Jump to content
Dogomania

daderma

Members
  • Posts

    135
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by daderma

  1. [quote name='pa-ttti'] czytam natomiast książki, a ta historię wyczytałam w jednej z nich, dotyczącej pozytywnego szkolenia psów. [/QUOTE] O.K. Potrafisz może podać tytuł tej książki k. czytałaś i autora, albowiem jestem wielce ciekaw kto pisał takie głupoty o Sokratesie. pozdrawiam
  2. [quote name='pa-ttti']a Sokrates chcąc udowodnić że psy nie czują, przypinał je gwoździami do drzwi swojej chałupy i obdzierał ze skóry na oczach gapiów, przekonując przy tym, że piski i wycie to tylko reakcja nerwowa, że psa to nie boli.... [/QUOTE]- czy to prawda ? No w zasadzie tak,tylko nie Sokrates a czerwonoarmista Iwan.I gwoździami,ale nie do swojej chałupy , tylko stodoły i nie psa tylko ludzi,i nie w Atenach tylko Nemmersdorf. Patti - radio Erewań czeka na Ciebie. pozdrawiam
  3. Niektórzy uczestnicy tej dyskusji i tego forum, to ludzie wrażliwi, zdolni do empatii.A część to beton do których nie trafiają argumenty i którzy wiedzą po prostu lepiej.Takich ludzi nie ma sensu przekonywać i wdawać się z nimi w dyskusje.Kartezjusz też uważał psa za bezmyślną,bezuczuciową maszynę k. jest w stanie pamiętać coś tylko 2 sek.(a wydawałoby się że niegłupi człowiek był) pozdrawiam
  4. Bonsai-w sprawie ambony - czy właściciel gruntu wydał pisemną zgodę na postawienie takowej? Wiesz, bez zgody właściciela gruntu postawienie czegokolwiek jest b. ryzykowne. Co do zastrzelenia Twojego psa na Twoim polu - to niestety jak będzie sobie tam biegał luzem , bo np. skądś wraca to mogą zastrzelić.W razie co powie że widział Twojego psa z zajączkiem w pysku (albo i nic nie powie).Zajączek może okazać się np. starym kaloszem bo myśliwy niedowidział. Niestety etyka myśliwska, tak jak jakakolwiek etyka wśród nas, jest na niewysokim poziomie :-( pozdrawiam ps. Rada Martens wydaje się dobra. Cienkun - myśliwi rekrutują się spośród nas.Oczywiście, że część to idioci.
  5. Już znalazłem te strony o myśliwych zabijających psy. Przeczytałem kilka opisów.Psy biegały luzem ;( Etyka myśliwych to już niestety całkiem odmienne i przykre zagadnienie. pozdrawiam
  6. [quote name='Sybel']Myśliwy ma "prawo" w uzasadnionym przypadku odstrzelić (i udokumentować odstrzał) psa na terenach leśnych oddalonych o więcej niż 500 metrów od zabudowań (mogłam się rąbnąć z odległością) Jak udowodnisz powiedzmy 2-3 myśliwym, że w momencie odstrzału pies był na smyczy? Może być jeden głos przeciwko trzem mówiącym, że pies gonił właśnie sarnę, chciał ich zagryźć czy coś. [/QUOTE] Sybel- z odległością się rąbnęłaś - 100 m.od zabudowań 500m. od zgromadzeń. Nie przypuszczam żeby którykolwiek [I][B]normalny[/B][/I] myśliwy zastrzelił Ci psa k. masz na smyczy. Faktem jest że może też być różnie. Jak psy będą pomykać sobie swobodnie to strzelą robiąc to prawie odruchowo. Dlatego jak wilk gdzieś tam w Łagiewnikach gdzieś poleci to jestem spokojny, ale na Mazurach to już żartów nie ma. Daj link do tej strony o myśliwych. pozdrawiam
  7. [quote name='magdabalbina'] A do tego słyszałam, że lisy to podobno takie stworzenia, które potrafią jakoś psa zakopać w swojej norze - nie wiecie, czy to prawda? [/QUOTE] Jeśli chodzi o lisy to raczej nie. Natomiast borsuki tak zrobić potrafią. Ale obecnie mamy wysyp lisów nie borsuków, więc szansa że trafi na borsuka jest nieduża. Ale jeśli wlezie do jakiejś lisiej nory to po prostu może nie móć wyjść. Wtedy norę się rozkopuje. pozdrawiam
