bigosik
Members-
Posts
605 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bigosik
-
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
bigosik replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']Dostałam zdjecia z domku Astora (syna Kropki) wstawie w wolnej chwili, bo dzisiaj padam na twarz. Sylwia, wybierz od szeryfowej suczke do sterylki i pogadaj z W. czy wzięłaby ja na kilka dni do siebie. potem umiescimy ja w kojcu z Barrym. skoro one głoduja to nie ma na co czekać tylko załatwić to towarzystwo. W sprawie Fokusa dzwoniło do mnie mnóstwo osób, ale żaden dom na moim sicie niestety nie został. Czekamy. sylwia, przelew poszedł (wiesz za co;)).[/QUOTE] No i pięknie. Barremu bardzo przyda się towarzystwo. Tropik i sunie jak stoją z ogłoszeniami na chwilę obecną też bym rada wiedzieć:evil_lol: -
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
bigosik replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kasia']nie tylko Fokus, reszta psiaków też!!!! co u Tropika? czy szeryfiaki maja kasę na jedzonko?[/QUOTE] No właśnie może mnie oświecicie ,ile ich ostatecznie jest, bo powoli się gubię.. Ogłaszałam Fokusa, Amisia i Psotę napewno. Przeleciałam wątekdużo wcześniej i nie pamiętam. Co ostatecznie z Burysiem? -
Tak sobie pomyślałam "jak to dobrze,że Inka jest "lokalna" i trafiła na nasz TOZ". Bo Agata i Marysia są niemożliwe:evil_lol:. I każdy piesiak może na nie liczyć - mam na to żywy dowód o imieniu Cywil:loveu:. Poza tym Agata wyczuje domek na milę, a to szczęście.. bo wiecie dzieciaki są słodkie i chętni będą. Różni.. Zawsze jest ryzyko,że będzie: "O jaki śłodki bobaś, bardzo go chciemy" wszystko gra i buczy.. Do czasu kiedy na własnej skórze pójdzie odczuć,że szczeniak poza tym ,że słodki to szkoduje(czasami:loveu:), siusia, kupka i jojczy. Że trzeba nad nim popracować, uczyć i wymaga wzmożonej uwagi (sama 9-lat temu odchowałam jednego, niestety rozbestwiłam zarazę:grab:,patrzę tak na nią teraz,eee dla mnie zawsze będzie maluszkiem:loveu:).
-
Benek - kudłate cudo jakich mało! W nowym domku!!!
bigosik replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[quote name='koss']BYŁAM ...DOMEK SUPER: ŁADNE ,BARDZO ZADBANE CZYŚCIUTKIE MIESZKANKO..mimo niewielkiej powierzchni, a duzej liczby futrzaków: 5 kotow i jeden sliczny starenki pekińczyk... Pani energiczna, o sercu XXXL dla zwierząt ale przy tym bardzo rozsądna ..świetnie panuje nad gromadką , wpatrzeni w nią jak w tęcze ..w pełni swiadoma mozliwych trudnosci i kłopotów zwiazanych z piesem...jest chętna PARTYCYPOWAĆ w kosztaćh transportu [COLOR=green][B][I]...NO BABY SZUKAMY TRANSPORTU -SZYBKO, PANI JEST NIECIERPLIWA -CHCE SWOJEGO PIESA MIEC W DOMU...:lol:.[/I][/B][/COLOR][/QUOTE] [B]Transport skąd dokąd[/B] kobitki:loveu:? Zajrzyjcie na dogo mapę pomocy (kto oferuje pomoc w transporcie). -
Front Wyzwolenia Pumy:evil_lol::evil_lol::evil_lol: we Włocławku działa. Jest możliwy domek, właściwie mieszkanie, ale ma mikrusi metraż:shake:. Narazie to wszystko jest jeszcze takie niepewne, więc wstrzymuję się z dalszymi opcjami. Info mam, a alarm podniosę jak będę wiedzieć coś bardziej napewno.
-
[quote name='Gdusia']:painting:moze spacerek ?:cool3:[/QUOTE] Apropos spacerku:evil_lol:... [COLOR="Red"]marcyha - dzięęęęęęęęęęki wielkie[/COLOR]:loveu: Nie miał dziś dnia Barry na spacerki po południu - deszczydło:angryy:.
