Jump to content
Dogomania

Leyla

Members
  • Posts

    2127
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Leyla

  1. chyba dziś hop pojechała na wizyte przedadopcyjną??:razz: ciekawe jak domek:roll:
  2. Zaznaczam sobie i idę do Wyborczej dać ogłoszenie ze zdjęciem. Ja chciałabym żeby Sunia była w Polsce, niepokoją mnie adopcje zagraniczne....zbyt dużo widziałam i słyszałam.
  3. [quote name='dzidda']No to może trzeba uaktualnić deklaracje?? ja podtrzymuję swoje "całe" 10zł....i w poniedziałek wpłacam na wrzesień:lol:[/quote] Dzieki dzidda, kasa napewno się przyda na Miszki nową budę i kojec. Będzie to trochę kosztować, buda dla Miszy musi być duża i ciepła:p
  4. dziś zrobiłam przelew na Atosika
  5. Zarka nad jeziorkiem z rodzicami :loveu: Piękne zdjęcia, dużo buziaków dla Was Kochani:p
  6. Nie było mnie miesiąc , jestem już i jutro wyśle kasę na hotelik. Atos nie do poznania:multi: teraz to on już ma w nosie budę, biega i jest radosny... extra!:multi:
  7. Zaznaczę sobie:cool3:
  8. [quote name='dzidda']super:lol: czy mam jeszcze przelać pieniążki na wrzesień czy już nie trzeba??[/quote] Dzidda!!! nie trzeba są inne w potrzebie....dzięki kochana ciotko;)
  9. Zaznaczam sobie. Wzruszyłam się:-(
  10. zapomniałam dodać ,że za pieniądze ,które zostały ,będzie wybudowany kojec wraz z budą:razz: a właścicielem będzie Pan Misza:loveu: DZIĘKUJEMY:loveu::loveu::loveu:
  11. [quote name='KWL']No ciekawe czy to to o czym myślę :-) :evil_lol:[/quote] ..he he pewnie że TO :loveu: Miszka zostaje na zawsze z Darkiem, Magdą i Kacprem:sweetCyb: Pokochali drania i koniec!!! Misza zrozumiał i jest szczęśliwy, inaczej sie zachowuje...z zachowania przypomina Yorka, miziać się każe i pokazuje brzuszek:crazyeye: Ale fakt ,trzeba dodać że jak ktoś pod bramą sie kręci, Misza zamienia się w Bestię :razz: Pierwsza strona jest już aktualna. Bardzo dziekujemy za pieniądze, dzięki którym Misza miał wszystko czego potrzebował ,żeby wyzdrowieć. Dzięki ,że byliśmy tu razem i wspólnymi siłami udało sie podarować mu nowe wspaniałe życie :Rose::Rose::Rose: Zuzliku....dziekuję za allegro cegiełkowe, bez niego byłoby "cienko":modla: Teraz możemy się upić za nowy dom i rodzinę Miszki :drink1:
  12. Cześć ciotki kochane, dziś z Lu Gosią zrobimy rozliczenie i uzupełnimy pierwszą stronę. Później obwieścimy dobrą nowinę:razz: Wybaczcie nieobecność ...wakacje:roll:
  13. [quote name='Negri_2008']Halo halo, czy cioteczka Leyla wyjechała na wakacje? Strasznie pilnie jej poszukuję a nie odpowiada na pm :oops: [SIZE=1]Sorry, że tak wpadam bez uprzedzenie ale sprawa jest pilna[/SIZE][/quote] jestem tu na chwilkę alezaraz spadam. Mam mało czasu w sierpniu. Tel do mnie jakby coś się działo 660 574 005
  14. Ufffffff...nareszcie jakiś pozytywny znak :crazyeye:
  15. Misza już jest taki szczęśliwy.:loveu: Jutro go odwiedzę,stęskniłam się:placz:
