-
Posts
8278 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kociabanda2
-
No na razie z finansami jest ok, bo Ankekoval zebrała pokaźną sumę 500zł w swojej firmie NA UTRZYMANIE Stefana. Czekamy tylko na wpłatę. Jeśli jednak mamy robić Stefankowi zęby to w marcu/kwietniu potrzebne będą dodatkowe pieniążki na ten cel. [B]ZBIERAMY DEKLARACJE.[/B] Do Bobrowca się dodzwoniłam. Nic mu z zębami nie robili, bo nie mieli na to zlecenia, ale też mówią, że zębami Stefana (a zwłaszcza kłem) trzeba by się zająć.
-
[CENTER]Fotorelacja z niedzieli :) [LEFT]Fąfel 100% ADHD, zamęcza naszego pasiastego Bambaryłka. Stefan znosi to ze stoickim spokojem :) [IMG]http://images42.fotosik.pl/167/e5e160c74e324336med.jpg[/IMG] A to prezentacja wdzięków :D Stefan lubi spać na pleckach. U nas mu chyba trochę gorąco w tym futrze to też nie kuli się, nie zwija lecz rozwala jak tylko może :D [IMG]http://images36.fotosik.pl/142/de61c38249ba5fe0med.jpg[/IMG] Fąfle podsiadł Stefana na jego posłonku, a odchodząc zostawił mu zabawkę do obejrzenia. [IMG]http://images44.fotosik.pl/255/214664dcc04792f1med.jpg[/IMG] Stefanek na swoim kocyku. Zabawka Fąfla jeszcze go wtedy nie interesowała. [IMG]http://images35.fotosik.pl/109/b8baffc6d51f76eemed.jpg[/IMG] Portrecik: [IMG]http://images46.fotosik.pl/254/fe1ab67150f4c957med.jpg[/IMG] Chłopcy jedzą smakołyki. Stefan w czasie delektowania się: [IMG]http://images49.fotosik.pl/255/b7dfc5f3ddbae8e3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/167/cbd045e7b7a10858med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/254/b7009f19baec9c68med.jpg[/IMG] I nasze kotki podczas zabawy. Już prawie wyluzowane. W niedzielę już tak nie panikowały na widok Stefana :) [IMG]http://images35.fotosik.pl/109/56c3a96b7b937f91med.jpg[/IMG] i jeszcze portreciki :) [IMG]http://images39.fotosik.pl/251/d3440381fca1f1d8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/255/c87a002c9cc144d2med.jpg[/IMG] [/LEFT] [/CENTER]
-
[quote name='mru']a dr Kurski (ten młody) z Bobrowca nie widział tych zębów? On chyba się stomatologią zajmuje też![/QUOTE] No właśnie nie wiem, a ja taka rozgarnięta, że nawet telefonu do nich nie wzięłam. Może ankekoval nam coś powie, jak tu wpadnie. Ona chyba najbardziej zorientowana w tym co ze Stefanem robiono. Zanim trafił do Bobrowca też był w Azylu leczony.
