-
Posts
5022 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by ockhama
-
[quote name='Bila']Zawsze to jakiś zarobek. :evil_lol:[/QUOTE] [quote name='Maupa4']...ten kto by tylko nam czyścibucił to po tych klasycznych "rozrywkach intelektualnych" już dawno byłby Rockefellerem ... [/QUOTE] Wow... i widzicie... niby sobie tak bleblamy bez sensu a wyszło na to, że naprawdę dbamy o interesy biznesowe w naszym kraju... interesy prawie wszystkich :diabloti: a przynajmniej dwóch branż handlowo-usługowej oraz przyszłościowo - trzeciej - budowlanej... a'propos odbudowy magicznego m.
-
[quote name='Maupa4']...że [B]na myjni to należy umyć buty[/B] z tego co powłaziło w ... bieżnik ... [B]Samoobsługowo i pod ciśnieniem[/B] ... za całego zeta full wypas mycie butów na stacji benzynowej przez 30 sekund ...[/QUOTE] ... też żałuję, że era czyścibutów już minęła... a nastała era samoobsługi :eviltong:
-
[quote name='Maupa4']...Poza tym to i tak są to tylko obiecanki.[/QUOTE] Maupo Jedna... :mad: [quote name='Maupa4']A jeżeli chodzi o bardziej cywilizowane miejsca to i tak zalicza się do nich jedynie siedmiokilometrowa wyprawa po fajki ... na najbliższą stację benzynową ... i też przez "pola i łąki".[/QUOTE] A i owszem stacja benzynowa jest CYWILIZOWANA ma automat do espresso i toaletę :eviltong:
-
[quote name='Bila']Ale ilu Wam turystów przybędzie, żeby to zobaczyć:diabloti:. Koniuktura, Kraków się bogaci itp. jeszcze więcej zabytkowych ruin. Patrz, same korzyści :diabloti:[/QUOTE] Widzę Bilo, tylko taką koniukturę/korzyść: wzrośnie sprzedaż bandaży :diabloti: zakładając oczywiście, że aptek w proch nie obrócą. [quote name='Bila']Ten pesymizm jest nieuzasadniony:cool3::evil_lol:[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: JAKI???
-
[quote name='Bila']Ale co, Ty nie lubisz Debisi:cool3::cool3::cool3:??:mad::mad::mad::mad:[/QUOTE] :eviltong: [quote name='Bila']Z Debisią i Zagryzowywaczką:multi::multi::multi:[/QUOTE] taak, no to już wiem, dlaczego już dziś szczury z magicznego m. się wynoszą... nawet jeden śmietnik (czyt. szwedzki stół) im nie zostanie... na żadnych "tyłach" czegokolwiek... :diabloti:
-
[quote name='Maupa4']... i śmietniki ... a potem ... penetrowałyśmy inne śmietniki .... No i gdzie ja mogłabym się tak twórczo rozwijać ... ... jak by to magiczne miasto obróciło się w te ruiny i garść popiołu ...[/QUOTE] Dobrze. :lol: No to "zanim się obróci w te..." to następnym razem popenetrujemy bardziej intelektualne i cywilizowane śmietniki :eviltong: na tzw. "tyłach" np. Zamku Królewskiego na Wawelu, Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kościoła Mariackiego, Muzeów Narodowego, Etnograficznego, Historycznego, Archeologicznego itp., a może też, te bardziej prozaiczne i konsumpcyjne przy hotelach, marketach i restauracjach... mmmniam.
-
[quote name='Maupa4']...Widzisz - Bila też uważa że to doskonały pomysł ... :multi: Debiśka w Krakowie ... [COLOR=lemonchiffon]ale by się działo[/COLOR] ... :cool3:[/QUOTE] o Wy :mad: na mnie jedną we dwie... zwarły szyki... a z tego magicznego m. po takim [I]tete a tete[/I] garść popiołów i ruiny pozostaną... :diabloti:
-
[quote name='Bila']Najpewniej sam się pogryzł:evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Wiedziałam :multi: że mogę na Ciebie liczyć - wyczaiłaś całą prawdę i tylko prawdę o moim sąsiedzie :diabloti: Chociaż trochę szkoda... że nie udało mi się sprzedać takiej wersji miłosnych relacji "Colette kontra Inni" i to tylko z powodu jej nieodpowiednich rozmiarów uzębienia :eviltong:
-
[quote name='Bila']Bo bandaży nie macie:diabloti: ani innych szwów:diabloti:[/QUOTE] hmm... ręka sąsiada... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/95/3b7379ff18b4d376med.jpg[/IMG][/URL] a tu zabandażowany patyczek i rodzaj bandaża, który został użyty do bandażowania patyczka... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/95/a6813f08e2c41a64.jpeg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Bila']Ale jesteście szkalowaczki:mad::mad::diabloti:. Ja Wam nie wierzę:eviltong:. Gdyby Colette tak żarła, jak mi tu usiłujecie wmówić, to obie [B]byście już na chirurgii leżały razem[/B] z Ori, Szekspirem i patyczkami:diabloti:[/QUOTE] A skąd wiesz... że wszyscy już nie leżeli... patyczki też :cool1:
-
[quote name='Maupa4']Co do "[B]z wielkiej Miłości[/B]" to chyba bym troszkę popolemizowała...[/QUOTE] no to... [I]popolemizuj[/I]... :eviltong: [quote name='Maupa4'] ...trzeba może jedynie rozważyć w którym przypadku mocniej gryzie ... No i ewentualnie jeszcze zastanowić się co bardziej się - nam - "opłaca". Czy "ruszać się" i wtedy ewentalnie mieć nadzieję na ocalenie dzięki szybkości kończyn własnych czy może profilaktycznie "nie ruszać się" i wtedy też mieć nadzieję, że może nas nie zauważy i to nas ... może ... ocali ...[/QUOTE] Podobno każdy sposób jest dobry... ale w jej przypadku... nic, ale to nic, nie umknie jej uwadze - ruchome czy nie :lol: ale nadzieję można, a nawet trzeba, mieć zawsze... :diabloti: [quote name='Maupa4']Jest ... podła... :diabloti:[/QUOTE] Ale... co jak co to [I]podła[/I] nie jest - co by niektórzy tu i tam nie sugerowali :mad: tylko... mimo wszystko i nade wszystko, zaangażowana jest :eviltong: tak po prostu...
