Franka12345
Members-
Posts
138 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Franka12345
-
1.Ośrodek wypoczynkowy Harnaś- [URL="http://www.harnas.bukowinatatrzanska.pl"]www.harnas.bukowinatatrzanska.pl[/URL] 8zł/doba Własnie wróciliśmy z Bukowiny Tatrz. Mieszkalismy z naszą psicą w Domu Pracy Twórczej i Wypczynku Wojtuś. Nie wzięli od nas złotówki za psie noclegi ale podczas rozmowy telefonicznej(przy rezerwacji) pytali o wielkość psa. Ja mam dużą yorczycę ale myślę,że z innymi psiakami nie powinno być problemów bo w pensjonacie tydzień wcześniej był labrador.mijaliśmy się w drzwiach on wyjeżdzał a moja suka wjeżdzała. Trzeba tylko buć ostrożnym bo pensjonat jest bardzo przyjazny dzieciom, które co chwila chcą głaskać psa.( oczywiście nie pytając wczesniej czy można). [URL="http://www.wojtus.pl"]www.wojtus.pl[/URL] Dla zainteresowanych pobytem w w/w pensjonacie na 4 gwiazdki nie liczcie dałabym dwie, za to usytuowanie świetne. Po drugiej stronie ulicy wyciągi narciarskie.Można odpiąć narty i za chwilkę być na spacerze ze swoim pupilem a pózniej znowu na narty.:lol::lol::lol: Jeszcze jeden adres [URL="http://www.siuster.pl"]www.siuster.pl[/URL]- nie byłam ale nieźle położony blisko nart i knajpek.
-
........................................................
-
Yorki seniorzy min. 8lat-wymiana doświadczeń.
Franka12345 replied to Franka12345's topic in Yorkshire terrier
Wyrazy współczucia :-(:-(:-(. -
Biedna jamniczka i jej państwo.Zal mi też tego bulla który trafił na tak nieodpowiedzialnego właściciela.mam nadzieję,że nie uśpią psiaka. Sama miałam bardzo podobny przypadek.Na moją małą sunię(była na smyczyn i nie szczekała) kilka lat temu rzucił się mieszaniec ONka.Wyrósł jak spod ziemi, nie warknął nie szczeknął tylko od razu zaatakował z pobliskich krzaków. Nie wiem jakim cudem okazałam tyle refleksu i w ostatniej chwili zasłoniłam małą własną ręką(przedramieniem,). Owczarek pogryzł mnie a nie sunię .(ją tylko drasnął ale trzęsła się jeszcze z godzinę, psina była w takim szoku,że prawie nie było z nią kontaktu)I nie żałuję, mimo że blizny smarowałam ze dwa lata zanim zeszły.Właściciel niby Onka był zdziwiony,że wezwałam policję no bo przecież mojemu psu nic się nie stało ale szczepienia na wściekliznę nie był w stanie przedstawić. Mimo tych przykrych wspomnień nadal uważam,że wina w podobnych sytuacjach leży wyłącznie po stronie właścicieli a nie psów i nie trzeba ich usypiać.. Zgadzam się z Katica że trzeba poznać wszystkie fakty zanim sie osądzi.....
-
Yorki seniorzy min. 8lat-wymiana doświadczeń.
Franka12345 replied to Franka12345's topic in Yorkshire terrier
... -
Skibka nie wiem co się dzieje ale urywa mi połowę postu.Zmieniaław w edycji i dalej urywa Daj mamie do przeczytania artykuł o zatruciach czekoladą i zapytaj czy dalej zamierza już teraz świadomie podtruwać waszą sunię. Tylko delikatnie i bez nerwów.Jeżeli nie pomoże to zapytaj lekarz weter przy najbliższej wizycie ,oczywiście w obecności mamy, co masz zrobić jak ktoś z Twojej rodziny podaje psu czekoladę, zapytaj o skutki takiego podkarmiania za kilka lat zapytaj o serce i wątrobe. Pozdrawiam A.
-
[quote name='Skibka']Dla sprostowania, wiem, że czekolada jest trująca ale moja mama tego nie pojmuje i mówi ( bo VIki często nie chce obiadu) że coś zjeść musi i daje jej czekoladę..Ja próbuję coś w tym kierunku zdziałać, to mama daje jej ją po kryjomu a ja i tak czuję z pyszczka że dostała.:shake:[/quote] Skibka proponuję przekonać mamę w następujący sposób: Wydrukuj z internetu artykuł dot zatruć czekoladą u psów [url=http://pies.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=5&Itemid=11]Pies - Zatrucie czekolad
-
Yorki seniorzy min. 8lat-wymiana doświadczeń.
Franka12345 replied to Franka12345's topic in Yorkshire terrier
[ -
Yorki seniorzy min. 8lat-wymiana doświadczeń.
