Jump to content
Dogomania

***kas

Members
  • Posts

    976
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ***kas

  1. agaciaaa- wielkie ukłony w Twoją strone, oby znaleźli się chętni...Dziękujemyyy ;)
  2. Majeczko, umówić się trzeba na wizytę przedadopcyjną. Pojedziemy razem, ewentualni poszukamy kogoś zaufanego z dogomanii. Przede wszystkim pytaj jakiego psa szukaja, czy są dzieci/ w jakim wieku/ czy maja inne zwierzaki, jakie doświadczenie mają z psami dom czy mieszkanie co wiedzą o podstawach pracy z psem słowem musisz sprawdzić czy to rozsądni ludzie, czy chwilowy kaprys. Przede wszystkim muszą się zdecydować na psa, najlepiej było by gdyby się z Atosem spotkali(tak wiem wiem, marzenia). Można im wysłać egzemplarz umowy adopcyjnej. No i warunkiem adopcji jest pozytywny wynik rozmowy przed adopcyjnej ;)
  3. ech, nie poprawia mi to humoru. Chyba zaliczam pierwszy kryzys w moim jakże optymistycznym i nierealnym podejsciu do sprawy. Kurde, że też tyle złego się musi dziać. No nic walczymy o Atosa...
  4. Cioteczka, cierpliwości, z takimi psami z reguły jest źle, źle, źle, a potem nagle zmiana o 180 stopni. Mam nadzieje,że dziewucha się opamięta...bez siostruni przebojowej się otworzy na człowieka w końcu. ech, mam kryzys. Za duzo tego psiego nieszczęscia, za mało kasy, czasu i pola do działania...
  5. Dziewczyny dzieki, bo juz zaczełam popadac w lekką paranoje- za duzo tych psów, zdecydowanie za duzo. Jak jak bym chciała wygrać w totka...
  6. Dziekujemy slicznie cioteczki:loveu: jak ja się pozbedę gości z domu to też zabiorę sie ostro do roboty...póki co pochłanie mnie gospodarzenie dla 12 osób:roll:
  7. nie, no pisałam, że łańcuch nie wchodzi w grę. Tyle tylko, że pies mieszkał by docelowo na podwórku, wiadomo, że w razie mrozów, złej pogody, choroby byłby przeniesiony do domu. Nie jestem w stanie tez obiecać, że pies będzie miał 3 spacery w ciągu dnia, chociaż z drugiej strony to są raczej gospodarstwa po kilka hektarów...
  8. Żenujący jest poziom takich osób, które wymagają od całego świata akceptacji swojego widzimisię. Zero szacunku do drugiej osoby, zero myślenia. Nie dziwie się, że ludzie tak nie lubią psiarzy. Postawa roszczeniowa i chamstwo w dodatku.
  9. "u nas" na wsi ;) także pod moim okiem, jeżeli moge tak powiedziec.
  10. oby oby, bo tyle psiego nieszczęścia przewija się przez dogo, że czasami słow brakuje... A co tam u naszych dziewuch? Są jakieś wieści od Lilutosi?
  11. Z drugiej strony, trzeba być realistą, nie każdy pies może trafić do domku z ogródkiem i zapalonego psiarza... Chociaż nie ukrywam, że najpierw trzeba zobaczyć jak pies zdrowy się zachowuje, czasami choroba przyćmiewa prawdziwy charakter. ;) Mozna by zrobić projekt takiego ogłoszenia do druku- jak bede w poznaniu podrzuce do paru zaprzyjaźnionych wetów i kilku zoologicznych. Może ktoś wypatrzy bidaka...
  12. jaki cudaczek fajny:loveu: a Czy świąteczne zaproszenie na kawusie obowiązuje i po świętach ?:diabloti:
  13. To byłby super prezent na święta :) taki "najsuperowszy" ;)
  14. To nie śa xli ludzie, psów nie bija ,anie nie głodzą, tyle, że pies w domu to dla nich herezja. Znam troche ludzi, widze jak psy trzymają i owszem łancuchy są, watahy samowolne tez, ale większośc ludzi o psy dba. Może nie będzie rolay canin jadł, ale z cała pewnością krzywda dziać mu się nie będzie. Tak czy inaczej Gabat niech się wypowie czy jest sens w ogole w takich miejscach go ogłaszać. ;)
  15. nie ma za co :) powiedzcie mi, u nas takie "Wilczury" są bardzo chodliwe, tylko, że dostałby budę, kojec i stróżowanie. Mogę ogłoszenie w sklepie zostawić...
