-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by filodendron
-
Chciałabym podpytać pudlowych fachowców o taki drobiazg, który nie ma dla mnie praktycznego znaczenia ale jednak ciekawi i troszkę niepokoi. Jak już napisałam w innym wątku - no mam to kochane, pseudopudlowe :flaming:psisko, które miało być czarne ale z czasem zrobiło się grafitowe. Dwukrotnie mieliśmy do czynienia z niewielkim stanem zapalnym skóry (miejscowy obrzęk) - raz po szczepieniu, w miejscu iniekcji, i raz po kleszczu, którego psina złapała mimo regularnych zabezpieczeń. W obu tych miejcach sierść bardzo szybko odrosła jako kruczo-czarna. Od kleszcza minęło ponad pół roku, od szczepienia ponad rok - i nadal mamy psiaka z pasemkami. Nie są już tak granatowo-czarne jak na początku, ale zdecydowanie ciemniejsze od reszty sierści - takie łatki. W niczym nam to nie przeszkadza, wet powiedział, że wszystko ok, ale jakoś tak się czasem martwię tą zmianą koloru - czy to aby na pewno tylko kosmetyczna a nie zdrowotna sprawa?
-
Nio - tak byłoby najlepiej, tylko czy nie jest za późno, czy Autorka wątku nie uciekła już z forum? To ważne, żeby na spokojnie tłumaczyć i nie odstraszać. Ja mam psa "rasowego bez rodowodu" :placz: I powiem Wam, że załapanie (musztarda po obiedzie), że mam tylko trochę mniej zwykłego kundelka trwało sekund parę, ale potem trzeba było zacisnąć zęby i dłuuugo posypywać głowę popiołem zanim się na forum (innym) zasłużyło na sensowne rady i pomoc. Nie każdy to wytrzymuje - i choć "obrywa" zasłużenie, to czasem tarci się szansę na kolejnego neofitę.
-
[quote name='aga_21']Bio-Groom Ear-Fresh (puder do uszu)[/quote] Znawcą nie jestem, ale myślę, że z tego pudru będziesz zadowolona. Wyrywanie włosków z uszu jest nieporownywalnie łatwiejsze. Dobrze jest tylko pamiętać, żeby zrobić to przed planowaną kąpielą albo na tyle ostrożnie, żeby puder nie posypał włosów na zewnątrz ucha, bo one po pudrze zrobią się sztywne i suche - właśnie dlatego łatwiej je chwycić i usunąć.
-
Dzięki wielkie :multi: W przyszłym tygodniu chciałabym psisko wykąpać, może uda mi się upolować jedwab do tego czasu - zobaczymy, co się będzie działo ;)
-
Wielkie dzięki :multi: Jeszcze jedno pytanie: jak już wykonam wszystkie w/w punkty a potem pies pochodzi sobie z tym jedwabiem przez parę dni i przyjdzie czas, żeby go znowu rozczesać (już bez kąpieli) to co wtedy do rozczesywania? Jedwab czy rozcieńczona odżywka?
-
[quote name='martyna.']Ja polecam i sama używam jedwabie z Biosilku, badź tańsze z Joanny :) Stosuje je po kąpieli, na wilgotny włos - nie spłukuje, ma to na celu zabezpieczenie włosa.[/quote] Właśnie gdzieś już wyżej czytałam o tym Biosilku - chodzi o firmę Farouk, tak? Czy to można kupić w jakimś normalnym sklepie w realu, czy tylko przez internet? Sprawdziłam kilka drogerii, ale nie mają. Moze Sephora by miała? No i jeśli uda mi się go kupić, to wtedy zrezygnować z odżywki, czy najpierw odżywka, płukanie, potem jedwab? (Używam Botanical conditioner z All system - odżywka do spłukiwania.)
