bigosik
Members-
Posts
605 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bigosik
-
[quote name='betka-sp']szkoda małej.....dobrze moze , ze robi sie już cieplej............:roll::roll::roll::roll:[/QUOTE] Mimo to się niepokoję, bidulka może się zaszyła gdzieś w lesie jak nasz Barry:shake:
-
[quote name='Dorothy']8 lat takiego zycia? Wyobrazacie to sobie? Ja mam taka sunie, wielkosci minisznaucera, ktora w taki sposob spedzila w Ostrodzie w schronie 7 lat. Nie wychodzila z budy, nazwano ja- Fata-Morgana. Psychicznie odciela sie od swiata i zyla w letargu. Na sile wywlekano ja na szczepienia i strzyzono na sedalinie. Teraz to oddana, kochana sunia radośnie obszczekująca mnie na spacerach, ktora nigdy mnie nie odstepuje i pozwala ze soba zrobic wszystko. Jest juz niewidoma, lata schronu odcisnely swoje pietno na jej zdrowiu, ale jest szczesliwa i kochana. Zawsze gdy sa swieta mysle o tym, wyobrazam sobie 7 lat potwornego strachu, samotnosci, beznadziei, zimna, drzacego ciala w budzie obserwujacego mijajace kolejne zimy, wiosny, lata i jesienie, sniegi, deszcze i upaly... Za kazdym razem płacze. Fiona jest chyba jeszcze bardziej zastraszona niz Morgana, ale w oczach jest duzo nadziei, to nie sa oczy kompletnie złamanego psa. Ona jeszcze wróci do życia. Tylko trzeba jej pomóc...[/QUOTE] Fiona, Puma... i ludzki egoizm. "Wziąłbym jakby była młodsza, a tak to się przywiążę i chciałbym, żeby pies był ze mną jak najdłużej" - to częsta reakcja i egoizm, bo może by raz pomyśleć o tym co czuje PIES:shake: i co PIES by chciał..
-
[quote name='zachary']Czekamy więc na zdjęcia staruszka, aby spojrzeć na niego Twoimi oczami, bigosiku.Ach, ta starość...:shake:[/QUOTE] Wrzucę od razu jak będą, nie zrobiłam dziś bo byłam u niego sama, a on by się mógł przestraszyć bidulek. Poza tym smyczkę ktoś musiał trzymać na spacerku :roll:
-
Też na to liczę, tylko martwi mnie brak zainteresowania starowinkami.. Barruś to taka poczciwa biduchna.. No i zobaczymy co powie wet jutro.
-
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
bigosik replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Zajrzyjcie też do Barry'ego: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/kulawy-staruszek-przezimowal-w-lesie-ze-strachu-przed-czlowiekiem-pomocy-132547/[/url]. -
Barry widziany oczami innych to nikomu niepotrzebny, stary, wylękniony i kulawy pies z brakami w uzębieniu.. Ot, kolejna przybłęda. Ale jest jeszcze ten drugi Barry, ten jakim go widzę ja i jakim go widzą Ci, którym los takich nieszczęsnych istnień nie jest obojętny. To Barry ,który za największy dar losu uważa przytuliskową budę (do tego stopnia, że nawet nie załatwia się w jej okolicy), który bardzo chciałby mieć nadzieję, gdyby tylko się jej nie bał i który nadstawia pyszczek do głaskania, nie panując nad odruchowym cofnięciem. Wspomniana buda, posłanko, pełna miska i ludzie, którzy nie gonią, nie krzyczą i nie kopią to świat w jakiego istnienie już chyba nie do końca wierzył. Barry znał las, w którym żył i spał, żywiąc się tym co wykopał spod śniegu i igliwia. Nawet teraz na spacerach, mimo iż najedzony, zapobiegawczo wykopuje to i owo, jakby nie wierzył, że życie mogłoby się zmienić. Że to nie sen... Od dwóch miesięcy błąkał się po pobliskich lasach, nie podchodząc do ludzi na odległość bliższą niż parę metrów. Wychodził, gdy ziemia była już zbyt zmarznięta, aby można było ją rozgarnąć łapami, przerażony, starający się być niewidzialnym cień psa przemykał ukradkiem od śmietnika do śmietnika. Nadal pamiętał dzień, w którym głód przezwyciężył strach, zmusił by zbliżyć się do człowieka.. Błąd. Zamiast strawy „człowiek” miał dla niego złe słowo i przemoc. Niesprawna łapa to pamiątka owego dnia, a do kompletu strach, nieufność i apatia. Na szczęście byli