-
Posts
2127 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Leyla
-
[Śląsk]Porzucony,stary,przerażony-JUŻ w nowym DOMU!!! :)
Leyla replied to wiq's topic in Już w nowym domu
[quote name='anett']no ale dopóki Erni w hoteliku to wydatki ogromne, które pokrywa Leyla:loveu: mając na głowie zresztą całkiem spore stado innych potrzebujących psiaków przydałoby się odnowić allegro cegiełkowe, tylko tekst trzeba zaktualizować - wieczorkiem posiedzę;)[/quote] :modla::modla::modla::modla: Dziękuję kochana Ty moja:Rose: -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
Leyla replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
gazzy, właśnie o to chodzi:loveu: każdy z nas może zrobić coś dla Alberta...siła w grupie:multi: Dzięki kochana jesteś:p -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
Leyla replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja nie wiem ile Albert ma stałych deklaracji i na jak długo... Trzebaby go ogłaszać ,żeby szukać może wśród wirtualnych dalej poza dogo...Gosiak go może wrzuci ć na NK . Trzeba próbować wszystkiego,żeby potem nie żałować. -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
Leyla replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
On by wolał zardzewiałą balię i zostać tam gdzie jest jego obecny opiekun:-( -
Verter wyciągnięty ze schronu.Nareszcie ma swój dom!!!!
Leyla replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lu_Gosiak']jaka klatka??? przeciez do budy to nie oznacza, że bedzie zamkniety[/quote] Moim zdaniem Verter nie może spać zimą na dworze, bo on jest prawie doberman i za słaby jest...energia go rozpiera i potrzebuje dużo zabawek, bo lubi coś sobie poglumać w pyszczku:evil_lol::evil_lol::mad: -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
Leyla replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
u mariamc ,są napewno świetne warunki, ale mi chodzi konkretnie o Alberta. Albert nie idzie do hotelu ,lecz do ładnego schroniska przyhotelowego,a to różnica....Albert dostał od nas coś o czym marzył ,a mianowicie dom...owszem płatny,ale on o tym nie wie i jest w nim szczęśliwy.Pokochał doktora i czuje ,że ma rodzinę i gdzieś przynależy...teraz zostanie oddany do schronu, znów będzie musiał przeżyć rozstanie i rozczarowanie. On nie patrzy na to jak my,że jest na miarę UE, jemu niepotrzebna wanna z gwarancją na 10 lat, ani trawa w rolkach...on chce kochać i być kochanym!!!!! Piszę to ,bo widziałam relacje między nim, a doktorkiem..widziałam jak leżał mu pod nogami z uśmiechem na pysku...są zdjęcia przecież. To oczywiście moje zdanie, ale uważam ,że on nie wytrzyma ,odejdzie... niepotrzebnie dało mu się niebo ,skoro zostanie mu odebrane. -
Verter wyciągnięty ze schronu.Nareszcie ma swój dom!!!!
Leyla replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
Ja myślę,że tak:p Tu jest dużo zdjęć i dużo informacji:cool3: Tylko nasz VErter nie będzie mieszkał w budzie cały rok?? bo on z dobków to nie da rady zimą:razz: -
Borysek odszedł ... tak krótko cieszył się domem...
Leyla replied to Szczurosława's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja myślę,że trzeba go już zabierać stamtad, apotem się sprężtmy i zbierzemy kasę!!! będziemy mieli miesiąc na pokrycie rachunku. Uda się!! zawalczmy o niego. Ja też pomogę! -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
Leyla replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Powiem Wam ,że jestem załamana ,że on tam jedzie i bardzo się martwię. Niestety Albert jest dużym psem i tym samym drogim w hotelowaniu:shake: Ale on pokochał doktora i jest przy nim bardzo szczęśliwy...teraz gdy opuści to miejsce czyli w jego pojęciu DOM, załamie się:shake: Trafi do lepszego schroniska. Nie oszukujmy się ,to schronisko z trawą w rolkach...ale Albertowi potrzeba człowieka!!Ciężka sprawa.:shake: Może udałoby się nam zebrać deklaracje ,żeby mógł zostać tam gdzie jest obecnie. Trafi do boksu i znowu będzie sam ,wśród ujadania psów...echhhh:shake: Dalismy mu coć super i teraz odbieramy...niedobrze.. -
Verter wyciągnięty ze schronu.Nareszcie ma swój dom!!!!