-
[quote name='Ellig'] Na SGGW maja doskonala stomatolog dr. Jodkowska....[B] Stomatologia tel.(22) 59 36 130 [/B][B]Przed wizytą prosimy o kontakt telefoniczny: 847-37-40. (lek. wet. Katarzyna Jodkowska).[/B] [URL]http://www.sggw.pias.pl/strony/sto.htm[/URL] Serdecznie pozdrawiam:)Cala Kociabande!:)[/QUOTE] Dzięki!!! Zadzwonię zapytać o koszty :)
-
Oj Mru... Nie widzisz tych gustownych odcieni filetu i wrzosu? W więzieniach nie noszą tak twarzowych kolorów :D Jak chcesz to Twoim pieskom też zrobię takie pasiaki, by nie były zazdrosne o ubranie Stefanka ;)
-
[quote name='Sol_1']Popłakałam się ze smiechu na widok Stefanka w pasiastym wdzianku! i min obu chłopaków:) Ale z niego szczęściarz! Na zdjęciach widać, że psiaki czuja sie świetnie, zero niechęci, pełna akceptacja. Oba sa sliczne, zazdroszczę wam takiej gromadki ;) Kociabanda2, dzieki, wielki dzieki za to co robicie...[/QUOTE] No to spodoba Ci się to zdjęcie. Patrz i płacz... ze śmiechu oczywiście :D [IMG]http://images46.fotosik.pl/254/5a5b044f8422bacbmed.jpg[/IMG] Proszę Państwa. Ostatni krzyk psiej mody. Lisia kita w pasiaku. Seksowne ściągacze z kapeluszowej gumeczki przy nogawkach, szerokie wycięcia zamiast rękawów dla większej wentylacji pach. Gustowne zakończenie przy szyi wykonane z białego sznureczka na pranie wplatanego w drobne dziurki. To wszystko nadaje pasiakowi w odcieniach fioletu i wrzosu niezwykłego klimatu... :D :D Jak widać model nie ma nic przeciwko noszeniu wdzianka :) i pięknie pozuje w nim do zdjęć ;)
-
[quote name='kakadu']ojej, nie da sie tego kla zachowac? kazdy zab na wage zlota przeciez...:roll:[/QUOTE] Myślę, że będzie ciężko. Jak przyjrzysz się zdjęciom to zauważysz, że na tym złamanym kle nie dość, że po samo dziąsło ukruszone jest szkliwo to jeszcze kanał jest na wierzchu (Wet powiedział, że to kanał - ta czarna plamka). Cud, że go to jakoś strasznie nie boli. Może byłaby szansa na uratowanie tego zęba, ale na pewno nie u zwykłego Weta. Może znacie jakiegoś psiego dentystę???
-
[quote name='Ewa Marta'] A jak z siusianiem? Wytrzymał?[/QUOTE] Z siusianiem kompletnie nie ma problemu. Jest bardzo grzeczny, a z kotami wczoraj już sobie nawet noski dawali :loveu: i koty już normalnie przy nim chodzą :) Niestety tuż przed spaniem wpadł na głupi pomysł i strącił na ziemię Tysona, który właśnie nad nim przeskakiwał na drugi blat :/ Został ostro skarcony i dociśnięty do ziemi, bo zawarczał trochę na męża. Na szczęście szybko się wszyscy uspokoili, a kot już nie ma mu za złe :) Stefan jak na razie ani nie na siusiał w domu, ani niczego nie pogryzł - generalnie jest super grzeczny. Jedynie z tymi kotami trochę mu nie idzie. Musi się nauczyć właściwego zachowanie wobec nich. Nie ma w tym jednak cienia agresji. Widać, że koty go interesują i to mocno, ale to raczej taka fascynacja nieznanym. PS. Stefan wczoraj podjął próby ogarnięcia do czego służą zabawki i bardzo mu się spodobało :loveu: Przez około 3-5 minut nieporadnie bawił się piłeczką-gryzakiem. Ależ się ucieszył jak mu uciekła i mógł za nią podskoczyć :D :D Duży już z niego pies (w sensie dorosły), ale jak bierze się za zabawki to jak mały nieporadny szczeniaczek :D :D Nie kłóci się jednak o nie z Fąflem. Bez problemu oddaje, gdy Fąfel chce mu jakąś zabrać. Przynajmniej na razie :/ Mam nadzieję, że tak zostanie, bo nie chcemy awantur.