też ludzie, którzy starali się zbliżyć do sponiewieranego staruszka i pewnego dnia, kiedy już brakło sił do ucieczki udało im się. Biedne psisko zamieszkało w ciepłej budzie, regularnie dostaje jedzenie i wodę, nie brak mu spacerów i dobrego słowa. To nie las, ale też i nie dom. To troska i opieka, ale nie miłość - jedna i do końca życia, a tylko taka byłaby go w stanie przekonać, że to życie ma i jasne strony. Moi drodzy, błagam was o każdą pomoc jakiej możecie udzielić poczciwcowi Barry’emu, pomoc w znalezieniu domu przede wszystkim. Bo on powolutku uczy się ufać, widziałam to dziś w jego spojrzeniu, w nieśmiałym ruchu ogona na dźwięk łagodnych słów i w cichutkim skamleniu kiedy przyszła mi pora wracać do domu… bez niego. Jutro Barry pojedzie do weta, który określi jego dokładny wiek i stan zdrowia oraz biednej łapiny. Myślę, że jutro też będą i zdjęcia, a wtedy mam nadzieję spojrzycie na niego moimi oczami. Oczami pełnymi łez, na myśl o tym jak los pastwił się nad tym niewinnym przecież stworzeniem... [COLOR="Red"][B]Zobaczcie nowe foty Starusia-Barrusia na stronie 15 wątku - on jest cudnym i ślicznym psiakiem![/B][/COLOR] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/7866/barry15.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/2517/barry25.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/1921/dsc00110nlj.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/69/73be3f736c9f7e92.jpg[/IMG] [IMG]http://cooldog.pl/files/pol/galleries/staruszek/barruszek/medium/30549.jpg[/IMG] [url=http://www.dogomania.pl/forum/f28/kulawy-staruszek-przezimowal-w-lesie-ze-strachu-przed-czlowiekiem-pomocy-132547/][IMG]http://img410.imageshack.us/img410/3355/pict0191c.png[/IMG][/url]
-
Poturbowana, bez oczka Milka (Radom) - już w swoim wymarzonym domku!
bigosik replied to red's topic in Już w nowym domu
Co tam u Miluchny? -
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
bigosik replied to estote's topic in Już w nowym domu
Dianka do domu:loveu: -
Ludźmi jesteśmy zwykłymi, a wybraliśmy ją może właśnie dlatego, że była w takim stanie (to zwracało uwagę i niepokoiło),a może dlatego, że to była miłość od pierwszego wejrzenia (napewno Pumy i Taty - oboje teraz ,każdy za swoim TM :( ), tak czy siak w domu została wykąpana i wygłaskana i najedzona i obmiziana i przy okazji okazało się ,że jest nieprzeciętnie piękną ON-ką. Dobrze,że Pumka u góry:loveu:, ostatnie dwa dni nie bardzo mi szły z ogłaszaniem bo sama miałam problem ze ślipiami, przekrwienie zeszło więc mogę wracać do ogłoszeń. Rozmawiałam z kilkoma osobami w moich okolicach, w niedzielę przyjeżdża brat- pomęczę go o Pumce też. On zna wiele osób, tylko czasu ma tak mało:shake:. Zdjęcia,opis i nr konta Puni już mu wysłałam, nie tylko jemu :evil_lol:. Buziole dla Pumuchny i głaskanko i drapanko po brzuszku. Szukanie Pumkowej przystani trwa. Do skutku :razz:
-
Supergoga ja cię proszę - uszy do góry. Wiem,że to niełatwe, wiem ,że ręce opadają i że wyć się chce. Ale nie ma innego wyjścia - psiki cię potrzebują i dlatego trzeba wierzyć do samego końca. I znosić rozczarowania, one je znoszą - nam ludziom znieść je lżej. Te ogłoszenia nie pomogą - odnowimy, ja rozglądam się jej za domkiem nawet w moich okolicach, w końcu mamy z TZ-tem auto. A,że ma 8-9 lat.. Moje Pumiszcze dobiegło blisko 16-stki. Jak ją mój ojciec zabierał ze schronu to w tym psie nie było już krzty nadziei,nawet nie podbiegała, leżała jak szmatuchna w kącie. I nie miała internetowego wsparcia. A nasza Puma ma. I ma nas. I ma Ciebie. I Pawła też. A i przesłałam ci wiadomość, którą ja otrzymałam - bo te szczegóły znasz ty i myślę,że to już trzeba rozmawiać z Dorothy EDIT - właśnie się dowiedziałam ,że było rozmawiane:p.:loveu::loveu: I wiecie co. Ja wierzę ,że znajdziemy jej dom.