-
[quote name='Kasia']Wyróżniona aukcja Barrego: [B][url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=597074997]Wyrzucony przezimowałw lesie, Barry szuka DOMU! (597074997) - Aukcje internetowe Allegro[/url][/B] Jest szansa na jakieś nowe zdjęcia Barrusia?[/QUOTE] Kasia, wieeelkie dzięki :modla: :Rose: .Będę u Barrego jutro, to porobimy mu nowe foty, zawsze można pogadać z marcyhą - jej foty to profeska, ale to zależy od jej czasu. EDIT: ha! już mam fotografa na jutro - siedzi obok. Foty wstawię jutro pod wieczór (po sesji kociej).
-
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
bigosik replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
No to kicha, nie ma ,że wątek upadł. Meldować się dziewczyny - Fokus potrzebuje wsparcia:mad: -
Aaaa...apropos tych obowiązków - nie jestem "francuski piesek", żeby nie poradzić dwójce. Poza tym nasza kochana Tamara (naprawdę złota kobieta:loveu:)
-
[quote name='Agata69']Kasia, dzisiaj zastanawiałam sie czy by nie dokoptować Barremu jakiejś suczki do towarzystwa. Tylko trzebaby dostawić budę. Wiesz watek Osieciński podupadł a tam przecież jeszcze kilka psów do adopcji. 4 suczki nie wysterylizowane, psy,, nikt ich nie karmi tylko Sylwia od czasu do czasu. Żal ich. Pomyslałam że może jakąś suczkę zabrać, wysterylizować i wsadzić Barrkowi. Suczki idą, moze by dpostała szansę. Co ty na to. Pytam, bo obowiazki twoje byłyby większe w związku z tym.[/QUOTE] Agata, koniecznie. On by nie był taki samotny i nie nudził by się tak. Serce się kraje, bo jak nas nie ma, to on tylko siedzi w budzie i śpi. A jak wychodzę z kojca, to momentalnia ogon w dół, nos na kwintę. Agata, pobiegam za budą z DrM-u (od mojego brata). Czy nawet zrzucimy się jakoś z rodzinką. Ale pomysł jak najbardziej popieram. On jest bardzo samotny ten nasz Barry.:shake:
-
[quote name='Agata69']Kasiu, tak mi przykro, że Barry nie ma jeszcze domu. Wiesz że o nim myslę i szukam, mimo że nie wpisuje sie na watek...[/QUOTE] Agatko wiem, wiem. Z Arturem rozpatrujemy się za domkiem dla niego co i rusz. Ty masz wątek Inki do dbania, a trzeba go pilnować bo jakby nie patrzeć to tuzin piesów:evil_lol:.
-
[quote name='Saphira']U mnie zostały tylko czerwone x. Zdjątek brak :placz::placz::placz:[/QUOTE] [B]Dla tych, którym nie śmigają zdjęcia dzieciaków:[/B] Właźcie tu: jeden dzieciak: [url=http://psiarodzina.cooldog.pl/dog_gallery_images/view/inkowe-dzieciaki-1/30218]Zdjęcie psa wabiącego się Inka do adopcji[/url] drugi dzieciak(Maximus:evil_lol:): [url=http://psiarodzina.cooldog.pl/dog_gallery_images/view/inkowe-dzieciaki-2/30224]Zdjęcie psa wabiącego się Inka do adopcji[/url] trzeci dzieciak: [url=http://psiarodzina.cooldog.pl/dog_gallery_images/view/inkowe-dzieciaki-3/30229]Zdjęcie psa wabiącego się Inka do adopcji[/url] czwarty dzieciak: [url=http://psiarodzina.cooldog.pl/dog_gallery_images/view/inkowe-dzieciaki-4/30234]Zdjęcie psa wabiącego się Inka do adopcji[/url] piąty dzieciak: [url=http://psiarodzina.cooldog.pl/dog_gallery_images/view/inkowe-dzieciaki-5/30239]Zdjęcie psa wabiącego się Inka do adopcji[/url] szósty dzieciak: [url=http://psiarodzina.cooldog.pl/dog_gallery_images/view/inkowe-dzieciaki-6/30244]Zdjęcie psa wabiącego się Inka do adopcji[/url] siódmy dzieciak: [url=http://psiarodzina.cooldog.pl/dog_gallery_images/view/inkowe-dzieciaki-7/30249]Zdjęcie psa wabiącego się Inka do adopcji[/url]
-
Barrulo położył mnie na dziś na łopatki, jak przyszłam w kojcu cisza, pusto... Wtem z budy wystaje nochal, jedno ucho , drugie.., łapa.. Zerknał, wyskoczył, zrobił młyna tą swoją lisią kitą:loveu: poczym przeciągle mruknął z ukontentowania:loveu: Boski on jest. Na spacerku był tak grzeczny i kochany, że aż mi serce ścisnęło. Trzymał się blisko mnie, co jakiś czas odwracał łepek jakby się upewniał czy na pewno idę obok, machał chwostem. Cuduś:loveu: I obsikiwał raptem co drugie drzewo:crazyeye:. Na jedzonko czekał też grzecznie, oczywiście nos i tak wtykał do plecaka ciekawuch. I jak nadstawiał się do głasków. To naprawdę miły, fajny pies. No i jak wyładniał, sierść gęsta, wyczesana, ciałka troszku nabrał - elegancja francja. Nic tylko brać.
