Nita123
Members-
Posts
158 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nita123
-
[quote name='martini-ka']W ogole jak tak przeglądałam ten watek, to widzę, ze podajecie psom rózne rzeczy, o kotrych nasz lekarz milczy, nie ma mowy o niczym na wzmocnienie, o furosemidzie, o witaminach... Na moją prośbę, ze może trzeba podać coś przeciwwymiotnego, też kręcił nosem i nie podał, uważa, że to pogarsza sprawę, podobnie jak jakiekolwiek dodatkowe leki... Gdyby komuś się coś nasunęło - jakiś pomysł, uwaga, bedę wdzieczna za wszelkie wskazówki...[/quote] Dr Neska na pewno zleci, abyś zrobiła badania krwi i moczu. [B]Badanie krwi powinno obejmować[/B] morflogię, rozszerzony jonogram (sód, potas, fosfór, wapń, chlorki), albuminy. Oczywiście kreatynina i mocznik. Dodatkowo ASP, ALAT,ALP. Koniecznie OB. W morfologii powinno być jako standard oznaczone białko całkowite. Dodatkowo można oznaczyć glukozę, ale najlepiej zbadać na miejscu. Jeśli chodzi o [B]mocz[/B] to powinna być oznaczona kreatynina w moczu. Stosunek białka do kreatyniny daję nam dobry pogląd w jakim stopniu uszkodzone są nerki (niestety nie każdy wet umie to liczyć). Można poprosić laboratorium, aby dodatkowo dało wynik z tego stosunku, ale dr Neska wie jak liczyć. Podstawą terapii jest jedzenie, podawanie odpowiednich preparatów i płukanie=kroplówki. Myślę, że rozszerzone badania krwi i moczu powinny dać dobry obraz jaki jest stan Twojego pieska. Jeżeli Twój lekarz bazuję wyłącznie na wynikach kreatyniny i mocznika to za mało. Pies nie będzie jadł sam nawet gdy go przegłodzimy (co jest przeciwskazane przy pnn) jeśli nie czuje się dobrze. Twój wet się myli mówiąc, że sam będzie jadł. Masz dodatkowo zlożony przypadek. Jeśli nie masz takich badań jak opisałam wyżej to zrób je i prześlij dr Nesce, aby nie tracić czasu.
-
[quote name='martini-ka']Próbuję się skontaktować z doktor Neską, ale z marnym rezultatem. Pisałam juz 2 x razy maile na adres kliniki [EMAIL="muhsam@wpl.pl"]muhsam@wpl.pl[/EMAIL] ( obiecali, ze przekażą), ale pewnie zajęta, a dzwonić mi głupio, tym bardziej, że w tamtym tygodniu telefon był wyłączony na głucho... albo tez nie widzi ratunku...[/quote] Spróbuj napisać na [EMAIL="nesia_wet@yahoo.pl"]nesia_wet@yahoo.pl[/EMAIL] Dr jest świeżo po urlopie więc pewnie ma masę zaległości i dlatego pewnie będziesz zmuszona poczekać trochę na odpowiedź.
-
[quote name='mala_czarna']Próbowałaś dawać trovet? Mojej akurat nie smakował, ale od wielu osób wiem, że z tych wszystkich karm dla nerkowców jest ponoć najbardziej zjadliwy, i najbardziej pachnie mięskiem. Spróbuj też może ziemniaki - gotowane w łupinkach, bez soli oczywiście.[/quote] Trovet może mieć za duże krokiety, ale jeśli będzie rozmaczany to ok. Poza tym krokiety są bardzo twarde. Jeśli chodzi o ziemniaki to pamiętaj, że trzeba je dobrze rozdrobnić jak na piuree. Możesz dodać dużo masła i tłustej śmietany. Chodzi o kalorie.
-
[quote name='Marina']Niestety po dlugim leczeniu kroplowka i po dializie,mocznik zatruwal coraz bardziej nerki,az moj kochany psiak odszedl...[/quote] Tak, bardzo mi przykro :-( Och, te nerki :shake: nigdy nie dadzą nam wygrać.
-
[quote name='marysia-loria']Tez tak myśle ze agility moze jej troche stawy obciążyć ale to i tak bedzie tylko 10 dni ten obóz trtwal i będzie tam tylko 20 godzin agility a póxniej po przyjeździe i tak nie bede z nią ćwiczyc bo u mnie w Goldapi to nie ma gdzie a nie bede chyba sobie sama toru kupywać[/quote] Myślę, że powinnaś sobie odpuścić obóż. Przy bólach wzrostowych takie ćwiczenia nie są wskazane. Jeśli chcesz jeszcze zaliczyć wystawę to kulejący pies będzie po prostu zdyskwalifikowany, a obóz na pewno nie poprawi jej stanu tylko może pogorszyć.
-
[quote name='eurydyka']przed operacja badania krwi, rtg pluc, usg jesli zdaza zrobic krew pokazuje co sie dzieje rtg czy nie ma przerzutow do pluc a usg gdzie to cos jest i tu nie ma co dyskutowac to sa podstawowe badania jakie sie robi do operacji, chyba ze zwierze zbiera sie z drogi i nie ma na to zwyczajnie czasu my przed operacja mielismy dwa usg, zeby byc pewnym co moze dac operacja, dwa badania krwi i rtg pluc, bo czasem jest juz zwyczajnie za pozno na otwierania psa jak sa przerzuty do pluc[/quote] Standardowo jeszcze serduszko i szczególnie w tym przypadku bo to bokserka. Czy właścicielka jeszcze się tutaj pojawi? Dyskusja rozgorzała, a tu brak informacji od osoby, która najbardziej powinna być zainteresowana tematem. Myślę, że bez podstawowych badań, o których napisała eurydyka nie ma co psa kroić. Boksery dodatkowo są obarczone wrażliwością na narkozę - trzeba podać odpowiedni specyfik w odpowiedniej dawce.
-
[quote name='sauatka']zna ktoś jakiegoś polecanego wet w Chrzanowie?[/quote] Myślę, że raczej trzeba będzie skoncentrować się na Lublinie - to nie za daleko, a jest wiele klinik oraz Wydział weterynarii Uniwersytetu przyrodniczego.
-
[quote name='jefta']Wróciłam właśnie od weta "lekko" podłamana :-( podejrzewa u mojej ukochanej córeczki niedoczynność tarczycy. Suka ma 5 lat, niesterylizowana, rasy wymienionej w pierwszym poście jako zagrożona. za tydzień pobieramy krew. Jedna próbka ma polecieć do Niemiec, bo podobno tylko tam można je zrobić (chyba lab Medar), a druga do zwykłego labu (chyba na Gagarina). Niestety tak się podłamałam, że nie zapytałam co to będą za badania. Te niemieckie mają kosztować ponad 200 zł a te polskie coś koło 100. Czy to możliwe, że te niemieckie to TgAA?[/quote] Na Gagarina robią tzw. profil tarczycowy (T3 lub T4 oraz fT3 lub fT4 + cholesterol całk.). Koszt wg. cennika Labwetu to 55zł. Robią też profil tarczycowy rozszerzony za 90zł. W rozszerzonym dodatkowo jest TSH. Poza tym można robić wszystkie te parametry osobno T3 i T4 po 25zł, fT3 i fT4 po 30zł, TSH pies 40zł, cholesterol całk 5zł. Poza tym robią wszelkie inne badania typu TRH i ACTH - testy stymulacji, test hamowania dexametazonem i inne jak kortyzol, Aldosteron, itp. Jeśli chodzi o Niemcy i lab Idexx (jeszcze znam ceny Laboklin) to pewnie jest to TgAA i może test na antyciała T4. TgAA koszt ok 70 zł, a ten drugi ok 110 plus przesyłka jeśli z poza W-wy.
