Jump to content
Dogomania

Kociabanda2

Members
  • Posts

    8278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kociabanda2

  1. Są wyniki badań moczu Stefana. Zakwaszenie ok, ale flora bakteryjna zdecydowanie za bujna :/ Stefan dostał receptę na antybiotyk. Pytaliśmy czy kupować mu tą karmę Royala Urinary. Wet powiedział, że nie ma takiej potrzeby. Stefan może jeść normalne jedzenie. Antybiotyk ma dostawać przez 20 dni.
  2. nowe zdjęcia oczywiście będą :) (z kąpieli akurat nie mamy), ale raczej nie dziś :( Zawalona robotą jestem :P
  3. I jak się sprawy Vigo rozwijają?
  4. Zapisuję sobie bidulka
  5. Kurcze, ja widziałam przelotem tego ala pudelka jak zabieraliśmy dziewczynki. Naprawdę biedny :( Całkiem sam został :(
  6. Kolejny artykuł o znęcaniu się nad zwierzętami. Tym razem na głównej onetu: [URL]http://wiadomosci.onet.pl/1596864,2677,1,zwierze_mozna_zabic_przeciez_nic_nie_czuje,kioskart.html[/URL]
  7. Kolejny artykuł o znęcaniu się nad zwierzętami. Tym razem na głównej onetu. Oby więcej. [URL]http://wiadomosci.onet.pl/1596864,2677,1,zwierze_mozna_zabic_przeciez_nic_nie_czuje,kioskart.html[/URL]
  8. Od jesieni 2008 !?!?!? :crazyeye: To strasznie długo !!:angryy:
  9. Niestety karma Royal Urinary skończyła się Stefanowi znacznie szybciej niż sądziłam (je więcej niż podejrzewałam). Nie zdążyłam zrobić mu badania i zamówić nowej na czas :oops: W niedzielę zaczął już wyjadać zapasy Fąfla. [B]Siuśki Stefana już w laboratorium [/B](15zł). We wtorek będą wyniki. Wtedy ustalimy z naszym wetem co dalej (czy nadal ma jeść Royal czy już zwykłą karmę, a może jakieś Urinary, ale tańsze). Póki co Stefan je to co Fąfel. Od niedzieli rano dostaje po pół puszki (1200g x 1/2) karmy mokrej Chappi i popołudniami suche. Smakołyki i czyszczaki zębów na razie też dostaje Fąflowe. Do soboty uszy i kości jadł z zapasów Fąfla. Od soboty ma własny zapas (o ile dobrze pamiętam zapłaciłam 37zł, ale jeszcze sprawdzę w domu na paragonie). Jak będę miała zalecenia Weta i kupię Stefanowi jego własne jedzonko to dam pełne rozliczenie na wątek.
  10. Z dotychczasowych obserwacji można powiedzieć, że : - Stefan choć ogólnie dobrze nastawiony do innych psów to ma też swoje antypatie. Nie lubi (obawia się) dużych psów i na te z początku powarkuje. Dopiero przy bliższym poznaniu zazwyczaj przełamuje lęk i zaczyna zachowywać się normalnie. - Na spacerach ogólnie grzeczny i nawet przychodzi do nogi przywoływany (na razie chodzi na linkowej smyczy ze sporym zasięgiem). - Do kotów nieagresywny, ale póki co próbuje je traktować trochę zbyt po psiemu. Nad tym trzeba jeszcze popracować. - Eksperymantów na dzieciach nie przeprowadzono ;) - Eksperyment na alergikach: Stefan jest wysoce alergiczny. Koleżanka, która nie reaguje alergią na naszego Fąfla ani na koty, na Stefana reagowała bardzo "żywiołowo". Każde machnięcie ogonem Stefana powoduje nagły atak zasmarkania :/ Alergicy odpadają. - przy nas jest bardzo posłuszny. O ile kapnie się, o co się go prosi to reaguje natychmiast :) Niestety pod naszą nieobecność (ewentualnie jak śpimy) nie bardzo przestrzega zakazów ganiania za kotami i nie wchodzenia na łóżko. - nie gryzie mebli, nie siusia w domu :) - choroba lokomocyjna - niestety tak. Bez aviomarinu jazda samochodem odpada. - wszelakie zabiegi przy swojej osobie znosi z godnością, a szczotkowanie bardzo lubi :) - łagodny, bardzo sympatyczny oraz spragniony pieszczot i uwagi - jak tylko wyczai, że jest czas głasków wpycha się za chama przed wszystkich rozpychając się pupką. Niestety musimy go odsuwać na koniec kolejki, bo Fąfelek by tego nie zcierpiał, gdyby Stefan był głaskany pierwszy. Podczas pieszczot strasznie się cieszy :) Lubi być przytulany :) - Ogólnie mało aktywny, bardzo spokojny (przynajmniej w porównaniu z naszym Fąflem ADHD :D ). Większość dnia spędza leżąc. Aktywizuje się podczas głasków i na spacerkach. - zabawkami zaczoł się interesować, ale na razie zabawa w jego wykonaniu jest bardzo nieporadna. Jak u małego szczeniaczka :D Widzę, że chętnie by spróbował pobawić się nimi jak Fąfel (aportowanie i łapanie w locie). Niestety nie mogę mu rzucać zabawek ze względu na Fąfla :( I tak dobrze, że nasz Fąfel pozwala mu bez problemu te zabawki podbierać i macać. Nie mam pomysłu jak moglibyśmy aktywizować Stefanka nie wywołując zazdrości u Fąfla i konfliktów między nimi... :( [B]Może macie jakieś pomysły? [/B]
  11. W sobotę wieczorem pieski były kąpane. Fąfel jest przyzwyczajony od małego, ale Stefanowi to się za bardzo nie podobało. Ślizgał się strasznie biedny w wannie :( Tego nie przewidzieliśmy, bo nasz pies nie ma takiego problemu (jest niższy i szerszy w barach toteż i nogi ma dość szeroko rozstawione). [U]Następnym razem musimy kupić jakąś matę do wanny[/U], by łatwiej mu było trzymać pion. Wstawienie go do wanny (czego obawiałam się najbardziej) okazało się łatwe. Grzecznie i na spokojnie dał się podnieść i postawić w wannie. Chwilę po tym jednak zaczęły się kłopoty, bo śliska powierzchnia wanny od razu mu się nie spodobała. Całe mycie musieliśmy go trzymać: raz by nie próbował wyskoczyć; dwa by się nie przewracał :( Polewanie wodą i mycie szamponem też mu z początku nie przypadły do gustu, ale pod koniec już chyba zaczynało mu się podobać. Generalnie kilka razy na nas naburczał, ale ząbków nie pokazał :D Woda spływała z niego brunatno ruda... Wyglądało jakby farba mu spływała :D No ale po kąpieli koloru włosów nie zmienił. Napuszył się za to strasznie :D :D i teraz to dopiero można go w nieskończoność wyczesywać. Na szczęście Stefan bardzo to lubi :) W każdym razie wygląda i [U]PACHNIE[/U] znacznie lepiej :) Oglądałam go z góry na mokro i muszę powiedzieć, że moim zdaniem Stefan ma baaardzo nieznaczną (ale jednak) nadwagę. Delikatnie zmniejszę mu, więc porcje żywieniowe.
