Jump to content
Dogomania

nateenanu

Deleted
  • Posts

    203
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nateenanu

  1. [quote name='asiunia']Przy moim szczurze by padła na zawał:evil_lol:on żadnej kałuży nie przepuści [IMG]http://images42.fotosik.pl/107/773496a9b225001amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/195/10ab7d297d429fadmed.jpg[/IMG][/quote] Tia skąd ja to znam :D:D nie ma jak bardzo mokra i błotniska kałuża.. od bidy podeschnieta też ujdzie :D
  2. Masakta poprostu :mad:jak tak mozna? I jak to mogło się tak długo udawać, przeciez ludzie, którzy kupili od niej psy musieli zauwazyć, że one się dziwnie zachowują bo chyba pies z takiej fabryki ma spore problemy emocjonalne.. Powinni zamknąć natychmiast ja, jej fabrykę, a biedne psiska oddać w dobre ręce.. :angryy:
  3. [quote name='evl']Czy ktoś wie, gdzie mogę sobie zamówić koszulkę z napisem "Mój pies rozgryzie Twojego joraska w pięć sekund jak go nie zabierzesz"? Wiem, że młoda wygląda niepozornie, ale jak widzi joraska to piany dostaje nieomal :roll: A joraski leeecą do nas radośnie, bo pańcia ma porażenie mózgowe i nie umie nacisnąć guziczka. Wiem, może to nie jest jakieś wybitne chamstwo i snu mi to z powiek nie spędza ale dlaczego ja mam się użerać ze swoim ryczącym psem pod pachą i na dodatek jeszcze z cudzym skaczącym mi po nogach? :cool1: Świetnie muszę wyglądać porywając sukę na ręce na widok każdego psa, jakiego mijamy :evil_lol: Zanim mnie ktoś od rasowych faszystów wyzwie (o ja zła, głupia, nie pozwalam się im pobawić :placz:) - młoda ma cieczkę, suki kasuje a psom tyłek podstawia ;)[/quote] Krzycz z zatroskaną minką, że Twój pies ma strasznego świeżba!! :D gwarantuję, że paniusia zaraz swojego psa odciągnie i nie pozwoli mu się więcej zbliżyć :) unikniesz posądzeń o cokolwiek poza troską o dobro innych psów :p Może to troche straszna metoda, ale wypróbowana na osoby pchające się do szczeniaka z łapami bez pytania.. Nie planuję aby mój pies był w przyszłości terapeutą ani ratownikiem, z kolei staram się, żeby obcych tolerował lecz ignorował - dla jego bezpieczeństwa. Oczywiście jest zsocjalizowany ale nie musi się nikomu rzucać na szyję.. Lubię więc kiedy ktoś spyta się czy może się spoufalić, wtedy pozwalam, ale jednoczesnie mam szansę wytłumaczyć o co mi chodzi :) jesli ktoś nie raczy spytać i wyrwie z łapami, spokojnym tonem oznajmiam - prosze tylko dokładnie umyć ręce bo pies ma wstrętnego świeżba.. Działa jak złoto, przynajmniej przed kolejnym szczeniakiem taki delikwent się zastanowi, czy jego własciciele sobie zyczą bliskich kontaktów, czy może mają jakieś szkoleniowe plany... :)
  4. [quote name='Martens']Wzięcie psa może pomóc przy jakichś umiarkowanych lękach, spowodowanych np. jakims przykrym zdarzeniem z psami. Ale już przy typowej fobii coś takiego w ogóle nie wchodzi w grę bez długotrwałej terapii przed. Trzeba też wybrać psa z rasy/usposobienia łagodnego i uległego, żeby nie okazało się, że wykorzystuje obawy opiekuna i zaczyna terror. Poza tym zgadzam się ze zmierzchnicą. W polskich realiach samotny spacer z psem w wykonaniu osoby bojącej się psów chyba tylko powiększyłby traumę :cool1:[/quote] Uważam również, że branie psa w celu wyleczenia fobii mija się z celem.. No bo co jak się okaże, że strach jest nie do przezyciężenia? Psa się oddaje? Uważam, że najlepiej stopniowo i powoli obdarzać zaufaniem i przyzwyczajać się do jakiegoś spokojnego psa przyjaciół... Ale absolutnie nie wolno eksperymentować biorąc psa! Tymbardziej, że fobii nie da się leczyć samemu, co najwyżej paniczny strach..