-
[quote name='Agata69']Boze, kazda suka tak sie zachowuje. Bidulka chomikuje na czarna godzine... dzisiaj kupiłam Ince kurczaka i twaróg, jadła b.chetnie, więc będę kupować jej codziennie twarożek i jogurt naturalny. Biedna kobitka....[/QUOTE] Agatko, twarożek sprzątnęła biedusia w tempie błyskawicznym. I ze SMAKIEM. Ale jak ciudne z białym nochalkiem wyglądała...No tylko wyprzytulać. Zrobilibyśmy jej fotkę nawet komórką z tym noskiem, ale nie było wolnej ręki:loveu:
-
Dziewczyny spokojnie:p bo się zagalopujemy. Wiecie jak to bywa takich maili może być jeszcze trochę zanim można się będzie poważnie cieszyć.. Co do sprawdzenia takiego domku, napewno jest ktoś na dogo ze stolicy, kto mógłby sprawdzić domek (może Supergoga kogoś tam ma?:evil_lol:). Ale o tym będziemy myśleć, jak przyjdzie co do czego. Na razie nie dostałam odpowiedzi, a jak będziemy takie hurraoptymistyczne to się za szybko wypalimy:loveu:. Najważniejsze żeby zgłosił się dobry domek, cała reszta pójdzie już z górki.
-
No jak tam u Inki teraz kolorowo, tasiemki - śliczne:p. Maluchy są niemożliwie żarte i straszne kręciołki. Dostały papu, w trymiga ekipa wyczyściła talerze i bieg do mamy. Ja Ince dałam nieco dalej i ale maluchy darły do niej aż miło. No to mój TZ, żeby zapewnić Ince trochę spokoju w czasie posiłku próbował maluchy powyłapywać i odstawić do budki. Noo to było niezłe... Pamiętacie takie ruskie gierki z bazaru, małe takie. Co był na przykład wilk z patelnią i trzeba było wyłapywać spadające jajka na tę patelnię za punkty? A jajka coraz szybciej leciały.. To dzisiejsza akcja była jak ta gierka, a TZ jak ten bidny wilk:evil_lol: Inka najpierw zabierała jedzonko kawałkami i chowała w różnych kątkach i zakamarkach te kawałki :-( dopiero po zachomikowaniu, sama zaczęła jeść.
-
[quote name='Gdusia']Staruszka tez nalezy sie dogodne zycie :) No ja mam mlode psiaki ale za to jakie kochane :loveu: Z reszta wszystkie pieski sa kochana bez wzgledu na wiek,wzrost, wyglad czy wage ....:loveu:[/QUOTE] Tylko ludzie jeszcze za często są na to ślepi. Barry nie ma za wiele dobrych wspomnień związanych z ludźmi biedak.
-
Sorki, miałam gościa. Wiecie ona napisała suczka... Wywnioskowałam ,że chodzi o Pumę, z wieku jej psa i gabarytów (owczarek), poza Pumą była tylko dwie sunie Diana i Psotka (mikrusia) reszta z informacją, że wyadoptowane już. No to zapytałam ,którą sunię ma na myśli i czy może Pumę, napisałam,że Puma owszem akceptuje psie towarzystwo (no Mrówa chociażby co nie?:evil_lol:), że ma kontakt z innymi piesami. Dodałam, jeszcze parę o Pumce (generalnie,że jest dobrym, fajnym psem - wiecie o co chodzi, że warto) W kwestii transportu odpisałam ,że tak istnieje taka opcja (tak jak ode mnie do Buku po Pumę i z Pumą do Warszawy, to nawet mój TZ (kolejny fan Pumki i kierowca) naszą fieściną by wiózł, gdyby był problem(najwyżej jakoś się zrzucimy na paliwo albo coś). Z tym, że najpierw by trzeba na wizytę przedadopcyjną, i też by można z Pumką i powiedzmy zrobić wspólny spacer obu psiakom (u mnie zaskutkował) - tego narazie nie napisałam, bo niech mi potwierdzi ,że suczka to miała być Puma (to by było logiczne). No i podałam też informacje odnośnie Dianki i Psotki, no bo może to któraś z nich, a też czekają.