  16. [quote name='anawa']Może być: ? [B][COLOR=#4e4e4e][FONT=Tahoma]Taki Owczarek bez domu i człowieka? To niemożliwe........[/FONT][/COLOR][/B] [COLOR=#4e4e4e][FONT=Tahoma]Historia, jakich wiele: nie sprzedał się pseudohodowcy? Chybiony prezent? Przestał być słodkim szczeniakiem a stał się rozbrykanym kłopotem? Tego nie wiemy, faktem jest, że znalazł się w schronisku w Swarzędzu. Stąd, po pewnym czasie, został zabrany do domu, który jest tylko tymczasowym schronieniem pieska. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#4e4e4e][FONT=Tahoma]Atos – takie otrzymał imię - to przepiękny, 8-miesięczny młodzieniec, zdrowy, zaszczepiony i odrobaczony, przed wydaniem do domu stałego zostanie wykastrowany. Ładnie chodzi na smyczy, nie przejawia agresji, jest przyjazny w stosunku do ludzi i zwierząt. Jest kreatywny, umie sam znaleźć sobie zajęcie i niekoniecznie musi to być niszczenie sprzętów domowych – z tego juz wyrósł.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#4e4e4e][FONT=Tahoma]Atos bardzo potrzebuje bezpiecznego domu i odpowiedzialnego i kochajacego opiekuna na stałe. Z pewnością, jak każdy owczarek, swojego Pana obdarzy wielką miłością i dostarczy mu wielu wrażeń i radości.[/FONT][/COLOR] [U][COLOR=#4e4e4e][FONT=Tahoma]W sprawie adopcji prosimy o kontakt[/FONT][/COLOR][/U][COLOR=#4e4e4e][FONT=Tahoma]:[/FONT][/COLOR] [COLOR=#4e4e4e][FONT=Tahoma]tel. 669 270 788[/FONT][/COLOR] [COLOR=#4e4e4e][FONT=Tahoma]gg 11 82 23 42[/FONT][/COLOR] [U][COLOR=#4e4e4e][FONT=Tahoma]Uprzedzamy, że nie oddamy psa na łańcuch!!![/FONT][/COLOR][/U] [/QUOTE] Cioteczka, tylko, że ja chwili jestem bez telefonu, jeżeli możesz dodac nr do ogłoszen to poprosze ten 785 620 298 do mojego TZ, i pewnie do Majki-tymczasowej opiekunki 503575925 a ogłoszenie mi pasuje ;)
  17. ano mozna. jezeli Trafimy na rozsadnych ludzi to jasne, że mozna. Tylko, że traci w tym momencie wiele szans na dom- jako, że drzewka moga ucierpiec, albo jest suka niesterylizowana, oczywiscie potencjalny dom nie ma nic przeciwko, ale wydac psa do suki bez sterylki to proszenie sie o problemy... dlatego wydaje mi sie, że warto o tym napisac w ogłoszeniu, a potem mozna się dogadac przeciez, ot chociazby sfinansować zabieg ;)
  18. ech, szkoda stwora...naprawde. Pies KAŻDY powinien kosztować majątek...I tym pozytywnym akcentem kończe ide śniadanie jesć :)
  19. :sweetCyb::laugh2_2::modla: Ciotki w ogloszeniach możecie napisac ze oddany do adopcji bedzie wykastrowany. Bo mialam kilka pytan o niego, ale jak słyszeli, że będzie bez jajek to jakos tracili zainteresowanie, a tak nie będzie nikt robił złudnych nadzeji :roll:
  20. no to jestem i ja... finansowo póki co nie dam rady, ale bede podrzucac watek i rozsyłac po znajomych :)
  21. trzeba improwizowac. Co najważniejsze MA 9 miesięcy. Zdrowy, szczepiony, odrobaczony Atos jest nieufny do obcych, ale to w sumie cecha owczarka Boi się meżczyzn, ale jego ulubieńcem jest ojciec majki, wiec daje sie przekonać ładnie chodzi na smyczy Nie przejawia Agresji, nawet lekowej Dogaduje sie z psami, sukami, i innymi zwierzętami Potrzebuje mądrego szkolenia i pracy. To łowczarek w końcu. ;) I chyba tyle pytajcie :D
  22. Ciotka- wielbię Cię i czczę!!!
  23. Ciotka, nie każdego psa da się wyprowadzić na ludzi... Podobną historię mam u nas na wsi. Z tym że ludzie miastowi, domek ogród, ogrodzenie, 180cm. @ psy, jakies takie w typie owczarkawyglądają jak wilki, ino, że podpalane. Kobieta sympatyczna, pracuje z nimi, a raczej stara się cokolwiek robić. Skubańce kupiła razem z domem. Mieszkają na podwórku, stróżami są swietnymi. Gorzej tylko, że uwielbiają nawalanki, potrafią z miejsca ten płot przeskoczyc szlajać się tydzien i 2 nawet, kobieta lata za nimi woła szuka, zrozpaczona wraca do domu. A pieski po jakimś czasie dopiero lądują i jak gdyby nigdy nic. No i niby potrafią wszystkie podstawowe komendy, ale co z tego? Na łańcuchu ich trzymać nie chce, kojec rozmontowały w 2 dni, więc kobieta nie ma do nich już sił. Mają i człowieka i jedzenie i zajęcie. Doradziłam kobiecie zbudowanie innego kojca, murowanego w częsci, może to da radę ;) Babka nie chce się ich pozbyc, nie chce zeby im się cos stało, a szczególnie jak po ostatniej włóczędze, jeden przyszedł bez ucha...
  24. natalijo- sciągaj, sciągaj, dary przekonywania to i może nie masz, ale za to jaki autorytet ;)
  25. kobieto, kocham rodzine moją, ale wierz mi, że wszyscy rzem uruchamiaja we mnie nieznane mi wczesniej pokłady agresji:evil_lol: wytrwam, wytrwam, obiecuje, że zadźgam nikogo widelcem :eviltong:
×
×
  • Create New...