Madziu,jesteś jedną z bardzo niewielu osób, które dały dom staruszkowi. Przeciętny Kowalski idac do schronu, wbiera młode, radosne szczenię,ewentualnie dużego psa, z głosem jak baryton. Mało kto chce stare psy, tym bardziej z takimi problemami jak Szarik.
Chiałabym,żeby ktoś taki się znalazł...