-
[quote name='moniaa'] Słuchajcie, czy ktoś z Was ma wiedzę, czy kurze łapki posiadają dużo białka?? I się zastanawiałam, czy w ramach odmiany ciut diety mogłabym je podać też swojej suńce z problemamy nerkowymi..A jak nie łapki, to chociaż ciut tej łapkowej galaretki, która powstaje po ich ugotowaniu.[/quote] Kurze łapki zawierają białko kolagenowe - więc nie polecam dla suni z pnn Jeśli Twoja sunia je karmę dla nerkowców to tak trzymaj. Będzie czas kiedy będziesz musiała ją zachęcać do jedzenia i wtedy troszkę tej galaretki bądź innych zachęczaczy będzie wskazane. [quote name='moniaa'] No i jak jest np z wątróbką?? Pytam, bo ogólnie to teraz walczę z anemią u mojej chorowitki..Całe szczęście po szeregu badań, okazało się, że to postać regeneratywna, więc mam nadzieję, że będzie lepiej. Aha, i jeszcze przy okazji, czy się orientujecie, jaki jest koszt podania u weta wit. B12 takiej do iniekcji. Z tego co wiem, taka wit. o niebo lepiej działa niż ta w tabletkach. My póki co jesteśmy na tej tabletkowej, ale chyba lepiej jak się przerzucimy na tę w zastrzykach.[/quote] Przy pnn tak to jest z anemią. Wątróbka raczej nie. Vit. B12 bardzo tania u weterynarzy tylko nie wszyscy ją mają (nazwa komercyjna to Intravit). Powinnaś podawać codziennie B-Complex oraz kwas foliowy w tabl. doustnie i raz w tygodniu żelazo domięśniowo (po kilku podaniach powinnaś sprawdzić poziom żelaza we krwi) i Combivit z Intravitem w iniekcji. Te ostatnie najlepiej podać z kroplówką podskórnie - wtedy Vit B nie pieką. O jakim stopniu anemi mówimy? [quote name='moniaa']A ha, no właśnie, słuchajcie czy w diecie nerkowej może pojawić się ciut kefiru, maślanki itp?? To już w kwestii tej antybiotykoterapii, oczywiście dostaje osłonowo Dicoflor, ale dobrych bakterii nigdy nie zawiele...[/quote] Tak, możesz podać. Te postacie jak i jogurt maja mniej białka nawet niż biały ser. Staraj podawać te naturalne nieodtłuszczone. Przy pnn poprzez tłuszcz dostarczamy najwięcej kalorii=energii.
-
[quote name='Nel_81']Witam, i bardzo proszę o pomoc, bo jestem trochę przerażona! Mój pies - roczny cocker - zaczął wyć niemiłosiernie przy siusianiu, słychać go na całym osiedlu, jakby był obdzierany ze skóry. No i co, jeśli w tym moczu jest np. domiszka krwi?? Bo tego akurat nie jestem pewna.[/quote] Katarstrofa:crazyeye: Czym prędzej do weta i weź próbkę moczu porannego (na czczo ze środkowego strumienia) do badania, a jeśli będzie gorzej przez noc no to niestety do weta 24h. Pies na pewno jest do leczenia. Nie bagatelizuj!!
-
[quote name='joanika']przepisy mówią "w terminie 30 dni od ukończenia przez psa 3 miesiąca życia"[/quote] No i wychodzi, że możemy zaszczepić od 4 miesiąca życia bez 1 dnia - ustawowo - i to ma szczególnie sens w rejonach zagrożonych. Potem i tak kwarantanna po szczepieniu zanim piesio wyjdzie.
-
[quote name='sauatka']a co do tego rutinoscorbinu, to mam go podawać? wet powiedziała, że odczyn moczu mógłby być kwaśniejszy i że można mu podawać rutinoscorbin, tylko nie powiedziała ile :roll:[/quote] Możesz podać 2 razy dziennie po 1 tabl. Więcej nie trzeba. Ph moczu mieści się w normie, chociaż mógłby być o tyci kwaśniejszy, a kwaśne środowisko moczu zapobiega namnażaniu się bakterii ;)
-
[quote name='Elitesse']3 miesiace - to wynika z przepisow weterynaryjnych[/quote] Dobrze wiemy, jak nasze psy na tych przepisach wychodzą. Jeśli nie wychodzisz z psem, a w tym wieku nie powinieneś bo pies nie ma w pełni odporności to po co niepotrzebnie obciążać psa niepotrzebnym szczepieniem przeciw wściekliźnie???
