-
Posts
14680 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by majuska
-
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Kochane słoneczko - Zorzulko, życzę Ci abyś była zawsze taka uśmiechnięta jak jesteś i przede wszystkim spełnienia tego jednego jedynego marzenia - kochającego i troskliwego domku, obyś była czyimś najwiekszym skarbem !!! -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
majuska replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
A gdzie sie podziewają przedstawiciele mojego ukochanego stada?? Pewnie przyszedł ten na O... Wybrałam przypadkowo wątek Mati ale piszę do całego stadka: [B][COLOR="#ff0000"]Najserdeczniejsze życzenia, oby zawsze wiosna, ciepełko i słoneczko gościło w Waszym stadku, oby dopisywało zdrówko i duzo , dużo wszelkiej pomyślności oraz moc uścisków, całusów i miziań!!!![/COLOR][/B] Moc całusów również dla wszystkich Waszych ludziów!!!:loveu::kiss_2::kiss_2::kiss_2: -
Aniu i Adamie!! moc buziaków świątecznych dla Was i całej włochatej gromadki, tradycyjnie ogromne podziękowania za Wasze wielkie serce i najserdeczniejsze życzenia Świąteczne, przede wszystkim dużo ciepła, radości i optymizmu którym zawsze ze wszystkimi się dzielicie:loveu: P.S. Aniu jak Ty to robisz, że taka laska jesteś??:roll::lol:
-
Mikser- szalony kudłacz pełen miłosci- MA DOM U MIŚKI84:)
majuska replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Ale nam się spacer kroi, kto tam jeszcze chętny?? -
My za Tobą też :)
-
Ale kula:) wiem jak to jest z babciami, wierzę, że ta działka i więcej ruchu pomoże, a może jakiś drugi psiaczek do towarzystwa, taki z ADHD?:razz:
-
I ja również serdecznie, świątecznie pozdrawiam, wszystkie orzechowskie ciotki a w szczególności niezmordowaną Weronikę:loveu: zawsze będąca w gotowości, oby zdrowie dopisywało i siły!! Neczka, jak będziesz w schronisku przekaż proszę serdeczne pozdrowienia kochanym dziewczynom Ani, Bogusi i Kasi oraz reszcie personelu , no i Artura ucałuj :buzi: Wesołych Świąt!!!
-
Mikser- szalony kudłacz pełen miłosci- MA DOM U MIŚKI84:)
majuska replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
No wreszcie jakiś wpis Miśka zrobiła, juz miałam Cię opieprzyć, co tam u Mikserowskiego??, jak się sprawuje?? Spacerek koniecznie , niech się tylko z tymi jajami uspokoi;) Wesołych kurczaczków i zajączków!!! -
Filip - maleństwo wypchnięte kopniakiem z auta....juz w nowym domku!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Filipku witaj z rana....wracaj na górę, bo cos spadłeś mi w subskrypcjach.... Słoneczko dziś nie świeci, a Ty tak lubisz na ciepłym piaseczku do góry brzuszkiem poleżeć. Filipek jest tak bardzo grzeczny, cały czas przy nóżce sie pilnuje, jest bardzo oddanym kumplem, towarzyszy człowiekowi we wszystkim, a jak człowiek na chwilke przysiądzie to natychmiast ma na kolanach tulącego sie Filipka....ludzie dzwońcie po to cudeńko!!! -
Halcia ja trochę rozróżbiam te Twoje rudasy...wiem, że Haluś jest ten grzeczniejszy..znaczy się spokojniejszy, bo Rudi musi biegać, dobrze, że masz Nelkę w podpisie, bo reszta to rudzielce z białą grubą krechą przez nochal:evil_lol: Halusiu Tobie oczywiście zyczę z okazji Świąt ( o istnieniu których pewnie nie masz pojęcia :) ) domku, domku i jeszcze raz domku WYMARZONEGO!!!!
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
majuska replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Bardzo podoba mi sie fragment jak to przyszła szalona i gadatliwa pani na wizytę:evil_lol: Gdyby Andzia poszła z halcią.....to nie wiem co by w blogu napisano:eviltong: ( a..i halcia też ma papugę ) -
Nie jest jakiś bardzo zaniedbany, nawet okrąglutki, chyba na zewnatrz mieszkał, bo dużo podszerstka z niego wyłazi, bardzo spokojny...tylko martwi mnie ta ślepota, po dzisiejszym zachowaniu wnioskuję, że raczej nic nie widzi, szczeka ostrzegawczo jak wyczuwa kogos w pobliżu , ale do smakołyków podchodził, mocno pracując nosem i trafiał na moją rękę, chętnie wcinał, jest bardzo sympatyczny...