  5. Serdeczne gratulacje :multi:
  6. Mam border collie i kundelka ze schroniska - bordera przy Waszym trybie życia nie polecam, za to polecam zastanowić się nad adopcją ze schroniska.. My adoptowaliśmy 1,5 rocznego psa o wadze ok 30 kg. Szaleje za dziećmi, jest cierpliwy i delikatny, nie sprawia kłopotu zostając w domu - chociaż początkowo nie ukrywam, że miał lęki separacyjne, ale akurat takiego wybralismy ponieważ mój narzeczony pracuje w domu więc może z psami na bierząco sobie być.. Nie wymagał uczenia czystości, był pogodny, karny i pojętny. Po przezwyciężeniu kilku niedogodności związanych z krzywdą wyrządzoną mu przez poprzednich właścicieli stał się psem idealnym, niezwykle wiernym i przywiązanym :) polecam wizyte w schronisku, rozmowę z pracownikami - może uda Wam się dobrać jakiegoś pieska do Waszych potzreb i uratujecie jedno psie życie. Jeśli jednak wolicie psa rodowodowego to jak już wspomniano - polecam wizytę na wystawie we Wrocławiu, sami ocenicie rasy na podstawie poznanych osobników i rozmowy z właścicielami, nawiążecie też kontakty w przypadku chęci kupienia szczeniaka w przyszłości :)
  7. [URL="http://i830.photobucket.com/albums/zz226/nateenanu/cheero1.jpg"][/URL] a to kilka fotek naszego schroniskowego kundelka Cheero :) pierwszy raz zobaczył frisbee na DCDC we Wrocławiu, ok 2 tyg później zaczelismy trenować i po raz pierwszy wystartowaliśmy w Sopocie :cool3: latać każdy może.. wkrótce więcej zdjęć pozostałych zawodników bo dysk ze zdjęciami został w domku.. :) [IMG]http://i830.photobucket.com/albums/zz226/nateenanu/cheero1.jpg[/IMG] [IMG]http://i830.photobucket.com/albums/zz226/nateenanu/cheero3.jpg[/IMG] [IMG]http://i830.photobucket.com/albums/zz226/nateenanu/cheero2.jpg[/IMG]
  8. [quote name='Junka']A My na plaży spotkaliśmy takie małe coś :) [IMG]http://i589.photobucket.com/albums/ss337/Junka_16/sopot752.jpg[/IMG] [IMG]http://i589.photobucket.com/albums/ss337/Junka_16/sopot751.jpg[/IMG][/quote] Ooooo moj szczylek Bliss :loveu: dziękujemy za zdjęcia!!
  9. [quote name='ewa11211']ja trenowałam ze swoim borderkiem takim gumowym frisbee i właśnie dzisiaj złamał sobie kiełka .byłam u lekarza ale ten kazał czekać bo on jest w trakcie wymiany mleczaków dlatego trzeba uważać:roll:a właśnie zamówiłam profesionalnw frisbee dla młodych psów.j mósze poczekać z wypróbowaniem go bo nie chce aby mojej psince stała się jakaś krzywda.na razie długie spacery i mięki misio .myślw że wytrzymamy:placz:[/quote] Będzie dobrze :) trzymamy kciuki :cool3:
  10. Zdrowe podejście :) też staramy się w miarę mozliwości pływać :D oba psiaki uwielbiają morze i wszelkie rzeczki! U małego genetyczna też wykluczona, chociaż zamierzam zrobić jeszcze niedługo RTX w celu upewnienia się, u kundelka - może też zrobię, jest spory - chociaż już odchudzony, bardzo duzo skacze za frisbee bo to jego żywioł - także jemu tez podaję suplementy i galaretę, żeby na starośc nie było problemów.
  11. Zaopatrzę się w karmę na wystawie we Wrocławiu :) ale w razie czego namiary też poproszę na prv :cool3:
  12. Hehe grunt, że rybki ocalały :D to ja dodam jeszcze, że nasz drugi psiur może nie pije dziwnych rzeczy - poza błotem, ale pije w przezabawny sposób, jesli tylko może - kładzie się - w kałuży, w rzece, w jeziorku, przy misce i siobie na leżąco.. Taki leniuch!
  13. nateenanu

