Randa
Members-
Posts
3813 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Randa
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
Randa replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorzucam się 20 miesięcznie -
Ted w końcu ma wyśniony dom:) Dziękujemy!
Randa replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Evelin po wizycie u Teda powiedziała, że Ania go całkowicie przekabaciła.Ted nie chciał sobie przypomnieć taksówki(Evelin), która go do Ani zawiozła. I podobno strasznie szczęśliwy:loveu::loveu::loveu: -
Co u Tangusia? Tak mało wieści:mad:
-
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
Randa replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
dzwonił ktoś do kliniki w sprawie kastracji? -
[quote name='sonikowa']Co za wiesci w niedzielny poranek!! Widzisz Ogryzku, nie będzie tak strasznie, może się jeszcze udać... Randa, baaardzo dziękuję! Za pierwszą deklarację możesz zostać polizana przez ogryzka w nos. Lub zaproszona na kawę, jesli wolisz :-) Oby reszta niedzieli była podobna ;-)[/quote] chcę być polizana w nos, na kawę chwilowo za daleko, ale dzięki:lol: na pewno jakieś dobre ciotki tu dziś wpadną
-
Bernardynka Ola jest już zdrowa za TM
Randa replied to LACRIMA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W poprzednim poście przez pomyłkę żle mi się napisało odnośnie ogrodu. Miało być: FAKT POSIADANIA OGRODU NIE JEST TU NAJWAŻNIEJSZY!!! Liczy się ten opiekun, który chce oddać psiakowi dom na zawsze i to dom z sercem. Przyszedł mi do głowy taki przykład, że optymalnie dla wychowania dzieci też najlepszy byłby dom z ogrodem...I rzeczywiście może i tak, ale najważniejsze jest zupełnie co innego, dopiero potem warunki zewnętrzne. -
Bernardynka Ola jest już zdrowa za TM
Randa replied to LACRIMA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Strasznie smutne, to co przeczytałam. A co jak okaże się, że wyniki są złe?-przekreśla to właściwie możliwość jakiejkolwiek adopcji. Ulv oferuje dom na dobre i złe i nie jest to przypadkowa osoba na dogo.Fakt posiadania ogrodu jest w tym najważniejszy.Twoje uwagi Lacrima na wątku o warunkach u Ulv miejscami nie były ok. Dla mnie to jakaś dziwaczna sytuacja, bo tyle psów szuka domów a tu kłótnia czy doświadczonej dogomaniaczce wydać bardzo chorego psa i warunki u niej dla innych chorych psów są ok a dla Luny akurat nie. -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
Randa replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='jamor']jesli kastracja , to ewentualnie tu Klinika Weterynaryjna Redline ul. Łączności 2G, Wólka Kosowska, tel 22-7577774 + 5 dni u nich w klinice na obserwacji pielegnacyjnej[/quote] No i bardzo dobrze.Za obserwację koszty wzrosną, ale bedzie bezieczniej i Tobie nerwów się zaoszczędzi. -
Ruda - całe życie w schronisku. Straciła przyjaciela. MA WSPANIAŁY DOM :)
Randa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
:multi::multi::multi::multi::multi: -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
Randa replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Każdy zabieg to ryzyko,ale trzeba je podejmować.Dla przyszłości Rufusika i tysięcy jemu podobnych.Szkoda go stresować, ale jestem za. -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
Randa replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='izulkabu']i ja się dorzucę, chociaż kilka złotych[/quote] :loveu::loveu::loveu: -
Koszmar, zapisuję
-
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
Randa replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Mało wiadomości o Rufusie,a ja jestem o niego spokojna, w przeciwieństwie do jego poprzedniego,,ds".Przelałam kasę na wrzesień.Pozdro ciotki:lol: -
[quote name='_bubu_']Brysio to teraz Bary. Obsesja na punkcie kota nadal trwa. Nadal też kiepsko z zostawaniem w domu, ale innych strat poza drzwiami i boazerią nie stwierdzono :p Brys umie juz chodzić przy nodze, ładnie siada i podaje łapkę.[/quote] A nowa pańcia nie irytuje się za tego kota?
-
Cygan, całe życie na łańcuchu JUŻ W NOWYM DOMKU :)
Randa replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Fajnie, ze się udało go zabrać, teraz juz tylko będzie lepiej.A przezycia to miał niezłe z tą podróżą.