  8. Witajcie Napisz coś więcej - może będę mógł pomóc. pozdrawiam
  9. [quote name='pa-ttti'] jak można mieć trudny wybór między wybieraniem między życiem swojego psa a życiem własnej matki...............To jest chore i tyle....[/QUOTE] Patti nigdzie w powyższych postach nie widziałem dylematów wyboru, pomiędzy życiem swojego psa a życiem własnej matki. Wydaje mi się że matki potrafią też być różne.Były przytaczane passusy jak to suki zabijają własne szczenięta.O takich matkach niewątpliwie też słyszałyście. Oczywiście to skrajność. Ale matki tak jak ojcowie bywają różni.Dlatego jak ktoś ma dylematy, że nie wie kogo miałby wybrać,(i ma nadzieję że nie będzie musiał takich wyborów dokonywać) to ja Go Rozumiem pozdrawiam
  10. Arwilla -mając psy dysponujesz określoną (mniejszą lub większą ) sumą pieniedzy.Wydajesz na karmę,lekarstwa, szczepionki,być może jakieś zabiegi ratujące zdrowie lub życie Twoich psów.Robisz badania krwi itd.itp.Zakładam że o nie dbasz. Ale jestem pewien, że rzucają Ci się w oczy prośby ludzi czy fundacji o pieniądze k. mają uratować życie ludzi, dzieci -Tobie obcych.Wszystkie te apele k. jest dużo utrzymane są w rozpaczliwym tonie.W/g tego co twierdzisz ( przynajmniej ja tak rozumię) powinnaś zaniechać wydawania pieniędzy na utrzymanie swoich psów i wszystko co możesz przeznaczać na pomoc ludziom potrzebującym, by ratować ich życie. cyt ,,Tyle, że życie dziecka - nawet cudzego jest dla mnie ważniejsze niż życie psa... jest czymś, czego nie da się porównywać w żaden sposób..." pozdrawiam
  11. Arwilla - nie sprawiasz wrażenia wyrodnej, ani matki, ani właścicielki psa ;)- przynajmniej na mnie ;) pozdrawiam
  12. [quote name='Julia Wielogorska']:):) wiesz ile mialy szczecia jak wpadly do swojego pokoju i tyle misiow. Maz im kupil ma allegro uzywane misie i to bylo najlepsze bo kazdy mis inaczej pachnial :) Misie przezyly tylko tydzien a dwa jak dostana to maja zabawe na 10 minut :) :) One wchodzily do pokoju wybierały sobie po jednym misiu i na dol do salonu go zniszczyc i taka byl ZABAWA a moje sprzatanie:cool3::cool3: Powiem szczerze ja mialam duzo tez radosci z ich szczescia i usmiechnietych pyszczkow :evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] O.K. - wszystko jasne ;))
  13. Julia- lubię Cię i szanuję to co mówisz.Nie dziwię się, że można woleć towarzystwo zwierząt od ludzi.Ale po cholerę tyle tych misiów? Nie dostają Twoje psy oczopląsu? Moje przy dwóch zabawkach już nie wiedzą którą się bawić a którą pilnować( no faktycznie może dlatego że tylko dwie ? pozdrawiam
  14. [quote name='kavala'] A tak serio. Niech sobie każdy traktuje swojego psa jak chce, jak króla Anglii, jak dwuletnie dziecko, jak własnego męża.... Póki go nie krzywdzi, mnie jest wszystko jedno. I proszę o to samo. Jeśli ja będę traktować mojego psa jak psa, a będzie mu u mnie dobrze, to nawet gdy będę używała słowa "zdechł" to nadal będzie mu u mnie dobrze. Akurat to słowo nie wszystkim kojarzy się negatywnie, a traktowanie psa jak psa nie musi być złe.[/QUOTE] tak jest. pozdrawiam