Franka12345 replied to Franka12345's topic in Yorkshire terrier
con_lol.gif[/IMG] -
Yorki seniorzy min. 8lat-wymiana doświadczeń.
Franka12345 replied to Franka12345's topic in Yorkshire terrier
.. -
M
-
[quote name='Genesis']Ja mojej Kenii - która też jest żarłokiem- tabletkę wciskam w kawałek pasztetu. Nie wyczuwa węchem, a że nie gryzie, tylko łyka, więc idzie jak po maśle. Może się komuś przyda pomysł. Pozdrawiam[/quote] U mojej seniorki takie przemycanki leków( wszystko jedno w czym )działaja góra 2 dni. Przy długoterminowej kuracji gdy leki trzeba podawać 2 razy dziennie o raczej regularnych porach nic bym jej nie przemyciła.Jest ostrożna i b. długo obwąchuje jedzenie.zawsze małpiszon wyczuje leki. dlatego zaczełam podawac na łyżeczce. A ostatnio na stronach dot. wyposaz. weter. lecznic widziałam specjalne podajniki tabletek . Wyglądem przypominały strzykawkę.Może się komuś przyda ta inform.
-
[quote name='alicja.zurakowska']a mozecie mi jeszcze powiedziec skad wet.pobiera psu krew do badań? i czy do usg usypiaja psa czy tylko kaza trzymac, bo nasz sie zapiera jak juz widzi drzwi do gabinetu[/quote] Moja miała pobieraną krew głównie z przedniej a raz z tylnej łapki nie ma różnicy z której.Usg zawsze bez narkozy.Jezeli lekarz zaproponuje do badania krwi narkoze to zwiewaj do innego weta-zupełnie nie potrzebne(raz mi sie to zdarzyło) Przy,nie pamietam którym, pobraniu krwii tak sie wyrywała, że potrzebnych było aż 2 techników do pomocy nie licząc mnie. A teraz juz jest niezle choć się wierci.Natomiast większość psiaków jest bardzo grzeczna przy usg.Moja ostatnio leżała z 15 min spokojnie. Powiedziałam wet.który robił badanie usg,że chyba jest cudotwórca albo zaklinaczem bo moja suczyca nigdy nie była taka grzeczna a on na to,że wiekszośc psiaków reaguje spokojnie i ze chyba tak działa na nie zgaszone światło.
-
kary dla nieodpowiedzialnych wlascicieli psow
Franka12345 replied to mistwalker1006's topic in Wszystko o psach
[quote name='mistwalker1006']zakladam ten watek z odrobina strachu, po umieszczenui artykulu z pogryzieniu przez psa, poczulem sie 'zaszczuty" przez kilku urzytkownikow ze moje opinie, i boje sie ze mnie przekonali ze tutaj nimozna prowadzic normalnej dyskusji , ale sprubuje jeszcze raz, jestem ciekawy dwoch waszych opini na dwa tematy: [B]1. Czy uwazacie ze powinny byc zwiekszone kary dla wlacieli ktorzy maja psy bez smyczy?[/B] [B]2. Czy sluzby miejskie takie jak SM czy Policja powinny sie tym zainteresowac ostrzej czy dalej zostawic jak jest??[/B] i jesli mozna by uzasadnic swoje wypowiedzi :p. niektorzy mi zarzucaja nierozumienie Polskich warunkow, wiec moze to mi pozwoli zrozumiec lepiej:p Z gory dziekuje wszystkim za odpowiedzi.[/quote] Chyba nie umiesz panowac nad emocjami jeżeli poczułes sie zaszczuty i zakładasz watek z odrobiną strachu.:eviltong: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Franka12345 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Właśnie wróciłyśmy ze spaceru znowu moher nas zaatakował. Babsko zrobiło raban o to,że moja mała sunia (30 cm w kłębie)będąca na smyczy zrobiła w jej stronę 2 kroki. To nic,że babka była dalej od psa niż długość smyczy. Trzeba było zacząc sie drzeć :"Ojoj do łydki mi doskakuje, ugryźć mnie chce."I machac reklamówka z ziemniakami jakby ją dog niem. zaatakował. Pies i ja w ogóle nie wiedziałyśmy co się dzieje.:crazyeye:Powiedziałam pani moherowej ze zgryzliwym uśmieszkiem,że trzeba zacząc leczyc fobie.- tak się wkurzyłam. No i zaczeło sie, że policje wezwie itd. Ja jej na to, że bardzo proszę idziemy przejściem podziemnym i sa zamontowane kamery(monitoring) i nie wiem czy będzie szczęsliwa jak stwierdzą że to ona atakuje i przyjdzie zapłacić w najlepszym wypadku za nieuzasadnione wzywanie policji.Szczena moherowi opadła i poszła niezadowolona.Mam nadzieje,że sie nie wyżyła na kolejnych napotkanych psiarzach bo watpię,że coś dotarło.:shake: P.S.Na prawdę babka była w moherowym białym berecie. Na ogół jestem cierpliwa ale coś mnie babsko wyprowadziło dziś z równowagi. -