  12. Stefan już całkiem chyba się u nas wyluzował :) Kotami baaaardzo się interesuje, ale jak nie biegają to jest ok. Podchodzi do nich grzecznie, wącha, czasem daje się po nosku delikatnie pacnąć jak za bardzo nos wtyka :D Problem jest tylko wtedy, gdy koty chcą się pobawić, bo Stefan widząc biegnącego kota zrywa się na równe nogi i biegnie za nimi :/ Wtedy dostaje od nas ostrą reprymendę, a koty całe napuszone jak wiewióry, wyglądają jakby miały stany przedzawałowe... Z tymi zrywami musimy jeszcze walczyć dlatego Stefan nie może zostawać sam z naszą gromadką. Jak wychodzimy z domu nadal zamykamy go w sypialni. Przyzwyczaił się już i sam bez problemu idzie do drzwi sypialni po porannym spacerku. [B]Niestety zaraz po zamknięciu zaczyna popiskiwać i drapie drzwi :/[/B] (póki co rys nie narobił, więc robi to chyba delikatnie, ale pewnie do czasu :( ). W weekend wykryłam przypadkiem też coś czego wcześniej w ogóle nie podejrzewałam. Stefcio pretenduje na psa łóżkowego... Skubaniec jak jest sam w sypialni to barłoży się na naszym łóżku! i na dodatek robi to tak subtelnie, że gdybym nie zobaczyła na własne oczy to bym nie uwierzyła! Nie rozkopuje pościeli, prawie nie zostawia śladów tej małej zbrodni :D Nie wiem czy robił to wcześniej, ale przyłapałam go już na tym trzy razy w tym raz dziś rano zaraz po tym jak zamknęłam go w sypialni. Stop it na niego nie działa :( [B]Macie może jakieś pomysły jak go tego oduczyć ???[/B] Łóżko jest spore (160x200), więc nie łatwo je całe skutecznie zastawić :( Generalnie przy nas Stefcio jest bardzo grzeczny. Reaguje na upomnienia, więc i do biegania za kotami raczej nie dochodzi (upominamy go jak tylko podskoczy i zanim ruszy z miejsca). Niestety nie bardzo przekłada się to na czas kiedy nad nim nie czuwamy. W weekend zostawialiśmy otwarte drzwi w sypialni na noc i kilka razy musiałam wyrywać się ze snu, by Stefana upomnieć. Budził Fąfla łobuz :D i trochę biegał oczywiście za kotami, a rano obudził mnie stojąc na środku wyrka tuż nad moją głową :/
  13. [quote name='Ewa Marta']Ze Stefana, który znalazł u Ciebie cudowny DT też jest szczęściarz:-) Te psy niewiarygodnie odżywają, kiedy poczują, że komus na nich zależy...[/QUOTE] :B-fly:hehe ;D :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2: Oby więcej psiaków miało tyle szczęścia... najlepiej WSZYSTKIE!!
  14. Szczęściarz kochany :loveu: z tego Idolka. Oby tak dalej :)
  15. Straszne jak on musi cierpieć :( Mam nadzieję, że to jednak nie uraz kręgosłupa :(
  16. [quote name='mru']a no, niestety pani najpierw gubi nieoznaczonego psa za co grozi mandat do 250 zł z art 77 kw a potem PO MIESIĄCU sie kłóci, że bezprawnie się jej go (BEZDOMNEGO!!) wykastrowało ;) ludzie są dziiiiwni... ale dla dobra sprawy na razie nie mowie nic wiecej, bo w sumie nie wiem jak to sie teraz toczy.[/QUOTE] ręce opadają ... :/
  17. [quote name='Ania W'] Ładnie reagują na człowieka, cieszą się, i nie boją. Są żywe i ciekawskie. Dziękuję wszystkim zaangażowanym w pomoc :)[/QUOTE] Cudne są kruszynki :loveu: Strasznie maleńkie. U nas w samochodzie wszystkie 4 w jednym kontenerku jechały i jak się przytuliły do spania to nie zajmowały nawet 1/3 kontenerka :D Czarna i dwie brązowe przez pół drogi piszczały i usiłowały ssać i podgryzać moje palce wetknięte przez kraty. Jedynie ta największa z białą plamką na nosie większość czasu siedziała z tyłu i tylko patrzyła co się dzieje. Czasem też podchodziła obejrzeć z bliska zamieszanie, ale nie szalała aż tak jak reszta. Potem dziewczynki zasnęły wtulone w siebie - wszystkie z wyjątkiem jednej z tych brązowych (ta pierwsza od lewej na zdjęciu grupowym). Ona nie odpuściła :D Dalej pchała się do kratki w kontenerku. Ponieważ zdążyliśmy wtedy już odstawić na miejsce koteczkę to wzięłam tę upartą na kolanka :) Strasznie się tuliła i pchała do twarzy :D :loveu: Pozostałe sobie grzecznie spały.