-
[quote name='joannasz']A weź, 20 lat temu to bym zdała z kneblem w gębie i opaską na oczach!!! Wtedy się nie utrzymywali z opłat zdających! Komu nie zależy na zarobkach?[/QUOTE] Hmm... zaraz mi powiesz, że 20 lat temu, to wszystkie głąby zdawały nawet nie zdając :eviltong: ...z alfabetycznej łapanki - dostawali zawiadomienie, że mimo iż na kurso-jazdy nawet się nie zapisali, to Demokracja papier im dała czy chcą czy nie :diabloti:
-
[quote name='Maupa4']Jest ... podła - mnie gryzie ... :diabloti: Kije też gryzie ...[/QUOTE] taaak... Colette [I]gryzie[/I]... Ciebie, Szekspira, Ori, Toro i mnie i kije gryzie... chrupki śniadaniowo-kolacyjne i zabawki i co bądź również, a to wszystko z apetytem nieziemskim i niepohamowanym z Wielkiej Miłości, rzecz jasna, do wszystkich i wszystkiego, co się rusza i nie rusza :diabloti:
-
[quote name='Szamanka']Ojej... co Ty temu biedactwu założyłaś? :razz: To szelki czy siakieś ubranko? :p[/QUOTE] ... to kamizelka kuloodporna... :diabloti: niedaleko poligon wojskowy i las i myśliwi... blisko strzelają... lepiej być czujnym, zwartym i gotowym - zawsze w lecie w powietrzu świszcze więcej kul niż owadów :eviltong:
-
niewidomy bernardyn ma dom .....najlepszy jak mógł mieć ....
ockhama replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
A co tam sobie u Was słychać LACRIMO? Jak nowe łaciate wielgachne maleństwo ;) -
[quote name='joannasz']Dalszy ciąg horroru nastąpi, wcześniej czy później :crazyeye: ... wysiadła blond Barbie, w białej, kusej kurteczce, zabójczo różowej bluzce i białych kozaczkach, z trudem balansująca na cieniutkich jak szpileczka obcasach. Zawiść walnęła mnie między oczy. [/FONT] [FONT=Arial] -Patrz, kurde, przecież ona ledwie trzyma się na nogach w tych obcasikach, a na pewno nie ma problemów z tymi cholernymi pedałami![/FONT][/QUOTE] Joanno... ale Ona ma za to inne problemy, każdy jakieś ma... następnym razem postukaj w nią a na pewno wyda z siebie głośny pusty dźwięk :diabloti: A tak na serio serio, to Ty za dużo myślisz o całokształcie szaro-burej dołowej pokomplikowanej/pokopanej "egzystencji"... i dlatego te "ronda" osiągają wymiar kuli ziemskiej... wyluzuj, skup się na jednej konkretnej rzeczy - np. na p o z y t y w n y m m y ś l e n i u - jasne blond barwy :eviltong: i życie staje się przyjemne :multi: Sama stosuję tę zasadę... z marnym skutkiem, niestety :evil_lol: no ale w Ciebie wierzę... dodaj gazuuu - „gaz, gaz, więcej gazu”! On na rację ;)
-
[quote name='joannasz'][B]Właśnie siadam i piszę[/B], choc mam jakis dziwny wstręt do komputera... prawie mi ostatnio [B]przyrósł do rąk[/B].[/QUOTE] Taaa... to "właśnie"... to coś podejrzanie długo trwa... 4 godziny... hmm... czyżbyś rzeczywiście "przyrosła"... do kompa :crazyeye: ale zaraz, chwilunia - naciskać na klawisze w fazie przyrośnięcia/złączenia przecież można :diabloti: nie ściemniaj leniu i dawaj new tekścior :mad: bo kawa mi stygnie :eviltong:
-
[quote name='Maupa4']...zdemolował wspólną chatkę... :diabloti: ... chyba musiał być rzeczywiście bardzo zmęczony ... :roll:[/QUOTE] hmm... raczej z r u j n o w a ł dokładnie i ostatecznie... :diabloti: ale może warto jeszcze odbudować/odrestaurować/odzyskać - tak na wypadek kolejnego "zmęczenia" :wink: Dobranoc :sleep2:
-
Kraków-2 letnia,sparalizowana pekinka-Roxi ma dom.
ockhama replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Pikulska']...sądzę że nawet nie chciało ci się zapoznać z naszą stroną, z wątkami psów którymi się opiekujemy, niektótre mająswoje atki od kilku lat...[/QUOTE] A i owszem... i dodawać też umiem. EOT