Jump to content
Dogomania

Kateczka

Members
  • Posts

    2560
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kateczka

  1. a wyniki ktoś zna??
  2. ja mam dwie z kakadu..a.le wole zamawiac przez neta bo o wiele taniej a jakościowo podobnie... u mnie adresówka jest przy każdej obrozy...mam ich ze 40 chyba teraz na dwa psy wiec bym zbankrutowała :P
  3. Kateczka

    Saikyo:)

    dokopałam sie tylko do tego, ze jak miał 6 mieisecy to 29 kg wazył ;)
  4. Kateczka

    Saikyo:)

    pełnych 40 pewno nie miał...ale coś mi sie kojarzy, że 38-39...musiałabym watki przeszperać...na pewno grubo ponad rok am taką wage a zaraz kończy 4 lata młoda ma 6 miesiecy i 21kg, koleżanki golden samiec też 6 miesiecy i 25 kg
  5. Kateczka

    Saikyo:)

    oj tam rudy mi szybko rósł...nawet mi tu pisali, ze za dużo wazy...a on tak miał...wystartował a potem sie zatrzymał... z tego co ludzie piszą to psiaki rozwijają sie do 3 roku życia..wiec zobacz ile przed Wami :) ojciec rudego jest od niego mniejszy...a to piekny akitek :)
  6. Kateczka

    kaganiec

    ja mIllana nie znosze...to pic na wode na moje oko..i sie sporo naczytałam o szkodach jakie wyrządził psiakom...nawet tym z programów... ale to moje odczucia... każdy powinien znaleźć coś dla siebie...ja teraz szukam sposobu na małą zaraze ;) rudy ma jakieś 69 wzrostu...ale to ciezko zmierzyć...w obwodzie ma 80, u nas tylko suche
  7. Kateczka

    kaganiec

    chyba każdego spa da sie tego nauczyc...może nie chodzi o obojętność...bo to za duze wymaganie ale przynajmniej tolerancje tego, zę coś jest obok ;) to jeszcze młody chłopak wszystko przed nim...a im wcześniej zaczniecie próbować eliminować niefajne zachowania tym lepiej. W psa trzeba niestety inwestowac...i czas i nie raz pieniadze, bo później może być kłopot. Duży agresywny pies to nic dobrego...nie mówie, zę Twoj taki bedzie ale lepiej zminimalizowac ryzyko ja teraz próbuję nauczyć młodą zeby sie nie rzucała do zabawy na każdego psa...jest to tym trudniejsze, że w ręce poza nią mam jeszcze 40 kg rudego, który bardzo strzeże swojej "kobiety". Ułozenie psa kiedy jeden juz w domu jest i trzeba się nimi zajmować na raz jest dla mnie mega wyzwaniem... troche zboczyliśmy z tematu ;)
  8. Kateczka

    kaganiec

    a ja uważam, że szkolenie to właśnie fajne rozwiązanie...nie okłamujmy się większość z nas nie rodzi sie "przywódcami stada" ja sobie szkolenie bardzo cenię...mój pies zresztą też... miał kontakt z innymi psami, uczył sie z nimi przebywać... jak w innej sytuacji chciałbys tego dokonać Sayko? no chyba, że masz kilku znajomych z psami i mozesz na nich :ćwiczyć"-u nas takiego komfortu nie było. Poza tym od tego sa szkoleniowcy zeby Ci powiedzieć co masz robic a nie wróżyć co bedzie dla Ciebie i Twojego psa dobre...tak więc nierozsądne jest negowanie szkoleń. nie ma opcji mieć kontroli nad psem cała dobę...po pierwsze pies kupe czasu przesypia...po drugie ludzie pracują, czasem też pies jest gdzieś zostawiany. Ja mam pewność, że mój nic nie wywinie jak idzie na spacer z moim tata, u którego zostaje jak mnie nie ma... co do szczypania toz doświadczenia...nie robienia mu krzywdy, agresji, szarpania ale w takich sytuacjach trzeba próbować wszystkiego , no chyba, że dla Ciebie jedyną metoda jest mówienie do psa, ze sie jest jego szefem i sie panuje nad sytuacją więc ma sie chłopak opanować?? lepsze to niz kolczatka, któa ciężko uzyc umiejętnie. U mnie działa reprymnda :P ale kilka razy jak zauważyłam głuochotę Tanka próbowałam włąśnie tego...wystarczyło złapanie i pies od razu "wrócił do mnie" młoda akita to duzy znak zapytania...jak mój skończył 3 lata to chyba dopiero wtedy odetchnęłam z myślą, że mnie już niewieloma rzeczami mnie zaskoczy...teraz mam powtórkę z rozrywki tyle, zę z sunia i z nią też pójdziemy na szkolenie i to już na szczeniaki, bo chce żeby miała kontakt z psami...nie musi ich kochac ale akceptować i reagowac na moje instrukcje, nie wiem czy jest lepsze rozwiazanie niż szkolenie szczególnie dla kogoś kto sam tego nie ogarnia... Tano mając dwa lata był juz chyba blisko 40 kg i tak mu zostało do teraz...waha sie o jeden w górę lub w dół...a mierzyć go nie mierzyłam ;)
  9. Kateczka

