Jump to content
Dogomania

Kateczka

Members
  • Posts

    2560
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kateczka

  1. u mnie pierwsze miejsce od kilku miesiecy zajmuje Acana...psy zjadłyby kazdą jej ilosc ;P
  2. szkoły daja dobrą socjalizację...:) ciezko o podobną na osiedlu czy w domu...psiak przebywa z innymi psami...można łatwiej wykluczać negatywne zachowania. poza tym wiedza i doswiadczenie nigdy nie bedzie wystarczajace moim zdaniem...ja na kazdym szkoleniu sie czegoś uczyłam...lubie tez chodzić popatrzec i porozmawiac z moimi byłymi trenerami :) choć psiaki mam podobno na medal...uważam, ze wystarczy chwila nieuwagi i kawał ciezkiej pracy mozna wyrzucić do kosza ;)
  3. Kateczka

    Akita I Koty

    hodowla akurat może nie mieć tu za dużo znaczenia...i nie twierdze, że pies jest zły...agresywny ...zastanawia mnie tylko skad ta agresja do kotów właśnie... pytanie czy do kotów też kiedyś była taka nadludzka cierpliwosc... zazdrosc...moze cos w tym byc...ale czy o dziecko zazdrosna nie bedzie? w sumie dziecko to dla psa nie kot... nie raz mam pytanie o to jak przyzwyczaić psa do kota...bo moje tymczasy trafiają często do zapsionego juz domu ;) i zawsze sie wszystko udawało...mozę przez to tak mnie nurtuje sytuacja u Was...zebym mogła przewidzieć cos takiego u innych ;)
  4. ja bym też szukała przyczyn...juz o tym pisałam...bo nietolerancja nie bierze sie z nikąd...nie ma czegoś takiego jak wrodzona nietolerancja...nie mogę winić psa, ze pogoni zwierze na dworze...bo tu faktycznie działa instynkt...ale nagłe zaatakowanie domownika to co innego. -zaden "mysliwy" nie zaatakuje członka swojego stada jesli nie wyczuje zagrozenia...pytanie jakie jest ryzyko, że po kolejnych paru latach zwierze zaatakuje kogos jeszcze...poza tym to jak Twoj pies reaguje na kota jest straszne :( moze warto drążyc co spowodowało tak silną reakcję w psie? ja mam 3 koty...w porywach miałam i 10 (to był na szczescie jednorazowy maks :P) kociaki były zwykle małe...nie raz chore...nie ma opcji na jakąkolwiek agresje psa do kota...dla mnie to tak samo jakby zaatakowany został człowiek ...choć młoda za kotami jakos szczególnie nie przepada-na pewno nie traktuje ich jak równych sobie... zgadzam sie, że to wspaniałe psy...tylko trzeba włożyć w ich wychowanie troche pracy...ale tyczy sie to chyba kazdej rasy bo nie ma zwierząt, które rodza sie idealne (wg nas) i z wiedzą czego potrzebuje i oczekuje człowiek...
  5. na każdym opakowaniu suchej karmy (mokrej też) jest informacja o proponowanym dawkowaniu :) podzielic 15 kg przez dawkę dzienna zaleznie od wieku i wagi i wyjdzie na ile starczy...
  6. Kateczka

    Akita I Koty

    nie twierdze, ze pies był źle wychowany...zastanawia mnie jednak co spowodowało takie jego zachowanie...bo zwykle jest jakis powód...niechęć nie bierze sie znikąd... nie twierdzę, ze pies z kotem ma sie kochac ;) nie wymagajmy zbyt wiele..ale powinny sie akceptowac...ułatwiło by Wam to życie...próbowaliscie jakiegoś psiego behawiorystę ? oczywiście odseparować zwierzaki można...pytanie jednak czy nie warto znaleźc powód takiej sytuacji...zeby uniknąc podobnych w przyszłości... wyadoptowałam juz nie jednego kota do domu z psem i mimo początkowej niecheci nigdy nie było mowie o agresji bez powodu...
  7. Kateczka

