A ja chciałam się pochwalić, że w Białymstoku i niektórych okolicznych miejscowościach są sterylki za darmo i to nie tylko bezdomniaków. Jest sponsorka, która przeznacza na to prywatne środki.Najgorzej jednak na wioskach, bo i mentalność, i problem z dowozem i problem z dotarciem z informacją. Zastanawiam się jak dotrzeć z tym do wójtów, burmistrzów i sołtysów.A dziś ogłoszenia w wioskowym sklepie powiesiła pani sklepowa jak ją poprosiłam.
mam nadzieję, że Poluś będzie miał dobre życie,dobrze że tak blisko Ronji
oddawanie psiaków wcale nie jest takie fajne...
ale będzie mógł ,,szatanić" na tych hektarach!!! i fajnie, że z koleżanką, bo Poluś towarzyski
Evelin już wymyśliła, że Gucia przeniesie się do domowego hoteliku, ale trzeba żeby miejsce się zwolniło(albo Polo, albo Simbi-Bimbi z podpisu). Ale tak w ogóle to wygląda, że i Saba i Gucio to wieczne dzikusy będą. Tylko Gucio chyba mniej agresywny do innych psów niż Saba.
nic mądrego do dyskusji nie wniosę, ale będę Ci Wiosno kibicować
Tak mi przyszło do głowy, że pewnie można jakieś unijne środki pozyskać na taki cel...