Jump to content
Dogomania

daderma

Members
  • Posts

    135
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by daderma

  1. Czy gdzieś są opublikowane wyniki tej wystawy, bo nie mogę znaleźć ;-( pozdrawiam
  2. Moim zdaniem to trolling ;) a Wy się dajecie prowokować i wciągać w dyskusję. pozdrawiam
  3. Nie widzę swojej 20 zł wpłaty :-( Poszło 17 bądź 18. O.K. już widzę ;)
  4. [quote name='Aaagulka']i ja mam tutaj konto ;) Może niepotrzebnie napisałam na owczarku "dosłownie" na przyszłośc będę pisać tutaj ( nie wiedziałam, ze jest to na forum niezgodne z regulaminem ) [/QUOTE] Nie rozumiem.Co jest niezgodne z regulaminem? I jakim? pozdrawiam
  5. Unikaj przypadkowych kontaktów z przygodnie napotkanymi jeżami, kretami,psami,kotami i innymi, a będziesz żyć długo i szczęśliwie.... pozdrawiam
  6. Przykro mi Martens że straciłaś przyjaciółkę .Pięknie piszesz o Niej i zrobiłaś piękne zdjęcia....
  7. Jeśli chodzi o rozumienie ludzkiej mowy przez psy zdecydowanie jest mi bliższe stanowisko Ulvhedinn niż Gajosa. Opiszę sytuację k. miała miejsce u nas z udziałem szpica.Leżymy sobie w łóżku a szpic jest z nami.W pewnym momencie żona mówi do szpica-,,ugryź pana w nos".W tym momencie szpic łapie mnie za nos, oczywiście delikatnie, ,,na żarty" Nikt nigdy tego ze szpicem nie ćwiczył i nigdy mu nie pokazywałem gdzie ja mam nos. Nie wyobrażam sobie jak mógłby tak zareagować gdyby nie w pełni rozumiał poszczególne słowa. Mam wrażenie że Gajos nie docenia trochę zwierząt. pozdrawiam
  8. Na wilku przy foresto kilka dni temu 2 kleszcze dzisiaj też dwa, ale dwa razy dziennie psy w lesie.Z tym że nie latają p[o tym lesie jak szalone.Dużo jest tego badziewia.
  9. Bejkowa- posłuchaj Taks, nie majstruj igłą przy tych główkach. One Ci zostały jak wykręcałaś te kleszcze, czy wyrywałaś ? pozdrawiam
  10. Przy Foresto - trzy kleszcze.Ale nie wiadomo ile by było w przypadku stosowania czegoś innego. Muszę tą obrożą tak jak radzicie przetrzeć pod włos. pozdrawiam
  11. Dziś wilkowi zabezpieczonemu Foresto wyciągnąłem z boku głowy opitego kleszcza. Nie wiem czy nie ma za luźno tej obroży. pozdrawiam
  12. Wilk je R.C. Mobility. Jest ok.Tylko już mnie wkurza cena -300 za 14 kg.-czyli 21,43 zł/kg. Jest to na dobrą sprawę cena świeżej pręgi wołowej.Trochę już przeginają z cenami. Nie ma co się łudzić że do karm trafia mięso i dodatki pierwszej klasy. pozdrawiam
  13. Witajcie ;) Czy macie informacje czy w Łodzi bądź okolicach pojawiły się kleszcze zarażone babeszją? Oraz, czy słyszeliście o zwierzętach w naszym regionie, chorych na babeszjoze. pozdrawiam
  14. Dzięki :-),ale raczej nie.Nie dysponuję zbyt dużą ilością czasu,poza tym staram się chodzić w miejsca spokojne i omijane przez psiarzy, bo nigdy nie wiadomo na jakie psy i ludzi się trafi. Moje psy raczej chodzą bez smyczy i kagańców.Dlatego jesteśmy odludkami ;) W parku to bez smyczy się nie da ;-(
  15. Witajcie ;) Mam Don-a 5 letniego ok 35 kg. i szpica -10 kg. Szpic jest kastrowany, a Don dobrze wychowany, czuły na dziewczyny, lecz nie nachalny. Jesteśmy praktycznie codziennie w Lesie Łagiewnickim, w okolicach Arturówka. Don chętnie pogoniłby się i pobawił z towarzyszem(ką) porównywalnych gabarytów. W razie braku chęci zawsze można udać się w przeciwne strony ;) pozdrawiam ps. Park Julianowski lub nawet stadion Startu też jest dobry.
  16. Te artykuły onetowskie mają zawsze sensacyjne tytuły i kiczowatą,bzdurną, nierzetelną treść. Po prostu Fakt ;(
  17. Widzisz a_niusia - bardzo długa flexi to max 8 m. -czyli nie taka znów długa.Jak pies prowadzony na flexi wyskakuje do Twojego to oznacza że jego właściciel ma ,,coś z głową " bo flexi rzecz jasna, ma hamulec i funkcję stop. Zresztą tak to najczęściej jest, że jak właściciel ma ,,coś z głową", to jego pies też.Może to stanowić usprawiedliwienie psa , ale na pewno nie właściciela. pozdrawiam
  18. Labki- zboczeńcy,onki-mordercy,a_niusia-? ;) sorry- nie ,mogłem się powstrzymać
