czerwone kaloszki pewnie nie przemokną, tylko o marznięcie , bo nie są ocieplane :)
-
Spajki z najdłuższym stażem w schronie doczekał się DT!!! :D WROCŁAW
yuki replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, a gdyby tak uskładać stałe deklaracje.... ja wiem , ze jest ciężko , ale trzy lata siedzenia za kratkami,taki fajny pies a gnije. Żeby on po prostu chęci życia nie stracił. Najchętniej bym Spajkiego wpakowała razem z naszą dzikuską Niwą i do hotelu lub DT płatnego razem wysłała. Jego za to , że już tyle siedzi w schronie, a ją, bo kompletnie się do adopcji nie nadaje z takim zachowaniem i nieufnością wobec ludzi. -
A może ktoś z dogo ma tam jakiś znajomych, rodzinę, kogokolwiek , kto mógłby podejść i zobaczyć..
-
To ja się zapisuję do kolejki :) kaloszki też mam tyle , że nie ocieplane, no ale kosztowały 15 zł... , założę skarpety i zobaczymy czy też zadziałąją :cool3: Gdzie planujecie następny spacer ? Może znów wschodni ?
-
Bosman zdjęty z łańcucha! ZA TM [*] ŻEGNAJ BOSMANKU!!!!!!!!
yuki replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Temida tyś złoto nie kobieta :loveu::loveu::loveu: -
...z kliniki na beton...Pugi chyba ma wreszcie domek!!
yuki replied to kikou's topic in Już w nowym domu
Proszę : [url]http://www.dogomania.pl/threads/176477-Bosman-dostojny-i-smutny-ZDEJMIJMY-DO-Z-A-AA-CUCHA-ZBIERAMY-NA-HOTEL[/url] -
Szkieletor Rufus doczekał się domku stałego :)
yuki replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Jest napisane wcześniej, jak się czegoś nowego dowiemy to napiszemy, trzeba wypytać wetów czy wiedzą coś więcej. -
W takim razie nie ja jedyna :) Z tym drugim się zgadzam. Co do wyczucia ironii lub nie, nie znam wszystkich ludzi na dogo, ich charakterów, więc cięzko czasem wyczytać tylko na podstawie słów, jaki kto ma dystans do sprawy . Tyle :)
-
Sunia seniorka owczarek niemiecki Emi ma swoj wspaniały domek :)
yuki replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
No właśnie tych kotów teraz jak na złość ni ma ;/ -
A no właśnie Martens nerwy puściły ale chyba w nieporównywalnie mniej stresującej "sytuacji". Jeszcze raz napiszę , ze się nie dziwię Osie. Co do metod i pokazania rzeczywistości i sensowności sterylek jest różnie. Jednym można spokojnie wytłumaczyć w trzech zdaniach i zrozumieją , innym trzeba pokazać zdjęcia i powiedzieć prosto z mostu, bo inaczej nie dotrze albo nie uwierzą. Nie mówię tu oczywiście o słownym "zamordyźmie"
-
Martens , ale piszesz o mailu Osy czy Rosy ?
-
Czasem emocje biorą górę, każdy ma też swoje problemy itd, no i niestety nerwy zawodzą, poniesie człowieka, nie twierdzę , że to dobre, ale uważam, ze jest naturalne i będzie się zdarzać wszędzie, dlatego nie dziwię się Osie. Jestem za spokojnym tłumaczeniem, obrazowaniem , ale czasem się po prostu nie da :( nikt nie ma świętej cierpliwości.
-
[quote name='Greven']Firsbee ubawiło mnie do łez :lol: Miło popatrzeć, jak zarówno ludzi i psy potrafią się świetnie bawić. Ostatni filmik mi się nie podoba, bo nie lubię psów, które wyglądają, jakby nie umiały samodzielnie myśleć i oddychać bez komendy, ale to już kwestia gustu. Mam wrażenie, że ten pies jest ostro na kolcach.[/QUOTE] Eeee no pewnie , że potrafi, moja tak wygląda jak mam piłkę w dłoni, ten sam wyraz pyska, wszystko dla mnie zrobi, a w życiu na żadnych kolcach nie była , oddychać też potrafi samodzielnie. I co lepsze, czasem sobie mogę odwoływać i odwoływać i ma mnie gdzieś :) normalny pies, co ma również swoje sprawy.
-
[quote name='Martens'] Jeśli pies jest przyzwyczajony do mleka, jego prganizm nie przestaje wytwarzać enzymu trawiązego laktozę (co fizjologicznie dzieje się u zwierząt po zakończeniu okresu ssania). Jeśli mleko jest podawane regularnie, pordukcja enzymu nie ustaje. Mleko nie jest więc szkodliwe, jeśli pies je toleruje, ale w porównaniu z kefirem czy jogurtem jest dosłownie bezwartościowe, taka biała kaloryczna woda, która przeleci przez psa; zero kultur bakterii, etc. Twarożku raz na 1-2 tygodnie; kefir i jogurt częsciej. Kość wieprzowa/wołowa zupelnie wystarczy raz na tydzień.[/QUOTE] Kurcze, nie wiedziałam , że z tym mlekiem tak sprawa wygląda, że ten enzym może pozostać. Ja chyba muszę dawać więcej kefiru i jogurtów, bo coś tak widzę, że za mało je młoda.
-
Martens , nie chodzi o to żeby drzeć jape, czy gnoić każdą nie uświadomioną osobę,ale nie uważam też , że z każdym jak z jajeczkiem, pisałam o tym wcześniej. Tu z resztą chodziło o konkretną sytuację , o maila i o odpowiedź. A ogólnie to chyba trzeba wyczuć metodę. Do jednej osoby trzeba delikatnie , do innej niestety z grubej rury, bo inaczej nie dotrze.
-
Co jestt z tym dogo, ze się po trzy razy wklejają te same rzeczy ;/
-
Mameczka dawanie kości tak często to też niedobrze. A miodu nie lubi ??? Jak nie lubi to już nie wiem ... moja ser biały wciąga z miodem i jajkiem tak , że uszy jej tylko fruwają, 5 sekund i miska pusta! A co do ryb, to z jakimi próbowałaś ? bo moją np. flądry nie ruszy, ale za śledzia w całości da się pokroić, a jak to u Was wygląda?
-
:-o:-o:-o padłam .....
-
Mameczka a próbowałaś psiaka przegłodzić, bo zwyczajnie jest wybredny :) spróbuj go może maksymalnie wybiegać , najlepiej bez śniadania. A wieczorem podsuń piękną szyjkę z indyka, jak nie tknie to schowaj na rano, kiedyś w końcu zgłodnieje. A papki już mieszałaś z podrobami ?