-
[IMG]http://images35.fotosik.pl/109/ddd5bbc3f4f1ae61med.jpg[/IMG] powyżej: na tym zdjęciu widać puste miejsce po zębie... Czy w klinice mu coś wyrywali?? Nie wygląda na świerze. poniżej dwa zdjęcia złamanego kła. [IMG]http://images40.fotosik.pl/251/96ff2ccb97e717a5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/167/7a8c217755f7f192med.jpg[/IMG] poniżej: drugi górny kieł. [IMG]http://images39.fotosik.pl/251/08442a5560182d54med.jpg[/IMG] I jeszcze raz kieł złamany. Wet mówi, że do usunięcia :( [IMG]http://images40.fotosik.pl/251/455ce03b4dc78de1med.jpg[/IMG] [B]Ankekoval[/B] czy wiadomo Ci coś na ten temat by Stefan miał już leczone zęby po wypadku (w Azylu lub w klinice) ??? Na przodzie nie ma już jednego zęba, ale Wet potwierdził moje obawy, że zęby Stefana wymagają leczenia, a złamany kieł nawet usunięcia :( A to zdjęcie Stefana podczas, gdy co chwila oglądałam mu zęby. Kręcił się trochę, ale drzemki nie przerwał :D [IMG]http://images49.fotosik.pl/255/8b20ead7607345cdmed.jpg[/IMG]
-
[B]Mru[/B], dzięki za wprowadzenie zmian na pierwszej!! [B]Ankekoval[/B], Stefan już na 100% zostaje u nas na DT. Nadal czekam na odpowiedź Azylu w sprawie rozliczenia pieniążków, jakie wszyscy wpłacali na Stefanka. Jak na razie cisza, ale może faktycznie lecznica rozliczy się na koniec misiąca i wtedy nam coś odpiszą. Cierpliwie czekamy. Byliśmy dziś na zdjęciu szwów po kastracji. Już po wszystkim :) Przy okazji poprosiliśmy o obejrzenie zębów Stefana, bo przyjżałam im się trochę i moim zdaniem Stefan wymaga lecznia dentystycznego. Niestety moje obawy się potwierdziły, ale trzeba odczekać miesiąc-dwa od ostatniej narkozy zanim poda mu się kolejną. Być może na skutek tego wypadku samochodowego Stefan ma bardzo brzydko złamany kieł (szkliwo ukruszone aż po samo dziąsło) :( Inne zęby też są do leczenia/czyszczenia. Wet powiedział, że razem z badaniem krwi przed narkozą koszt zrobienia Stefanowi porządków z zębami wyniesie około 250 zł. [B] ZBIERAMY PIENIĄŻKI NA UTRZYMANIE (póki co na leczniczej karmie dla nerkowców) i na LECZENIE ZĘBÓW STEFANA!!![/B] za chwilę zdjęcia zębów Stefana jakie udalo mi się zrobić w niedzielę:
-
w domu wszystko ok :) chałupa stoi i wszyscy zdrowi :) [B]L/Olka[/B] tak zaryzykowaliśmy to rozwiązanie (mimo, iż obawialiśmy się, że pozostali będą zazdrośni jak zobaczą, że Stefan zamykany jest w mijscu dla niech słabo dostępnym). Wydaje nam się ono mniej ryzykowne niż zostawianie ich samych w gromadzie. Stefan ma czasem pomysły by biegać za kotami czego staramy się go oduczyć chwaląc za właściwe relacje z nimi (a tych coraz więcej - już kilka razy dawali sobie noski :) ) i w bardzo zdecydowany sposób tępiąc choćby samo gwałtowne poderwanie się na nogi na widok kota. Jest coraz lepiej. Fąfle natomiast obraża się na dawanie Stefanowi kości. Obaj więc dostają swoją jak wychodzimy, ale każdy w innym pokoju. Stefan na budowie przwykł do samotności i siedzenie samemu w sypialni na szczęście nie zrobiło mu różnicy. Fąfel i koty natomiast przywykli do tego, że sypialnia zamknięta i nie robili problemów tym bardziej, że się nią w weekend nacieszyli. Teraz jak jesteśmy w domu sypialnia cały czas jest otwarta i głównie koty się tam bawią, a jak wychodzimy Stefan zostaje sam w sypialni. Na razie tak chyba będzie najlepiej :)
-
A to nasz śliczny, nabzdyczony na Stefana Tyson: [IMG]http://images45.fotosik.pl/255/c2dadd6aeeb1926dmed.jpg[/IMG] Stefan wprawdzie zabawkami się nie bawi, ale jak kot biegnie to on za nim :/ Nie ma w tym agresji, ale kotom się to baaaardzo nie spodobało. Na szczęście Stefan szybko się uczy i już zaczyna do niego docierać, że nie wolno mu tego robić. Nie zaryzykowałabym jednak na razie zostawienia go z kotami samego. Dlatego teraz, gdy jesteśmy w pracy, siedzi sam - zamknięty w sypialni, a my się modlimy by chałupa stała jeszcze cała jak wrócimy :/
-
I ponowna próba sprowokowania Stefana do zabawy piłeczką. Nie udana :/ Okazało się, ze Fąfel jak chce to potrafi się dzielić :) [IMG]http://images44.fotosik.pl/255/87502c38953893e6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/255/4f8fbf0cf656db6dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/250/5569a33c67d27a05med.jpg[/IMG] Stefan jednak kompletnie nie wie o co w tym chodzi :D Dopiero wieczorem zauważył te wszystkie zabawki jak Fąfle poroznosił je już po całym domu. Stefan chodził tak między nimi, aż w końcu po całym dniu oglądania jak Fąfel się nimi bawi postanowił jednej dotknąć. Wybrał dużą chrumkającą świnkę... nadepnął na nią i powąchał. To tyle...
