Jump to content
Dogomania

Kociabanda2

Members
  • Posts

    8278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kociabanda2

  1. [B]......... Bajk21.[/B] [QUOTE]Cygan został wyadoptowany 25.04.2010r.Zoja osobiście sprawdzała dom, potem byla na poadopcyjnej i wszystko było w porządku. W 2011 zadzwonila do mnie kobieta, że wlaściciel Cygana wyjechal za granicę na pół roku, a Cygan u niej zostal i demoluje jej mieszkanie, więc ona chce mi go zwrócić. Umówilyśmy się, że zadzwoni do mnie za trzy dni i ja przygotuję miejsce dla niego. Zamiast tej kobiety zadzwonil do mnie właściciel z zagranicy i powiedzial, że już jest wszystko w porządku i on płaci tej babce duże pieniądze, żeby Cygan u niej pozostal do czasu jego powrotu. Kobieta nigdy więcej do mnie nie zadzwoniła a ja próbowałam dodzwonić się do faceta, ale nikt nie odbieral telefonu. Dlatego poprosiłam Paulę aby znalazla kogoś kto mieszka w Jabłonnej i kto mógłby podejść tam z zapytaniem co dzieje się z Cyganem.Jeśli nie zastanie właściciela to zapytać sąsiadów czy ten facet wrócił i czy widzieli Cygana. Jeszcze jest jeden adres podany przez tego faceta, który znalazłam w notesie i może ktoś jeszcze tam by podjechal, jest to Al. Niepodległości. Trzeba by bylo przepytać i w Jablonnej i w Warszawie . Czy jest ktoś chętny na Warszawę, bo na Jabłonnę już jest Kociabanda 2. [/QUOTE]
  2. Pięknie dziękuję :smile: Ja się już dogrzebałam do tego wątku [URL="http://www.dogomania.pl/threads/179376-Jego-rodze%C5%84stwo-ju%C5%BC-znalaz%C5%82o-DS-a-on-nie-Pomocy%21%21%21-Cygan-te%C5%BC-ma-ju%C5%BC-dom-%21/page3"]http://www.dogomania.pl/threads/1793...BC-dom-!/page3[/URL] ale tego z mamą jeszcze nie odkopałam. Znalazłam nawet jakieś jeszcze wiszące ogłoszenie Cygana i stamtąd zapisałam jedną fotkę :smile: Dzięki za zdjęcia. Zapiszę sobie na telefonie i będę pytać i porozsyłam trochę mailem do okolicznych Ciotek. Jakby co to podaję adres do siebie: [EMAIL="kociabanda2@gmail.com"]kociabanda2@gmail.com[/EMAIL]
  3. Przeklejam posty dotyczące Cygana z wątku zbiorczego: [B]Paros [/B] [QUOTE]Cygan miał wątek razem z rodzeństwem i mamą, która jest piękną sunią w typie pointera :lol: link do tego wątku [URL]http://www.dogomania.pl/threads/140663[/URL] ale tam jest mało zdjęć, bo linki nie działają .... trzeba przeszukać wątek, trochę zdjęć jest [URL="http://www.dogomania.pl/threads/140663-Szkielet-suki-z-5-dzieci-karma-potrzebna-na-cito./page2"][B][COLOR=purple]TUTAJ[/COLOR][/B][/URL] Cygan (jeszcze młodziutki) z rodziną [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/8446/8cae72c3.jpg[/IMG] Mam zdjęcia Cygana z czasów adopcji :lol: [IMG]http://images45.fotosik.pl/227/b6ee46fca6e9263c.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/125/c3c9c88e0b6c7d6c.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/131/cba354ddd33556f9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/189/4a5d2fd07032395fmed.jpg[/IMG][/QUOTE]
  4. [quote name='zoja.']Parosku, to nie jest Cygan. Cygan ma miękką, trochę dłuższą sierść. Kociabanda, napiszesz do Doroty? -nie chciałabym powielać maili tak jak do Kakadu :) (przeraszam, ale na słowo "Cygan" w mózgu mi kabelki zwierają.. Kto zna temat Białobrzegów ten wie dlaczego :( ). Byłaś może u tych pozostałych sąsiadów?