-
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
To może rzeczywiście poczekać...niunia faktycznie może przytyć, ruchu mało....trzeba by ją konkretnie pilnować z żarciem, a to przecież niemożliwe w schronie... -
A wogóle to ogólnie Wam powiem, że stała ekipa jest po prostu rewelacyjna, wyściskałam ich dzisiaj strasznie, Martin niesamowicie radosny , przytulał się i szalał jak nigdy, Zeniu z Cekinka ( Cekinka troszke mniej odważna ale znów mały postęp ) kumple straszni, wciąz przybiegali i zwracali na siebie uwagę, Terry oczywiście non stop domagał się solidnej porcji pieszczot i ja dostawał, Filipek wciąż przy mojej nodze, jak tylko sie dało to na rękach siedział uroczo mrużąc oczka, Emilka oczywiście na dystansie, ale ogon pracuje cały czas i morda sie śmieje...jak podjechałam autem , jeszcze mnie nie widzieli, więc ja zaobserwowałam jak Filipek z Emilką leżeli na piasku wywaleni do góry brzucholami i grzali sie do słoneczka...kochane psiuchy:loveu:
-
[quote name='becia66']majuska musimy dowiedzieć się w którym dokladnie miejscu ten staruszek został potrącony i tam zrobić rekonesans ze zdjęciem czy ktoś go nie kojarzy. A póki co proszę umieśc go na ,,Kundelku'' w dziale psów znalezionych....[/QUOTE] Beciu psiak najprawdopodobniej potrącony w Boguchwale na głównej drodze w miejscu jak na Mogielnicę się skręca...boje się, że on to właśnie ofiara wiosennych porządków, ale mimo wszystko mam jeszcze resztki nadziei, że ktoś go szuka...
-
I kolejny psiak....na prawdę wielka, wielka bida, starszy, ślepy ( oczy całkiem zamglone i zachowuje się jak kompletnie niewidomy ) został potrącony przez samochód, ale w sumie nic mu nie jest, bierze na razie antybiotyk, jest to psiak duży, mix huskiego, bardzo spokojny, boi się, trzeba z nim pomalutku i łagodnie postępować, watpie czy się komuś zgubił.....chociaż trudno mi dopuścic myśl, że takiego biedaka ktoś wyrzucił...ale oczywiście tak się czesto dzieje, póki co jest nadziej, że może jednak się zgubił.... Jak dziś na niego patrzyłam to serce mi pękało: [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/4089/dziadek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img382.imageshack.us/img382/3898/dziadek2.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/7862/dziadek3.jpg[/IMG] Czy to będą wesołe święta???
-
Miałam dziś nie jechać, bo gonitwa przedświąteczna...ale jednak mnie poniosło do przytuliska.... I wieści mam niedobre - 2 nowe psiaki przyszły. Oto jeden z nich, piękny, raczej młody ( na tyle na ile pozwolił w zębole popatrzeć ) jakieś 1-2 lata, bardzo był dziś zesteresowany ( jest 1 dzień dopiero ), zdjęć nie mam dobrych bo nie wiedziałam, czy psisko nie boi sie czasem aparatu i mi go nie zje ;) Został znaleziony w Zgłobniu ( miejscowość w obrębie gminy ), podobno błąkał się tam od kilku dni, trudno mi coś o nim więcej dziś powiedzieć, jego uroda robi wrażenie, a on sam płacze w boksie, jest na razie troszkę nieufny, będę się z nim zaprzyjaźniać, bo jeżeli nie okaże się, że sie zgubił musimy mu świetny dom znaleźć. [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/2810/on1.jpg[/IMG] [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/163/on2.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/4467/on3.jpg[/IMG] [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/4917/on4x.jpg[/IMG]
-
Nie dajmy się zwariować, zawsze jakoś się zdąża :) Wypucowałam sobie mój włochaty dywanik i myślałam, że chociaz na Święta rozłożę ( zwykle jest zwiniety bo mój dziadek Poldek miewa problemy żołądkowe ) ale niestety....Poldziu ma od rana sraczkę:shake:, nie będe ryzykować....ale co tam , czymże jest mój włochaty dywanik naprzeciwko bolącego Poldziowego brzuszka... Życzę serdecznie wszystkim z całą swoją rodzinką i sierściuchami dużo świątecznej radości, nadziei, ciepła i usmiechu...i bardzo "jajowych " Świąt [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/4429/big1y.jpg[/IMG]
-
[quote name='karolciasz28']A nie ma gdzie napisać, to piszę tu, wszystkim wesołych świąt i mokrego dyngusa,ale ponoć ma być zimno:shake::shake:[/QUOTE] Cieszmy się, że śniegu nie ma, w sumie to dla psiaków taka pogoda jak teraz dobra jest, nie marzną i nie smażą się na słońcu...ja to tak zawsze pogodę oceniam pod kątem psiaków ( to już takie jakieś skrzywienie...:) )
-
Oj właściwie to jest tak, że ja nie bardzo mam pomysł co z jamnisią, ale za to Becia intensywnie myśli, bo nie może przez jamnisię spać, słodkie to takie, a człowiek jak pojedzie parę razy do przytuliska, przywiąże sie emocjonalnie i chciałby, żeby psiakom było jaknajlepiej....no i myśli się i myśli.....a potem jakoś się czasem udaje Asiu nie złość się, to żadne tajemnice tam na te privy nie chodzą:) No ale w razie czego Dzika Figo popraw się i denerwuj siostrzyczki:eviltong: