Jump to content
Dogomania

NatiiMar

Members
  • Posts

    1960
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by NatiiMar

  1. Aha,jeszcze jedno. Z urzędu potrzebne jest jakies pismo,więc nie wiem czy szybciej nie będzie po prosru zapłacić w schronie i ja zabrać. Ale musimy działas szybko. Ja mam dostęp do netu przez najbliższe 40 minut...no i musze dograć transport,więc nie ma na co czekać...
  2. Osobiście bym ją odebrała ze schroniska,ale mieszkam za daleko. Idzcie do schroniska,powiedzcie,że z urzędu jesteście i dzisiaj był w tej sprawie telefon. Trzeba zadzwonić do urzędu i poinformowac o tym fakcie. Trzeba DZIAłAć a nie domysły siać. TRZEBA NATYCHMIAST ZADZWONIć DO URZęDU MIASTA-mi pada telefon.... NIECH KTOś Z WAS ZADZWONI... Szybko odbierzmy tę sukę,bo już mi się cierpliwość wyczerpuje.
  3. Tak więc SUKA JEST W SCHRONISKU! i czeka na odbiór! Kto tam był i kto to sprawdzał? Mamy zadzwonić do urzędu miasta Jędrzejów i poinformować,że sukę zabieramy. Wtedy będzie rozliczenie. Przedstawiłam się jako TOZ,pani się troszkę zdenerwowała,ale wyda sukę. KTO KRęCI???? Pytam się,kto miesza?! Dzwonimy do urzędu miasta i odbieramy sukę dzisiaj.
  4. Dobra,akcja odwołana. Zadzwonię za chwilę do schroniska i dowiem się co się stało z suką. Nie wierzę,że nikt informacji nie udziela. Najwyżej przekonam się na własnej skórze,ale jakoś ciężko mi w to uwierzyć. Tym bardziej,że niby dzwonił ktoś z TOZu i suka miała na nas czekać. Ktoś miesza...
  5. Na pewno to były początki szkolenia. Bywałam na lekcjach pana Gałuszki i różne rzeczy widziałam,czasem właściciel nie miał zielonego pojęcia po co w ogóle motywowac psa,a na koniec zajęć śmigał z psiakiem tak,że agility to pikuś...:) Kwestia doświadczenia,które przychodzi z czasem. Pozdrawiam.
  6. Katica,jestem przekonana,że Daria już dawno nauczyła się pracować ze swoim psem i motywować go. Ten,jak go nazywasz, facet, czyli Jacek Gałuszka jest świetnym nauczycielem ludzi i psów i z pewnością dał Darii wiele cennych wskazówek,a piesek na pewno też zdał końcowy egzamin:) Także na rady chyba trochę za późno;) Toż po to Daria poszła z psem do szkoły:) Pozdrawiam.
  7. Państwo wrócili,radości Aresa nie było końa:) W domu słyszałam jego radosne piski i okzyki :multi:
  8. Jest transport,szczepoN może przywieźć sukę,zrobimy przerzut i dowiozę ją do przytuliska.Tak więc wyciągajcie sunię i do dzieła. Jestem pod komórką 661 155 635
  9. Pisałam na transportowym,ale nikt sie nie odzywa. Tam chyba nawet nikt nie zagląda... Ale nawet jak transportu nie będzie, to sukę wyciągajcie w ten poniedziałek. Jakoś to zorganizujemy... edit: napisałam do szczepoN w sprawie transportu, czekam na odpowiedź...
  10. A jak nasza ciężarna bida? W tym schronie jest pełno pięknych psów w typie rasy. U nas to same ciapki i azorki. No i to zamieszanie z wydawaniem psów... Kurcze,może oni je na smalec przetapiają...:-o
  11. Z nimi: Fundacja For Animals Pisałam kilka maili,ale nie odpisali na żaden... Ale takich organizacji jest wiele,więc ktoś się zgodzi:)
  12. No zamieszanie niezłe... A teraz jeszcze się okazuje,że nie mamy transportu... Dobra,nakręcamy akcję na poniedziałek jako dzień ostateczny. Szukamy transportu wobec tego...