-
[quote name='sauatka'] pH: 6.0 Nabłonki wielokątne: 0-2 wpw. Nabłonki okrągłe: brak Krwinki białe: 5-8 w polu widzenia Krwinki czerwone: świeże - 1-3 w polu widzenia, wyługowane - pojedyncze w preparacie Wałeczki: szkliste: brak; szklisto-ziarniste:brak; ziarniste: pojedyncze w preparacie; gruboziarniste: brak[/quote] Jednak [COLOR=royalblue]pH moczu jest ok[/COLOR]. Nabłonki wielokątne: 0-2 wpw. -[COLOR=royalblue] pochodzą z kanalików nerkowych, ale są tylko nieco większe od leukocytów. Są często trudne do odróżnienia od komórek warstw najgłębszych dróg odprowadzających mocz. Często występują w wałeczkach nabłonkowych i zawsze przy białkomoczu a tu białka brak???? [/COLOR] Nabłonki okrągłe: brak - [COLOR=royalblue]te też pochodzą z kan. nerkowych[/COLOR] Krwinki białe: 5-8 w polu widzenia - [COLOR=royalblue]norma to 2-4 wpw[/COLOR] Krwinki czerwone: świeże - 1-3 w polu widzenia, wyługowane - pojedyncze w preparacie - [COLOR=royalblue]Norma do 5. świeże pochodzą z dróg wyprowadzających; wyługowane z nerek - duża ich liczba pojawia się przy kłębuszkowym zapaleniu nerek, ale także i przy zapaleniu pęcherza moczowego wskutek zasoju moczu[/COLOR] Wałeczki: szkliste: brak; szklisto-ziarniste:brak; gruboziarniste: brak ziarniste: pojedyncze w preparacie; - [COLOR=royalblue]ziarniste powstają z rozpadłych komórek kanalików nerkowych;występują w ciężkich chorobach nerek z uszkodzeniem kanalików -przewlekłym, śródmiąższowym zapaleniu nerek, toksycznym uszkodzeniu nerek, zwyrodznieniu nerek[/COLOR]. Wyniki tylko w małym stopniu odbiegają od normy. Po przeleczeniu i odczkaniu powinnaś ponownie wykonać badanie moczu. Daj zna co i jak? Piesek dostał na pewno Enteroferment, chyba Lydium i pewnie dalej to nazwa antybiotyku - może Clavolux, ale to tylko domniemania - ciężko odczytać. Spytaj się Twojej wetki co podała lub jeśli możesz to zrób lepszy skan obejmujący cały tekst.
-
[quote name='sauatka']Biegunka już ustąpiła. Pani wet kazała go jeden dzień przegłodzić, a na drugi dzień dać mu ryż z chudym mięsem i tak dostał. Wczoraj kupka była mała, ale normalna, a dziś znów ma dostać swoje suche.[/quote] Myślę, że powinnaś powoli wprowadzić suche, a nie z dnia na dzień - może to ponownie podrażnić delikatny w tym momencie przewód pokarmowy. Ja bym dodawała suche do ryżu z mięskiem i powoli zwiększała porcje suchego. Twój piesek zapewne jest jeszcze karmiony przynajmniej 3 razy dziennie.
-
[quote name='Sylvia_76'] Gdyby była możliwa opcja: zaszczepić na wściekliznę, a potem doszczepiać tylko wówczas, gdy badanie na przeciwciała to uzasadni - z największą przyjemnością płaciłabym raz w roku 300zł, a mój pies nie miałby teraz niedoczynności tarczycy.[/quote] Potwierdzam. U mnie jest ta sama sytuacja. [quote name='Sylvia_76'] Paaulinkaa89 - wg opinii wielu znakomitych hdowców - im później możesz zaszczepić, tym lepiej.[/quote] Dokładnie, czym później tym lepiej.
-
[quote name='Paaulinkaa89']Czy ktoś orientuje się w jakim wieku min. szczeniak może zostać zaszczepiony na wściekliznę?[/quote] Na pewnno nie szczepimy w wieku 8 tygodni jak napisał/a gidelski*****. To byłoby zbrodnią. Najpierw szczepimy przeciw chorobom zakaźnym typu nosówka, parvo, itd. - zapytaj weta o komplet szczepień. Wściekliznę szczepimy od 4 miesiąca. Powinien już wtedy upłynąć miesiąc od ostatniego powtórzenia chorób zakaźnych. Ja osobiście szczepię w 5-6 miesiącu pierwszy raz. Oczywiście są odstępstwa kiedy mieszkasz w zagrożonym rejonie wtedy należałoby zaszczepić wcześniej, ale nie razem ze szczepionką na inne choróbstwa. To obciążyłoby organizm psa za bardzo.
