Jump to content
Dogomania

Kociabanda2

Members
  • Posts

    8278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kociabanda2

  1. Wow! ale fajne śnieżne foty Stefanka!!! :D Cuuuuudny! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: to zdjęcie podoba mi się najbardziej :D [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/1889/p1050332w.jpg[/IMG] no calutki w śniegu tylko oczęta i nos niezapruszone :D :D :D :D
  2. Wow!! ale fajne wieści! :multi: Dziewczynki wyedukowane na trzech poziomach. Super! Gratulujemy dyplomów!!!!! :loveu: Grzeczne i kochane przez swoich Pańciów :loveu: Wspaniale!!! :loveu::loveu::loveu::loveu: Na dokładkę Norcia, która sama była kiedyś tymczasowiczką u naszego Fąfelka i kotów teraz sama była wyrozumiałą gospodynią dla małego tymczasowicza we WŁASNYM WSPANIAŁYM DOMKU! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Jak tu nie płakać ze wzruszenia? :placz: Nie wiem jak to jest Kasiu, ale jak Cię pierwszy raz usłyszałam w słuchawce telefonu to już czułam, że to koniec tułaczki Nory :D Nie umiem tego logicznie wytłumaczyć, ale tak było :D [B]Nutusiu[/B], już gratuluję zbliżającej się pełnoletności ;) :D Osiemnasty tymczasowicz :crazyeye: Wow! Nie dziwota, że nadążyć za Tobą nie idzie :D Zanim znajdę chwilkę by dokładnie poczytać wątek obecnego Twojego tymczasa to już kolejny w kolejce się ustawia :D Ja zanim się dobrze rozpędziłam to utknęłam z dzikim Ciapkiem w przedszkolu :eviltong: (to nasz czwarty tymczasowicz po Norce, Stefanie i Lennoxie (kot), ale za to bardzo trudny kurcze :roll: ).
  3. cudnie!! :loveu: Stefanek jest wspaniały!! :) Nie ma drugiego takiego psiaka jak Stefan :loveu: Bardzo dobrze go wspominam. Zasłużył sobie na najwspanialszy dom i taki właśnie ma! :Rose: Pozdrawiamy Was serdecznie :hand:
  4. [quote name='benignus'][B]Kamilo[/B] przekaż Dominikowi, że jesteśmy z Nim i...będie wszystko dobrze, nie ma innej opcji, bo jak nie to będzie miał z Lupuskiem do czynienia :mad::eviltong: Gdy już będzie po wszystkim to zaprasamy z wilkiem do Makowa :lol:[/QUOTE] przekażę :) Dzięki za zaproszenie :) Następnym razem mam nadzieję, że i Nutusia, a może i Ellig zabiorą się z nami do Lupuska :) Chwilowo będzie jednak z tym kłopot, bo w Wigilię straciliśmy samochód. Za pieniądze, które zostały ze sprzedaży tego co zostało z naszego autka kupiliśmy jakiś inny, ale oszukano nas i teraz czekamy. Sprawa pewnie skończy się w sądzie, a do tego czasu stoi samochód, który już nie jest nasz, ale kasy którą za niego daliśmy też nie ma. Nie wiem więc jak szybko będziemy mieli możliwość odwiedzić Ciebie i Lupuska. Niemniej dziękujemy za zaproszenie i na pewno skorzystamy :) Tylko chyba nie za prędko niestety.