-
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
bigosik replied to estote's topic in Już w nowym domu
znajdziemy. -
No ba! Ale to się cieszyć trza , z domku dla Reksinki. A jak wszyscy wiecie z domkami nie ma lekko. A, że Marysia ma serce dla ogonków wielkości co najmniej Tira;) to się nie zdziwię jak kolejna bida będzie u niej kwitnąco wracać do życia:loveu:
- 184 replies
-
Poturbowana, bez oczka Milka (Radom) - już w swoim wymarzonym domku!
bigosik replied to red's topic in Już w nowym domu
maszaberla - dawałam ja na 36 stronach , w tym cafeanimal. A jest naprawdę cudowna tyle,że ma 8 lat i chore oczka. Ale nie jest ospałym, apatycznym psem. I piękna taka..i samotna:-( -
Poturbowana, bez oczka Milka (Radom) - już w swoim wymarzonym domku!
bigosik replied to red's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maszaberla']Za miesiac najwczesniej - przypomnij mi mailem na pw[/QUOTE] Ok, przypomnę napewno, sama też staram się jej pomóc jak mogę. Dzięki za zainteresowanie:Rose: -
Poturbowana, bez oczka Milka (Radom) - już w swoim wymarzonym domku!
bigosik replied to red's topic in Już w nowym domu
Maszaberla.. ty masz rózne wtyki, zajrzyj proszę jeśli możesz na Pumkę z mojego bannerka (z napisem skazana) ona też bardzo potrzebuje pomocy i czeka ze trzy lata. Nie chcę robić offa więc na wątku byś widziała wszystko. Mileczka nie gniewaj się maluszku za tego wkręta:loveu::loveu::loveu: -
Poturbowana, bez oczka Milka (Radom) - już w swoim wymarzonym domku!
bigosik replied to red's topic in Już w nowym domu
Powodzenia Maleńka :loveu: -
Ja cały czas ogłaszam psotkę - lista stron jest na wątku osięcińskim - bo fokus też jest ogłaszany, dziś psotka jeszcze dorzucona została(fokus też): kokosy.pl ogloszenia.szukanie.pl ogloszenia.24polska.pl ogloszenia.adverts.pl ogloszenia.moje.pl ogloszenia.webd.pl ogloszenia.vtele.info ogloszenia.yellowpages.pl ogloszenia.aleokazja.pl Co daje łącznie z wczesniejszymi jakieś 37 ogłoszeń, no ktoś ją w końcu zechce :roll:
-
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
bigosik replied to estote's topic in Już w nowym domu
kokosy.pl ogloszenia.szukanie.pl ogloszenia.24polska.pl ogloszenia.adverts.pl ogloszenia.moje.pl ogloszenia.webd.pl ogloszenia.vtele.info ogloszenia.yellowpages.pl ogloszenia.aleokazja.pl I tu też:evil_lol: Przy okazji podnoszę dziewczynkę. -
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
bigosik replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Kolejne psie nieszczęście. Gdzie ludzie pogubili serca?!:-(:-(:-(