Jump to content
Dogomania

Kociabanda2

Members
  • Posts

    8278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kociabanda2

  1. Trochę już podłamana jestem. Może nie powinnam się poddawać. W tym momencie po prostu nie widzę innego wyjścia, bo czas nagli :( Boję się, że ktoś z osiedla postanowi z nim w końcu zrobić "porządek" i wtedy nie będę miła wpływu na to, gdzie go zabiorą. Niestety z tego co wiem w Józefowie jest przepełnienie i możliwe, że nie dam rady nawet tam go upchnąć. Tam dużo psiaków lata luzem poza boksami, bo nie ma już dla nich miejsca w boksach :( Jeśli w ogóle, by go przyjęli to pewnie trafiłby między te właśnie psiaki. Nie wiem czy sobie poradzi w takich warunkach :( Mąż jest bardzo przeciwny oddawaniu go do schronu. Nie bardzo chyba też można takiego psa (latającego z wieloma innymi) wyróżniać zabierając np. na spacery? Tak słyszałam. Podobno inne psiaki mogą być zazdrosne i zrobić krzywdę takiemu psu... Kurde, naprawdę nie wiem już co robić :( Przechodzę dziś jakieś załamanie :(
  2. naprawdę nie wiem... Ja też jestem w takiej sytuacji, że jakby uzbierały się cudem te deklaracje na hotelik i po kilku miesiącach (a ten psiak pewnie szybko domu nie znajdzie) ktoś przestałby płacić (a wszyscy wiemy, że to się niestety nierzadko zdarza) to nie mam, po prostu nie mam z czego dopłacać. I co wtedy? Do schroniska, czy z powrotem na ulicę? Z drugiej strony zostawić go tak jak jest nie można zwłaszcza, że robi się coraz chłodniej. Chyba powinnam się skontaktować z Panią dyrektor schroniska w Józefowie. Może znajdzie się dla niego miejsce... Tam przynajmniej będę go mogła odwiedzać, może jakoś pomalutku socjalizować. Jak będę czekać w nieskończoność to ktoś w końcu wezwie straż miejską, a jak zabierze go inne schronisko to będzie zdany tylko na siebie :( Do Józefowa może przynajmniej czasami uda mi się podjechać. Do dalej położonych schronisk, nie ma szans.
  3. wiele z pośród tych matołów co kradną zwierzęta w celu założenia pseudohodowli nie odróżnia psów rasowych od psów w typie rasy. Czasem też podobno się zdarza, że lumpy spod sklepów kradną ładne psy (jak im się wydaje rasowe), by potem sprzedać. Nie wiem, ale te masowe zaginięcia są bardzo podejrzane :( Tym bardziej trzeba dołożyć wszelkich starań, by Fionkę jak najszybciej odnaleźć :(
  4. sama już nie wiem co robić :(
  5. Myślicie, że taki krótkowłosy, mały psiak ma szansę przeżyć zimę na ulicy??
  6. [quote name='pasterka']witam, jestem tutaj pierwszy raz, wczoraj znalazłam na warszawskim Bródnie małą, młodą suczkę, nie mogę jej przetrzymać u siebie, gdyż już mam pieski i kotki, a ostatnio znaleziony szczeniak jest chory i już zaraził resztę psów, więc tak naprawdę stado powinno mieć kwarantannę, ciężko mi będzie oddać suczkę na Paluch, proszę o podpowiedź, może ktoś ją przygarnie, jest mała, sięga do pół - łydki, czarna podpalana z falistą sierścią, lubi inne zwierzęta[/QUOTE] Pasterko powinnaś założyć suni własny wątek. Masz jakieś jej zdjęcia?
  7. [quote name='Bjuta']Wydaje mi się, że w Katowicach - spotkam się z nimi w październiku, to o wszystko wypytam.[/QUOTE] w Katowicach niestety nie znam żadnego behawiorysty :(
  8. hmmm... może wystarczyłby odpowiedni trening za wskazówkami behawiorysty?
  9. [quote name='anita_happy']nie rozwieszaj plakatów narazie... jedz i przejedz sie powoli... wpisałam dogomania i lipsko na google i wyskoczyła marcia2 jako uzytkownik z dogo, z lipska.. moze nie rozwieszaj ogłoszen i nie plosz faceta...moze i masz racje..ja na razie to bym pojeździła... albo pogadała z włascicelką, zeby powiedziała, gdzie ten osobnik mieszka..ze no. inni pracownicy mowili, ze temu facetowi twoja sunia wpadła w oko :/[/QUOTE] Kurcze, faktycznie brzmi to wszystko podejrzanie :( Myślę, że warto sprawdzić ten lipsk. Facet dziwnie się zachował. Może coś wie, ale nie można go spłoszyć! Jeśli Fionka jest u niego to lepiej go nie płoszyć, bo nie wiadomo jak się zachowa, co zrobi. Bosssze... oby się znalazła.