  19. [quote name='Erica']Eee tam, w tym przypadku to psy mają zwyczajnie więcej pomyślunku od swoich "pańciuff" ;)[/QUOTE] OOOOO- właśnie to chciałem napisać. Czytam ja sobie te Wasze kłótliwe posty,i myślę że papier ( w tym przypadku klawiatura) jest cierpliwy, ale w realu to strasznie byście się pożarły, a może nawet pogryzły ;-). Dzięki Bogu, że te nasze psy mają więcej rozsądku, mniej zaciekłości i wyznają więcej zdrowych zasad. pozdrawiam
  20. [quote name='Martina'] Raczej mam na myśli "psie sprawy" a sąsiadka często na spacerze opowiada psu o jakimś znajomym Zbyszku , a pies ma to generalnie gdzieś i cały czas szczeka nawet na swój ogon ;)[/QUOTE] Martina- pies pełni rolę psychoterapeuty- nieważne że nie rozumie i ma to gdzieś -kobitka ma do kogo otworzyć usta i to jej wystarcza.Przyjaciółka mogłaby wydziwiać że P. Zbyszek jest np.kulawy a pies nie ;)
  21. [quote name='Martina'] A najbardziej rozbawiła mnie tłumacząc mi , że z psem trzeba dużo rozmawiać. Była bardzo zdziwiona , że ja tak nie robię ponieważ ona i jej koleżanki dyskutują z pieskami :)[/QUOTE] Wiesz Martina moim zdaniem psy tak jak dzieci rozwijają się lepiej jak się do nich mówi, z nimi bawi i różne rzeczy im pokazuje.Jak by nikt do Ciebie się nie odzywał to byś nie potrafiła mówić. Poza tym do kogo mają mówić starsze , często samotne osoby? Psy potrafią być wspaniałymi, wdzięcznymi słuchaczami. Zresztą jest tak że z jednym psem pogadasz z drugim nie, jak z człowiekiem. Ja ze szpicem gadam często, zresztą szpic ma zawsze coś do powiedzenia a zdanie często odmienne,natomiast z wilkiem ten dialog jest szczątkowy. pozdrawiam
  22. No właśnie kultury, spokoju i opanowania w N.R. życzę Wszystkim właścicielom psów i im podopiecznym ;)
  23. Soko -nie chodziło mi o to że Victoria chwyta go na ręce-ok. niech sobie chwyta to jest najlepsze rozwiązanie, w przypadku właścicieli małych psów, ale jak psy słyszą krzyki , wrzaski to ten lęk czy agresja im się udziela.Siła spokoju to działa również na psy.Oczywiście że to wszystko nie jest takie proste i najlepiej byłoby żeby wszystkie nasze czy innych psy reagowały na każde nasze słowo, gwizdek itp. ze ślepym posłuszeństwem.Ale np. mój szpic ma zawsze własne zdanie i nie zawsze wykonuje natychmiast wszystko co sobie życzę ( wiem tak być nie powinno i na gwizdek powinny łasić mi się przy nodze wiernopoddańczo patrząc w oczy :)) Wiem że na spacerach na osiedlach bywa różnie jest duża różnorodność i przypadkowość i ludzi i psów.Tam na pewno bym nie spuszczał psów ze smyczy. pozdrawiam
  24. Wiem że każda sytuacja jest inna, wiem że każdy ma swoje racje,ale każdy z nas ma przynajmniej jednego psa i dziwi mnie histeryczne reagowanie właścicieli psów (vide Victoria) na widok psów przygodnie spotkanych na spacerach.Histeria właścicieli natychmiast udziela się psom i robi się niedobrze.Ale spokój i opanowanie również.Warto o tym pamiętać .Rzeczywiście bywa różnie, tak jak opisuje Filodendron, kiedy psy stawiają irokezy to można mieć wątpliwości co do przyjaznych zamiarów. Ale na spacerach spotyka się różnych ludzi i różne psy często niestabilnych emocjonalnie. Na spacery chodzę do Lasu Łagiewnickiego i staram się unikać ludzi i psów.Moje psy na początku spaceru biegają luzem bo się mają wybiegać.Później jest różnie.Tylko raz było tak że pogoniły psa jakiegoś faceta.Wszystkie inne spotkania przebiegają grzecznie i kulturalnie. I wiecie co, jeśli mój pies podbiegnie do czyjegoś psa i nie zareaguje na moje wołanie to jest to bezsprzecznie moja wina, ale jeśli ktoś go kopnie tylko dlatego że podbiegł ,to coś takiego potraktuję jako niesprowokowany atak na mojego członka rodziny. pozdrawiam
  25. [quote name='gryf80']ja dostałam upomnienie od leśniczego za lużno biegajace psy po lesie(moje własne oczywiście,ja nie frasobliwa nawet kagańców nie założyłam)[/QUOTE] Już myślałem że dostałaś od leśniczego upomnienie za luźno biegającego, bez kagańca męża ;-) ( patrz też post filodendronowy-wyżej ;) pozdrawiam ps. sorry za tą dygresję
×
×
  • Create New...