  18. Sol_1 musisz to wyjaśnić bezpośrednio z Azylem lub Bobrowcem. Może zeskanuj i wyślij to pokwitowanie Taubiemu? On ma fakturę to porówna sobie to co jest na fakturze z Twoim pokwitowaniem i jeśli rzeczywiście okaże się, że Klinika w Bobrowcu policzyła coś podwójnie to Taubi będzie mógł odzyskać tą nadpłatę dla Azylu. Nie wiem jak inaczej można to wyjaśnić. To chyba jedyna droga.
  19. Dzięki [B]Taubi [/B]za to rozliczenie :) Teraz widzę i Bobrowiec i El-Wet i podliczenia mi się zgadzają. Jak dla mnie już wszystko jasne i klarowne :) Mam nadzieję, że dla wszystkich na wątku także. [B]Mru[/B], możemy prosić na pierwszą? :) Widzę, że nie mam po co brać faktur na Azyl, bo żadnych pieniążków Stefana już w Azylu nie ma.
  20. [quote name='mru']ja tez sie pogubiłam.. wrzuciłam rozliczenie taubiego na pierwsza - czy cos powinnam zmieniac?[/QUOTE] Nie mam pojęcia Mru :( i co gorsza nie wiem kto powinien o tym decydować. Ja sprawy Stefanka prowadzę od 29.01, a konto Azylu to wcześniejszy problem, którego ja nie jestem w stanie rozwikłać :( :( Czekam na odpowiedź czy i ewentualnie ile zostało Stefanowi na koncie Azylu, ale nie wiem kto ma mi tej odpowiedzi udzielić :( Całe szczęście udało się wyjaśnić sprawy wpłat na konto Azylu i tam już wszystko chyba jest jasne. Jasne są wpłaty dziewczyn bezpośrednio w Bobrowcu. Co do kosztów poniesionych przez Azyl w Bobrowcu i w tej pierwszej klinice, w której Stefanek był po wypadku, to ja jestem głupia :(
  21. Sol_1 ja dostałam od [B]Ankekoval 300zł[/B] na swoje konto i z tego będą pokryte najbliższe wydatki. [B] Na dalsze utrzymanie i leczenie Stafana zbieramy pieniążki[/B], ale odkąd przejeliśmy z mężem opiekę nad Stefanem [B]wszystkie wpłaty zbierane są bezpośrednio na nasze konto co będziemy na bierząco rozliczać w pierwszym poście wątku[/B]. W kwestii konta w Azylu nie wiem co się tam dzieje i czy coś zostało :( Ja nie wpłacałam nic ani na konto Azylu ani do Bobrowca. Do piątku 29 lutego nie decydowałam też o niczym co dotyczyło Stefanka, ani nie byłam w żadnym kontakcie z Azylem. Dlatego nie jestem w stanie rozwiązać problemu jaki powstał z kontem Stefanka w Azylu. Starałam się dowiedzieć jak to z tym jest, ale [U]niestety jedyne co mogę zrobić to czekać na informację czy Stefan w Azylu ma jakieś pieniądze czy nie[/U]. Jeśli okaże się, że tak to będę brała faktury na Azyl by te pieniądze Stefan dostał.
