Jump to content
Dogomania

Leyla

Members
  • Posts

    2127
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Leyla

  1. Niech tylko przyjdzie mój mąż z pracy ,to ja się postaram żeby nic jej nie brakowało:razz:
  2. Lola....powiadasz będzie zła....? Mogłabym z białym...
  3. Byłam dziś u chłopaków i Yumanji, było super!!! Yumanji...mogłabyś mnie adoptować???
  4. Baaardzo mi wstyd ,że mam opóźnienie z deklaracjami.:oops: Wyszły wczoraj ,powinna dojść niebawem...Czy Dylance coś brakuje?? coś mi się o oko obiło.
  5. Już znalazłam na pw, dzisiaj przeleję. Pewnie ze się nie wycofałam ,tylko remont mam i internet szwankuje...
  6. wybaczcie zwłokę ,ale nr konta nie widzę ...może gdzieś jest ale nie mam czasu się teraz wczytać. wyślijcie prooooszę
  7. jestem i ja na zaproszenie Moni.... Bidulinek kochany...Dołożę się 50 zeta stałych deklaracji.
  8. 50 zł dla faxa i dla Kamelka 50 zł -razem 100 miesięcznie. Ale mogę wpłacić na początku przyszłego miesiąca....
  9. fajny ten Twój Tolek Lu ;) Cieszę się że już jest bezpieczny...
  10. jutro zrobię przelew
  11. ...a ja myślę ,że Atos tyle się wynudził i wysiedział w tej budzie ,że jak zobaczył świat z bliska to się nim zachwycił i teraz wszystko go interesuje . Zobaczył i poczuł rzeczy ,o których istnieniu nie miał pojęcia;)
  12. zapisuję sobie"lansera";)
  13. [quote name='anawa']Leyla, szkoda, że mnie tam z Wami nie było..............[/QUOTE] ...Nic straconego!! lipizzan obiecała przyjeżdżać do Radości:multi:następnym razem dam znać wcześniej< bo na ten spacerek umówiłyśmy się 14 h wcześniej:cool3:
  14. L+A=WM;) zabujani są w sobie!!
  15. przeglądalam teraz początek wątku i się bardzo wzruszyłam. To ten sam pies co nie chciał wyjść z budy ,był samotny ...Teraz ma swoją Panią ,dom, biega po lesie, ogrodzie.... Funia ,lubię te Twoje oczki, co Atoska wypatrzyły;)
  16. Na tych zdjęciach widać ,że jest oczarowany zapachem lasu i innych zwierząt. biegaja tam sarenki i lisy... Atos był jak w transie;) Przychodził zawołany przez Lipizzan, ja mogłam sobie pogadać ...bo nawet nie zerknął w moją stronę. Wierny i lojalny jest ten nasz Atos.
  17. :multi:Wyobraźcie sobie ,że dziś przyjechali do mnie Atos z Izą !!!!!:multi: Byliśmy na dłuuuuugim spacerku w lesie i robiłam zdjęcia. Wysłałam je do Anawa , pewnie dziś wstawi:p Atos jest zapatrzony w Izę i Każdy mój kontakt z nim...nawet najmniejszy ,musiał być konsultowany z ukochaną Pańcią;) Najpierw ona ,potem ja ...potem znowu ona z pytaniem "czy mogłem?" jest piękny i pewny miłości , przez to spokojny i zabawowy.... echhhh co za pies!! wspaniały!
  18. jesli będzie trzeba wpłacać dla Kuby to dajcie mi znać na pw ..nieogarniam czasami!