  15. [quote name='elves']haha takie rzeczy to tylko w polsce to jednak prawda. Niestety nie wszyscy sa tacy wspaniali i cudowni i nie kochaja zwierzat i nie beda ich kochac jak ty to doskonale robisz , jestes w tym na 100% najwspanialsza!i nikt nie bedzie od ciebie lepszy ! jestes nr 1!!!Na pewno ty bys lepiej kochala mojego psa- biedny musi sie ze mna tak meczyc wyobraz sobie jak on to przezywa ! i tylko marzy zebys ty byla jego wlascicielka! Wspolczuje ci,że jestes tak ograniczona osoba . No ja tez sie ciesze,ze milosc nie jedno ma imie.[/QUOTE] Droga Elves Po pierwsze jestem facetem, ale to akurat nieistotne. Po drugie- nie wiem czy kochałbym Twego psa i mam nadzieję że on nie marzy o zmianie właściciela. Po trzecie-mam nadzieję że Twój pies nie męczy się z Tobą i jest szczęśliwszy niż byłby np. w schronisku. Co do mojej ograniczoności hm........ każdy jest w pewnym stopniu ograniczony ;( Co do agresji to staraj się nie przekazywać jej Twojemu czworonogowi. pozdrawiam
  16. Dyskusja staje się absurdalna.Dobrze że to wolny kraj. Wygląda na no że Hitler mógłby być dogomaniakiem. W tym wątku to już tylko krok do Jedwabnego. Reasumując - moje psy umrą, ale jak komuś zdechną to nie odsądzę go od czci i wiary. Wszyscy tu kochają zwierzęta.Ale miłość nie jedno ma imię. I całe szczęście ;) pozdrawiam
  17. Zdobyłem i zastosuję pozdrawiam
  18. [quote name='lika1771']Jak rok temu umarła moja sunia brałam leki na uspokojenie,bo nie mogłam sobie poradzic z Jej odejsciem. Mam troje dzieci i cztery psy i powiem ze zadno dziecko nie patrzy na mnie z taka miłoscia jak te psy. Z gory mowie ze kocham swoje dzieci i zycie bym za nie oddała. Mam znajomych i przyjacioł i dalej uwazam ze ogolnie zwierzeta to najlepsi przyjaciele człowieka[/QUOTE] W/w opinia jest tożsama z moimi spostrzeżeniami ;) pozdrawiam ps. to jest tak jak się czyta od końca ;)
  19. [quote name='Julia Wielogorska'] nie napisałam ze mam tylko za psa przyjaciela tylko uwazam ze pies jest zawsze najlepszym przyjacielem. [/QUOTE] Nasza Pani Wet. twierdzi że ,,Nikt nas bardziej niż pies kochać nie będzie ".Też tak uważam.Jest to oczywiście uogólnienie. Ale pies kocha nas mimo to iż jesteśmy głupi, brzydcy, garbaci i nic nam się nie udaje ;) Psy nas kochają mimo naszych wad, ułomności, niepowodzen , klęsk.Psie oczy wpatrujące się w nas z miłością , zachwytem i oddaniem ...... Kto inny tak na nas patrzy? Co do ludzi to dobierając znajomych, przyjaciół mamy wpływ na ich ,,gatunek i sort ;) " pozdrawiam
  20. Też myślałem o basenie dla Donka.Mam obawy na ile to tworzywo zda egzamin w kontakcie z pazurami wilka. Myślałem o starodawnej balii ocynkowanej k. służyła do prania.W dnie miała otwór k. można wodę wypuszczać. Byłaby idealna. Ale nie mogę czegoś takiego obecnie zdobyć.Pozdrawiam
  21. Witajcie Jak moje psy odejdą, to dla mnie umrą, tak jak umierają członkowie rodziny. Śmierć jest czymś strasznym,przykrym, tragicznym i wzniosłym.Zawsze towarzyszy jej cierpienie.Określenie ,,zdycha" kojarzy mi się z upodleniem i brakiem szacunku. Ale to w końcu kwestia smaku..... pozdrawiam
  22. Też nie podobała mi się książka Fennel.Pamiętam że opisała, jak miała jakieś problemy wychowawcze ze swoim psem, to go uśpiła. Później ją olśniło i już wiedziała jak sobie z tym poradzić , ale było już za późno..... Też uważam że pozycja do kosza. pozdrawiam
  23. Pewnie nie ma.Nic nie słyszałem,ale i nie interesowałem się. Przy okazji zapytam nasze P. Vetki ;) pozdrawiam
  24. Witajcie Czy dobrze rozumiem że wstęp wolny i można przyjść z psem? I jest to na ul. Łagiewnickiej? pozdrawiam
  25. Omry - mój Bąbel ( szpic) był tydzień temu kastrowany.Ma ok 8 lat.Kilka dobrych miesięcy temu dzieliłem się wątpliwościami na ten temat.Zdecydowanie za była m-dzy inn.Sybel.Pies zniósł zabieg bdb.Był oczywiście poprzedzony badaniami moczu i morfologią. Kamień mi spadł z serca.Bardzo bałem się raka prostaty.Mogę powiedzieć że polecam.
×
×
  • Create New...