    Kurze łapki

    No to już mam odpowiedź - za dużo wody dałam :) i zrobiłam wywar zamiast galarety.. NAst. razem dam mniej :) dzięki !!
  14. nateenanu

    Kurze łapki

    Wciąż jeszcze nie znalazłam łapek, ale znalazłam coś równie fajnego :D na wagę mozna kupić chrząstki z indyczych udek.. 1 kg kosztuje 6-7 zł, ale są tam same chrząstki i dość sporo mięska, psom niesamowicie smakuje, na surowo i ugotowane, nie ma w tym żadnych kości!! Tym wywarem polewam im suchą karmę i znika w błyskawicznym tempie :) tylko nie robi mi się taka galareta.. raczej taki wywar, gęściejszy odrobinkę od wody ale jednak nie w postaci takich galaretek jak te od dr Oetkera :D może coś źle robie?
  15. A moje szczenie wczoraj wychlipało sok z arbuza :lol: jesteśmy arbuzomaniakami, jak wcinamy arbuza to przekrajamy go na dwie połowy i wydrążamy łyżeczka. W ten sposób powstają takie jakby dwie wielkie michy :D a na dnie zbiera się ten arbuzowy soczek.. Mały wczoraj wychlipał tą wodę z obu, próbował wygryzać sobie resztki owoca, z resztą dostał kilka kawałeczków i spałaszował aż miło :D dziwadełko moje małe :loveu:
  16. Niestety muszę się zgodzić :( obserwuję masę takich karygodnych zachowań, a na końcu tego łańcuszka jest zawsze biedny zwierzak, który ponosi konsekwencje tego, że jakiś nieodpowiedzialny buc potwierdza i utrwala krzywdzące stereotypy np kupując sobie pitbullopodobnego mieszańca, żeby dodać sobie animuszu, nie potrafi wychować go, lub wręcz przeciwnie - wychowuje w beznadziejny sposób na agresywne i przerażone światem psisko.. A potem w oczach społeczeństwa - wszyscy psiarze są źli. Bardzo denerwuje mnie też to co przy okazji nieszczęśliwych wypadków pogryzień przez psy robią media. Zawsze robią szum wkoło tego, że to amstaff, rotweiler.. a prawdopodobnie nie są to psy rasowe, a jedynie mieszańce w tym typie. Media powinny to podkreślać! Uświadamiać ludzi, żeby nie utrwalać złych skojarzeń z konkretną, nic nie winną rasą.. Do tego zawsze jest wina psa, a tymczasem jest to wina włąściciela, wyłącznie! Nie mówi się też o okolicznościch - dziecko zostało pogryzione i tyle.. Ale może to samo dziecko od miesięcy drażniło psa, dokuczało mu w jakiś podły sposób i dlatego doszło do tragedii? O tym już się nie mówi, media szukają sensacji, zamiast budować wśród ludzi odpowiedzialność za czworonogi, uczyć dokonywania świadomych wyborów, porpagować socjalizację, szkoły, przedszkola..:angryy:
  17. A jak sprawa się zakończyła? Dopiero trafiłam na ten wątek.. Mam nadzieję, że klinika poniosła odpowiedzialność.. A właścicieli doskonale rozumiem!! Przypuszczam, że sama nie zachowałabym zimnej krwi i leciałyby kłaki gdyby ktoś zgubił moje psiaki i w taki sposób odwlekał powiadomienie i podjęcie poszukiwań!
  18. Ja chodzę z psami do dr Jonkisza, mamy za sobą kastrowanie - bez atrakcji się obyło, szczepienia... Nogę łatała nam ta kobitka z kolei, mocne rozcięcie opuszki, udało się zaszyć, wyleczyć.. Nie miałam na tyle poważnych problemów, żeby móc ich krytykować, czy wychwalac pod niebiosa ich specjalistyczne umiejetności i tfu tfu - żebym nie miała okazji sprawdzać ich kompetencji w kryzysowych sytuacjach, ale jak na lekarza "pierwszego kontaktu" - mogę polecić. Mam też miłe wrażenie z wizyt u dr Senze, lecznica Vetus na Biskupinie. Chodziłam tam swojego czasu z kocurem na szczepienia, kastrację - kompetentny lekarz, bardzo delikatny w stosunku do zwierząt i ma baaardzo spokojny i niski głos, nie tylko kot się uspokajał, ale nawet moja mama, właścicielka kota :)
  19. Są super, piesy uwielbiają. Szkoda, że nie można ich kupić w sklepie.. :roll:
  20. Ja podawała Healthy Pawsa dla szczeniaków z czarnym ryżem i królikiem i byłam bardzo zadowolona. Szczylowi smakowało niesamowicie, nie miał żadnych sensacji, wszystko w normie. Niestety teraz musiałam przerzucić się na coś innego bo mam problem z dostaniem karmy, ale na pewno na wystaawie we Wrocławiu będzie Healthy Paws i mam zamiar zrobić zapas. Co do zawartości mięsa - jest taka jak w innych karmach, jeśli w innych nie piszą jasno, że wypełniacza jest 50 % lub więcej to podają to w formie zakamuflowanej, bo nie ma karmy w 100 % mięsnej, z resztą taka byłaby dla psa szkodliwa. Ryż jest dobrym wypełniaczem, zapewnia dobrą perystaltykę jelit i nie uczula, podobnie królik - mięso o wiele lepsze niż nafaszerowany antybiotykami kurczak brojler. A co do pozycji mięsa na liście składników - może poprostu zaczęli od składnika w procentowo największej ilości, nie zwróciłam uwagi.. Ale to oczywiście tylko moje zdanie :)
  21. A to przepraszam :) nie wiedziałam. Dobrze, że jest ktoś kto sledzi nowinki :multi: Mimo to, po przeczytaniu dochodzę do wniosku, że co prawda nie przesadzam z profilaktyką, ale jednak spełniam pewne okreslone warunki przytoczone w tym tekście - dbam o odpowiednią dietę, suplementację, zapewnienie odpowiedniej ilości ruchu, nie prowokuję psa do skoków. Zmartwiły mnie tylko te przeciążenia przy aporcie, bo mały uwielbia frisbee i z ogromnym zapałem podchodzi do aportowania - z zapałem o wiele większym niż konieczny do złapania talerzyka turlającego się po ziemi :shake:
  22. Witam serdecznie :) Czy ktoś zna może sprawdzony przepis na wysuszenie filecików drobiowych na smakołyki? Moje psy uwielbiają te kupne, wszystko za nie zrobią, ale wiadomo - za 18 zł które płacę za niewielką paczkę mogę kupić więcej filetów i zrobić domowym sposobem, do tego bez konserwantów i innych dodatków, także liczę na jakieś porady w tej materii :) Znalazłam na dogo przepis na wysuszenie wątróbki - gotować z dodatkiem czosnku w granulkach, ostudzić, pokroić i wysuszyć w piekarniku, można dodatkowo przed suszeniem jeszcze posypać czosnkiem. Myslę, że pomijająć etap gotowania można tak samo potraktować drób - co myślicie? :cool3:
  23. nateenanu