-
Fąfel nie mógł tego znieść :/ Postanowił rozruszać Stefanka innym sposobem: [IMG]http://images35.fotosik.pl/109/ca86ef4221e02c6emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/109/e2fdd152cc1a670bmed.jpg[/IMG]
-
"Zobacz co mam! Też byś chciał takie?" :) [IMG]http://images46.fotosik.pl/254/15189fe0863f3aa5med.jpg[/IMG] Reakcja Stefana: [IMG]http://images41.fotosik.pl/250/931e0d0a5aaf29d0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/254/65249954bd366f64med.jpg[/IMG]
-
A to już w sobotę rano. Chłopcy pomagali mi sprzątać ;) [IMG]http://images42.fotosik.pl/167/fa4cf9138c49faa0med.jpg[/IMG] Ponieważ panowie zachowywali się grzecznie, a Fąfel strasznie prosił o swoje zabawki, postanowiłam spróbować czy będą umieli się nimi dzielić. Okazało się, że nie ma mowy o dzieleniu się, bo Stefan w ogóle nie wie co to zabawka i do czego służy... :( Zero zainteresowania. Fąfel bawił się tuż przed jego nosem, a Stefan nic. W końcu Fąfla to zirytowało i postanowił podetknąć Stefanowi swoją ulubioną zabawkę pod nos. Stefan nawet nie powąchał. [IMG]http://images43.fotosik.pl/255/2d2a0edb5f81ba74med.jpg[/IMG] "Hej! Co z nim? Czemu on tak ciągle leży????" [IMG]http://images35.fotosik.pl/109/d044e83fef0eaa4dmed.jpg[/IMG]
-
Stefan w piątek wieczorem :) [IMG]http://images46.fotosik.pl/254/484a00ebd785a562med.jpg[/IMG] Okazało się, że Stefan zjadł swój kołnierz, dlatego zrobiliśmy mu taki kaftanik bezpieczeństwa z koszulki Dominika :D
-
[quote name='Ewa Marta']Telefon do Ani masz na pierwszej stronie wątku. Ania chyba w weekendy nie wchodzi na dogo. Na początek karmę powinni dać w lecznicy, zostało jej jeszcze trochę zdaje się...[/QUOTE] Racja! Sierota ze mnie :D ale Ania już dzwoniła. Karmę z lecznicy dostaliśmy :) i jest jej tak 1/4 dużego worka. Pani doktor powiedziała, że ma zjeść ją do końca, a następny worek można kupić już zwykłej karmy. No ale myślę, ze wcześniej zrobimy mu badanie moczu. Ewentualnie przejdziemy na karmę o podobnych właściwościach tylko tańszą. Stefan jest baaardzo zadowolony i nie sprawia dużych problemów choć nie obyło się bez wpadek. Relacje i zdjęcia będą jak znajdę chwilę czasu. Na razie tyle, że Stafan szybko się uczy i jest posłuszny. Z Fąflem już się lubią. Nawet z zabawkami nie ma większego kłopotu, bo Stefana na razie zabawki w ogóle nie interesują. Chyba nie wie co to i do czego służy. Bawimy się z Fąflem przy Stefanie, a on tylko patrzy i nawet nie myśli się podnieść :) Z głaskaniem jest troszkę kłopotu, bo Stefan usiłuje pupką wypychać Fąfla na drugi plan. Lekko się narzuca łobuz :D Próba z jedzeniem wędzonych uszu nie do końca udana. Stefan zjadł ze smakiem, ale Fąfelek strzelił focha i tylko leżał obok swojego ucha. Nawet nie dał się pogłaskać tak był niezadowolony. Naburczał na mnie jak próbowałam :( Leżał udając, że śpi i łypał okiem na Stefana. Jak Stefan skończył Fąfel poszedł obejrzeć