-
[quote name='Reno2001']Nasze środowisko i tak prędzej przetrawi te niewielkie i cienkie torebeczki z psimi odchodami (których w chwilo obecnej i tak jest niewiele) niż wielkie ilości codziennie wywalanych do śmietników, zasranych dzieciących pampersów ;). A rodzice jakoś nie przejmują sie ekologią w tym temacie.[/quote] No tak, ale przecież chcemy zmieniać świat. Na lepsze oczywiście ;) Problem w warunkach polskich jest rzeczywiście nieco akademicki. Niemcy potrafią zrobić funkcjonalne torebki ze 100% celulozy, my nie. Jest nader prawdopodone, że oni robią je z makulatury, ale jeśli my zaczniemy je robić, to pewnie okaże się, że [EMAIL="M@d"]M@d[/EMAIL] ma rację - pójdą na to drzewa, bo przecież u nas śmietniki z pojemnikami na segregowane śmieci tak samo ze świecą szukać jak i koszy przeznaczonych na psie odchody:shake:
-
[quote name='pati']ja używam jedwabnego serum dla ludzi i jest ok lanoliny to tylko troszke bo jej nie lubie[/quote] A to jakieś konkretne/konkretnej firmy serum jedwabne, bo nie widzę linka? (Nie znam się, moje włosy nie wymagają, bo są za często i zbyt krótko ścinane ;) ) Ono jest wzamian lanoliny (ochronnie) czy jako odżywka do rozczesywania, po kąpieli?
-
Mam taką (ta większa, prostokątna) - może być? [url=http://www.1allsystems.pl/Product.asp?CategoryID=DBF108DE-AA0A-4275-B2C8-9EC90704B590&ProductID=CE6D8610-4282-46E2-9BED-EF9F032B862F]AllSystem[/url] Sorry OGROMNE za moj dyletantyzm :oops: , ale w końcu nie wiem - ma mieć zagięte igły i bez kulek na końcu, tak?
-
[quote name='Gośka']kupiłam ostatnio olejek kokosowy taki do ludzkich włosów[/quote] Właśnie czytam tu w różnych miejscach o używaniu ludzkich kosmetyków (jedwab do włosów? ;)) ale wciąż nie mam odwagi - czy to na skórę nie zaszkodzi, albo coś innego? Groomerka powiedziała 1 # All System i ja się tak wierno-poddańczo tego trzymam :oops: Poczytam jeszcze i może poeksperymentuję tylko najpierw muszę uzupełnić wiedzę co do czego. Lanolina z odżywką ma zabezpieczyć włos przed śniegiem. A olejek kokosowy?
-
[quote name='PATIszon']lanolina to lanolina. Kupuj te z allegro, bo 150 zl za kosmetyk dla pudla to troche duzo...... Ja bym sprobowala, ale zima juz sie konczy, wiec moze przyszlej zimy. Chyba, ze sie wkurze i zetne ja nalyso. Z takim psem wogole sienie da spacerowac po sniegu!:angryy:[/quote] Ta z allegro wygląda na konsystencję maści, a te z 1# All System są w butelkach, co sugeruje, że są płynne - czy to bez znaczenia? (U mnie zima trzyma się mocno, znowu dosypało - na trawnikach tak do połowy psa ;))
-
Używam Botanicala na stałe - i po kąpieli, i rozcieńczoną do czesania. I chyba zostanę jej wierna ;)
-
Coś mi nie wyszło z zacytowaniem, przepraszam. Napisałam, że bardzo dziękuję za namiar na lanolinę firmy 1# All System. Używam odżywki tej samej firmy, więc powinny się zgrać.