  5. cudnie!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu: Cieszę się szczęściem Lupuska i Twoim :multi: PS. Ja się nie gniewam przecież :eviltong: Tylko przypominam, bo ja może na co dzień maila nie odbieram, ale jak już odbiorę to zrobię co należy i foty na wątek dotrą :) No a Dominik sam wstawić nie umie, więc i tak musi podać do mnie. Na dokładkę zaganiany i zakręcony jak słoik jest ten chłop :eviltong:
  6. Piękny i szczęśliwy! :multi::loveu::loveu::loveu: Mimo, że widoki zimowe to ciepło na sercu się robi od patrzenia :loveu: to zdjęcie... WOW! Prawdziwy wilk!!! :D Jakbym go w lesie z taką miną spotkała to bym chyba na zawał padła :D Chyba zrobię sobie z niego tapetę na pulpit :) PIĘKNE! [IMG]http://images10.fotosik.pl/728/e4959434453b5724gen.jpg[/IMG] Czy to te same foty, co Dominik je dostał? On teraz zaganiany strasznie - siedzi po nocach. Dziś spał 3 godziny. Próbowałam sama znaleźć u niego tą wiadomość ze zdjęciami i chyba znalazłam właściwą, ale zdjęć nie widzę. Nie wiem jak w tym nowym outlooku je zobaczyć i pobrać :( Już kiedyś pisałam, że zdjęcia to lepiej do mnie na pocztę słać, bo Dominik i tak nie umie ich wstawić na wątek :shake:
  7. melduję się u pięknej sunieczki :)
  8. No i sprawa się wyjaśniła. Dominik od jakiegoś czasu korzysta z nowego outlooka :/ a tam jest jakoś tak "mądrze", że wiadomości z różnych skrzynek mailowych nie ściągają się w jedno miejsce tylko same rozdzielają jakoś. Nie wiem o co chodzi, bo ja z tego outlooka 2010 nie korzystam. W każdym razie wiadomość doszła, tylko on o tym nic nie wiedział. Teraz nie mam tych fot, bo nie wiem jak tam u niego tego szukać, więc poproszę by przesłał do mnie tego maila i wtedy wstawię foty na wątek :)
  9. [quote name='Nutusia']Życia Ci nie starczy, niestety... I to mówię ja - niepoprawna... OPTYMISTKA! ;) Edyta ma problemy z zalogowaniem się na dogo i pewnie dlatego nie pisze. O zdjęciach słyszałam już dawno, więc albo Dominik nie zajrzał, albo... nie doszły :([/QUOTE] kurde :/ No to ja nie wiem. Nie sądzę by przegapił maila od Lupuska.
  10. Ja nic na mailu nie mam. Dominik nic nie mówił, więc jeśli ma coś na mailu to pewnie jeszcze nie widział - on teraz walczy o terminowe złożenie książki praktyk i pewnie nawet na maila nie zaglądał. Cieszę się, że Lupusek ładnie się słucha :) Przychodzi na wołanie bez ociągania? Benignus pewnie pamiętasz, ale na wszelki wypadek przypomnę - chodzi mi o to, by wołać Lupuska często po nagrodę i tylko raz na kilka przywołań zapinać na smycz. Żeby mu się wołanie nie kojarzyło z zapięciem na smycz tylko z nagrodą i pochwałami :multi: Fajnie, że Lupusek szczęśliwy :loveu: Chciałabym dożyć dnia kiedy wszystkie zwierzaki będą miały kochające i odpowiedzialne domki :) ehh...
  11. ale historia... :-o Ma szczęście dziewczyna, że w końcu trafiła na odpowiedzialnych ludzi i tak wspaniały DT :loveu:
  12. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Rozmawiałam z domkiem Bima jakos przed weekendem- sa postępy z zostawaniem samemu w domu!! Bimek czuje sie pewniej i tak nie panikuje. Spał ostatnio z Panem w jednym łóżkui sie przytulał spryciarz;) Ale jak Pan wraca z pracy to szczeka na niego , tak jakby nie pamiętał kto to;) Z czasem na pewno będzie dobrze. Z kotem wyjadają sobie nawzajem z misek;) wielka przyjaźń!![/QUOTE] cudownie :D
  13. :)))) Poprosimy fotki jeszcze na maila (ściągnięte z dogo są małe) :)
  14. Bardzo się cieszę, że Bimek już w domu :) Mam nadzieję, że szybko uda się rozwiązać kłopot z lękami separacyjnymi. Strasznie dużo psiaków ma ten kłopot :( No cóż... w końcu to zwierzaki stadne i trudno im zrozumieć, że jak ich stado wychodzi (Pańciowie) na trochę zostawiając pieska samego w domu to jeszcze nie koniec świata. Ja mam obecnie dwa psy w domu (+dwa koty) w tym jednego dzikusa (banerek w podpisie) na dłuuugim tymczasie. Dziki Ciapek widzi w Fąflu (naszym psie) swojego przewodnika i strasznie rozpacza, gdy Fąfel wychodzi z domu. Moje i męża wyjścia z domu nie stanowią większego problemu dla Ciapka, ale Fąfel zawsze musi być przy Ciapku i basta :eviltong:
  15. kurcze, ciężka sprawa z tym Pedrem :( Dobrze by było, żeby przy tym wszystkim potencjalny domek było jeszcze stać na dobrego behawiorystę.
