Jump to content
Dogomania

alfabia

Members
  • Posts

    333
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by alfabia

  1. I na deser :) Luna pod koniec roku [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/3531/lunadzi.jpg[/IMG] I Luna dziś :) [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/3449/lunateraz.jpg[/IMG] [B][SIZE=5]I trzeba im przyznać że PIęKNIEJą BEZ WYJąTKU[/SIZE][/B] :loveu:
  2. Kora w schronie [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/4917/koraj.jpg[/IMG] Kora dziś [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/2373/koradzi.jpg[/IMG]
  3. Ale jaki to hardy karzełek. Czasem nawet uda mu się odgonić Lunę od miski. Lunie swej michy nie odda za żadne skarby za to Kora bierze jak swoją. Wygląda to tak: Luna dominuje zdecydowanie Korę ale ma respekt przed Karmelem :p Kora dominuje nad Karmelem przynajmniej w kwestii jedzeniowej. Karmel ostro kryguje Lunę (czasami mu się za to dostaje przyduszeniem do trawy) za to ustępuje Korze. Hehe - ciekawe stadko ma relacje :) dla porównania Karmel w schronie [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/2723/wschronie.jpg[/IMG] Karmel przed schronem [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/396/latawietnoci.jpg[/IMG] Karmel dziś [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/5676/dzi.jpg[/IMG]
  4. My od 18 czerwca mamy kota domowego. Albert ma teraz 3 miesiące. Dość sprytna bestia. Piszę, że kot domowy bo na dworzu nie po hula. Psy każdy z osobna wykazuje takie zainteresowanie nie bardzo przewidywalne jak u twojej Asty. Natomiast trzy na raz to już pole minowe dla koteczka. Myślę, że sama Kora gdy będzie więcej urzędować w domu to go zaakceptuje. Karmel jest bardzo pobudzony przy kocie. Jęzor na wierzchu i "kurwiki" w oczach :evil_lol:. Ale jeszcze nie widziałam aby na niego "poszedł" Zresztą kot jak to kot każde ponadprogramowe zbliżenie kwituje mocnym prychnięciem i nastroszeniem ogona (i w ogóle udaje że jest większy niż jest). Radzi sobie choć takich sytuacji póki co nie było zbyt wiele. Luna natomiast ma totalnie niezdrową ciekawość ale zważywszy na jej chorobliwą zazdrość którą manifestuje podporządkowując Korę i czasem Karmela raczej nie spodziewam się że przyjmie z radością kota który pachnie domem i Pańcią:p.
  5. Morgan wysłałam ci fotki na MMS. Jeśli możesz zamieść je na forum. Standardowo mam problem z kabelkiem :roll:
  6. Nie udało :p Przez czas pobytu dziewczątka były izolowane z dala od siebie. Kora zaczyna mieć symptomy nadwagi :evil_lol: Chiba trzeba ją lekko ograniczać bo tłuszczem zarasta. Plecy ma jak lotniskowiec szerokie. Ciężko ją wziąć na ręce i przenieść w razie potrzeby, mąż mówi że niedługo dogoni Lunę w wadze.
  7. Cisza, spokój, błogostan...... Niestety Luna mocno podporządkowuje Korę. Jest strasznie zazdrosna. Ale Kora przyjmuje to ze spokojem. Raz mnie mocno zaskoczyła. To bardzo spokojny i przyjacielski psiak. Od 1 lipca była u nas w siostrzenica męża . Już pierwszego dnia Kora kombinowała jak ją ukąsić. Dziw nad dziwy. Musiała jej mocno nie odpowiadać.