[/QUOTE] Tak. Napiszę do Doroty i reszty. Już nie będę nawet czekać na sprawdzenie Niepodległości. Najwyżej będę potem odwoływać :P jeśli się okaże, że Cygan znalazł się w Wawie. W Chrycynnie nie mam jednak żadnych kontaktów, więc ktokolwiek ma możliwość dowiedzieć się tam o Cygana to myślę, że już przyszedł na to czas. [B]Kejciu [/B]zajmiesz się tym? W czwartek byłam jeszcze raz pod wskazanym adresem na Osiedlu RJ. Nikt nie odbierał domofonu zadzwoniłam, więc do najbliższego sąsiada pod 32. Odebrał, ale dziecko mu się obudziło i szybko skończył rozmowę. Powiedziałam tylko, że nie mogę się skontaktować z sąsiadem spod 33 i czy on go może ostatnio widział. Facet odpowiedział, że jak samochód stoi to pewnie jest :P Chyba jakiś nieprzytomny był :P Szybko zakończył rozmowę i poszedł do płaczącego dziecka. Zadzwoniłam więc pod ostatni numer na tym piętrze (31). Odebrała kobieta. Powiedziała, że sąsiada spod 33 dawno już nie widziała, ale jak był to wychodził z psem. Poprosiłam by wpuściła mnie na klatkę, bo chcę pokazać zdjęcia psa. Wpuściła. Zobaczyła zdjęcia. Nie była na 100% pewna, ale wydaje jej się, że to ten piesek. Powiedziała, że baaardzo dawno nie widziała ani sąsiada ani psa i że sąsiad chyba gdzieś wyjechał. Nic więcej nie szło z niej wyciągnąć. Chciała pomóc, ale nic więcej nie widziała :( Ogólnie coś mi się wydaje, że Pan Cygana za wiele ze swoimi sąsiadami się nie zna i nic więcej z nich się nie wyciągnie :( Sąsiad zza ściany robił wrażenie jakby w ogóle nie był świadomy czy za ścianą ktoś bywa czy nie. Zastanawia mnie trochę reakcja sąsiadów z parteru, z którymi rozmawialiśmy poprzednio. Złapaliśmy ich wtedy jak facet wracał ze spaceru z psem. Na nasze pytanie o Cygana robił wrażenie zdezorientowanego. Nic konkretnego nie powiedział, z mieszkania jednak wyszła jego żona i zaczęła mówić, że na 100% u nich na klatce takiego psa nie było. Że mieszkają tu już 4 lata, sami mają psa i jakby tu jakiś mieszkał to by na pewno o tym wiedzieli. Powiedziała, że na górze mieszka tylko york czy yorki i to może się zgadzać, bo pod 32 (tam gdzie odebrał facet z małym dzieckiem) szczekał jakiś mały pies. Jak to możliwie, że nie zauważyła obecności Cygana ani przez chwilę? Może Cygan ze swoim Panem mieszkał na naszym osiedlu jakoś krótko???? Pamięta ich tylko Pani Małgosia, która mieszka w innej części osiedla i ta sąsiadka spod 31.No i mój mąż (Njangu) mgliście coś sobie przypomina, że kiedyś widział takiego pieska na osiedlu, ale nie ma pewności czy to ten sam co na zdjęciach. Odpytani przez nas psiarze z osiedla nie pamiętają Cygana :( Wygląda na to, że Cygana już długo tu nie ma i być może był tu krótko... Trzeba sprawdzić mieszkanie na Niepodległości i zacząć sprawdzać schroniska, fundacje i odpytać okolicznych dogomaniaków.... [COLOR=red][B]PS. Proponuję ze sprawą Cygana przenieść się na jego ostatni wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/179376-Jego-rodze%C5%84stwo-ju%C5%BC-znalaz%C5%82o-DS-a-on-nie-Pomocy%21%21%21-Cygan-te%C5%BC-ma-ju%C5%BC-dom-%21/page3"]http://www.dogomania.pl/threads/179376-Jego-rodze%C5%84stwo-ju%C5%BC-znalaz%C5%82o-DS-a-on-nie-Pomocy!!!-Cygan-te%C5%BC-ma-ju%C5%BC-dom-!/page3[/URL] Nie będziemy tu mieszać, a i nam będzie łatwiej odnajdować posty dotyczące jego sprawy. Pozwolę sobie skopiować tam ostatnie nasze posty.[/B][/COLOR]
  5. [quote name='zoja.']Tak, właściciel Cygana wyglądał na ponad 50lat. [/QUOTE] super :) Czyli Pani Małgosia wie co mówi :) Dziwne, że sąsiedzi tego Pana z parteru nie pamiętają Cygana. Dziś podejdę tam jeszcze raz (wczoraj się nie wyrobiłam przed 22.00) ze zdjęciami i przejdę się po wszystkich piętrach. Poczekam jeszcze ze 40 minut, by dać wszystkim szansę na powrót z pracy i idę.