-
[quote name='pati']mysle ze moesz kupic tą [url=http://www.onlineshop.germapol.pl/sklep,2282,,,03,,pl-pln,577149,0.html]Towar: PURE COSMETIC LANOLIN PLUS SKIN & HAIR EMOLLIENTS - Lanolina z dodatkiem
-
[quote name='shin']A jakie to byly woreczki? Bo papierowe to mi sie kojarza tylko z takimi jak jajka sprzedawali kiedys[/quote] Trochę nawet podobne :) choć nie sztywne i lekko czymś powlekane (jak współczesne papierowe torebki na pieczywo) niemniej wg opisu produktu - 100% celulozy. Zakończone dwiema tekturowymi łopatkami służącymi do zebrania kupy bez jej dotykania. Do zastosowania raczej tylko w przypadku psów mający miły zwyczaj stania w miejscu w trakcie, bo jeśli pies sobie przy tym spaceruje, to już trudno by było. Torebki były firmy Trixie i faktem jest, że raczej sprawdzają się w cywilizowanym świecie, w którym nie trzeba lornetki, żeby znaleźć kosz.
-
[quote name='WŁADCZYNI']Papierowe były przez jakis czas w kioskach/urzędach gminy(?) czy jakiś innych urzędach w Warszawie do wzięcia. Trzeba pytać bo zainteresowanie małe więc stoi i się kurzy - sprawdź czy w Twojej okolicy jest jakaś akcja.[/quote] Zapytam, ale szczerze wątpię. Nie ma nawet koszy i nigdy nie było. U nas nawet oddolne akcje społeczne były tłamszone w zarodku (psiarze mieli taki pomysł, żeby na te cele wydzielić część osiedlowego "spacerniaka", którą we własnym zakresie zagrabialibyśmy powiedzmy - co drugi dzień, ale zero reakcji ze strony właściciela terenu) [quote name='WŁADCZYNI']ale myślałam nad tematem 'wpływ hodowli zwierząt domowych na środowisko' - bardziej ogólne, tak żeby nie pisać tylko o kupach:evil_lol:[/quote] OT: To mam jeszcze jeden moduł do naukowej kwerendy - właściciele psów wyczesują swoich podopiecznych na spacerach w parku, okresowo można więc spotkać całe połacie wyczesanej sierści. Wiosną powszechnie korzystają z tego ptaki wijąc gniazda. Rosną całe pokolenia kawek, srok i gawronów odchowanych w mięciutkich, cieplutkich gniazdkach - pytanie, czy zmieniwszy miejsca lęgowe na nieupsione, będą potrafiły zbudować gniazdo? :roll:
-
[quote name='WŁADCZYNI']:evil_lol: chyba znalazłam temat na pracę semestralną z sozologii 'wpływ sprzątania po zwierzętach domowych na środowisko naturalne' ksiądz profesor padnie z wrażenia:evil_lol:[/quote] Nie ma śmiechu ;) Ktoś w którymś z wątków (wybacznie, nie pamiętam którym) podał statystykę, z której wynikało, że w Polsce jest 6 milionów psów. Wyobraźmy sobie teraz, że za dotknięciem czarodziejskiej różczki właściciele tych 6 milionów psów z dnia na dzień zaczynają konsekwentnie sprzątać używając foliowych woreczków. Straszna wizja, nie? ;) Nie zrozumcie mnie źle - jestem za sprzątaniem, tylko że te papierowe woreczki, które udało mi się upolować w necie kosztowały 8,40 zł za 10 sztuk. Cena wynika rzecz jasna z transportu (z Niemiec) i marży wszystkich pośredników. Może jest luka na rynku, nie wiem? :) Jakby ktoś miał namiary na tańsze i papierowe torebki, to bardzo poproszę.