-
A tak z ciekawości to jaki antybiotyk został przepisany? Sprawdzę nabłonki w mojej lekturze weternaryjnej (nie jestem wetem) i dam znać, ale w preparacie widać tylko nieliczne. Ph moczu wg. mnie powinno być niższe t.j. kwaśniejsze. Możesz bezpiecznie podać rutinoskorbin 3 razy dziennie po 1 tabl. (jeżeli to pies rozmiaru dorosłego boksera) przez kilka tygodni, chociaż przy biegunce może bym się wstrzymała do prawidłowej diagnozy. Rutinoscorbin zawiera dodatkowo vit. c, która pomaga zakwaszać mocz. Poza tym rutyna uszczelnia naczynia włosowate. Rozumiem, że rozmawiamy o piesku na zdjęciu. W jakim jest wieku i jakiej płci? Kastrat czy też nie - to wszysto jest ważne. A co Pani doktór zdiagnozowała jako przyczynę biegunki i jakie leczenie wdrożyła? Myślę, że na Twoim miejscu skonsultowałabym się z innym wetem. Może tu na forum ktoś wskaże Tobie dobrą lecznicę w Twojej okolicy.
-
[quote name='milonga']Tak! Pani dr Neska stwierdzila u Belluni niedoczynnosc tarczycy! :multi: A nie pnn! Ledwo co sie powstrzymuje zeby tu nie pisac capsem z milionem wykrzyknikow taka jestem szczesliwa! :loveu: Nita dziekuje za namiar na dr Neske!!! Dziekuje rowniez wszystkim ktorzy mi odpowiedzieli i pocieszali. 3mam bardzo mocno kciuki za Wasze psiaki!!! Teraz chyba musze sie przeniesc do innego poddzialu weterynarii tego forum ;) Kochani dziekuje!!! Obiecuje tu zagladac. Dziekuje!!![/quote] Również się cieszę, że to nie pnn :multi: (niestety, moja Aga przeszła za TM :-( 6 maja). My tu wszyscy staramy się pomóc jak tylko możemy bazując na naszych doświadczeniach. Poza tym, przypuszczam, że spotkamy się ponownie na podforum "tarczycowym". Moja starsza sunia ma niedoczynność (też stwierdzoną przez dr. Neskę) i się leczymy.
-
[quote name='chudziak']A co z gotowanych rzeczy i w jakich proporcjach stosuje się przy pnn może jak bym Mu ugotowała to by zjadł.Chętnie jadał chleb ale dzisiaj też nie chciał. Jeśli mogłabyś podac jakieś konkretne karmy bo rozmawiałam dzisiaj z hurtownią i powiedziano mi, że mi sprowadzą co chcę a na pewno będzie taniej bo np 14kg royal renal w tej lecznicy kosztuje 279 zł a hurtownia sprzedała by mi za 233 to istotna różnica przy tych i tak dużych wydatkach.[/quote] [B]Saganka[/B] podała już Tobie przepisy na gotowane jedzonko. Jeśli chodzi o karmy suche to już wcześniej pisałam, ale jeśli Twój pies nie chce jeść Royala to powątpiewam, czy będzie chciał jeść inne karmy. Royal na ogół robi najbardziej smakowite karmy, ale trafiają się psy, którym nie przypada do gustu. Niestety wysokie stężenie mocznika powoduję, że nasze psy tracą apetyt. Najlepiej jakbyś spróbowała próbki tych karm. Eukanuba też robi karmy renalne, ale są jeszcze droższe i niekoniecznie smaczniejsze. Ważne, aby Twój pies dostawał karmę niskobiałkową, ale wysokoenergetyczną (na ogół duża zawartość tłuszczy). Piszesz, że Twój pies lubił chleb. Moja Aga w pewnym momencie jadła dodatkowo poza karmą po 5 kajzerek dziennie (trzeba uważać tylko aby były to te, które dla nas smakują mdle - są niesłone). Póżniej Aga stała się bardziej wybredna (ale to zrozumiałe) i tylko chciała wieloziarniste i te dostawała. Mnie głównie chodziło, aby dostarczyć jej jak najwięcej kalorii. Dosyć smaczna jest puszka Royala Hepatic - to jest dla psów z chorobami wątroby, trzustki. Możesz spróbować dodawać ją do jedzenia. Ma bardzo silny zapach pasztetu. Sama będzie miała za mało kalorii ponieważ jest niskotłuszczowa, ale nie ma za dużo białka biorąc pod uwagę, że nie jest to puszka dla nerkowców. Jeśli się nie mylę to ma 6,5%. Poza tym ma również niską zawartość sodu. Aby zachęcić psa do jedzenia możesz jej spokojnie spróbować.