  6. Ja już Kakadu powiadamiałam. Kakadu nie kojarzy Cygana ze schroniska. Zawiadomię jeszcze inne wolontariuszki w Józefowie (zwłaszcza Dorotę), bo Kakadu nie pamięta przecież wszystkich piesków, które tam są lub były. Zawiadomię też okoliczne Ciotki, ale chciałabym się najpierw upewnić, że Cygana nie ma ani tu ani w mieszkaniu na Niepodległości. Kilka postów wyżej Przyjaciel koni pisała, że może tam podjechać (na Niepodległości).
  7. [quote name='bajk21.']Facet wyjechal gdzieś maj, czerwiec zeszłego roku, a baba do mnie dzwoniła koniec lipca, sierpień. Potem dzwonil ten facet, że wszystko jest już w porządku, bo on zapłacil tej babce za opiekę do jego powrotu. Cygan napewno tam byln w Jablonnej, bo potwierdzal to sąsiad z tego samego piętra, tylko mówil, że on z psem często wyjeżdżają samochodem na ryby, ale to bylo przed wyjazdem tego faceta. Nic natomiast nie wiem o pózniejszym okresie.[/QUOTE] Dziękuję :) Będę więc dopytywac dalej. [quote name='Kociabanda2']Wczoraj jednak udało mi się znaleźć jedną osobę na osiedlu, która pamięta takiego czarnego pieska. Rozmawiałam z nią przez telefon i strasznie przerywało, więc nie jestem pewna jak dokładnie ona to pamięta, ale mówiła coś, że był taki spory czarny pies i chodził na spacery z facetem, a czasem z dwoma facetami. Potem jeden z tych facetów próbował wcisnąć jej tego psa (nie wiem czy na czas wyjazdu czy na zawsze). Ona ma już charcicę polską ze schronu, więc się nie zgodziła. Potem podobno i pies i ten facet zniknęli - widywała jednak tego drugiego faceta, ale już bez psa. Nie jestem jednak pewna czy mogło chodzić o Cygana. Kobieta twierdzi, że to miało miejsce już dawno - celowała w 2010 rok, a ja wiem, że w tamtym czasie byli na osiedlu dwaj panowie, którzy mieszkali razem i mieli dużego czarnego psa, ale to był zupełnie inny pies - z pewnością nie Cygan. Ci panowie po prostu się przeprowadzili, przenieśli też firmę w inne miejsce i zabrali psa ze sobą. Mogli szukać miejsca dla psa na czas przeprowadzki. Myślę, że mogło chodzić o nich, a nie o rodzinę Cygana. Muszę zapisać sobie na telefon więcej zdjęć Cygana i spotkać się z tą kobietą, żeby się upewnić czy ona go rozpoznaje. [/QUOTE] Dziś widziałam się z Panią Małgosią (tą kobietą, która pamięta Cygana). Pokazałam jej zdjęcia. Rozpoznała Cygana :) Twierdzi, że to był on. Tych drugich Panów, o których ja sobie przypomniałam Pani Małgosia też bezbłędnie pamięta :) Także nie ma mowy o tym, że psy i Panów pomyliła :) Pani Małgosia mówi, że spotykała Cygana z jego Panem, a czasem z dwoma Panami (może kolega właściciela) i mówił coś o wyjazdach "do Ameryki". Potem (tak jakoś z rok temu) właściciel Cygana próbował jej Cygana wcisnąc, ale nie pamięta już czy na stałe czy na te pół roku. Nie zgodziła się w każdym razie i jakiś czas później już Cygana nie spotykała. Czyli Cygan na osiedlu był :) Teraz muszę przycisnąc najbliższych sąsiadów pod wskazanym adresem. Na wszelki wypadek zapytałam też Panią Małgosię, w jakim wieku jest właściciel Cygana. Powiedziała, że wyglądał tak na 50-50parę lat. Czy to się zgadza????