-
[quote name='Gośka']Będę w przyszłym tygodniu kąpać obydwa burki to postaram się cyknąć fotkę z tego czesania, bo ja kurcze nie potrafię tłumaczyć na papierze;)[/quote] Super, byłabym bardzo wdzięczna :)
-
[quote name='bonsai_88'][B]Filodendron[/B] to ty pisałaś, że twój psiak ma krótką sierść? Bo ja na krótkiej nie umiałam używać pudlówki, mam wrażenie, że Birmę drapałam :roll:. Dopiero teraz, na dłuższej mi to wychodzi[/quote] Na krótkiej (krótka to taka do ok. 4 cm - to chyba jest krótka?) używam takiej zwykłej, ludzkiej szczotki na poduszce, jak pudlówka ale z prostymi i zakończonymi kuleczkami drutami - jakoś to najzgrabnej tym idzie wstępne przeczesanie a potem już grzebień. Ale bywało, że pies miał nieco dłuższą fryzurę i wtedy eksperymentowałam z pudlówką, ale jako tako wychodziło mi tylko na uszach. I teraz też pewnie będę na uszach próbować, bo tylko tam ma dłuższą sierść.
-
[quote name='Oleniek']+łyżeczka lanoliny[/quote] To ja bym od razu i o tę lanolinę do mikstury dopytała - z czym to się je? Tak po prostu zapytać w zoologu o lanolinę, czy są jakieś różne, lepsze/gorsze?
-
Hmm, może powinnam poprosić jakiegoś groomera, żeby mi pokazał jak się posługiwać pudlówką. Bo faktycznie ten śnieg jakoś fatalnie wpływa na sierść, a z drugiej strony pies ma tyle z niego frajdy, że żal mu odmówić tych szaleństw...
-
Ja tak trochę OT ale nie do końca. Wspomniano tu wyżej o papierowych torebkach - ktoś ma może jakieś sprawdzone i stałe źródło typu sklep internetowy? Mnie jakoś nie do końca przekonuje taka ekologia, że jedna psia kupa to jeden foliowy woreczek więcej w śmietniku. Jeszcze rok temu można było kupić takie papierowe torebki z tekturowymi jakby "łopatkami". Drogo to trochę wychodziło, bo torebeczki były - ha ha - niemieckie, ale były a teraz zniknęły - widać popytu nie było. Może ktoś ma jakieś ogólnie dostępne źródło takich bardziej przyjaznych naturze i w rozsądnej cenie wynalazków?
-
O,o właśnie - nogawki. Nasz skafander nie ma nogawek. Chciałam uszyć na zamówienie w "Szafiedlapsa" ale już w listopadzie mi odpisali, że na ten sezon więcej zleceń nie przyjmują. Mam się w przyszłym roku zgłosić wcześniej, chyba latem :evil_lol: Dobrze, że pies już nie rośnie ;)
-
[quote name='Anulka']Wprawdzie nie przygotowuję swojego psa do wystaw ale chciałabym zaciągnąć porady u doświadczonych pudlomaniaków w kwestii zabezpieczania sierści przed przyczepianiem sie do niej kulek śniegowych. To jest bardzo kłopotliwe nie powiem :angryy:. Jożin tylko wejdzie łapami w śnieg i momentalnie robią się na nim kulki, które potem zamieniają się w lód. Ma je wszędzie na łapach, podwoziu, jajkach, głowie.... Czy polecilibyście jakiś preparat, który rozwiązałby ten problem chociaż trochę?[/quote] Mam ten sam kłopot i przeszukiwałam już wątki pod tym kątem - tu jest kilka porad: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f715/przyklady-fryzur-poprosze-129105/[/URL] ale jeszcze nie wypróbowałam tej mikstury - muszę się najpierw wywiedzieć, o jaką lanolinę chodzi :) Niemniej całego psa chyba w ten sposób nie zabezpieczysz - ja ubieram psa w ortalionowy skafander, tylko z tym łapami kłopot zostaje...
-
[quote name='marpo17']Sierść jest matowa i często się kołtuni pomimo częstego czesania. Wczoraj po kąpieli wtarłam w sierść trochę oliwki dziecięcej i potem spłukałam. Piesek wygląda okropnie ale może to jakoś nawilży jej sierść.[/quote] Oj, ja tam znawcą nie jestem, ale nie lepiej jakąś odżywkę po kąpieli zamiast oliwy?