Jump to content
Dogomania

Randa

Members
  • Posts

    3813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Randa

  1. Ja bym ratowała życie, być może mniej duralexowo.
  2. Ciotki powysyłajcie na PW różnym ludziom prośby o zajrzenie na wątek, to często pomaga.
  3. Wszyscy się zgadzamy, ze właściciel złamał przepisy. Dziwi mnie jednak, że niektórzy z Was , konsekwencji w postaci uśpienia zdrowego psa na bazie tej konkretnej sytuacji, nie uważają za niewspółmiernej do wagi naruszonych przepisów. Na moje pytanie czy w tej konkretnej sytuacji uważacie przepisy za ok Marmasza napisała, że przepisy służą ochronie terytorium Szwecji przed wścieklizną. Wszyscy to wiemy, jak też po co są szczepionki od wścieklizny. Te przepisy nie są ok, skoro w takich przypadkach jak ten, nie przewidują wprost elastycznych rozwiązań typu,, w uzasadnionych przypadkach można to, a to..", tylko ślepo nakazują uśpić ISTOTĘ CZUJĄCĄ, która też podlega ochronie prawnej. Skoro zaś brak jest wyrażonych wprost elastycznych rozwiązań-oby nie trafili się służbiści stosujący duralex.
  4. [EMAIL="M@d"]M@d[/EMAIL] jak coś powie, to i nie ma co dyskutować, sama esencja :loveu:
  5. Powiem tyle - stało się BARBARZYŃSTWO w majestacie prawa i niektórzy z Was usprawiedliwiają je, bo tak stanowi prawo. Nie można usprawiedliwiać prawem zabicia zdrowego psa, gdy nie było żadnych racjonalnych powodów, aby go uśpić ( oprócz betonowych przepisów).Jeżeli właściciel siedział 4 godz. z psem w samochodzie czekając na weterynarza, to mógł posiedzieć jeszcze 6 i odpłynąć do Polski. Kto pilnował właściciela przez te 4 godz.? Jeszcze raz twierdzę, że urzędasom zabrakło dobrej woli. Nie zapominajmy, że chodziło o ŻYCIE ISTOTY CZUJĄCEJ, które też podlega ochronie. Właściciel -pomimo wszystkiego, co można mu zarzucić - zaproponował racjonalne i szybkie do wykonania rozwiązanie. A zapytam z innej beczki - czy Waszym zdaniem w świetle tej całej sytuacji te przepisy są ok?
  6. Randa

