-
Posts
2127 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Leyla
-
Pogryziony Miso w DS .Pani TERESO dziekujemy z całego serca :-)
Leyla replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
jestem i ja na zaproszenie Moni.... Bidulinek kochany...Dołożę się 50 zeta stałych deklaracji. -
Przyjaciele już w hoteliku! Odeszli za TM [*] :(
Leyla replied to pati_zabrze's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
...ja też;) -
Przyjaciele już w hoteliku! Odeszli za TM [*] :(
Leyla replied to pati_zabrze's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lu ,szpiegujesz mnie?;) -
Przyjaciele już w hoteliku! Odeszli za TM [*] :(
Leyla replied to pati_zabrze's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
50 zł dla faxa i dla Kamelka 50 zł -razem 100 miesięcznie. Ale mogę wpłacić na początku przyszłego miesiąca.... -
Tolo już w DS na zawsze-dziękuje wszystkim pomagającym!
Leyla replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
fajny ten Twój Tolek Lu ;) Cieszę się że już jest bezpieczny... -
jutro zrobię przelew
-
Pies ,który nigdy nie wychodzi z budy!!!!JUZ W CUDOWNYM DOMU
Leyla replied to funia's topic in Już w nowym domu
...a ja myślę ,że Atos tyle się wynudził i wysiedział w tej budzie ,że jak zobaczył świat z bliska to się nim zachwycił i teraz wszystko go interesuje . Zobaczył i poczuł rzeczy ,o których istnieniu nie miał pojęcia;) -
Pies pirenejski(?) już w swoim wspaniałym domu :)
Leyla replied to anawa's topic in Już w nowym domu
zapisuję sobie"lansera";) -
Pies ,który nigdy nie wychodzi z budy!!!!JUZ W CUDOWNYM DOMU
Leyla replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='anawa']Leyla, szkoda, że mnie tam z Wami nie było..............[/QUOTE] ...Nic straconego!! lipizzan obiecała przyjeżdżać do Radości:multi:następnym razem dam znać wcześniej< bo na ten spacerek umówiłyśmy się 14 h wcześniej:cool3: -
Pies ,który nigdy nie wychodzi z budy!!!!JUZ W CUDOWNYM DOMU
Leyla replied to funia's topic in Już w nowym domu
L+A=WM;) zabujani są w sobie!! -
Pies ,który nigdy nie wychodzi z budy!!!!JUZ W CUDOWNYM DOMU
Leyla replied to funia's topic in Już w nowym domu
przeglądalam teraz początek wątku i się bardzo wzruszyłam. To ten sam pies co nie chciał wyjść z budy ,był samotny ...Teraz ma swoją Panią ,dom, biega po lesie, ogrodzie.... Funia ,lubię te Twoje oczki, co Atoska wypatrzyły;) -
Pies ,który nigdy nie wychodzi z budy!!!!JUZ W CUDOWNYM DOMU
Leyla replied to funia's topic in Już w nowym domu
Na tych zdjęciach widać ,że jest oczarowany zapachem lasu i innych zwierząt. biegaja tam sarenki i lisy... Atos był jak w transie;) Przychodził zawołany przez Lipizzan, ja mogłam sobie pogadać ...bo nawet nie zerknął w moją stronę. Wierny i lojalny jest ten nasz Atos. -
Pies ,który nigdy nie wychodzi z budy!!!!JUZ W CUDOWNYM DOMU
Leyla replied to funia's topic in Już w nowym domu
:multi:Wyobraźcie sobie ,że dziś przyjechali do mnie Atos z Izą !!!!!:multi: Byliśmy na dłuuuuugim spacerku w lesie i robiłam zdjęcia. Wysłałam je do Anawa , pewnie dziś wstawi:p Atos jest zapatrzony w Izę i Każdy mój kontakt z nim...nawet najmniejszy ,musiał być konsultowany z ukochaną Pańcią;) Najpierw ona ,potem ja ...potem znowu ona z pytaniem "czy mogłem?" jest piękny i pewny miłości , przez to spokojny i zabawowy.... echhhh co za pies!! wspaniały! -
jesli będzie trzeba wpłacać dla Kuby to dajcie mi znać na pw ..nieogarniam czasami!
-
[quote name='nescca']Dzwonilam wczoraj do Pani ktora byla zainteresowana adopcją Fionki. Przemila starsza osoba ,ktora nie miala zielonego pojecia o wycofanu Fionki. Mimo to umowilam sie z Nią na tel. po niedzieli i ewentualna wizytę. Pani przez cala rozmowę powtarzla ,że jadnak wolala by psa nie suke. Dzis dostalam tel. od meza Magdy.... A więc co nastepuje... Zostalam przesluchana w sprawie powyższego telefonu. Rozmowa byla bardzo dziwna.... Kiedy Pan oznajmil mi ,że już kilka domkow ubiegajacych się o Fionkę wypadlo z gry to moje zdziwienie sieglo zenitu. Ja wiem o 2 łĄCZNIUE Z WCZORAJSZYM. Powiedzialam ,że skoro Fionka tak bardzo Państwu przeszkadza to zaraz po niedzieli ja zabierzemy. Padlo pytanie dokad. Odpowiedzialam ,że najprawdopodobniej do naszego przytuliska niestety. Uslyszalam w odp.że do przytuliska trafić nie powinna. Hm.... my to doskonale wiemy ale skoro nie moze tam trafic to chyba jedynie eutanazja. Nie rozumiem o co w tym wszystkim chodzi. Powiedzialam też ,że poprosilam moich przelozonych o pomoc w znalezieniu miejsca dla Fionki u jakiegos behawiorysty lub u kogos kto bezie umial z Nią popracować . Pan zaproponowal mi ,że przejmą Fionke na siebie i wyadoptują bez naszej wiedzi i bez informowania nas dokad pies trafi. POwiem ,że bylam zniesmaczona. Wiemy co oznaczają takie adopcje. W takim razie Pan ZARZĄDAŁ abym napisala na wątku wieeelkimi literami ,że Fion trafia do SCHRONISKA albo to EUTANAZJI. A więc dla Pana męża Magdy napisalam to :) A dla Was wiadomość..... jesli zgodzi sie nasz DT w Lublincu na Fionke to w przyszlym tyg.ją zabieramy. Jeśli nazbieramy deklaracji to chcemy aby trafiła do Jamora. Jesli sie nie uda to mamy nadzieję ,że Gdynia nam pomoze.[/QUOTE] Na litość Boską!! Czy ktoś tu chce psa się pozbyć? czy mu pomóc??? Jak można oddać psa do kogoś kto nic o nim nie wie i w dodatku tak bardzo ważnych rzeczy!!!! szok!
-
[quote name='Lu_Gosiak']rozmawiałam z mmlasowice, Fiona u Magdy czuje sie bezpiecznie, ale niestety nie wychodzi poza teren bo paraliżuje Ja strach, smyczy przerażliwie sie boi.....[B]taki pies ma male szanse na adopcje a jeslli juz to tylko do domu z ogrodem...uważam, że Fiona powinna trafić do hotelu z behawiorystą [/B]może zmiana otoczenia i praca dziennie z Nia przyniesie efekty - trzeba spróbować....mmlasowice juz bardzo duzo zrobila, ale obecnie jak juz pisala od dłuzszego czasu ma slub na głowie i w zwiazku z tym mniej czasu bardzo prosimy o deklaracje:modla::modla::modla: pomóżcie Nam sprawić by przestała sie bac[/QUOTE] Poczytałam wątek i uważam że to konieczne!! inaczej Fionka się nie odnajdzie. Deklaruję Suni 100 zł miesięcznie .
-
POGRYZIONY PŁOTEK w koncu sie doczekał. MA SUPER DOM
Leyla replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Płotuś dzis rano o 5 prosił o wyjście na siku!! Tak więc jest już wszystko dobrze-miał chłopak stres... Sunia już duzo lepiej i coraz mniej scen zazdrości, nawet do niecho chetnie pochodzi i się cieszy. Płotus na razie woli schodzic jej z drogi- w ogóle w mieszkaniu lubi leżeć w przedpokoju albo w łazience:)[/QUOTE] Dzięki Aniu za wieści. Dużo o nim myślę i będę tęsknić, choć bardzo się cieszę że jest już w swoim domku.. -
[quote name='jusstyna85']Potrzebne jeszcze 100 zł deklaracji....[/QUOTE] nawet nie 100, tylko 90;)