  19. [quote name='nescca']Dzwonilam wczoraj do Pani ktora byla zainteresowana adopcją Fionki. Przemila starsza osoba ,ktora nie miala zielonego pojecia o wycofanu Fionki. Mimo to umowilam sie z Nią na tel. po niedzieli i ewentualna wizytę. Pani przez cala rozmowę powtarzla ,że jadnak wolala by psa nie suke. Dzis dostalam tel. od meza Magdy.... A więc co nastepuje... Zostalam przesluchana w sprawie powyższego telefonu. Rozmowa byla bardzo dziwna.... Kiedy Pan oznajmil mi ,że już kilka domkow ubiegajacych się o Fionkę wypadlo z gry to moje zdziwienie sieglo zenitu. Ja wiem o 2 łĄCZNIUE Z WCZORAJSZYM. Powiedzialam ,że skoro Fionka tak bardzo Państwu przeszkadza to zaraz po niedzieli ja zabierzemy. Padlo pytanie dokad. Odpowiedzialam ,że najprawdopodobniej do naszego przytuliska niestety. Uslyszalam w odp.że do przytuliska trafić nie powinna. Hm.... my to doskonale wiemy ale skoro nie moze tam trafic to chyba jedynie eutanazja. Nie rozumiem o co w tym wszystkim chodzi. Powiedzialam też ,że poprosilam moich przelozonych o pomoc w znalezieniu miejsca dla Fionki u jakiegos behawiorysty lub u kogos kto bezie umial z Nią popracować . Pan zaproponowal mi ,że przejmą Fionke na siebie i wyadoptują bez naszej wiedzi i bez informowania nas dokad pies trafi. POwiem ,że bylam zniesmaczona. Wiemy co oznaczają takie adopcje. W takim razie Pan ZARZĄDAŁ abym napisala na wątku wieeelkimi literami ,że Fion trafia do SCHRONISKA albo to EUTANAZJI. A więc dla Pana męża Magdy napisalam to :) A dla Was wiadomość..... jesli zgodzi sie nasz DT w Lublincu na Fionke to w przyszlym tyg.ją zabieramy. Jeśli nazbieramy deklaracji to chcemy aby trafiła do Jamora. Jesli sie nie uda to mamy nadzieję ,że Gdynia nam pomoze.[/QUOTE] Na litość Boską!! Czy ktoś tu chce psa się pozbyć? czy mu pomóc??? Jak można oddać psa do kogoś kto nic o nim nie wie i w dodatku tak bardzo ważnych rzeczy!!!! szok!
  20. [quote name='Lu_Gosiak']rozmawiałam z mmlasowice, Fiona u Magdy czuje sie bezpiecznie, ale niestety nie wychodzi poza teren bo paraliżuje Ja strach, smyczy przerażliwie sie boi.....[B]taki pies ma male szanse na adopcje a jeslli juz to tylko do domu z ogrodem...uważam, że Fiona powinna trafić do hotelu z behawiorystą [/B]może zmiana otoczenia i praca dziennie z Nia przyniesie efekty - trzeba spróbować....mmlasowice juz bardzo duzo zrobila, ale obecnie jak juz pisala od dłuzszego czasu ma slub na głowie i w zwiazku z tym mniej czasu bardzo prosimy o deklaracje:modla::modla::modla: pomóżcie Nam sprawić by przestała sie bac[/QUOTE] Poczytałam wątek i uważam że to konieczne!! inaczej Fionka się nie odnajdzie. Deklaruję Suni 100 zł miesięcznie .
  21. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Płotuś dzis rano o 5 prosił o wyjście na siku!! Tak więc jest już wszystko dobrze-miał chłopak stres... Sunia już duzo lepiej i coraz mniej scen zazdrości, nawet do niecho chetnie pochodzi i się cieszy. Płotus na razie woli schodzic jej z drogi- w ogóle w mieszkaniu lubi leżeć w przedpokoju albo w łazience:)[/QUOTE] Dzięki Aniu za wieści. Dużo o nim myślę i będę tęsknić, choć bardzo się cieszę że jest już w swoim domku..
  22. [quote name='jusstyna85']Potrzebne jeszcze 100 zł deklaracji....[/QUOTE] nawet nie 100, tylko 90;)
×
×
  • Create New...