    nasze staruszki

    Ciężko, ze nieuniknione, ale najważniejsze, że psiak ma dobre życie.
  7. Strasznie to smutne.Ciężko takie decyzje podejmować, ale czasem to nieuniknione.
  8. [EMAIL="M@d"]M@d[/EMAIL] pozdro
  9. [quote name='karjo2']Uhh, az sie nie chce kontynuowac. To moze wyjasnij, gdzie jest ten nieprzystajacy do zycia przepis? Czy w okresleniu strasznej procedury chipowania, szczepienia na wscieklizne, w odpowiednim terminie pobrania probki krwi do badan, odczekania okresu karencji w domu psa? Czy tez w glupocie wlasciciela, ktory swiadomie przedlozyl zobowiaznia nad zycie psa, majac mozliwosc uratowania go i nie opuszczania promu?[/quote] Uhhhh, mnie się też nie chce kontynuować, bo będziesz mi udawadniać, że procedura została naruszona (czego udawadniać nie musisz, bo została). Usypianie jednak zdrowego psa w sytuacji gdy jest możliwość odesłania go do Polski z opieką zapewnioną przez właściciela to jest absurd i jeszcze raz twierdzę, ze zabrakło dobrej woli. I to jest właśnie nieprzystajacy do zycia przepis. Tymczasem idę spać, do jutra. Dobrej nocy nowo poznany Duralexie.
  10. [quote name='karjo2']Randa, dogadaj sie z M@d i Skandynawia Wasza :shake:. Naprawde tak trudno zrozumiec, ze sa konkretne przepisy, z dookreslonymi konsekwencjami, na ktore wlasciciel sie zdecydowal... Jakos nie widze potepienia osoby faktycznie odpowiedzialnej za zaszlosc, znow odwolanie do manipulacji?[/quote] Czytając, co piszesz zdaje mi się, że paragraf padł Ci na głowę, a myślenie się wyłączyło.:shake::shake::shake::shake: Chcę zauważyć,że to dzięki tym, co się buntowali przeciwko przepisom nieprzystającym do życia mamy postęp.I głupocie i bezduszności należy mówić NIE!!!(zamiast duralex)
  11. [quote name='karjo2']A niby dlaczego takie oburzenie, dura lex sed lex. W koncu wiadomo, ze jest konkretna procedura, ktos probowal przemycic psa na zasadzie 'moze sie uda' i sie nie udalo. Wiadomym jest, ze placi pies, dodatkowo wlasciciel powinien byc obciazony sporymi kosztami operacyjnymi... I to sam wlasciciel "nie mogl" wrocic z psem tym samym promem, wiec podjal decyzje taka, jaka podjal... Skad to oburzenie w stosunku do celnikow :shake:?[/quote] Dura lex...? A znasz to ,ze zbyt ścisłe stosowanie prawa prowadzi do bezprawia?(jak ktoś słusznie wcześniej zauważył dużo było przykładów z historii-czas się uczyć). Moim zdaniem zabrakło zdrowego rozsadku i trafiło na bezdusznych urzędasów. Narzekamy w Polsce na swoich bezdusznych urzedników, lekarzy ( np. jak wypisują chorego na raka w stanie agonalnym, bo blokuje łożko), itp. -dura lex...- oni się zasłaniają. A to nieprawda, bo w większości sytuacji -przy wykazaniu dobrej woli-sprawe można załatwić ze zdrowym rozsadkiem. Na pewno inaczej skończyłaby się ta historia, gdyby trafiło na celników-miłośników zwierzat, nie byłoby dura lex...
  12. Jak będę wysyłać swoją deklarację, dołożę 30 zł na sterylkę.
  13. A numer konta jakiś jest?
  14. To znaczy,ze się udało! A co z kotem?
  15. I ja podnoszę i pytam co u Tangusia.
  16. Super, super, choć Diego pewnie bedzie to przeżywał. Nareszcie coś się rusza. Można myśleć o nowym psiaku.
  17. [quote name='plinka']Super wieści, bardzo się cieszę! :multi: [SIZE=2]a jak wspomniałaś o tym miejscu, gdzie koczował Łatuś to aż mnie ciarki przeszły..[/SIZE][/quote] Dobrze ,że miejsce na nowo nie zamieszkane, Evelin specjalnie zabrała stamtąd łańcuch, zeby tym debilom nie przyszło do łba nowego psa na nim wieszać.A tak łańcuch pare groszy kosztuje, jak się go nie ma.
  18. Ciotki trzeba się do kastarcji powoli przygotować. Ja go jednak przy myśliwych nie widzę, choć instynkty to piesek może i ma. Lepiej żeby trafił do spokojnych normalnych ludzi z ogrodem, na pewno da się ugłaskać.A swoją drogą to niespodzianka, że taki wirażka.
  19. Randa

    nasze staruszki

    Moja sunia ma 11 lat i niedawno przeszła operację usunięcia macicy ( ropomacicze). Od zawsze była niejadem, w związku z czym jest całe życie jest szczuplutka. Operację zniosła świetnie, moje o wiele młodsze suki znosiły zwykłe sterylki gorzej. Pomimo wieku zachowała formę i charakter (nieco wredny), jedyne co - lubi więcej leżeć i mordka posiwiała.
  20. Evelin trochę zna niemiecki, może ona wyjaśni o co się rozchodzi.
  21. Po dzisiejszych przejściach z szorściakami świetnie sobie poradzisz.
  22. No to się sierściuchy popisały! Pewnie teraz szczęśliwe-mimo tych niespodzianek dnia dzisiejszego-że siedzą w Aninych kojcach.
  23. Tedzik chyba jeszcze nigdy w lecznicy nie był, z gubej rury zacznie biedaczek.
×
×
  • Create New...