-
[quote name='chudziak']Przed kryzysem był na zwykłej diecie ( ma 7 lat)a to chappi ,pedigree lub gotowane bo nie było widać żadnej choroby co prawda patrząc z perspektywy czasu były okresy ,że za bardzo nie chciał jeść ale to mijało więc uznawaliśmy za normalne .O tym ,że nie ma jednej nerki dowiedzieliśmy się dopiero teraz. Żadnych preparatów wiążących fosfor nie dostaje i w ostatnim badaniu był on niewiele ponad normę .[/quote] Jedynie czym mogę Was pocieszyć to tym, że jeżeli zmniejszycie pobór białka to wyniki powinny się poprawić. Jeżeli poziom wapnia jest w normie to powinniście wdrożyć Ipakitine (preparat dostępny u weterynarza lub w niektórych sklepach internetowych). Można też stosować np. Alusal w tabl. bądź Manti (tabl. lub płyn). Dawki powinny być skonsultowane najlepiej z lekarzem nefrologiem [URL="http://www.nerkiwet.pl"]www.nerkiwet.pl[/URL] . Preparaty te podaje się z jedzeniem, a nie pomiędzy posiłkami. [quote name='chudziak']Innych karm nie próbowaliśmy nawet nie wiem czy tam mają (w puszkach zawartość białka jest mniejsza ok 8 % ale też tego nie chce jeść. Spróbuję może mają karmę innej firmy. A teraz patrzy proszącym wzrokiem bo czuje kurczaka pieczonego a w misce stoi i sucha karma i puszkowa i nie tknie. Od wczoraj nic nie jadł a wczoraj trochę suchego a to duży pies- wyżeł[/quote] Przy pnn bardzo ważne jest aby pies jadł. Nie oznacza to, że on ma jeść sam. Jeśli nie chce jeść należy psa nakarmić. Np. rozmoczyć karmę, rozdrobnić/zmielić, a następnie zrobić kulki i niestety nakarmić jak indora. Głodówka przy pnn nasila chorobę. Poza tym psy z pnn naturalnie mają nadkwasotę żołądka, która może prowadzić do nadżerek. U Ciebie co prawda jest to bardziej nagła niewydolność. Pies przez 7 lat radził sobie z jedną nerką, która w jakimś stopniu też była uszkodzona, ale nie na tyle, aby pies musiał być na specjalistycznej karmie. Teraz jednak miał kryzys. Poza tym czy Twój pies nie wymiotuje? Nie ulewa mu się czy też beka? Poza tym zawartość białka 8% w mokrej karmie to dużo. Jeśli chodzi o jedzenie puszkowe to powinno one być na poziomie 5-6% białka maks. Weterynarz powinien zorganizować Tobie karmy weterynaryjne. Są jeszcze sklepy internetowe, które sprzedają te karmy (krakvet, itp.) [quote name='chudziak']Krwinki czerwone 3,5 mln ,HGB 8,6 , HCT 24[/quote] Dziwne wyniki, ponieważ HGB masz w normie a erytrocyty i HCT24 dużo poniżej. Na ogół przy takim HCT powinno się wspomóc psa. Czy pies dostaje kwas foliowy, żelazo domięśniowo? Myślę, że jeśli chcesz psa poprowadzić to należałoby wdrożyć erytropoetynę. Na początku podaję się co tydzień. Zaznaczam, że leczenie jest kosztowne, ale daje rezultaty. Myślę, że powinnaś skonsultować się z nefrologiem. My tu dzielimy się naszą więdzą opartą na naszych doświadczeniach, ale nie jesteśmy weterynarzami. [quote name='chudziak']Od momentu rozpoznania czyli od 4 maja dajemy mu dożylnie [B]3 razy dziennie po 0,5l[/B] + combivit .Jeśli chodzi o podawanie podskórne powiedziano nam ,że przy tak złych parametrach to nie wystarczy i póki żyły wytrzymają to dawać dożylnie[/quote] A co z Intravit-em to jest Vit B12, tej nie ma w combivicie?