  16. hehe :D Do tej trzeciej fotki chłopaki chyba nie bardzo mieli ochotę pozować :P
  17. aaaaaaaaaa!!! To już rok!! :D Bardzo się cieszę, że Robinek jest z Wami szczęśliwy :) [CENTER] :Cool!::Cool!::Cool!:[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/Cool%21%21.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/Cool%21%21.gif[/IMG][/CENTER] a smyczą się nie martwię, bo chodzenie na smyczy w mieście jest bezpieczniejsze dla psa nawet jak nie ucieka. Nawet pies nauczony idealnie przychodzenia na wołanie bywa, że dojrzy coś wyjątkowo interesującego po drugiej stronie ulicy i tylko od refleksu kierowców będzie zależało jego zdrowie i życie :/ Niemniej jednak może Robinkowi przydałaby się po prostu nauka przychodzenia na wołanie??? Możliwe, że nie był tego nauczony, a zamiast tego puszczany był samopas na spacery i teraz ma własne pomysły na spacer :roll: W celu nauczenia psa przychodzenia na wołanie trzeba zaopatrzyć się w około 10-15 metrową linkę np. tu: [URL]http://www.chaba.pl/?p=offer&cat=3&prod=64[/URL] lub tu [URL]http://animalia.pl/szukaj.php?szukaj=smycz+treningowa&z=&firma=&tylko=&sw=&o=0&c_o=&c_d=[/URL] oraz smaczki (dropsy, ciasteczka, parówki) które wiecie, że Robinek bardzo lubi. W miejscu, gdzie nie ma wielu przeszkód (drzew, krzaków, ławek, np. pola mokotowskie), w które mogłaby nam się zaplątać linka, przepinamy Robina ze smyczy na linkę treningową. Na tak długiej lince psiak ma wrażenie swobody, a my pewność, że jakby coś mu jednak strzeliło do głowy to zawsze mamy go jak zatrzymać :) Z takim zabezpieczeniem rozpoczynamy szkolenie przychodzenia na wołanie: pozwalamy mu trochę odejść i po chwili wołamy do siebie pokazując smaczka - najlepiej w kucki. Jak się kucnie i wyciągnie przysmak w ręku psiaki chyba najchętniej przychodzą. Zawsze wołamy w ten sam sposób np. cmoknięcie i imię. Gdy Robinek przyjdzie zachęcony smaczkiem chwalimy go radośnie i nagradzamy przysmakiem :) Jak nie przychodzi zachęcamy go przysmakiem tak długo, aż zatrybi co mu oferujemy :) Nie wolno się poddawać, bo psiak nauczy się, że można nas olewać :roll: Także zachęcamy aż do skutku i proponuję zaczynać ćwiczenia od popuszczania linki na małe odległości (kilka metrów). Dopiero z czasem i w miarę postępów w nauce można popuszczać linkę na coraz większą odległość, aż do wykorzystania jej pełnej rozpiętości. [B]Bardzo ważne w nauce przychodzenia na wołanie[/B] jest to by nigdy nie karać, jeśli przyjdzie na wołanie po długiej zwłoce. Nawet jak długo nie chce przyjść, ale w końcu zdecyduje się podejść to nagradzamy. Ludzie często popełniają ten błąd i karzą za długą zwłokę, a [U]pies kojarzy nagrody i kary z ostatnią czynnością jaką wykonał, a nie z czynnościami poprzedzającymi[/U]. Zatem karząc psa za zwłokę uczymy go, by do nas nie podchodził, gdy go wołamy :roll: Paradoks nie? Czyli cieszymy się i nagradzamy każde przyjście na zawołanie, nawet jeśli psiak się początkowo ociąga :roll: Jeśli będziecie ćwiczyć regularnie i w miarę często to z czasem Robin powinien skojarzyć przyjście na wołanie z nagrodą