Jump to content
Dogomania

Kenny

Members
  • Posts

    2940
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kenny

  1. oj nie, jak nie ma czasu dla psa to nawet nie ma o czym gadać, dla 82 letniej kobiety to jest za młody pies. to nie ten domek...
  2. [quote name='karusiap']Poldek pewnie tak.Troche gorzej zapewne Kenny,ktora bedzie musiala ogarniac 3 psy w tym jednego po operacji,jesli sie nie myle....[/QUOTE] tak, Astro który dzisiaj przyjedzie jest po operacji łapci. miał usztywniany staw kolanowy. nie wiem jak będzie, ale jestem dobrej myśli, że to wszystko ogarnę. trzymajcie kciuki zatem.
  3. no właśnie ja nie wiem co się dzieje - dzwonią sami dziwni ludzie. A przecież w ogłoszeniu jest napisane że robię wizytę i że jest umowa i warunek kastracji, a wszyscy dzwonią i jak im mówię o wizycie to że pierwszy raz słyszą o czymś takim, a kastracja to jest w ogóle dla nich abstrakcja i nie wiedzą nawet czy to po polsku. ja wymiękam. ten w Krzeszowicach to ostatni do sprawdzenia...nie wiem czy jeszcze pan tam czeka, bo miałam być w tym tygodniu co się właśnie kończy :( kkanarekk ma coś z telefonem i nie mogę się z nią skontaktować, a nasze autko nadal popsute. Wiesz co Fizia ja przy każdym moim tymczasiku robiłam ogłoszenia-plakaciki i rozwieszałam po Krakowie i nigdy mi się nie zdarzyło, żeby ktoś z takiego ogłoszenia zadzwonił. Raz zadzwonili tylko że w złym miejscu powiesiłam i mogę zapłacić karę :/ bo jak ktoś szuka pieska to albo w internecie albo np. w gazecie jak nie ma internetu. a prawdopodobieństwo że trafi na taki plakat na ulicy akurat osoba szukająca takiego właśnie pieska jest bardzo małe. Poldek jest naprawdę fantastyczny, strasznie mądry przede wszystkim. On wyczuwa wszystko. Jak jechaliśmy do Jankowic sprawdzić domek to był strasznie smutny, czuł że chcemy go oddać :( on to bardzo przeżywa. U tamtych ludzi pilnował mnie żebym tylko go nie zostawiła. Bardzo się do nas przywiązał, więc im dłużej to trwa tym gorzej dla niego. Już nie chodzi o mnie, bo z 3 psami powinnam dać sobie radę (najwyżej mnie z mieszkania wyrzucą) ale Poldek potrzebuje swojego domku tak bardzo, że aż mi serce pęka że nie potrafię mu znaleźć takiego :( nie wiem już co robić, jutro zabiorę chłopaków na aukcję do m1 - jeśli ktoś miałby ochotę mi pomóc to zapraszam serdecznie.
  4. bardzo się cieszę, że jest bezpieczny. trzeba ogłaszać wszędzie gdzie się da. mam nadzieję, że jeśli znajdzie się właściciel to nie okaże się że to jakiś menel który psa nie potrafi przypilnować. zwłaszcza że psiak ma domek w razie czego ;) gdybym coś słyszała to dam znać.
  5. no ja mam to samo - czarna magia :]
  6. podnoszę wątek, potrzebne są deklaracje na hotelik. z tego co wiem sunia ma przyjechać do hoteliku jutro lub w sobotę. trzymajcie kciuki za złapanie małej.
  7. domek numer 3 też odpada, szkoda gadać nawet z jakiego powodu :( cholera nie wiem co się dzieje z tymi domkami, wszędzie patologia :/ dziś robiłam wizytę dla Gajki z Łowicza i sunia będzie miała taki super domek, a dla Poldzia się nic takiego nie szykuje narazie, sami kretyni dzwonią :( jutro wieczorem będę mieć trzeciego psiaka, tego się właśnie obawiałam. no ale nie oddam Poldka byle gdzie tylko dlatego że przyjeżdża następny tymczas. nie ma super domku to czekamy na taki. został jeszcze do sprawdzenia tylko domek w Krzeszowicach. nie mogę dodzwonić się do kkanarek jak na razie, więc nie wiem jak z transportem.