17-latka pogryziona przez psy trafiła do szpitala
Franka12345 replied to karjo2's topic in Pogryzienia
Mistwalker twoje wpisy zakrawaja na trolling. a to jest zakazane na tym forum.:cool1::cool1: -
[quote name='aagaataa']Wczoraj byłyśmy u weta, Kupić karmę.Przywitała weta jak członka rodziny zobaczymy co będzie dalej. Trzymajcie kciuki.[/quote] Jest dobrze. Wet widząc nas codziennie w lecznicy zobowiązał się nam pomóc z tym psim lękiem.Nawet dzisiaj ja podkarmiał.jak będzie lepszy efekt to może i weta czegoś nauczę.:evil_lol: wpisów dokonuje dla tych co maja podobny problem.:lol:Żaluje, że nie wziełam sie za to wcześniej.:shake:
-
[quote name='wiska']to nie wyglada jak obropialy kleszcz:shake: ale idz jak najszybciej do weta![/quote] Podpisuje sie pod tym obiema rekoma. To nie wygląda dobrze.:shake::shake:Jak najszybciej do weta.
-
Bardzo Wam współczuję tak wielkiej straty .:-(:-(:-( Niestety wiem jak to bardzo boli.Trzymajcie się w tych trudnych chwilach. Ściskam mocno.A.
-
moja sunia od 2 lat ma fobie na wetów. najpierw siępanicznie bała a teraz gryzie i jest agresywna .Niewdzięczna z niej pacjentka:evil_lol:własnie nad tym pracujemy a co nam wyjdzie czas pokaże.
-
[quote name='Goś']A moja Frycia śpi z nami w łóżku :roll: Choć na szczęście wie kiedy należy wycofać się do legowiska ;) :evil_lol:[/quote] Moja sucz również ma wyczucie czasu i sytuacji.:evil_lol:
-
[quote=L'or;11494304]Hej.. Ja wiem, ja jestem nienormalna i porywam się z motyką na słońce.. Ale taka już jestem. Doszłam do wniosku, że świata nie zmienię, a wszystko zaczęło się tak.. Na forum akwarystycznym - [URL="http://www.dogomania.pl/forum/www.forum.e-akwarystyka.pl"]tym[/URL]. jestem zarejestrowana jako Nicole.. Postanowiłam, z racji tego że mamy tam dużo właścicieli psów poinformować o szkodliwości marketowych karm.. Tak po prostu.. Dla dobra zwierząt.. A skończyło się taką 'kłótnią' na SB.. Nie mówię, że wiem wszystko.. W temacie który macie na tymże forum w Hydeparku były informacje z innych for, konkrety, fakty. Nie dotarło.. Zostałam uznana za 'idiotkę'(?), 'dziecko bogatych rodziców, którzy walą kasę na psa?'.. Nijak nie da się wytłumaczyć.. Oczekuję nie pocieszenia, ale informacji, czy Wy też macie takie problemy? Chyba przestanę zmieniać świat na siłę... :(( Ale wiecie co.. pocieszające jest to, że kilka osób poprosiło o ten adres for, wykaz dobrych karm itp. To jest naprawdę miłe, że kogoś obchodzi los tych zwierząt.. I właśnie dlatego chciałam pomóc..[/quote] Niestety, niektórzy ludzie nigdy się nie zmienią mam na myśli m.in. swoich teściów.Przygarnęli młodą suczkę -kundelek w typie charcika.Aza przez miesiąc mieszkała na dworze bez budy i schronienia. Zapewniali mnie, że mieszka czasowo w garażu i zamierzają kupić ocieploną budę(a maja 300 metrowy dom) Nie mogłam zrozumieć czemu mały psiak nie może zamieszkać w domu no ale tłumaczyłam sobie lepsza buda i duża działka niż schron albo tułaczka.A póżniej okazało się, że 500 zł na budę to za duży wydatek dle moich teściów i będą robili sami budę- wyjdzie taniej. Także o karmie nie wspomnę, kupowali najgorszą z makro.Zawsze jak do nich jeżdziliśmy(przeszło 80 km) zostawiałam małej royala mojej suni.A pózniej okazało się,że Aza miała dostep do garazu(legowiska które jej zawiozłam) tylko podczas naszych wizyt. bo samochód był ważniejszy od zdrowia psiny.Skończyło się tak, że od nich uciekła.Jak mówiłam,że poszukam psinie dobrego domu( a na razie zabiorę do siebie to była obraza majestatu- przecież ona wszystko będzie u nich miała dopiero się uczą itp a Aza i moja suczka sie nie cierpią i u nich Azunia będzie miała lepiej)uległam pod naporem męża i teściów. Wiem jedno, nie doprowadziłam do rodzinnej wojny(nasze stosunki już były mocno nadszarpnięte) kosztem tej biednej psiny.:shake: A szanowni teściowie nie wiedzą i nie rozumieją, czemu suczka od nich zwiała.