Joanno... DZIĘKI.
Inni Twoi czytelnicy/wielbiciele pewnie też usatysfakcjonowani, ale jakoś nieśmiale milczący...
Ale, po co ja Ci dziekuję? Po prostu wreszcie wziełaś sie do pisanej roboty. Dzięki treningowi ręka Ci nie uschnie... trening czyni mistrza i inne ble ble... a moja wieczorna kawa od razu lepiej smakowała :lol:
...a i doczytałam się, że masz farta, którego nie doceniasz, oczywiście na pewno z wrodzonej skromności, bo miło mieć kogoś, kto dla Ciebie zrobi wszystko - nawet będąc przyszłym człowiekim władzy ;) - wyszklenie okien sąsiada... hmm... szalone... mimo że zakazane, niestety.
[quote name='joannasz']Na PW, wredna Brzytwo, na PW:angryy:[/QUOTE]
hmm... na PW? A od kogo? Sorry, że tak ciekawsko zapytam, a Ty lepiej nie odpowiadaj wścibskim.