    Greenies

    Nam greeniesy sprzedała nasza p. wet. Pies po nich wymiotował na zielono i po przeczytaniu wątku 'zabójcze przysmaki' - cieszę się, że szybko pozbył się ich akurat ta stroną. Generalnie przerzuciłam się na bardziej naturalne smakołyki - suszone mięska, ewentualnie od czasu do czasu serek żółty, albo poprostu granulki psiej karmy. A do czyszczenia ząbków polecam sznurkowe szarpaki.
  24. Trzeba nagradzać jak udaje się iść na luźnej smyczy, jeśli zaczyna ciągnąć - my zmieniamy kierunek :D i nagroda za luźną smyczkę :) nie żebym się mądrowała bo sama wciąż uczę jeszcze mojego malucha tej niesamowitej umiejętności, także przekazuję teorię, którą sama staram się wprowadzać w życie :cool3:
  25. Ja mojego BC nie nosze, też mam schody w domku, poprostu nie zmuszam go do żadnego wysiłku, skoków ani wspinania się po schodach, ale jeśli sam ma ochote wejść - to proszę bardzo. Myślę, że mu to nie zaszkodzi, dysplazja nie jest czymś co mozna nabyć, tylko jest dziedziczna, a to oznacza, że mozna jedynie odwlec jej pojawienie się. Oczywiście mam na mysli nie to, że nie należy zapobiegać, ale że nie należy z tym moim zdaniem przesadzać..
×
×
  • Create New...