  8. no właśnie. ja mam urwanie głowy. przed chwilą zawiozłam do Tweety kociaka, który się do mnie przypałętał dzisiaj na spacerze, a jutro przyjeżdża mój tymczas, także 3 psiaki teraz będą-mam nadzieję że się dogadają. mamy 50zł. można spróbować z tym facebookiem, ja nie mam niestety pojęcia jak się robi te wydarzenia, jeśli byłabyś w stanie Fiziu tym się zająć to byłabym ogromnie wdzięczna.
  9. wszystko podobno ok. jutro wieczorem już będzie u mnie, także będą nowe foty i relacje.
  10. zgadza się, pakujcie małą i niech jedzie do domku :) no i nie ma za co dziękować, bo wizyty w takich fajnych domkach to ja mogę robić zawsze :) Gajka ma szczęście! Przedwczoraj robiłam wizytę dla mojego tymczasa i niech Bóg broni wszystkie psy przed takim domem jaki wtedy odwiedziłam. Mam nadzieję, że mój Poldek też znajdzie tak fajny domek jak ten Gajeczki, oby :) a panią Gaji namówcie żeby się zalogowała na dogo, bo z tego co wiem podczytuje wątek,a dzięki temu będziecie mieć na bieżąco info z nowego domku...;) powodzenia maleńka!!!
  11. wizyta jak najbardziej w porządku, zaraz zadzwonię do Romki i opowiem :)
  12. duża sunia przepiękna! umaszczenie ma niesamowite, jak sowa :)
  13. [quote name='Romka']Bardzo się cieszę...bo pani nie może doczekać się wizyty i codziennie do mnie dzwoni(co bardzo mi się podoba i dobrze rokuje)...musiałaś dzwonić do pani pewnie zaraz po naszej rozmowie...[/QUOTE] chyba tak, pani sama mówiła że już nie może wytrzymać i ciągle dzwoni aż jej głupio ;) mąż pracuje do 23 więc na wizycie będzie pani i dzieci (prosiłam żeby były wszystkie)
  14. no mój TŻ, który jest w Poldku zakochany na pewno by go adoptował, gdyby nie to, że ma w domu dwa koty, które nie cierpią psów. i on jak usłyszał ten tekst to się mało nie przewrócił. nie ma co się nimi przejmować, szukamy dalej...Poldek ma u mnie DT tak długo aż nie znajdzie się wymarzony DS :)
  15. dzwoniłam, pani bardzo miła - jutro o 18.00 wizyta. to trzymajcie kciuki. i jak macie jakieś szczególne uwagi co do wizyty to pisać ;)
  16. no ja nie mam żadnych wątpliwości - Poldka tam nie oddam. napisałam tylko o domku pełne info, żeby nie było później że mam chętne domki na pieska i nie chcę nikomu dać bo jestem niedobra ;) dziękuję za Wasze opinie :)
  17. czyli mamy 50zł już, dziękuję wszystkim :*
  18. a z karusiap już rozmawiałam na temat tego domku i mówiła, że też by tam psa nie dała.
  19. fiziu ja nie chcę decydować co do tego domku. napisałam jak było na wizycie i jakie mam odczucia, mogę podać telefon każdej osobie zainteresowanej tym domkiem. ja nie chciałabym oddawać tam żadnego psa, bo mam złe przeczucia, a nie chcę później mieć jakiegoś psiaczka na sumieniu. może być też tak że się mylę - to pozostawiam ocenie osoby, która zdecyduje się tam oddać psa.