  8. [quote name='kejciu']Ja moge spróbować rozpytać w Chrcynnie - moja znajoma kiedyś była tam wolontariuszką. O rety ....przykra sprawa :(jak wrócę z pracy zapiszę zdjęcia i wyślę maila do Małgosi - może uda się czegoś dowiedzieć[/QUOTE] wstrzymaj się tak z tydzień. Jeśli nic nie dowiem się na osiedlu i to drugie mieszkanie zostanie sprawdzone, to wtedy trzeba będzie rozszerzyć poszukiwania też i na schroniska, ale najpierw upewnijmy się czy w którymś z mieszkań nie znajdziemy Cygana. Trzeba rozpytać jeszcze najbliższych sąsiadów. W niedzielę nie zastaliśmy nikogo na piętrze tego faceta. Wpadnę tam dziś po południu. Będę Was na bieżąco informować, jeśli czegokolwiek się dowiem. Trzeba znaleźć jeszcze kogoś, kto ma blisko pod ten adres na Niepodległości. Może tam jest Cygan i jego Pan i wszystko u nich dobrze?????
  9. [quote name='bajk21.']Cygan został wyadoptowany 25.04.2010r.Zoja osobiście sprawdzała dom, potem byla na poadopcyjnej i wszystko było w porządku. W 2011 zadzwonila do mnie kobieta, że wlaściciel Cygana wyjechal za granicę na pół roku, a Cygan u niej zostal i demoluje jej mieszkanie, więc ona chce mi go zwrócić. Umówilyśmy się, że zadzwoni do mnie za trzy dni i ja przygotuję miejsce dla niego. Zamiast tej kobiety zadzwonil do mnie właściciel z zagranicy i powiedzial, że już jest wszystko w porządku i on płaci tej babce duże pieniądze, żeby Cygan u niej pozostal do czasu jego powrotu. Kobieta nigdy więcej do mnie nie zadzwoniła a ja próbowałam dodzwonić się do faceta, ale nikt nie odbieral telefonu. Dlatego poprosiłam Paulę aby znalazla kogoś kto mieszka w Jabłonnej i kto mógłby podejść tam z zapytaniem co dzieje się z Cyganem.Jeśli nie zastanie właściciela to zapytać sąsiadów czy ten facet wrócił i czy widzieli Cygana. Jeszcze jest jeden adres podany przez tego faceta, który znalazłam w notesie i może ktoś jeszcze tam by podjechal, jest to Al. Niepodległości. Trzeba by bylo przepytać i w Jablonnej i w Warszawie . Czy jest ktoś chętny na Warszawę, bo na Jabłonnę już jest Kociabanda 2.[/QUOTE] Dzięki za info z pierwszej ręki :) Kwiecień 2010 to już dwa lata :crazyeye: a pamiętasz może kiedy mniej więcej była wizyta poadopcyjna i ta historia z tym wyjazdem? Kiedy dzwoniła do Ciebie ta kobieta? Ja, Njangu (mój mąż) i Aneczka&Sułtan mieszkamy dokładnie na tym osiedlu (od jakiś 5 lat, psa mamy prawie 4 lata), na którym jest wskazany adres. To drugi blok obok nas. Osiedle jest duże, ale wszyscy chodzą na spacery praktycznie w te same dwa/trzy miejsca, więc psiarze znają się, jeśli nie osobiście to przynajmniej z widzenia. Pytaliśmy psiarzy o tego pieska, ale nikt nie pamięta takiego :( Stąd nasze duże zaniepokojenie. W niedzielę byliśmy pod wskazanym adresem, ale nikogo nie zastaliśmy ani we wskazanym mieszkaniu ani w mieszkaniach sąsiadujących na piętrze. Na parterze natomiast spotkaliśmy małżeństwo z małym psiakiem i pokazaliśmy im zdjęcie portretowe Cygana (tylko tym jednym dysponowaliśmy). Oboje twierdzili, że "mieszkają tu już 4 lata i nigdy u nich na klatce takiego pieska nie było, a przecież mają małego psa i na pewno, by wiedzieli jakby mieszkał tu inny piesek - zwłaszcza większy". Tak mniej więcej to brzmiało... :( Mówili, że na ostatnim piętrze mieszkają czy mieszkały kiedyś yorki, ale innego psa nie ma i nie było... :( Generalnie niepokojące... :( Wczoraj jednak udało mi się znaleźć jedną osobę na osiedlu, która pamięta takiego czarnego pieska. Rozmawiałam z nią przez telefon i strasznie przerywało, więc nie jestem pewna jak dokładnie ona to pamięta, ale mówiła coś, że był taki spory czarny pies i chodził na spacery z facetem, a czasem z dwoma facetami. Potem jeden z tych facetów próbował wcisnąć jej tego psa (nie wiem czy na czas wyjazdu czy na zawsze). Ona ma już charcicę polską ze schronu, więc się nie zgodziła. Potem podobno i pies i ten facet zniknęli - widywała jednak tego drugiego faceta, ale już bez psa. Nie jestem jednak pewna czy mogło chodzić o Cygana. Kobieta twierdzi, że to miało miejsce już dawno - celowała w 2010 rok, a ja wiem, że w tamtym czasie byli na osiedlu dwaj panowie, którzy mieszkali razem i mieli dużego czarnego psa, ale to był zupełnie inny pies - z pewnością nie Cygan. Ci panowie po prostu się przeprowadzili, przenieśli też firmę w inne miejsce i zabrali psa ze sobą. Mogli szukać miejsca dla psa na czas przeprowadzki. Myślę, że mogło chodzić o nich, a nie o rodzinę Cygana. Muszę zapisać sobie na telefon więcej zdjęć Cygana i spotkać się z tą kobietą, żeby się upewnić czy ona go rozpoznaje. Na razie czytam stary wątek Cygana, jego mamy i rodzeństwa i gromadzę informacje oraz zdjęcia. Z drugiego jego wątku zapisałam sobie już mniej więcej gabaryty psiaka. Jak przebrnę przez to wszystko to mam zamiar przeprowadzić możliwie wnikliwe śledztwo na terenie Jabłonny i okolic (począwszy od sąsiadów na osiedlu a kończąc na okolicznych Ciotkach, wolontariuszach w schronisku w Józefowie i pobliskiej Fundacji Braci Mniejszych). Może trafię w końcu na kogoś, kto go rozpozna i coś nam powie. Nie mam niestety kontaktu z nikim w Chrycynnie, a z tym schronem nasza gmina ma podpisaną umowę :( Dobrze by było, gdyby znalazł się ktoś kto sprawdzi też drugie mieszkanie faceta na Al.Niepodległości. Może Cygan tam mieszka i ma się dobrze?
  10. [quote name='kejciu']A ja korzystając z okazji zapraszam wszystkich na bazarek ORIFLAME - zysk idzie na znajdki :) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/223434-******-ORIFLAME-na-znajdki-do-08.03[/URL][/QUOTE] Ja niestety spłukana jestem :( ale podniosę, by Ciotki nie przegapiły w tym zamieszaniu, bo bazarek zacny z tego co obejrzałam :)
  11. [quote name='Aleksandra95']ale wytłumaczcie mi, bo troszkę się pogubiłam..o co chodzi ?[/QUOTE] Ja nie jestem pewna czy mi wolno :) Myślę, że to żadna tajemnica, ale może lepiej będzie jak ktoś bardziej kompetentny przypomni co i jak. Zresztą ja dopiero zapoznaję się ze sprawą Cygana. Mieszkam po prostu najbliżej.
