Jump to content
Dogomania

yuki

Members
  • Posts

    2981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by yuki

  1. Przecież te pieski to takie małe glizdeczki jeszcze, bez porządnej sierści. Zimno im pewnie w nocy w tej szopie:(
  2. spróbuje ją przekonać, może przemyśli sprawę, ona chyba mieszka w domku jakimś, bo suczka jest w szopie, lepsze to niż nic, problem w tym , że póki co nie odezwała sie do mnie:( podejrzewam że to poprostu problem z zasięgiem . i na razie twierdzi , że pies nie może zostać u niej, bo ma też swoje, jeśłi problem by się kręcił tylko wokół finansów to jest szansa by ja przekonać , gorzej jeśli jej psy nie toleruja suczki.
  3. Pani mieszka w Górze Śląskiej
  4. Jak będę miała jakieś pieniadze to kupię karte jutro i sprobuje sie do niej dodzwonić,tylko ten zasięg tam jest fatalny:( Myślę , że Pani na pewno coś jej do jedzenia daje i wodę też, ma własne psy, i dlatego nie może jej na dłużej zatrzymać, ale ni ewyrzuciła jej na ulicę, inaczej by się tułała. Ale przecież ta suczka potrzebuje spokoju . Szukam na mapie pomocy dogo , tylko żebym znała dokładnie nazwę tej miejscowości to by wszystko jakoś szybciej poszło może.....
  5. Właśnie ta Pani ma strasznie słaby zasięg wczoraj z nia rozmawiałam i cały czas przerywało, z internetem też chyba kiepsko bo bardzo długo czekałam na maila. Napisałam dziś do niej kolejnego maila czekam na odpowiedż , próbuję też przez gg. Czekam na jakiś odzew, no biedna ta suńka strasznie:(
  6. Chyba też jest chudziutka przynajmniej na zdjęciu tak wygląda:( Zajrzy tu ktoś chociaż....
  7. [IMG]http://mail.google.com/mail/?ui=2&ik=ac5dd5f3ff&view=att&th=121e53eeddd2a329&attid=0.3&disp=emb&zw[/IMG] spójrzcie na nia:(przecież to nie są warunki dla niej. Na pierwszym zdjęciu widać, że majstruje cały czas przy swoich łapach.
  8. [IMG]http://mail.google.com/mail/?ui=2&ik=ac5dd5f3ff&view=att&th=121e53eeddd2a329&attid=0.4&disp=emb&zw[/IMG]
  9. Cudnie cudnie,że już go tak nie boli:multi:
  10. Vini, dzieki:) słuchajcie mam nowe wieści. Zaszło małe nieporozumienie:suczka z małymi nie jest pod Sobótka tylko w powiecie górskim(między woj.dolnośląskim a wielkopolskim). Jak pisałam małych jest cztery: dwie dziewczyny i dwóch chłopaczków. Słuchajcie one mają 5 dni, one nie mogą być podczas tych ulew na dworze, jest tak parno, gorąco, zaraz potem zimno, a ta suczka koczuje u tej pani:( Jest bardzo łagodna, garnie się do ludzi, daje brać na ręce swoje dzieci!!! Pani mi przekazała ze jest cała skołtuniona , chciała ją wyczesać, ale chyba się do końca nie udało, a [SIZE=4]suczka jest tak zestresowana, że wygryza sobie sierść na łapkach[/SIZE]:placz: Mogą tam zostać jeszcze parę dni, może ktoś mieszka w bobliżu i zawiózł by tej Pani karmę, ja się złożę. [SIZE=5]Pomóżcie[/SIZE] też mi ,ogarnąć jakoś ten temat, bo jak już pisałam jestem tu nowa. Jakieś pomysły, cokolwiek!!!
  11. czy nikt naprawde nic nie wie:(
  12. i jak czy już po wizycie?jak sie Trevorson czuje:)??
  13. Szukam darmowego tymczasowego domu, hoteliku czegokolwiek dla suczki z czterema małymi. Suczka jest w tej chwili w szopie w okolicach Sobótki(nie wiem dokladnie gdzie, bo na szybko rozmawiałam z pania) Sytuacja nie jest wesoła, żadne schronisko nie chce ich przyjąć. Pani była już we wrocławskim i w Lesznie i pytała tez w poznańskim i wszędzie jest albo za dużo albo mówią, że to nie ich rejon i nie mogą przyjąć. Wieczorem bedę wiedzieć coś więcej o suczce.Proszę o jakieś namiary, kontakty. Jestem na dogo nowa i narazie tak po omacku szukam pomocy.
  14. babe zatłuc!!!! a Ty maleńki hopaj do góry, kogoś Ci znajdziemy!!!!!
  15. a jak sie ma dzis Promyczek, czy sa juz jakies minimalne efekty rehabilitacji??
  16. jest ok:) , po prostu sie nie zrozumiałyśmy i już. Książki na pewno przeczytam. I jeszcze pomolestuję moją Panią ze szkolenia:)
  17. Nati i Mar, nie przeczytalam tej ksiazki calej, tylko dostalam jakies ksero , tak ze trzy strony w ktorym opisane były, ale tylko szczątkowo sygnały uspokajajace. Po prostu nie mam tej ksiazki . dzieki za podane pozycje, komentarz o czytaniu ze zrozumieniem lub o jego braku chyba zbędny. pozdrawiam
  18. Nati i Mar- czytałam kiedys jakies ksero o sygnałach uspokajajacyh, które wysylaja psy,z książki Turid Rugaas. Możesz podać jakieś linki lub ksiażki , w których mogłabym poczytać o sygnałach ostrzegawczych?
  19. hmmm:) w takim razie musze zgłębic swoja wiedze, bo nie twierdzę ze jestem ekspertem, dopiero się uczę. Ale jak wytłumaczyć zachowanie psa, który puszczony ze smyczy, biegnie jak szalony i od tyłu atakuje zaskoczonego innego psa, który akurat coś tam sobie wącha i jest zaskoczony cała sytuacją?Żebym nie wiem jak chciala, nie widze w takiej sytuacji sygnału ostrzegawczsego pozdrawiam również:)
  20. [QUOTE]Nasza mala sunia 8 miesięczna wabi sie Tula, w pewnym momencie zaczęła polować na coś unoszącego sie w powietrzu , tyle tylko że niczego nie było, latem zdarzało sie że polowała na muchy [/QUOTE] to w jakim ona wieku była latem ;)
  21. Nati i Mar, ten pies poprostu podbiegl i sie rzucil, zadnego warkniecia czy zjezonej siersci, nic kompletnie , wiec ja zadnego ostrzezenia nie widzialam . Pare lat temu mialam podobna sytuacje z moim poprzednim pse. był puszczony, moze około 30 metrów stal starszy pan, tez z amstafem, puscił go, a on jak strzala do mojego i z zebami i uwierz ze zrobil to z zaskoczenia, na nic nie reagowal, byl w amoku, dopiero but(niestety) mojego chlopaka powstrzymal go . Niestety ale zdarza sie czasami , ze psy rzucaja sie bez ostrzezenia. Aha i żeby nie było osobiscie nic do amstafow nie mam;)
  22. ale ostatnie zdjecie boskie:loveu: Uśmiech perfekcyjny!!!
  23. Dobrze , że jest jakikolwiek postęp:) malutkimi kroczkami i na pewno bedzie lepiej:)
×
×
  • Create New...