  10. porada behawiorysty koniecznie. Możliwe, że klatka faktycznie będzie potrzebna, ale zaczęłabym od behawiorysty, jeśli wolno mi tak się wtrącić :) A w jakim mieście Leon będzie mieszkał??
  11. I jak? Co u Spensera?
  12. podniosę przynajmniej :( Przydałoby się więcej Ciotek zwołać na wątek.
  13. podniosę...
  14. oj to niedobrze, że on tak na inne psy wyrywa :/ Kastracja może odrobinę złagodziłaby jego zwyczaje, ale wielkich nadziei bym sobie nie robiła.
  15. nie ma za co. Trzymam kciuki by się znalazła!
  16. [quote name='Neigh']Uff udało się przez zaawansowaną edycję....co jest kurcze......[/QUOTE] Ja tez tak mam już od dawna. Bez wejścia na zaawansowaną nie mogę zapisać zmian.
  17. [quote name='Aneczka&Sułtan']bardzo proszę: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/344/2883e108821640b2med.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] aaaa... no nie no. To Lola mu już nawet w zębach grzebie? :D
  18. wstawiłam sunię na zaginione. Założyłam jej wątek i na Warszawę: [URL]http://zaginionepsy.waw.pl/viewtopic.php?t=7978[/URL] i na inne miasta: [URL]http://zaginionepsy.waw.pl/viewtopic.php?t=7979[/URL]
  19. w drugim poście są jego deklaracje. Na dzień dzisiejszy to 30zł stałych
  20. Póki co nie zanosi się na to :( Ja jestem spłukana i długo jeszcze nie wybrnę z dołka finansowego (zastanawiam się czy mi życia na to wystarczy), a deklaracji jest bardzo malutko :( Póki nie ma deklaracji stałych nie mamy gdzie, go umieścić - czytaj: nie mamy także jak go leczyć, na co z kolei potrzebne by były deklaracje jednorazowe... Ogólnie katastrofa :(
  21. oczywiście, że tak. Moim zdaniem Klaudus__ powinnaś podać adres sosnowskiemu schronisku. Niech obluka co się da zrobić od strony prawnej. Przecież nie chodzi o wszczynanie dymu, tylko o wizję lokalną. Wiadomo, tu trzeba działać rozważnie.
  22. [quote name='paulinken']Ja jestem z Bydgoszczy, ale nigdy nie robiłam wizyty. A dokładny adres znasz? Bo ja też mieszkam w centrum.[/QUOTE] jakbyś potrzebowała to mogę Ci podesłać rozpiskę/wytyczne do wywiadu przedadopcyjnego, którą zrobiła dla mnie kiedyś Mru :) Jakby co, to daj znać na pw i napisz mi swojego maila :)
  23. [quote name='Aneczka&Sułtan']przyznam, że bardzo poważnie myślimy o adopcji malucha serca nam już ukradła ale rozsądek mówi, żeby jeszcze poczekać z decyzją. Teraz maluszka jest jeszcze nieporadnym dziecięciem. Bulisław co prawda nauczył się już, że jak się panuje nad emocjami to z kociakiem pozwalamy się socjalizować ale zupełnie nie wiem jak to będzie jak dzieciaczek podrośnie i zaczną się gonitwy po domu. Mała też ma zadatki by zostać galopującym ADHD:D więc obawiam się o nasze mieszkanie i bezpieczeństwo malucha. Nie będziemy ich puszczać przecież na mieszkanie na zmianę. Bulisław celowo na pewno nie skrzywdzi małej ale umówmy się, że kawaler zachowuje się jak słoń w składzie porcelany. Reasumując pomyślimy nad tym, ale gdyby znalazł się cudowny dom dla małej to nie będziemy sprawy przeciągać. zaraz przejrzę zdjęcia i dorzucę kilka jak mała terroryzuje mi Bulinka :D[/QUOTE] hehe dawaj te zdjęcia! :D Niby widuję tą Lalkę na żywo, ale na foty też się napatrzeć nie mogę :D Z decyzją o adopcji faktycznie się nie spieszcie, bo to dopiero początki znajomości młodej z Bulisławem. Zobaczymy jak im się będzie układało dalej i czy wasze mieszkanie to wytrzyma :D
  24. [quote name='Ania W']Mama Bezy zostałą Mufką i szybko stała się księżniczką :) [/QUOTE] Super :) Oby wszystkie psiaki miały tak dobrze :)
  25. [quote name='mru']własnie schornisko stara sie namierzyc, chwilę to może potrwać. koniecznie trzeba znaleźć i dać nauczkę :) [/QUOTE] Super! Oby się udało :diabloti: [QUOTE]Tarpan powinien mieć na dniach sesję fot. no i lecimy z lepszymi ogłoszeniami wtedy :)[/QUOTE] Śliczny jest :loveu: i taki niepowtarzalny :evil_lol: Na pewno szybko znajdzie dom :)
×
×
  • Create New...