syrop kupie ale przerażają mnie kurze łapki. Za bardzo niebezpieczne są kości, Żabka ta czarna z mojego awka już 2 razy dusiła się kością z kurczaka. Galaretkę mam ze świńskich nóżek. Nigdy nie wylewam wody tylko gotuje na niej wołowinę z ryżem lub serca wołowe. Przysmakiem jest dla nich suszone świńskie ucho ( nie wędzone) na widok, którego dostają małpiego rozumu. A także suszone mięso, które sama suszę z piersi kurczaka, wołowinę i żołądki kurze.