  8. [quote name='alfabia']Teneryfa...alle szaaaaa :cool1:[/quote] Wyjazd sponsorowany m.in z komunijnych prezentów moich córek. To ich pomysł i nie żałują :lol:
  9. Teneryfa...alle szaaaaa :cool1:
  10. Psiaki dzielnie przetrwały rozłąkę. Karmel jakby trochę obrażony ale już mu przeszło :lol: Wyjazd jakby ktoś pytał pyszny i udany. Dzieci zachwycone. Psiaki też żeśma już wrócili :cool3:
  11. Sorki dziewczyny. Na powyższy fakt złożyły się dwa składniki. Oba równie uciążliwe. Po pierwsze tydzień temu miałam 1 komunię młodszej córki i mnóstwo pracy w kuchni i przy domu. Na poprawkę wczoraj druga komunia starszej córki i młyn ponownie z tym związany. Poza tym mam duży problem z internetem po przeprowadzce. Niby chodzi ale lepiej nie mówić jak. Rano jest w miarę ok ale wtedy spieszę się do pracy, po pracy natomiast przepustowość łącza spada tragicznie i na otwarcie strony czekam czasem kilka minut. Szlag mnie trafia. O wczytywaniu zdjęć nie ma mowy. Na dogo często w ogóle nie wczytuje mi strony. Jedynie w pracy jak uszczknę trochę z firmowego czasu. Karmela bolały uszka. Od kilku dni zakraplam mu krople z antybiotykiem i jest duuużo lepiej. Kora z kolei łzawiła jednym okiem. Od trzech dni podaję jej krople. Czasem się martwię aby nie pomylić :) Jakby karmelowi dał oczne to mały problem gorzej w drugą stronę :) Kora i karmel to niestety wędrowniczki. Podkopują się pod siatką i ruszają na łowy. Priorytet teraz to fundament pod siatką. Na razie mają wygrodzony kojec jakieś 5 m szeroki i 10 długi którego nie forsują. Jak jadę do pracy tam zostają. Lepsze to niż w domu. Co prawda po takich wagarach same wróciły niebawem ale nie kuszę losu. To Karmel jest prowodyrem. Wynajduje nowe dziurki lub je wykopuje. A Kora za nim. Tylko Luny nie kusi świat za ogrodzeniem. Raz sąsiad monitował że ganiały jego kurczaki. Dwa zniknęły. Nikt za mordę nie złapał ale cień podejrzenia pozostał. Dlatego rudzielce pod moją nieobecność muszą być ograniczonej przestrzeni. Jutro w nocy wyjeżdżamy . Do psiaków przyjedzie pomieszkać mama mojego męża. Będą miały opiekę i wikt. Dostanie też instrukcje kropelkowe. Pewnie odczują naszą nieobecność i zatęsknią :sadCyber: Wracamy po tygodniu. Na pewno wtedy się odezwę
  12. [COLOR=Red][SIZE=5][B]:czytaj: Zatem wielbicieli cieszyńskiego Karmela zapraszam na wątek Kory [/B][/SIZE][/COLOR][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/kora-ma-juz-dom-u-alfabii-132651/index92.html[/URL] [SIZE=5][B][COLOR=Green]Od dziś wszystkie nowe informacje o psiakach Karmelu, Korze, Lunie będę przedstawiała na tym wątku. Proszę nie opuszczajcie nas i odwiedzajcie wspólny wątek tam wiele zdjęć i zabawnych historii z życia mojego stadka. :hand::drink1::bye: [/COLOR][/B][/SIZE]
  13. [quote name='Morgan:-)']No tak suki robią między sobą przy ustalaniu hierarchii... Ta co gwałci to "szefowa"... Ale żeby suka psa?? :crazyeye: O takim przypadku nie słyszałam :evil_lol:[/quote] Znaczy reasumując Kora "wypracowuje" wyższe miejsce w hierarchii od Karmela (przy czym Karmel nadal jajka posiada ale widać nie zauważyła:cool3:) To mogło by się zgadzać bo ten uległy, odpuszczający przy misce piesek (Kora) odgania teraz Karmela od miski jak opyli swoją, czasami nawet w trakcie wyjada mu kąski (wtedy biegają od miski do miski mijając się po drodze - już spotkałam się z takim