Jump to content
Dogomania

Kenny

Members
  • Posts

    2940
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kenny

  1. [quote name='Lidan']Jedź sprawdzić koniecznie bo gadać każdy może, a potem okazuje się, że pies jest na łańcuchu... Póki co cieszę się, że Amorek znalazł dom. Większość ogłoszeń udało mi się usunąć.[/QUOTE] oczywiście, że pojadę i sprawdzę :) zresztą jak byłam go tam zawieźć to absolutnie ani budy ani łańcucha nie mieli i też nie wyglądali na takich co by mieli. spokojnie, pojadę ;) zdjęcia zrobię tez ;)
  2. [quote name='Soema']Bo został w drugim pokoju.. a ja mam odstresa i słucham muzyki tu :)[/QUOTE] też tak chcę :D jutro zadzwonię ;)
  3. a Ty kochana nie odbierasz telefonu :P
  4. żartowałam z tym ogniskiem :P kanapa wygląda całkiem dobrze i nie nadaje się jeszcze na ognisko :) rozmawiałam właśnie przez telefon z właścicielami obu dziewczynek :) wieści cudne :) maluchy mają się świetnie i dokazują :D każda jest oczkiem w głowie dla całej rodziny i tak właśnie miało być :D jestem bardzo szczęśliwa :D
  5. no to zapraszam na ognisko :D przychodźcie z kiełbaskami :P
  6. co ty z tym rachunkiem?! oszalałaś :P nie dasz mi spokoju ? lepiej daj mi namiar na jakiegoś fajnego tapicera jak znasz:P
  7. haha nawet mi nie mów :P teraz szykuję się na przyjęcie psiaka od missieek, ale może w przyszłym roku...:)
  8. dzwoniłam do Pana Amorka - wszystko jak narazie ok :) biega jak szalony po ogrodzie, obszczekuje sąsiadów i w domu ładnie się zachowuje. Śpi oczywiście królewicz na kanapie :D odwiedzę go na dniach, żeby zobaczyć to na własne oczy :)
  9. znowu szczeniorki biedne...słuchajcie weźmy chociaż trójkę do m1 na aukcję kotów i na pewno się znajdą domki. ja właśnie w ostatnią niedzielę na tej aukcji znalazłam domek dla Beni. I to super domek! Ja mogę im zarezerwować tam miejsce w jakiś weekend tylko musiałyby tu przyjechać. I mogę też posiedzieć z nimi, ale sama nie dam rady, kogoś do pomocy trzeba.
  10. Soema daj już spokój biednej cioci Kenny, powiedziałam, że nie dam to nie dam :P Ja też muszę zdjęcia zobaczyć :D za parę dni będę dzwonić po zdjęcie do obu panienek albo sama się wybiorę porobić. Jakby ktoś chciał ze mną się wybrać to zapraszam :) smutno tu bez maluchów...znalazłam parę zabawek za fotelem...jeden pogryziony but sprytnie schowany pod szafą...ehh psotniki kochane...:(
  11. Nie dam! :D ja jestem BDT, przynajmniej zawsze byłam (poza braniem pieniążków za sterylki) i chcę, aby tak pozostało, bo podoba mi się ta nazwa. A na Astra mam już zebrane 470zł na operację i powinno wystarczyć, bo operacja ma kosztować 450.
  12. nikt więcej nie dzwonił już. ale myślę, że ogłoszenia można zdjąć :)
  13. ej bez przesady z tym tytułem :P bardzo się cieszę, że "moje" maluchy mają dobre domki. teraz tak siedzę i przypominam sobie jak tu przyjechały takie malutkie z okrągłymi brzuchalami słodkie :) ile miałyśmy razem przygód i ile radości mi tu wniosły do domu...jeszcze trochę Benia by tu została i już bym chyba nie mogła się z nią rozstać...maleństwo kochane :( bardzo, bardzo za nią już tęsknię, ale wiem że ma teraz o niebo lepiej niż u mnie. I nie dziękuj mi już, bo to dla mnie była czysta przyjemność przechowania tych cudownych istotek. A co do rachunku to potraktuj to jako prezent mikołajkowy ode mnie dla tych bąbli. Niech inny psiaczek od Was skorzysta z fundacyjnych pieniążków. A następny tymczasowicz...Astro - jak tylko będziemy wiedzieć coś więcej o jego operacji i jej terminie. Teraz muszę popłakać troszkę po Beńce - małej wredotce :D