  13. To ja proponuję powiedzieć w TOZie jaka jest teraz sytuacja. Chcemy zabrać suke już po kwarantannie i jej nam nie wydają. Mogę skontaktowac się z kierownikiem naszego schroniska, on też działa w TOZie i zapytać jak to jest. Właściciel przytuliska jest oburzony zachowaniem pracowników schroniska i tez chce do nich zadzwonić. Czekam na wasze zdanie w tych dwóch kwestiach:1)włączamy TOZ do TEJ konretnej sprawy? 2)powiedzieć właścicielowi schronu,żeby dzwonił? Proponował też,żeby zadzwonić do tego urzędu miasta i zapytac kto dzwonił i po co...I byłaby podstawa wtedy,że schron kłamie. Wtedy wpada TOZ i się sprawa rozwiązuje...co sądzicie? A miejscówke utrzymam,bo się właściciel przytuliska nieźle wkurzył na ten schron. Powiedział,że zrobi aferę jak nic. "Media.media!" tak mi do telefonu wołał:)
  14. Nie rozumiem,kto dzwonił z urzędu? O co pytał? Ktoś kręci i to mocno. Czy w Kielcach nie ma TOZu? Nie mozna ich wziąc pod lupę? Postaram sie utrzymac miejscówkę,ale to musi byc juz ostateczność i musi się udać,bo przestanę być wiarogodna dla tego DT i juz żadnej pomocy mi nie udzielą.....
  15. Kurde,a ja już potwierdziłam miejscówkę...Niedobrze,nie wiem czy do poniedziałku miejsce jeszcze będzie.... Niedobrze...Ok,czekamy na justysiek.
  16. [quote name='fridaoo']myślę, że z ab-agnieszka...nie wiem, czy będzie mogła przetrzymać sukę do twojego przyjazdu....[/quote] Ja nie mogę wcześniej. Jestem w pracy....Dopiero o 19.30 będę pod Areną...
  17. [quote name='ewelinka_m'] w katowicach obie sunie odebrałaby ab-agnieszka /tel 888677433/ i ewentualnie zawiozła dalej do gliwic, nr tel córki andzi 668404469. [/quote] To z kim mam się kontaktować?
  18. Miejscówka suczki potwierdzona. Teraz najtrudniejsza cześć zadania... POWODZENIA!
  19. Ewelinka,a jak ma na imię córka andzi? Żebym wiedziała jak się do niej zwracać... Ja odbiorę sukę z Gliwic tak jak wcześniej pisałam,dopiero około 19.30. Wyślijcie mi smsa jak tylko akcja się powiedzie. Ja wtedy zadzwonię do córki Andzi i się dogadam z transportem.
  20. Dobra,a kto ma kontakt do niej? Ja musiałabym się z nią skontaktować,żeby sie umówić na przerzut psa.
  21. To ja podniose to nasze przytulisko,bo coś spadło nizutko. Jutro zrobię kilka nowych zdjęć i weźmiemy się wreszcie za jakąś rejestrację tych psiaków,bo bałagan jeden wielki... [COLOR=darkgreen]NA PIERWSZEJ STRONIE BĘDĄ UMIESZCZONE PSY DO ADOPCJI I TE,KTÓRE JUŻ DOM ZNALAZŁY.[/COLOR] A jutro (jak dobrze pójdzie) do B. zawita nowa sunia-bezimienna suczka z Dymin. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-sunia-z-jedrzejowa-najprawdopodobniej-trafila-do-dymin-co-dalej-143588/?highlight[/URL]= Będa potrzebne pieniażki na sterylizacje,szczepienia, karmę, ewentulne leki. No i szukamy domku.
  22. Emilia,finansowa pomoc to nie tylko a AŻ! :) teraz szczególnie suni potrzebna. Ewelinka,co jeszcze trzeba dograć? Mam dawać znać Jo37,że nie musi jechać? Ile pieniędzy potrzebnych jest na zroganizowanie tego transportu? Musze taka informację przekazać Jo37,ponieważ chciała od razu zrobić przelew. Więc i numer konta sie przyda. Z tego co wiem to Fiona też ma stały kontakt z Jo37.
  23. A i jeszcze jedno. Obiecałam Jo37,że dam szybko znać co i jak,więc lepiej się pospieszmy.
  24. Rozmawiałam teraz z Jo37. Sprawa wygląda tak: Jo37 jest teraz na urlopie i musi pozałatwiać swoje sprawy urzędowe. Jest z Warszawy i ma bardzo daleko do Kielc po suke. Jeśli udałoby sie ją wyciągnąć dzisiaj lub jutro to spokojnie ją przywiezie. Ale w piątek może już nie dac rady. Jest także gotowa zapłacić za transport jesli ktoś inny wiózłby sukę (i to byłoby najlepsze rozwiązanie). Sukę możecie wyciągnąć dzisiaj i wcisnąć ją do kliniki-Jo 37 mówi,że może pokryć część kosztów,na resztę zbierzemy kasę tu na forum. Działajmy już,teraz. Wyciągnijcie tę suke jeszcze dzisiaj i dajcie ją do kliniki. Trzeba też znaleźc nowy transport,bo po co Jo37 ma jechać z Warszawy do Kielc i z Kielc do Gliwic? To bez sensu.
×
×
  • Create New...