  22. Próbowałam uporządkować finanse Stefanka, ale przyznam się, że dalej nic nie rozumiem :/ Domyślam się jedynie, że wydatki z kliniki, w której był Stefan po wypadku to 391zł, ale nie wiem na pewno ile tam zostało zapłacone. Pod wydatkami w Bobrowcu wpisano kwotę 1447 przy czym mi wychodzi 1273. W dalszym ciągu nie wiem czy Stefanowi zostało coś w Azylu czy nie :([B] Wydatki z kliniki po wypadku:[/B] [B][COLOR=Red]?????????[/COLOR][/B] 21zł karma 295zł badanie usg, szpital + leki 75zł badania krwi --------------------------------------- [B]RAZEM: 391zł[/B] [B][COLOR=Red]???????????[/COLOR][/B] [B]Wydatki z Bobrowca:[/B] hotelik - [B]625zł[/B] - 04.01-29.01 (doba 25zł) synergal tabl. 3,23złx46= [B]149zł[/B] krew+mocz-13.01 -[B] 85zł[/B] wycisniecie gruczołów ok.od. - 16.01 - [B]10zł[/B] mocz z kreat. -20.01- [B]25zł[/B] kastracja - 22.01-[B] 250zł[/B] kołnierz- [B]25zł[/B] odpchlenie, odrobaczenie -29.01[B] - 49zł[/B] szczepienia - [B]55zł[/B] ----------------------------------------------------- [B]RAZEM: [/B]1447zł----------------------------------------------->[COLOR=Red]moim zdaniem wychodzi [B]1273zł[/B][/COLOR] [B] WYDATKI ŁĄCZNIE: 1273 + 391 = 1664[/B] ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ [B]Wpłaty dokonane w Bobrowcu gotówkowe:[/B] 4.01- 243zł 7.01- 310zł 16.01-121zł -------------------------------- [B]RAZEM: 674zł[/B] [B][U]Wpłaty na konto Azylu: [/U][/B]Elżbieta G.- 150zł Andrzej S.- 20zł Waldemar P. - 50zł Ewa B. - 50zł Emilia T. - 50zł Mariusz D. - 5zł Tomasz D. - 20zł Andrzej K. - 20zł Paweł R.- 10zł Monika D. - 40zł Małgorzata R. - 25zł Joanna M.- 20zł Anna R. - 30zł Bogdan S. - 10zł Kinga M. - 20zł Michał G.- 50zł Beata C. - 50zł Jan G. - 50zł Małgorzata S. - 100zł Ewa G. - 35zł Katarzyna B.- 150zł --------------------------------------- [B]RAZEM: 955zł[/B] [B]WPŁATY ŁĄCZNIE: 955 + 674 = 1629zł [/B]Po stronie wpłat moim zdaniem wszystko jest już jasne. Jak z wydatkami - nie wiem. [B] Ankekoval, Sol_1, Taubi [/B]jeszcze do niedawna Wy prowadziłyście wszystkie sprawy Stefanka. Czy możecie mi powiedzieć czy i ewentualnie ile zostało na koncie Stefanka w Azylu? [U]Z tego co jest na pierwszej moim zdaniem wynika, że Stefan ma jeszcze pieniążki na koncie Azylu, ale chyba nie uwzględniono tam wydatków z pierwszej kliniki, w której był Stefanek.[/U] Ja już nie wiem czy mam brać jakieś faktury na Azyl czy nie :( Ankekoval i Sol_1 bardzo proszę wyjaśnijcie bezpośrednio z Taubim wszystkie wątpliwości jakie macie, bo ja wiem tylko tyle co piszecie na wątku. Nie jestem w stanie się w tym połapać :( [B]Ankekoval, Sol_1[/B] czy po zamieszczeniu wyszczególnienia zgadza się już wszytko czy coś jeszcze jest nie tak? [B]Taubi[/B] zostało coś na koncie Stefana czy nie?
  23. TribalWolf, Ania W Mi rozwiązanie z przywiezieniem Wam umów do podpisania odpowiada. Sama też tydzień temu przesłałam pocztą podpisaną umowę na DT do Azylu pod Psim Aniołem i nie było problemu. Tylko czy Schronisko się zgodzi?????
×
×
  • Create New...