    Saikyo:)

    przecie to mlodzian jeszcze :) ja bym mu z rok dala min jeszcze ;)
  10. Kateczka

    kaganiec

    tu nie chodzi o szarpanie....bardziej o impuls...takie szczypniecie...cos mocno dzialajacego z uzdową bym uważała bo mozna psu krzywde zrobić... co do wagi...myslę, ze 40 kg samca jest ok....choć znam cięższe ;) Agappe moja mloda w wieku 6 miesiecy ma juz 21 kg...az sie boje co bedzie dalej ;)
  11. Kateczka

    kaganiec

    jak dla mnie to facet sam sobie winien...nie wyciąga sie łap do obcych psów bez zgody właściciela...tym bardzie do zdenerwowanych akit... a psa luzem puszczać nie powinien skoro ten sobie podbiega do kogo chce...nie lubie takich ludzi...mój pies moja przestrzeń...ja prowadzam na smyczy a tu mi jakiś pimpek wylatuje i słysze jak ktoś krzyczy "on nic nie zrobi"...i zaczynam wywód co zrobi mój :P co nie zmienia faktu, ze warto wtedy mieć metodę na odwrócenie uwagi twojego psa...żeby jakiegoś nieszczęśnika nie zmieszał z błotem ;) ja rudego kilka razy za skórę miedzy szyją a polikiem złapałam...zaraz jego uwagę odwróciłam od psa :P
  12. Kateczka

    kaganiec

    każdy pies ma prawo sobie nie zyczyc głaskania...i jesli ktoś podchodzi mimo ostrzezeń to robi to na własną odpowiedzialność...polecam akcje z żółtą wstążką...moze to choc troszke pomoże... inna sprawa to rzucanie sie na innego psa czy człowieka... mój też sobie poburczy na psy...ale wystarczy słowo i zostaje mu tylko mruczenie pod nosem...choć czasem jak cos podleci to trzeba rudego za obroze czy szelki mocno przytrzymac... nad psem trzeba panować i już...chodzi o zdrowie jego i nasze tak naprawdę i pies lekki moze przeciągnac właściciela bo chodzi nie o masę a siłe czy moment zrywu...
  13. Kateczka

    kaganiec

    poza kagańcem warto też popracowac nad psem :(... my jak kiedyś mierzylismy to pasował taki na owczarka niemeickiego...proponję spacer do dobrego zoologicznego ale nie w centrum handlowym, zeby wejść z psem i poprzymierzać..
  14. Kateczka

