Byle nie do tej Wojciehuwki, jak jest jakiś cień podejrzenia, to nie warto, zwłaszcza takiego psiaka. Słuchajcie od tego Wilusia i Maniusia to mi się pomieszało i nie wiem gdzie co wpłacać.A co z tą sunią ze schronu?
W ostatnim czasu miałam przyjemność dokarmiać Łatka na cudzym podwórku. Wierzyć się nie chce patrząc na te fotki. Tak niewiele trzeba do szczęścia , a tak wiele. Ronja jestes cudowna, Bartek też.