  12. [quote name='bric-a-brac']Kociabando, już wiem o co chodzi. Wrzuć na PW do paros adres mailowy, a ja już do niej dzwonię, żeby przesłała Ci zdjęcia Cygana. Przepraszam, ale po imieniu nie od razu wiedziałam o co chodzi, pani Jola już mi odświeżyła pamięć.[/QUOTE] Paros ma zapchaną skrzynkę. Jakby co to podaję adres tutaj: [email]kociabanda2@gmail.com[/email]
  13. Pięknie dziękuję :) Ja się już dogrzebałam do tego wątku [url]http://www.dogomania.pl/threads/179376-Jego-rodze%C5%84stwo-ju%C5%BC-znalaz%C5%82o-DS-a-on-nie-Pomocy!!!-Cygan-te%C5%BC-ma-ju%C5%BC-dom-!/page3[/url] ale tego z mamą jeszcze nie odkopałam. Znalazłam nawet jakieś jeszcze wiszące ogłoszenie Cygana i stamtąd zapisałam jedną fotkę :) Dzięki za zdjęcia. Zapiszę sobie na telefonie i będę pytać i porozsyłam trochę mailem do okolicznych Ciotek.
  14. oh! Nareszcie udało mi się znaleźć wątek Cyganka :) I foty też są :) uff... zapisuję sobie
  15. ok. Znalazłam interesujące mnie fragmenty na 110 stronie zbiorczego. Całe szczęście, że mamy na dogo opcje przeszukiwania wątków, bo bez tego z rok bym się przekopywała przez ten zbiorczy :) Jeszcze jakieś foty by się przydały :( Mam nadzieję, że coś tu trafię... edit: kurcze lekko nie będzie, bo tu sporo piesków i Cyganek całkiem się zakopał :(
  16. Mam rozumieć, że Cygan nie miał swojego wątku?
  17. Ciotki, a gdzie znajdę wątek Cygana? Widzę, że na pierwszej są linki, ale do jego wątku akurat nie ma :(
  18. Wow! Wyrywkowo wprawdzie patrzałam ;) ale widzę, że Wy tu Ciotki KAWAŁ DOBREJ ROBOTY dla Szariczka wykonałyście :thumbs: Oby jeszcze wspaniały domek się dla niego znalazł :kciuki:
  19. O kurde! :crazyeye: Ostatnie miesiące z doskoku tylko wpadam na dogo i zaraz wypadam. Dziś usiadłam trochę spokojniej i co widzę? Ale mi się kurna zaległości u Szarika zrobiły!!!! :smhair2::smhair2::smhair2: Kurde blaszka, kiedy ja to wszystko nadrobię?... Poczytam choć wyrywkowo. Może skumam jakoś co się u Szariczka dzieje.
  20. [quote name='Ellig']Jak zawsze cudownie a Pan Lusi zarejestrowal ja w bazie juz 14 lutego:)[/QUOTE] tak walentynkowo :evil_lol:
  21. Mysza, jak my (Njangu) stoimy z wpłatami na Pimpka, bo z tego co widzę na pierwszej to trudno mi się rozeznać, za które miesiące mamy wpłacone i czy nie zalegamy z jakąś wpłatą. edit: Sprawdziłam już na naszym koncie :) [LIST] [*]22-12-2011 - PIMPEK (OD NJANGU) GRUDZIEŃ,STYCZEŃ -20,00 PLN [*]12-11-2011 - PIMPEK (OD NJANGU) - 20,00 PLN [/LIST] Wygląda na to, że zalegamy z lutową wpłatą, ale jeśli pozwolisz wpłacimy trochę później za dwa miesiące (luty i marzec), dobrze? :)
  22. Zaglądam, a tu już domek na Lusię czeka :crazyeye: Ekspresowo Ciotki działacie :thumbs:
  23. Paranienormalne Norka i Betti :lol: No ładnie :evil_lol:
×
×
  • Create New...