    kaganiec

    Cysiek a Ty masz akite amerykańską, że chcesz zeby ważyła wiecej niż 40 kg :P to najnormalniejsza waga dla dorosłego samca :) u nas jest 40 min rano i około godziny wieczorem...jak młoda nie wytrzymywała to często jeszcze jedno siku po drodze...zdazają sie i dni z dwoma spacerami po 20 min...ale dzieciaki wtedy zwykle śpia... psa trzeba puszczać...nie wyobrazam sobie 7 dni w tygodniu spacerów na smyczy... przynajmniej 3-4 razy w tygodniu psy sa wybiegane samopas...udajemy siew ustronne miejsce gdzie prawdopodobieństwo spotkania człowieka jest mniejsze niż na osiedlu i hulaj dusza...z tym, że Tanoshii jest odwoływalny...a młoda na pół też a na pół leci z a rudym :)
  15. mam dwa psy...nie chce żeby ktoryś sie obraził :P
  16. no i przez Was musze zamówić dwie gumowe z Furkidz :P
  17. i na dodatek od boksera przez hiszpana po buldozka....a kazdy z tych psów jest inny...ma rózne predyspozycje....to, ze husky jest podobny do malamuta charakternie nie znaczy, ze mają takie same cechy... ja bym mimo wszystko zwróciła uwagę an podział na grupy.... dla mnie molosy to bardziej typ budowy przyblizony niz identyczne cechy charakteru
  18. no właśnie...tez znam pare molosów...w tym dwa boskie bulmastify...(od innych osób), które mnie kiedyś zaciekawiły na tyle żeby sie zagłebic w forum molosowatych... i ja bym tak nie wyolbrzymiała... co do trudnosci i konsekwencji ..stawiam mimo wszystko akite wyzej niz wiekszosc molosów....porównując charaktery uwazam, ze jest to pies cieższy w prowadzeniu...ale skoro i jego da sie poprowadzić to i azjate, kaukaza...tose czy sharpeia a juz na pewno nikt mi nie wmówi, ze buldog francuski czy mops jest trudniejszy niz terier jakim jest York.... bardziej rozpatrywałabym tu faktycznie wielkosć psa..., zę z tym trzeba sie liczyć...i to trzeba umieć szanowac...nie wyobrazam sobie, zeby moje 40 kg akity plus na razie 20kg małej akitki mnie przeciągnęło przez las za zwierzyną czy innym psem ;) to trzeba umiec ogarnać
  19. to akita powinna być molosem...nie uogólniałabym całej grupy do paru jednostek, które faktycznie takie są.... są psy łatwiejsze w prowadzeniu i trdniejsze...są takie anstawione na prace...i takie, które wolę żyjace swoim zyciem...niezależnie...nie oznacza to wcale, że nie nadaja sie do większosci ludzi...znam osoby, które cackaja sie z akitą jak z dzieckiem...i pies bajka...znam też taką, na którą pies warczy przy byle sposobności...
  20. sie wypowiedzą :P akita nie taka straszna jak ja malują. myśle o japońskiej bo an amerykanach sie nie znam.. co du suczki mam tylko watpliwości...bo jeśli bedzie miała dwie suki obok to nie jest powiedziane,z e je pokocha niestety...różnie to bywa...akity wolą zdecydowanie płeć przeciwną..i lubią dominowac nad towarzystwem czy sie nada na stróza nie wiem bo moje mieszkają w bloku...ale fakt z ucieczkami trzeba by uważac bo lubią sie włóczyć :) co do charakteru...owszem nie za łatwy, uparty i niezależny ale oczywiście cudowny. Ważne żeby ie dac sobie wejsć na głowe. dwór to nie problem znam wiele akit zyjacych w kojcach, futro grube, nie brudzące zbytnio. 9 godzin to też nie problem ale później trzeba psu poswiecić uwagę...jak każemu oczywiście
  21. pewnie jakbym sobie dobrze doga zarzuciła to i jego bym wciągneła ;) ale osobiscie uwazam, że psy sa wyjatkowo nieporeczne i skutecznie chcą sprawić zeby wydawało sie, ze dzwigasz dodatkowego 10-20 kg ;)
  22. no właśnie, ze tak :p sama mam dwa psy sporej wielkosci...ale doga to bym na pietro nie wdzwigała jakby mu coś było...a raz miałam przyjemnosć wnosic moje 40 kg rudego szczęścia jak zaczał mi nagle podczas spaceru kulec ;) wiec nie o mieszkanie mi chodzi tylko o dostęp do niego bo u mnie na 50m2 zyja dwie akity i 3 koty (czasem wiecej) plus mój facet i ja :)
  23. Kateczka

    kaganiec

    szmaciany to w ogule kagańcem byc nie powinien...ale na przejazd komunikajac jak zanalazł osobiscie słyszałam, ze metalowy jest najgorszy, mozna zrobić krzywde innemu psu albo nam.., no i lekki też nie jest... sama przymierzam sie do plastiku ale nie bardzo mam jak go psu przymierzyć wiec na czarna godzine zostają kantary szmaciane
  24. kazdy pies sie szybko uczy jak z nim pracujesz... Dogi to sliczne psy...ale ja do bliku bym nie mogła...poza tym dla mnie za krótko zyja :(
  25. Kateczka

    kaganiec

    mówie o towarzystwie znajomych psów...nielogicznym jest dla mnie pchanie samca akity do psow nieznajomych. Mówie o wspólnych spacerach gdzie kazdy pies jest z właścicielem i wiem, że nic nie powinno sie wydarzyć... podgryzanie w biegu to chyba raczej forma zabawy...mój zawsze łapał delikwentów za szyje...nawet młoda sunia to testuje na kotach ;) Ciezko mi wyobrazić sobie atakujacego faktycznie psa gryzacego w łapy...jak sie atakuje to w konkretnym celu...a szyja jest najlepsza bo unieszkodliwia przeciwnika i nie daje mu pola obrony...nawet jamniki tak atakują ;)
×
×
  • Create New...