Leyla replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
Tymczasowy jego opiekun powiedział,e to wspaniały pies do wszystkiego...Do pilnowania ,bo jest bardzo czujny:cool3:do dzieci, na długie spacery.Jest bardzo młody, ja uważam ,że ma rok. -
[Śląsk]Porzucony,stary,przerażony-JUŻ w nowym DOMU!!! :)
Leyla replied to wiq's topic in Już w nowym domu
[quote name='anett']Erniś to jest ONek na czasy kryzysu - wersja oszczędnościowa :evil_lol: special limit edition:lol::loveu:[/quote] Dokładnie tak:evil_lol::evil_lol: Wersja kieszonkowa :roll: albo dla babci do torebki i do kościoła:razz: ksiądz z tacą.. a z torebki wrrrrr -
Trzeba wstawić zdjęcia, szczeniaki mają duże szanse. Cholera nooo:angryy: co się dzieje , ja też mam stojącego w lesie,wywalonego,ale jak jutro jeszcze będzie to mam dom na szczęscie..
-
Verter wyciągnięty ze schronu.Nareszcie ma swój dom!!!!
Leyla replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']:diabloti: Dogorra najpierw używa zastraszania, z tego co wiem :evil_lol:[/quote] ...a potem lichwiarski procencik:diabloti::evil_lol: -
[quote name='marysia55'][/b] tiaaa , a potem będziemy musiały założyć bazarek żeby ci protezę kupić :evil_lol::evil_lol:[/quote] :megagrin::megagrin: ach Ty dowcipasko:evil_lol: Kaukaz najpierw ostrzega podobno, nie odgryza od razu ręki:evil_lol::mad: Wieeeeszzz...interesowałam się trochę tym tematem:siara::siara:
-
[quote name='marysia55']i niech tak zostanie, Ty leyla masz inne psiury na których możesz sie wyżywać mizianiem i tarmoszeniem. Facetów zostaw samych, oni sie najlepiej dogadają :p[/quote] Mam tych psiaków do miziania pełno ,ale taki wielki misiek mi się marzy jak Misza. A jeszcze do tego ta adrenalina..dziabnie czy nie?:cool3:
-
[quote name='KWL']:-) Możesz więc głaskać dowoli Miszę, ale ostrożnie, raz dlatego żeby go nie urazić w jakieś bolące miejsce, dwa że głowa od góry i kark są z reguły zarezerwowane dla głównego opiekuna. Najlepiej boczki :-)[/quote] ..no właśnie, Miszka chodzi w abażurze i zostaje tylko głowa. Boki go nipokoją ,bo nic nie widzi, a poza tym ,nie ma po czym głaskać...same gnaty i farfocle, w dodatku obolały jest cały...muszę poczekać. Darek go tarmosi jak chce, wyciąga "śpiochy" z oczu i nosi na rękach jak trzeba:p a ja stoję i zazdroszczę:placz: Ale jak juz zdejmą mu tą satelitę z szyji, to wygłaszczę go porządnie :cooldevi:
-
Znaleziony przy trasie malutki Puszek miał nie żyć a ma już dom!!!
