Mieszkam w mieszkaniu, 2 pokojowym, w bloku na obrzeżach miasta. Poprzedni piesek był u mnie 15 lat, od szczeniaczka. Niestety Cindka miała kardiomiopatię oraz raka płuc. Mimo długiej walki o jej życie musiliśmy zdecydować o uśpieniu pieska, niestety leki nie dawały żadnych efektów, sunia się mocno męczyła. Piesek był pod opieką weterynaryjną ciągłą, ponieważ miał wcześniej problemy z nerkami, był na diecie niskobiałkowej.
Oczywiście zgadzam się na wizyty przed i po adopcji oraz podpisanie umowy.
Co do suni wolałabym jednak coś w typie mojej Cindy.
[IMG]http://img187.imageshack.us/my.php?image=zdjcie003ja8.jpg%22%20target=%22_blank%22%3E%3Cimg%20src=%22http://img187.imageshack.us/img187/4198/zdjcie003ja8.th.jpg%22%20border=%220%22%20alt=%22Free%20Image%20Hosting%20at%20www.ImageShack.us%22%20/%3E%3C/a%3E%3Cbr%20/%3E%3Cbr%20/%3E%3Ca%20href=%22http://img604.imageshack.us/content.php?page=blogpost&files=img187/4198/zdjcie003ja8.jpg[/IMG]