    Akita I Koty

    a jak reagujesz na cos takiego? bo w tej chwili mam drugą akitę...i też był problem z zaakceptowaniem kotów na początku pobytu w domu no i tak po ok 7-8 miesiacach ale tak długo siedziałam z psem i kotami, ze teraz nie ma mowy o czymś poza burknięciem (przy kosci) i nawet kota na tymczasie (obcego) nie ruszy.. wiesz to jest troche tak, że to Ty powinnas/powinienes :) decydować o tym kogo pies akceptuje...
  8. z ciekawosci przeczytałam opis jeszcze raz i nie widzę niczego co mogło by wykluczyc akite...to nie jest pies agresywny ale odważny...kocha swojego włąściciela nad życie (i to nie tylko bujda o tym, ze ta rasa to symbol wiernosci) nigdzie ny było informacji, że ma kochac cały świat albo, ze musi akceptować inne psy-a to chyba jedno z głownych przeciwskazań przy tej rasie charakter to też ma nie jak towarzyskie ciepłe kluchy... zaproponowałam w tym wątku akite z 4 razy przez 4 lata chyba...zwykle wiekszosci odradzam nawet sunie tej rasy... uwazam, że pies nadałby sie bardzo dobrze jesli właściciele faktycznie spełnialiby to co napisali...ale mozę faktycznie lepiej dalej szerzyć teorie o tym, zę Akita to pies, który akceptuje tylko siebie...nikogo nie słucha i zagryza wszystko co spotka na drodze :evil_lol: grupa V do piachu... i najlepiej pozabierac większocią właścicieli akitki, kóre mają bo to zwykli ludzi, kórzy potrafią wychowac psa
  9. Paranoja jest twierdzenie,z ę grupa V nie nadaje sie do pracy czy tez nie jest nastawiona na człowieka.... a ztym, z dziecmi to chodizło mi moja droga o podejscie psów a nie dzieci do nich:cool1: bo akurat do czego lgną dzieci to mnie ni interesuje... pies na ringu ma sie wystawiac ale poza raczej nie jest zmuszany do kontaktów z człowiekiem...poznałam całe tony akit...ale nie bede sie na ten temat rozwlekac. każdy ma prawo tu pisac co chce...i nie zycze sobie tylko żebyś nie majac dosiadczenia w rasie zarzucała komuś paranoje i absurdy.. . jesli piszę, ze moze akita to moim zdaniem mógłby to byc dobry wybór i popieram go doświadczeniem bynajmniej nie tylko z dwoma psami (które mi sie wyjatkowo trafiły choć róznica charakteru jest kolosalna) do oceny każdego pytajacego należy czy faktycznie mógłby to byc dobry pomysł... i zdecydowanie lepiej polecać cos co sie zna niz cos co sie widziało na spacerze albo z czym bawiło sie 3 razy na spacerku:angryy:
  10. a ja polecam rase na której sie znam...wiec jesli ktos spełnia wymagania to bedę akite polecac...a ze to jeden osobnich na 50 to inna sprawa i prosze mi tu nie nakazywac proponowania innych ras jesli akurat wypadła taka osoba, której myśle, ze ta moja mogłaby odpowiadac :angryy: o :P i moja droga A&L jeśli twierdzisz,z ę akita nie kocha człowieka i nie umie znim współpracowac to guzik wiesz i nie radzę się w tym temacie wypowiadac...mam dwa psy tej rasy...z obydwoma przeszłam min. przez szkolenia i wyobraź sobie ze na kilkanascie psów w tym tych takich super współpracujacych moja suka zawsze miała najlepsze ocene a szkoleniowić nachwalić się nie mógł nad tym jaki ten pies jest chetny do działania i współdziałania ze mna... proponuje też przejść sie chociazby na wystawe i zobaczyć jak dzieciaki robią sobie zdjecia z akitami...jak wszyscy przychodza je głaskac... każde pies w dobrych rekach moze być psem dla ludzi...