  14. ale lepiej ze zdjęciem chyba...
  15. ogłoszenia w gazecie naprawdę dają duży odzew. fakt, że różni ludzie dzwonią, no ale Angela byle komu psa nie odda, więc to super pomysł :) 3mam kcciuki!
  16. dokładnie :) aukcja się udała :) nawet nie marzyłam o takim domku dla Beni muszę Wam powiedzieć...dom z ogrodem na ulicy Wiklinowej w Łęgu, rodzinka przesympatyczna, mają już pięknego dorosłego Goldena i dwa super zadbane kocury :D zwierzaki w tym domu aż kipią zdrowiem i energią, mają ogród do biegania i łąki oraz lasek do spacerowania :D Benia zachwycona swoją nowa rodzinką nawet za mną nie płakała...ja niestety tak :( ale będzie miała dobrze na pewno :D sterylka będzie i Państwo zapraszają na odwiedziny jak mała podrośnie :) po moim wyjściu od razu zabrali psiaki na zabawy w śniegu :) oj Benia, Benia... :D dziś jest jakiś szczęśliwy dzień chyba, bo dwa psiaki (Benia i Amor) znalazły takie fajne domki :D dziękuję jeszcze raz wszystkim !!!!!!!! długo nie zapomnę o tej małej wredotce...oj długo...
  17. tak jest. Amor nie polubił się z matką swojej właścicielki w tamtym domku i zaczął sprawiać problemy wychowawcze...no i nie było mężczyzny, żeby krzyknął więc Amor zaczął stawiać na swoim aż babcia nie wytrzymała i "zabierajcie go". mało znali się na psach niestety. natomiast tu Pan wydaje się być naprawdę bardzo sensowny i powiedział, że raczej sobie poradzi. A co najfajniejsze to to, że Amor ogólnie facetów się boi a Pana w hotelu przywitał z ogromną radością :) ja się jeszcze tak nie cieszę z tej adopcji, bo ostatnio tez pamiętam że cieszyłam się jak głupia a wyszło co wyszło...czas pokaże - mam nadzieje, ze sobie poradzą.
  18. Benia w nowym domu :D :D :D :D :D :D
  19. Kciuki się przydały :D odwiedziny dziś u Amorka skończyły się tym, że pojechał do nowego domu w Wieliczce :) domek super z dużym ogrodem, młode małżeństwo, dwójka dzieci, ludzie super naprawdę, ahhhhhh - żeby tylko Amor był grzeczny i zadomowił się tam już na dobre :) dziękuję za allegro !!! i dziękuję wszystkim za pomoc !!! teraz kciuków jeszcze nie puszczamy, bo to pierwszy dzień Amorka w nowym domu i mam nadzieję, że to już ten domek ostatni, na zawsze...zobaczymy :)
  20. Efra zasponsoruje następne 5 dni, czyli do czwartku Amor ma hotelik. Dziś dzwoniła jedna Pani bardzo fajna zainteresowana Amorkiem. Znalazła go na allegro. Jutro jadę z nią do hoteliku, bo chce obejrzeć bandziora na żywo ;) 3majcie kciuki ;)
  21. [quote name='fizia']I jak było?[/QUOTE] fajnie było :) Benia się prezentowała znakomicie na tle świątecznych dekoracji :) było sporo zainteresowanych, ale ostatecznie zdecydowała się jedna rodzinka :D jutro jedziemy z Benią do nich na wizytę i mam nadzieję, że to TEN domek :D no był jeszcze jeden pan, który chciał Benię zabierać "na już", ale żadnej umowy nie chciał podpisywać więc mu podziękowałam :] powiedział, że na hali targowej może sobie psa kupić bez żadnej umowy, a my robimy problemy, więc nie wdając się w dalszą dyskusję olaliśmy pana. jutro wielki dzień dla malucha :) 3majcie kciuki jeszcze mocniej :) a i sama nie byłam bo TŻ mi pomógł, więc daliśmy radę :)
  22. rozumiem Fizia ;) kto mógłby pomóc mi jutro z Benią w m1 ??? bardzo proszę. z doświadczenia wiem, że sama nie dam rady, a szkoda żeby przepadła jej taka szansa na znalezienie swego ludzia.
  23. Pan już nie zadzwonił :( jutro jest ostatni dzień Amorka w hoteliku, który mamy opłacony...Amor prosi o wsparcie, by mógł pozostać w hotelu...
×
×
  • Create New...