Leyla replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Cwaniaczki:evil_lol:. Dobrze, dobrze. kurde, martwi mnie brak odzewu z ogłoszeń w jego sprawie.:shake:[/quote] ...wiesz, teraz urlopy są, może od połowy wakacji. Psiak szczęśliwy,uśmiechnięty, grzeczny ,wcina malinki:cool3: jest naprawdę wspaniały dla każdego i dla dzieci też. Nienamolny ,delikatny i posłuszny.... mogłabym tak do jutra wymieniać, bo on nie ma żadnej wady:p -
[quote name='Sylwia K']takiego olbrzyma mozna tulić bez strachu, że się go połamie:evil_lol:[/quote] Pewnie tak, ale nie każdy będzie mógł dostąpic tego wyróżnienia.Kaukaz to podobno pies jednego właściciela i będą się do niego mogli przytulać członkowie jego rodziny, a ciocia Leylusia już nie:placz::placz:
-
[quote name='KWL']Odwracanie uwagi. Jeśli z jednej strony ktoś coś Miszce robi to Darek w tym samym czasie głaszcze go i karmi go czymś ekstra. Może go przytrzymywać jedną ręką ale w drugiej muszą być smaczki, to ułatwi tez Miszy znoszenie zabiegów i lepiej do nich nastawi. Jeśli robi to samodzielnie to musi to jakoś powiązać, trudne ale możliwe. Chodzi o to aby pojawiło sie coś ekstra co będzie dostepne tylko przy zabiegach.[/quote] :crazyeye: dzięki za pomoc,ten sposób powinien być skuteczny:p Mnie za to kłucie i robienie zdjęć chyba nie lubi:mad: Zawsze zerka mi na ręce:diabloti: On się tak bardzo różni od innych psów:shake: Na kundlach to ja się znam ,ale Misza to już wyższa szkoła...;) On ma taką głowę jak cała moja Tosia:evil_lol: Nie głaszczę go, bo wiem od specjalistów, że to nie pies do miziania. Pomimo moich miłosnych zapędów ...wolę jednak stać z boku:diabloti:
-
[quote name='KWL']Biedny Misza, oby teraz już tylko ku lepszemu. Niestety te "dziury" to cos co wymaga z reguły długiego i starannego leczenia, zwłaszcza jeśli pies ma tendencję do rozlizywania tego. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f85/lincoln-chyba-ocali-zycie-zdrowie-zyskal-dom-na-stale-u-kasie-w-krakowie-28941/"]Tu jest wątek Lincolna Kasie[/URL] który miał co prawda tylko jedną dziurę, za to strasznie uporczywie rozlizywaną...[/quote] ...Na szczęście Misza ma abażur i nie liże:mad: Mimo ,że zdjęcia przedstawiają przerażający stan,to wierzcie mi ,to jest tzw "pikuś" bo wisiały ścięgna jak makaron..:shake: Naprawdę jest duża poprawa. Tylko zaczyna się problem z protestowaniem. On zaczyna się nie zgadzać na pewne rzeczy:razz: Jak zrobić ,żeby Misza Darkowi nie przestał ufać?? Darek jest przy wszystkich bolesnych zabiegach. Boimy się ,żeby Misza nie poczuł się zawiedziony,że najkochańsza osoba zadaje mu ból.:placz::placz:
-
[quote name='gonia66']Leyla...dzis już na pewno dotrą do Ciebie pieniązki od anonimowej cioteczki1 za 2 miesiące (60 zł) i od kochanej cioteczki Lacrimy(200zł). Ja wyjeżdzam, ale tak jak mówiłyśmy, masz w zanadrzu jeszcze ok 215 zł(za 3 miesiące za hotelik) od kochanej cioteczki anonimowej2 więc jakiś zapasik masz a ja wpłacę na Twoje konto zaraz po powrocie:loveu::loveu:Będzie dobrze- masz jak w banku, ze będzie dobrze- Anioły z tego wątku nie dadzą zginąć Tobie za niuc w świecie, tym bardziej Miszce:loveu::loveu: Trzymajcie sie cieplutko- jak wroce mam nadzieję przeczytac na tym wątku super wieści i tylko tej wersji się trzymam:lol::lol: POZDRAWIAM WSZYSTKIE NAJCUDOWNIEJSZE ANIOŁY MISZKOWE (I NIE TYLKO MISZKOWE- WIEM COŚ O TYM):Rose::Rose::Rose:..DO "NASTĘPNEGO":iloveyou::iloveyou::iloveyou:[/quote] Już otrzymałam pieniądze na konto:multi::multi::multi:Dziękuję bardzo, Gosia dopisze w pierwszym poście;) Odpoczywaj i niczym się nie martw:p