jego kocyk i po chwili zabrał się za jedzenie swojego ucha. Stefan zbliżył się do niego kilka razy, ale reagował na upomnienia, że ma dać mu spokój. Fąfel zdjadł swoje ucho bez przeszkód. Nie widzę jednak możliwości zostawienia ich samych razem ze smakołykami. Największy kłopot jest z kotami. Ciągle jeszcze są nabzyczone :( Stefan ma odruch biec za kotem jak ten porusza się szybko :/ Nasze koty przyzwyczajone są do psów, no ale jak Stefan pobiegł wczoraj za Tysonem i zagnał go w kozi róg zanim zdążyliśmy go odciągnąć, to Tyson bardzo się przestraszył. Do tego stopnia, że obcikał poziomym strumieniem ścianę :( No i tera koty Stefana się boją :( Jak Stefan leży grzecznie to już jest lepiej. Podchodzą ostrożnie, obwąchują. Ale jak tylko Stefan się zacznie więcej ruszać to jest prychanie i chowanie się po kątach :( Na szczęście Stefan szybko się uczy i chyba już zaczyna rozumieć, że nie wolno biegać za kotami :) Mam nadzieję, że za kilka dni będzie już dobrze :)
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Kociabanda2 replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja mam prawie całe opakowanie pieluch dla niedużego psa!! Fąfel nie zużył, bo się okazało, że ma za długiego do tego rozmiaru i wszystko i tak leci na podłogę :D :D Mogę dać dla Rudolfa! :) Z tego co pamiętam to jest rozmiar M. Jedziemy dziś odebrać Stefana z Bobrowca, więc nawet będziemy w Twoich Mru okolicach. Może chcesz je jakoś ode mnie przejąć (te pieluchy)? Możemy się umówić. Tylko na razie muszę lecieć, ale jakby co to dzwoń do mnie na komórkę (mam już duplikat karty z tym samym numerem telefonu). Ja niestety przez kradzież telefonu straciłam wszystkie kontakty, więc nie zadzwonię :( -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
Kociabanda2 replied to mru's topic in Już w nowym domu
Mru, a możesz mi ten drugi filmik podać na maila? Coś mi ten durny serwis ogłoszeniowy nie chce przyjąć tego filmiku mimo, że i format ok i rozmiar :/ Może taki oryginalny a nie ściągany łyknie? Sama nie wiem o co chodzi... :/ -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
Kociabanda2 replied to mru's topic in Już w nowym domu
dzięki!!! :) -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
Kociabanda2 replied to mru's topic in Już w nowym domu
kurcze :/ W którym poście były te filmiki ze spaceru z Henem??? Do niektórych ogłoszeń można dodawać filmy, a mi się niestety plik z filmikiem rozwalił :( i teraz nie mogę znaleźć właściwego postu :( -
[quote name='Ellig']Ok! Rozumiem:) Rudolf, Uszatek, Idol,Rusalka,Lennon, Len, Mika, Megi, Poster,Teoś,Bosman,Lady, Grubcio,Śpioch, Puma, itd...... Dzialam tez po za Dogo... Dogo to tylko malutenka czesc mojej pracy na rzecz zwierzakow i ludzi:)[/QUOTE] O Mamo! :crazyeye::smhair2: Znajomi o mnie mówią, że kocia mama jestem, a ostatnio i psiara, ale ja przy Was wszystkich to Mała Miki jestem!!!!