  11. dogol a Akita :) jakąś fajną sunię :) zawsze dotrzyma Ci kroku...ciapą na pewno nie jest...człowieka zwykle kocha ale najbardziej swojego :) aktywna na tyle ile TY...sportów nie potrzebuje ale z chęcią bedzie wariował i ciagał sanki... charakter dość stanowczy i uparty ale jak ktos sie nie boi to nic tylko kochac :)
  12. tylko jeśli pies rozwija sie prawidłowo i nie żadnych przesłanek do tego zeby miał być chory to chyba nie ma sensu go przeświatlać...co innego jesli szczeniak od razu ma problemy z chodzeniem...dodatkowo rodzice nie byli badani i dorzucamy mu sliskie płytki czy panel...ale to też nie musi oznaczac dysplazji...
  13. my prześwietlenia nie robilismy ...psy są regularnie od weterynarza i to on w razie czego oceni konieczność prześwietlania młodego psa... pytanie jakie wyniki mieli rodzice i reszta rodzinki...bo z tego co kojarzę to ma spory wpływ...
  14. jak przybył pierwszy pies to miałam matowe linoleum plus dywan wiec nie było problemu...jak przybył drugi to an nowe panele zawitały kilogramy dywanów co okazało sie błogosławieństwem przy małej skaczącej wariatce :P wybierając podłogę na nowe mieszkanie wzieliśmy panele w totalnym macie...antypoślizgowe no i specjalną płytkę (jakaś tam klasa stosowana przy osobach niepełnosprawnych i czymś tam) wszystko dla psa...ja sie mega bałam krzywych rozjeżdzających na panelach łapek bo już nie raz to widziałam...to chyba szczególnie ważne jak młodziak rośnie co do legowiska to pierwsze słysze...u mnie psy śpią i tak gdzie im sie podoba...są dwa legowicha plus dużo podłogi i sofa :P a ze pies ię wierci...to pewnie tak jak człowiek...jeden się położy i zaśnie od razu inny sie musi 500razy przekręcić i odpowiednio ułożyć
  15. myśle, ze kazda metoda czy podejscie jest dobre jeśli działa na naszego psa...czasem trzeba spróbować wielu rzeczy i wybrac coś co odpowiada nam i psu :) moja młoda sie bardzo stresuje jak wychodzę nawet jak zostaje z nia ktoś inny...zero stresu jest tylko w klatce...tam pies się naprawde relaksuje o dziwo.. z moim starszym psem nigdy problemu nie było...choć kiedys wyciągał sznurówki z oich butów jak go zostawiałam samego ;) ile psów tyle charakterów...najlepiej potwierdzą to chyba ludzie, którzy z akitami żyją od wielu lat i pare psów już poznali :)
  16. haha poczekaj jeszcze pół roku aż zacznie dorastac :P zanim bedziesz tak bardzo zadowolony...ale oczywiscie życzę dalej takiej współpracy :) na pewno nie liczyłabym namilosc z innymi samcami...choc róznie bywa niestety wszystko zależy od psa... i wie to każdy kto ma choć dwa takiej samej albo nawet innej rasy...dla mnie nie ma dwóch takich samych psów wiec nie jest powiedziane, ze cos co działa na jednego zadziała na innego... z tym przywództwem to też sie nie zgodzę...ale to Twój wybór :) moja Kumi mogłaby mieć martwego dzika w pokoju pokrytego zabawkami gryzakami i sforą chetnych do zabawy znią psów a i tak wynalazłabym sobie coś ciekawszego w mieszkaniu...oczywiscie tylko pod moja nieobecnosć. jest wiele metod ale jesli wszystkie zawodzą pozostaje klatka, która moim zdaniem jest naprawdę dobrym rozwiazniem... w sumie w internecie jest dużo metod jej wprowadzania...u mnie wygladało to inaczej...pierwsze dwa dni młoda mogła tam leżeć z kościa...na 3 dzień musiala zostać na 3 godziny zamknieta poblemu nie było...i tak już zostało...teraz jak juz pisałam Kumi włązi do niej sama jak tylko wie, ze powinna :) na pewno nie moze to byc miejsca za kare ps. moje akity nigdy nie "walczyły" ze mna "o przywództwo" w stadzie ...