(To na pewno była taka wiejska powsinoga która nigdzie dłużej nie zagrzeje miejsca.- taka mają teraz dorobioną teorię)I oni mi proponują,że sie moim psiakiem mogą zając podczas wyjazdów, - absolutne betony i kłamcy do których żaden argument nie dociera. Można tłumaczyć ale kasa i wygodnictwo i tak wezmą górę.:shake::shake::shake::shake::shake::shake: Teściowa do tej pory ma łzy w oczach jak mówi o Azuni ale nie miała ich jak psiak nakrywał sie wycieraczką przed zimnem i deszczem.( co wyszło przez przypadek jak sie "biedaczka" rozkleiła- myślałam,że babsko uduszę gołymi rękoma za te wszystkie kłamstwa.):-( Wracając do tematu, ja już nie mam siły nikogo douczać.(efekty zerowe)Jeżeli moi teściowie znowu przygarną jakiegoś zabłąkanego psiaka wyrwę go z ich szponów bez względu na wszystko.
-
[quote name='alicja.zurakowska']moj psiak ma sie dobrze poki mu przemycam w parowkach tabletki (zmasowany atak:) 1/4 sylimarol 35, 1/4 hepatil; a wieczorem 1/,4 alugastin lub ranigast) Bylam ostatnio u weterynarza bo chcialam kupic rumen tabs albo karme royal intens. dla psow z problemami przewodu pokarmowego, ale nie bylo mojego ulubionego tylko jego brat tez weterynarz i kazal to wszystko zostawic i odrobaczyc psa jakimis tabletkami co nawet larwy wybijaja,podaje sie to przez 3 kolejne dni, ale to nic nie pomoglo bo na 4 dzien pies sie znow zaczol trzasc i smierdzi od niego jakby z przelyku,tak wiec na wlasna reke wrocilam do mojego leczenia i poki co z psem jest ok,ale po wyplacie wybiore sie na usg i badania krwi zeby jednak dowiedziec sie co dokladnie mu dolega,bo to wkoncu dopiero 5 latek i mamy nadzieje ze pomieszka z nami jeszcze z jakies 10[/quote] Ciesze się,że z psiakiem lepiej i że wybierasz się na badania.Szczerze troche bałam się,że będziesz psiaka wyłącznie na własną rękę leczyć. Dużo zdrówka A.:lol::lol::lol: A co do przemycania tabletek, ja rozgniatam leki na łyżeczce od herbaty zalewam wodą tak żeby się leki zaczęły rozpuszczać i wlewam małej do pyska, masując jednocześnie szyjkę.moja płynów nie wypluwa.
-
Moja rozpuszczona seniorka nie dość, że spi w łózku to ma ulubione miejsca.śpi albo na swojej 3 poduszce albo pod lewym ramieniem moim lub męża , ale tylko lewym-takie ma przyzwyczajenia.Pod prawe nie ma szans żeby się wtuliła.wieczorny rytuał- Najczęściej wieczorem kładzie sie pod ramie na przytulasy a jak jest juz bardzo spiąca to idzie na swoją poduchę,która zawsze musi być poprawiona (puch nie może byc zbity)Codziennie czeka, aż jej poprawię poduchę.Jak zapomnę to się upomina.Drapie w rękę, siada i patrzy.strasznie ją jednak rozpuściłam.A jak była szczeniakiem to spała mi na głowie-robiła sobie gniazdko z włosów(a były dosyć długie) i zasypiała.:lol::lol::lol:
-
[quote name='martka1982']U mnie już jest diagnoza - niewydolnosc trzustki. Badanie miał robione i z krwi i z kału. Pani wet mówi,że to z krwi może być mylące i np nic nie wykazac, dlatego powinno sie badac amylaze z kału. Okazało się,że moj pies nie trawi tłuszczów, dlatego musi przejsc na specjalna diete i do tego dostal jeszcze antybiotyk aby pozbyc sie helikobakter z zołądka gdyz ma juz stan przedwrzodowy[/quote] Strasznie mi pzrykro to okropne choróbsko.(niewydolność trzustki):-(:-( Trzymamy kciuki i łapy,życzymy jak najwięcej zdrówka A.