  20. zakar dzięki że jesteś! POMOC SIĘ BARDZO PRZYDA, byłoby super jakbyś mogła na razie dokarmiać sunię,a później pomóc w transporcie! niestety nie wiem jakie te szczeniaczki były, Prince też chyba się nie orientuje bo ich nie widziała. prosiłam, zeby dowiedziała się jakie były mniej więcej...
  21. aha i jeszcze chciałam bardzo serdecznie podziękować pani Wandzie i Jej mężowi za zawiezienie nas z Poldkiem wczoraj do tego domku !! :)
  22. sprawdziłam wczoraj domek w Jankowicach. nie zostawiłam Poldka. a dlaczego sami oceńcie. Jeśli ktoś szuka takiego domku dla jakiegoś piesa to jest wolny : Domek na wsi, taki jak na wsi typowy, czyli bez złotych klamek,ale ciepło rodzinne da się odczuć. W domu 4 dzieci, rodzice, babcia, kot. Spory teren ogrodzony, dalej las. I niby wszystko ok. Ale co mnie zszokowało : pytam czy mieli jakiegoś pieska - tak. jak długo - 12 lat. co się z nim stało - zagryzł go pies sąsiada jak wybiegł przypadkiem za bramkę przywitać się z panią wracającą z pracy, a pies sąsiada (onek) biegał bez kagańca i bez smyczy. pytam kiedy to się stało - wczoraj! (i tu mało nie zemdlałam). Nie wiem jak Wy, ale jakby mi mojego psiaka (tfu!tfu!) zagryzł pies to raczej nie szukałabym już tego samego dnia następnego psa. Ale różni są ludzie, więc ok. Druga rzecz, która mnie zaniepokoiła strasznie. Pytam - mają państwo kota, tak? - tak, jest zamknięty w drugim pokoju. A ja: to proszę go zawołać, żebyśmy zobaczyli czy dogadają się z Poldkiem. No i nie chcieli go zawołać bo śpi, więc się pytam co będzie w takim razie jak się nie dogadają? oni na to : a to się kota wyrzuci <wow> to podziękowałam i chciałam wychodzić, ale napadli mnie że bardzo chcą Poldzia, że strasznie tęsknią za swoim psiakiem i że bardzo proszą, żebym go zostawiła. Prośbom i moim tłumaczeniom że muszę przemyśleć sprawę nie było końca. W końcu Poldek podniósł łapę i nasikał im na łóżko dając mi do zrozumienia, żebyśmy już poszli stamtąd. Wzięłam go na ręce i poszliśmy. Na odchodne pani jeszcze bardzo prosiła mnie żeby ich wybrać i żeby przywieźć im Poldka, obiecałam że zadzwonię. No i tak to wyglądało. Ogólnie rodzinka miła i na punkcie psów mają zajoba, Poldek został wygłaskany przez wszystkich, ale ja tam Poldka nie dam z tych powodów jakie opisałam, a poza tym Poldek nie nadaje się na wieś zupełnie. On woli chodzić na smyczy po mieście i jeździć tramwajem ;) ale wiem, że są pieski które nie nadają się do miasta i dom na wsi byłby dla nich ok, więc jeśli znacie takie psiaki to możecie nad tym domkiem pomyśleć. Na pewno ich poprzedni psiak nie miał źle, jeśli o podstawowe potrzeby - spał w łóżku, biegał po ogrodzonym ogrodzie i miał opiekę wet. Sprawa do przemyślenia. Na pewno Poldi może mieć lepszy domek i takie chcę mu znaleźć, bo nie oddam go do gorszych warunków niż ma w tej chwili,ale dla jakiegoś pieska, którego los stoi pod znakiem zapytania, bo mieszka na ulicy lub w jakimś pseudoschronisku i nie nadaje się do mieszkania to chyba ten dom mógłby być.
  23. Prince czekasz na info ode mnie apropo hotelu czy jakiś inny domek jest na horyzoncie ?
  24. Becia2222 ślicznie dziękuję, to już mamy 40zł :D
×
×
  • Create New...