i przychodzić coraz szybciej i bardziej ochoczo :) Gdy Robinek nauczy się przychodzenia na wołanie można włączyć jeszcze jedno ćwiczenie na lince treningowej. Ćwiczenie to ma na celu nauczenie psa, by bardziej się pilnował właściciela: zapinamy psa na długą linkę (dla bezpieczeństwa) i pozwalamy mu zająć się swoimi psimi sprawami. Jak się za czymś zawącha i przestanie uważać na to, gdzie jesteśmy po prostu chowamy mu się za jakieś drzewo czy coś :) Trzeba się schować tak by mieć go na oku, ale by on nas nie widział. Jak się zorientuje, że nie ma nas w zasięgu wzroku trzeba dać mu chwilę szansy na odszukanie nas (czasem trzeba mu w tym trochę pomóc np. wołając zza drzewa). Niektóre psy reagują paniką i zaczynają histerycznie szukać, inne jakby nigdy nic maszerują dalej (także te wychowane od szczeniaka) z wielką ufnością, że Pańcio i Pańcia sami się znajdą lub czekają w domu :roll: Jeśli psiak po kilku chwilach nas nie odnajdzie i zacznie zmierzać w przeciwnym kierunku to trzeba wyjść z kryjówki i zawołać oszołoma :D a jeśli znajdzie nas to chwalimy go radośnie :) Po kilku powtórzeniach na kilku różnych spacerach pies powinien stać się bardziej uważny i intensywniej śledzić Wasze ruchy :) [SIZE=3][B]Ważne by zarówno przy nauce przychodzenia na wołanie jak i zabawie w chowanego pies zawsze był zapięty na długą linkę treningową dla bezpieczeństwa! :)[/B][/SIZE] Bardzo się cieszę, że się odezwaliście :) Zastanawiałam się co tam u Robinka słychać. Fajnie, że trafił do dobrych i odpowiedzialnych ludzi :) Życzę jemu i Wam kolejnych szczęśliwych lat spędzonych razem! Pozdrawiam serdecznie :)
  18. śliczne brzydactwo :D Zapisuję panienkę. Gdyby nie przekroczone limity domowników to chyba bym ją wzięła na towarzyszkę dla naszego Fąfelka :) Niestety mamy już ciut za wiele czterech łap :/
  19. tekst tworzyła Mru. Myślę, że ogólnie nie zaszkodziłoby go uaktualnić z pominięciem tych walk.
  20. odwiedzam Rurka... szkoda, że z DT nic nie wyszło :( Jak on się miewa?
  21. a przy okazji... [B]Benignus[/B], co tam u Was słychać? Jak nauka Lupuska? Mam nadzieję, że chłopak uczy się pilnie i masz z niego dużo pociechy :)
  22. Przepraszam, że tak długo, ale na śmierć zapomniałam o tych filmikach, które dal mi Njangu do wstawienia. Już się poprawiam :) Ciemne niestety, ale coś tam widać Lupiego :) [video=youtube;vInpE8Cj7JU]http://www.youtube.com/watch?v=vInpE8Cj7JU[/video] [video=youtube;frXHwKbm2RI]http://www.youtube.com/watch?v=frXHwKbm2RI[/video]
  23. ależ cudownie widzieć go takiego szczęśliwego :loveu: Oczywiście będziemy podnosić bazarek Pedrunia [URL="http://www.dogomania.pl/threads/218568-Dla-Pedra-bez-brody-bi%C5%BCutki-i-kosmetyki-lic.-wysy%C5%82ka-gratis-do-11.12"]http://www.dogomania.pl/threads/218568-Dla-Pedra-bez-brody-bi%C5%BCutki-i-kosmetyki-lic.-wysy%C5%82ka-gratis-do-11.12[/URL] Zaraz postaram się też upchnąć reklamę w banerku :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/218568-Dla-Pedra-bez-brody-bi%C5%BCutki-i-kosmetyki-lic.-wysy%C5%82ka-gratis-do-11.12"][/URL]
×
×
  • Create New...