-
[quote name='chudziak']Wyniki pokazały ,że babeszjozy nie ma ale wyniki były tragiczne mocznik-420 mg/dl (norma do 45) a kreatynina 8,5mg/dl (norma do 1,7) , fosfor 9,1 mg/dl ( norma do 6,3) oczywiście też anemia. Po tygodniu kroplówek 3 razy dziennie po 0,5 l oraz marbocyl dożylnie mocznik spadł do 250 a kreatynina do 6,4, w moczu ma białko 1,89. okazało się ,że nie ma jednej nerki a druga jest przerośnięta i zniszczona.[/quote] Niestety, trudno będzie Ciebie pocieszyć, ale mogę jedynie stwierdzić, że poziom fosforu u Agi przez ostatnie miesiąca jej życia był na wyższym poziomie (11-12) pomimo używania preparatów wiążących fosfór z pokarmu. [B]A Ty co stosujesz?[/B] Same nerki nie podołają sobie z fosforem. Poza ty, czy Twój piesek przed kryzysem był na normanej karmie (jakiej?) czy też dla nerkowców? Jest to bardzo ważna informacja. Obawiam się, że Renal i tak zawiera za dużo białka (aż 16%) przy tak wyniszczonych nerkach. Możesz spróbować inne karmy weterynaryjne jak: Hill's k/d, Purinę czy Troveta. Poczytaj temat inni forumowicze stosowali też inne karmy. Moja Aga przez ostatnie ponad pół roku była na Hillsie u/d (a była karmiona przez ostatnie 4), ale tę karmę trzeba suplementować wit. C lub innym zakwaszaczem ponieważ jej zadaniem między innymi jest alkalizacja moczu, aby nie powstawały kamienie. Takiego problemu tu nie mamy, ale jest to karma jeśli dobrze się orientuję o najmniejszej zawartości białka (ok. 10%) stosowana przy zaawansowanej niewydolności nerek. Poza tym masz anemię. Jakiego stopnia? Przy anemi generalnie nie płucze się dożylnie, chyba, że anemia jest niewielkiego stopnia. Aby podnieść parametry morfologii krwi stosuje się modyfikowaną erytropoetynę (drogi preparat). Białko w moczu jeszcze nie tak tragiczne, ale mała dawka np. Enarenalu pomogłaby by ten stan zlikwidować, a na pewno unormować. [quote name='chudziak']Obawiam się,że nie uda nam się Go wyprowadzic chociaż do takiego stanu by móc zredukowac ilość kroplówek i zapewnić mu jako taki komfort zycia .Po wczorajszym badaniu jesteśmy zdruzgotani ale jeszcze próbujemy . Dzisiejsze wyniki to mocznik 322 czyli wzrósł ,a kreatynina 6,2 .[/quote] Czy kroplówki były całkowicie wyłączone? Jeśli tak to niepowinny. Powinnaś podawać, o ile to możliwe (aby nie tworzyły się ropienie) kroplówki podskórnie. Myślę, że przy takich wynikach to niestety na razie codziennie. Aga przez ostatnie miesiące dostawała kroplówkę co 2 dzień. Tylko ostatni tydzień codziennie, ale ona była zdiagnozowana z pnn jak miała 6 miesięcy. Dożyła 3 lat czyli żyła jeszcze 2,5 roku po diagnozie.
-
[quote name='milonga']Dziękuję wszystkim za słowa pocieszenie! Już się trochę uspokoiłam i tyle nie płaczę, co odbija się na szczęście pozytywnie na humorze psa :) Wysłałam wyniki do dr Neski, i czeka mnie teraz niepewność aż do odpowiedzi.[/quote] Czy dostałaś już odpowiedź?
-
[quote name='milonga']Kochani! Właśnie dzwoniłam do dr Neski i będę jej faksować wyniki, zgodziła się skonsultować Bellunię. Co do wyników to mam je przed oczami i jak obiecałam piszę: badanie moczu: kreatynina w surowicy 85,97 umol/l (norma >=90), mocznik w surowicy 5,4 (norma 2,8-7,2) mam tez morfologię krwi ale nie wiem kompletnie o co tam chodzi. w moczu nie ma cukru białka ani innych świnstw.[/quote] Ja tam nadal byłabym dobrej myśli, że to tylko infekcja dróg moczowych. Daj nam proszę znać jaką diagnozę postawi dr. Neska i powodzenia na egzaminach. Trzymam kciuki.