  17. Adzia u mnie kongi kosci i wszystko co jest super w mojej obecnosci po wyjsciu nie działa...najlepiej sprawdzaja sie butelki z wodą kwiaty, sofa, buty, swieczki i wszystko co normalnie jest niezauważane :P
  18. Matagi nie rozumiem dlaczego widzisz cos złego w tym, ze ludzie nie chcą mieć zdemolowanego mieszkania?? Moja młoda już od kliku tygodni laduje na nasze wyjscia w klatce...głownie dla swojego bezpieczeństwa...też mam nowe mieszkanie, które w pierwsze dni zostało wywrócione do góry nogami...co gorsza młoda nie raz zagrazała sobie zżerając opakowanie kremu nivea czy tez tabletki omega (tak miałam wszystko dobrze pochowane) myśle, ze lepiej działąć zawczasu a klatka to nic złego jak sie dobrze do tego podejdzie. ja sie wzbraniałam wiele miesiecy i przez to moje stare mieszkanie przed sprzedaża musiało byc ponownie remontowane (po roku od poprzedniego remontu). Pracuję i pracowałam z psem...jednego wychowałam na anioła a młoda to diabełek wcielony i juz :) taka jej natura psycholka małego :D jak Kumi widzi, zę sie zbieram do wyjścia to juz siedzi przy klatce i czeka aż ja wpuszczę...myśle, zę to jedna z nielicznych chwil kiedy ona faktycznie wypoczywa :P bo tak to non stop w biegu jest oczywiscie klatka to nie lek na całe zło...z psem trzeba spędzac jak najwiecej czasu...na spacerach w domu...na zabawie i cwiczeniach i byc mozę klatka na zawsze juz zostanie takim bezpiecznym azylem dla psiaka :)
  19. teraz mi wyszedł gończy polski:-o
  20. a mi nie wychodzi akita chocbym nie wiem co robiła...może nie mają jej w spisie :P chyba musze pozbyc sie swoich psów:diabloti: ja tż kiedyś myslałam o dobku i tybetanie...ale na pewno nie pod katem odpowiedzi, które dałam :P w każdym razie muszę mieć chyba rasy "trudniejsze" bo zaden pies chętny do współpracy (wg standardów) mi nie wyszedł :P
  21. sprawdziłam sobie te wyszukiwarki ras :D tak z ciekawosci :) i w jednej mi wyszło Husky i shar pei a w innej doberman i mastif tybetański :D
  22. dlaczego? jakieś argumenty
  23. matko a ja mam dwie akity na 50m2 :placz:i jeszcze 3 koty:angryy: i mają tylko dwa spacery po godzinie ... jesli chodzi o goldena ...w sumie o każdą rase...pamiętajmy, ze pies psu nierówny.,.. znam goldena, który najchętniej przespał by cały dzień...jak trzeba to tryska aktywnoscią ale bardziej satysfakcjonuje go spanie jednak :) a to nie roczny dzieciak jeszcze...przy mojej młodej akicie jest jak ślimak :) ja mysle, ze golden byłby ok...sporo czasu jesteś w stanie mu poswięcić...jak na polskie reali (mimo trąbienia, że pies powinien min 10 godzin dziennie spędzac w mega aktywnosci fizycznej wiekszość ludzi poswieca faktycznie do 2 godzin dziennie...;)) uważam te rasę za jedn z bardziej kontaktowych dla ludzi...:)
  24. a gryzła go w kark :P?
  25. tak bo duży pies ma w pompie konfrontacje...ale to do czasu...chciałabym widzieć takiego małego burka wkurzającego kaukaza i radzącego sobie później z wkurzeniem tego duzego :P
×
×
  • Create New...