Jump to content
Dogomania

Randa

Members
  • Posts

    3813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Randa

  1. Jaki ładny burek, ale miał farta, że go zabraliśmy !
  2. [quote name='Iza.']Enia, ale powiedz co ma zrobić toz ? Wójt został powiadomiony. Toz nie ma swojego schroniska, nie ma gdzie psów zabrać. A białostockie schronisko przyjmuje do siebie psy tylko i wyłącznie z Białegostoku.[/QUOTE] Iza o ograniczeniach jakie ma TOZ wiemy, ale tu bardziej chodzi o podejscie niektórych ludzi z TOZ do problemów. Jeśli ktoś szuka pomocy(dogomaniak) na wątku, a wiceprezes TOZ udziela porady, zeby psy zanieść wójtowi pod drzwi, to chyba nie do końca w porządku.No i jeszcze stwierdzenie wiceprezes, żeby Pipi sobie inna organizacja pod skrzydła wzięła... To tylko jeden z przykładów ,,kontaktów" z TOZ Białystok w osobie tej pani, i w końcu musiała się zrobić z tego awantura. Dziwne jest, że zamiast garnąć do siebie osoby działające na dogomanii, TOZ nie robi nic,poza zrażaniem do siebie. Że nie wspomnę np.o kasie, którą zaproponowałam wiceprezes na sterylki(1 pies miesięcznie) czy na pokrycie części kosztów hotelowania psów- miałyśmy się spotkać pogadać, ale wynikła awantura na pw, że znaleziony przez Pipi przy drodze szczeniak został umieszczony w DT w Białymstoku bez wiedzy wiceprezes po tej awanturze czekałam jeszcze, ze może wiceprezes się skontaktuje, w końcu jako przedstawicielowi TOZ powinno jej chyba zależeć na sponsorach.Ale od chyba roku już -cisza w tym temacie. Efekt jest w sumie taki, że ludzie tacy jak Pipi czy ja w ogóle nie mogą liczyć na TOZ.
  3. na watku białostockim Monia3a (zdaje się, że wice prezes TOZ) poradziła, żeby te szczeniaki zapakować i urzędnikom zawieźć....
  4. szczęście mu z pychola tryska...
  5. to super adopcyjny pies! też myślałam, że on coś koło kolana wzrostu...
  6. i niemiecki w lot opanował... zdjęcia bomba!!!
  7. Tak mi sie przypomniało, że Pajcia dzięki tej właśnie łapce dała się złapać,dała ją nieproszona....
  8. Pipi nie martw się o Kusego, z moimi sukami jest całkiem nieźle. Kusy lubi wszystkich.Lubi być w domu.Zaburzenia widzenia i słyszenia ma jak drut. Wybieram sie powoli do weta. Myślałam, że będzie gorzej, a tu powolutku Kusy załapuje o co się rozchodzi. Taki wielki, nieporadny przytulaśny psiak.Najśmieszniej jak się do niego mówi-oczy i uszy widać jak się nastawiają na odbiór.
  9. Kusy oczywiście stracił pewność siebie, jakę prezentował u Pipi, ale apetytu nie stracił na szczęście.Chłop ma ciężki dzień. W samochodzie nie usiadł na chwilę i puszczał bąki.Najlepiej go przyjęła nowa tymczasowiczka malutka Tola-wyganiali sie po ogrodzie, aż Kusy wymiękł.Reszta sfory z rezerwą, główna gospodyni Tina od razu pokazała kto rządzi(bez wielkich ekscesów).Teraz Kusy ma dobranockę.Na pewno tęskni za Pipi....
  10. [LIST=1] [*] [/LIST]Poprawiłem. wczoraj mustanga przełamałem. albo siadła mu skrzynia biegów albo wrescie zrozumiał, że nieopałaca sie jechac na wstecznym, bo dupa boli, powietrza brak itd. idzie za mnąna lince, 2m z tyłu. nie wolno mi sie ogladac, tak na razie sobie zażyczył. mustang gucio to takie dziwne zwierze.przekupne w kojcu na zasadzie :"jamor idzie , łomatko, pewnie dzis moja kolej pod sciane do rozstrzelania" wyskakuje z budy i ponownie chowa sie do niej. jak juz wchodze do bosku , to mamy takie umówione miejsce, pod scianą za budą . On niby sie tam chowa i czeka na wykonanie wyroku, ja siadam przy nim na podłodze, a on juz gapi sie na moja reke czy mam cos ze smakołyków. podsuwam mu blizej , on wyciaga pyska, wciaga, ale delikanie z reki . oczy przy tym wywalone jakby kto mu z boku wora kręcił.dostanie 3 lub 4 smakołyki i na niedosycie go zostawiam. wracam za 5 minut i reakcja idetyczna" o ku....wa, teraz to pewnie mnie odwali" i tak w kółko [LIST=1][LIST=1] [*][SIZE=3][B][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/4444/banercdm.jpg[/IMG][/B][/SIZE] [/LIST] [/LIST]
  11. ja zrobiłam to w domu i było i mi i Misiowi chyba lepiej
  12. Dzięki ciotki. Idę zaraz miejsce na legowisko Kusemu szykować. Ciekawe co moje suki na Kusego powiedzą?Pipi to ja Ci za Kusego dziekuję, za te przetrzymanie przez kilka miesięcy-warto było.
  13. Uśpienie to czasami najwyższy akt miłości do naszego przyjaciela. Jego brak cierpienia jest wtedy ważniejszy niż nasz żal z powodu jego odejścia. Ale każdy decyzję musi podjąc sam... Brygida nasze wpisy to wyraz naszych doświadczeń i wynikają z życzliwości do Ciebie i Juraska i z niepokoju jak przez to przechodzicie. Jakiej byś decyzji nie podjęła to jesteśmy z Wami.
  14. Dla odmiany przywiozłam właśnie do domu około roczną suczkę-Tola ją ochrzciłam- wróciła z adopcji. Tolę i jej siostrę Zuzę zgarnęłam z przystanku jak wracałam od Pipi z akcji zgarniania Gucia do Jamora. Zuza trafiła super, natomiast Tolę pani oddała, bo ,, jej mąz poczuł sie oszukany, bo ten pies niszczy w mieszkaniu". Powiedziałam jej co o tym myślę, zwłaszcza o jej ultimatum, że jak pies nie zostanie dziś do 19-ej zabrany, to zawiezie go do schronu - rozdarła się, ze beszczelna jestem, bo ona zrobiła sterylkę i odjechała z piskiem opon.
  15. Bardzo proszę wszystkich o pilne deklaracje, nie zostawiajmy naszego obarczusa samego, bo ma dołek, a Staszkowi trzeba pomóc i to pilnie.Daję 100 zł miesięcznie u Aliny jest jeszcze miejsce. Prosze porozsyłajcie link do tego watku i może tytuł zmienić trzeba.
  16. ciotki może odnówmy deklaracje Staszkowe i niech wraca do Aliny
  17. No dobra, napiszę więcej, rano było mało czasu.Kusy chyba w sobote pojedzie do DS. Ten DS całkiem niezły jest, znam dobrze jego włascicielkę - nazywa się Randa[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_lol.gif[/IMG] Mój Miś w ubiegłym tygodniu odszedł za TM...
  18. niech ten pan lepiej sobie alarm założy
  19. wygląda, ze i z drutami w łapie można swietnie sobie radzić
  20. Nie było żadnego telefonu?
  21. Ale to ładny pies. Nikt o Simbiku nie zapomniał, nie ma takiej opcji.
×
×
  • Create New...