  16. Jestem już z Wami i Atoskiem. Układy scalone w głowie mi się przepaliły i musiałam odpocząć po tej ubojni szczególnie. Jakby co, to ja pojadę z Atosem do Wawki tylko wybierzcie klinikę. Zapomniałam mu zostawić obróżki na pchły:oops: Oddam mu jak go spotkam;)
  17. A ja sobie dziś z Funią pogadałam:cool3: Dzwoniła do jamora i nasz kochany Atosik nie siedzi już w budzie ,za to wszystko go interesuje i wpycha się do domu:crazyeye::evil_lol:
  18. Na jej widok padłam z wrażenia :mdleje:jest piękna!!
  19. [quote name='stonka1125']no dziecioki tak mają,kiedys też miałyśmy siano w głowach:oops:[/quote] ja nie, ja byłam mądra:obrazic: :roflt:
  20. [quote name='stonka1125']fajnie ,że sie młody poryczał,to dobrze wróży na przyszłość,mój jak do schronu pojechał(beze mnie bo mam szlaban i nie mogę jeździć do schronu)to miał taka masakrę,że powiedział tak "specjalnie kazałaś mi tam jechac żebym to wszystko oglądał,więcej nie pojade",po czym spytał kiedy może znowu tam jechac:evil_lol:dzieciaki są ok,chociaz wkurzają czasami niemożliwie.......... atos po prostu CUDNY,jak szybko te psy się zmieniaja przy człowieku...[/quote] Mam nadzieję ,że go coś ruszy ,bo narazie ....ma siano w głowie . Atos nam przypomniał "psa życia" naszą największą miłość... sama nie mogę sie pozbierać:roll: Ja wiem ,że jutrzejszy poranek dla Atosa będzie już szczęśliwy...no i spacerek po tym pięknym sadzie..:loveu:
  21. widziałam dziś Pirata, ale zrobiłam tylko jedną fotkę. Jak przyjechaliśmy z psami ,zrobiło się głośno i schował się do budy:placz: Jamor mówił ,że ma apetyt jak wilk;) Zdrowieje nam chłopak, jak jechał ze mną ,to parówki nie chciał:cool3:
  22. [quote name='Tola']Atos wyjechal ze schronu około 13.30. Szcześliwej drogi piesku:loveu: Miło bylo poznac Leyle i jej syna:lol:[/quote] Nam również było bardzo miło :oops::p Atos ukradł moje serce. Przez całą drogę chciał się przytulać i pchał się do przodu na kolanka Kacpra. Rozdawał buziaki na prawo i lewo . Można z nim robić wszystko,on się stara być fajny ,żeby go pokochać...Dojechaliśmy do Jamora ,wszedł do boksu patrzył na Kacpra i skrobał go łapką żeby go zabrał ze sobą. Miał nadzieję ,że zostanie z nami. Mój syn ,to kawał chłopa, ale popłakał sobie...Kurcze ..ten pies jest wspaniały. Wykąpany i pachnący z tym charakterem to poprostu marzenie... Jaką on ma śliczną gębę:loveu: zabujałam się :roll:
  23. [quote name='Kaja i Aza']Zdaje sie, e okreslenie "biedny Miszka" staje sie zupelnie nieadekwatne do stanu, w jakim Miszka sie znajduje:lol: Moze niech by on sie troche opamietal jednak dla swoje wlasnego dobra. [B]Leyla, a Ty sie przyznaj z kim zdradzasz Misze?:evil_lol:[/quote][/B] ...he he ,zaraz zdradzasz :eviltong: dziś Atosa wiozłam do Jamora ,a wcześniej Pirata z trzema nóżkami. U miszy jestem dwa razy w tygodniu, nie umiem bez niego żyć.
  24. Suńka zadowolona ,apartament ***** pojedyńczy. Od razu zakolegowała się z córką Jamora. Podróż była taka,że zapomniałam o jej obecności:roll: .
×
×
  • Create New...