zachowaniem - to częsta przywara psów schroniskowych ze względu na pamięć o walce o byt i przetrwanie). Luna znowu jest zdecydowanie nad Korą i Karmelem chociaż je spokojnie bez pośpiechu i pozwala dojść do miski Korze przy czym jej nie ustępuje po prostu jedzą zgodnie razem. Luna jednak respektuje warczenie Karmela i nie podchodzi do jego miski w trakcie jedzenia, Kora natomiast ma te warczenie w nosie i klasycznym kłapnięciem odgania go. Luna systematycznie ślini Korę po karku. Obejmuje jej kark i ślini. Kora udaje że ucieka po chwili zawraca i tak się ganiają. Bawią się ładnie. Ostatnio Luna wprowadziła nowy element do zabawy, wkłada łeb pod tylne nogi Kory i unosi ją od tyłu do góry :evil_lol:
  14. [quote name='Morgan:-)']Ogólnie nie lubi przychodni wet, aczkolwiek jak trzeba to wie, że nie ma zmiłuj i wchodząc cała się trzęsie. Za to jak wychodzi... :multi::diabloti: To coś nie wycięte narastałoby coraz bardziej. Asta tego nie lizała jak było małe, ale jak było już takie duże, to chyba ją hmmm... w pewnym sensie swędziało / przeszkadzało, bo wylizywać zaczęła. Ale na 100% nie bolało. Dlaczego pytasz o takie szczegóły??[/quote] Morgan przepraszam, że tak cię zamęczam. Taki jestem ciekawski człowiek. Uczę się z doświadczeń innych. Luna na głowie od szczeniaka ma taki łysy placek galaretowaty którego nie widać bo jest długowłosa i ma tam tylko takie kukuryku. Wet kazał obserwować ale nie podejmować na razie działań chyba że coś się będzie działo. Na razie bez zmian. Pies się tym kompletnie nie interesuje, dotyk nie boli jej.
  15. Od wczoraj Kora namolnie "gwałci" Karmela. Z czego to może wynikać?
  16. Dziękuję za dokładne info Morgan. I mocno trzymam kciuki z Astę. Z opisu jak podajesz przypomina gangrion to wyciek mazi z torebki stawowej. Czasem zdarza mi się taka właśnie gulka na nadgarstku. Wychodzi jak przeciążę rękę i chowa po jakimś czasie po auto masażach lub zastosowaniu opaski uciskowej. Ale badania biopsja potwierdziły coś innego u Asty. Jak by to rozwijało się dalej nie wycięte? Coś mówili weci? Czy narastało by coraz bardziej? Czy Asta lizała to miejsce jakby jej przeszkadzało, uwierało? Psinka się nacierpiała :shake: Pewnie czmycha na na widok weterynarza?
  17. [quote name='Ajula']będzie będzie odwiedzał :lol: właciwie to mogłabys połączyć oba wątki, zrobić wspólny wątek, w którym będą wszystkie trzy psiaki i przenieść na galerię[/quote] Ustalmy - NIE POTRAFIĘ :lol:
  18. Morgan - ona miała wcześniej guza na tej samej łapce? Pytam bo widzę coś jakby bliznę na drugiej nodze? Jaki charakter miały te guzy? Może o tym pisałaś ale jestem nowa na Twoim wątku więc jeśli nie sprawi to trudności przypomnij proszę.
  19. Ma wybite w dolnej szczęce. Pisałam o tym przy okazji informacji o zdjęciu szwów i szczepieniu na wątku Kory :cool3: Może one sobie nawzajem te zęby powybijały ;)
  20. O rany Morgan. Weszłam na twojego linka z wątkiem Asty. Szok. Ten sam szkielecik, ten sam pies :crazyeye: Nawet obie mają wybite zęby w dolnej szczęce :megagrin::megagrin::D Niemożliwe po prostu!!!!! :huh:
  21. Niby tak ale się boję że już wtedy to nikt nas nie będzie odwiedzać :stop:
  22. KARMELOWI zmienię imię na GADZINA jak dalej będzie zaczepiał wiewiór skubany:mad:
  23. KARMELOWI zmienię imię na GADZINA jak dalej będzie zaczepiał wiewiór skubany:mad:
×
×
  • Create New...