Jump to content
Dogomania

Franka12345

Members
  • Posts

    138
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Franka12345

  1. Ja mam w domu nstarą sukę klasycznego dziamgota - zwłaszcza na większe psy i normalnego młodego psiaka też małego .Seniorka była socjalizowana od szczenięcia 9 tyg- z dużymi psami doberman codziennie, amstaf i bokser i innymi ale po niespodziewanym ataku ONka ( 5 lat temu) zasłoniam ją w ostatniej chwili własnym ciałem nie )przepuści żadnemu dużemu psu- po prostu sie boi i z tym lekiem mimo naszych starań już sobie nie poradziliśmy. Sama mam uraz.ale za to mały jest bardzo towarzyski i podobają mu sie duże i małe psy - mimo moich lęków bawimy się z nimi ale ile mnie to kosztuje,żeby młody był dobrze zsocjalizowany to ja tylko wiem.Od razu widzę tego Onka na mnie.Gdyby nie mój małzonek to nie wiem jakby sie to skończyło.... I myśle,że seniorka też widzi tego ONka- po ataku trzęsła się przeszło godzinę mimo,że nic jej sie nie stało- to ja miałam pogryzioną rękę. I czy moja sucz jest nienormalna? Jak to niektórzy określają. Ile razy nasłuchałam sie,że źle wychowałam psa bo jest nerwowy- sunia dziamgała- ale to tylko efekt skutek niewychowanego i agresywnego Onka. Także ja już nie zwracam uwagi na komentarze psiarzy. Włożyłam bardzo duzo pracy w moją sunię i co .......
  2. Lekarze weter. niestety często nie są zbyt dobrze zorientowani w tej kwestii i bardzo często zalecaja ludzkie probiotyki Np Lakcid, Trilac czy lacidofil ale to nie jest zbyt dobre lepszym rozwiązaniem jest psi probiotyk ale w tym temacie patrząc na skład sprzedawanych prepwratów jest w weterynarii epoka kamienia łupanego - W wielu preparatach nie są określane genotypy bakterii jest tylko podawane - zawiera enterococcus faecium ale tych enterococcusów faecium jest bardzo dużo(powinny być podane genotypy np Enterococcus faecium 42 a enterococcus faecium 101415 to zupełnie co innego i niektóre mogą być groźne dla naszego pupila jak sie namnożą. A niestety z tego co sie orientuję spora część jak nie większość psich preparatów nie ma przeprowadzonych w tym kierunku badań. POmocy!! No to pięknie wychodzi na to,że prowadzę monolog.
  3. [quote name='Joko']Royal ma specjalną linię karm dla psów kastrowanych/sterylizowanych :p[/quote] własnie -wydawało mi sie,że royal ale nie chciałam wprowadzać nikogo w błąd.
  4. Widze,że nie ma odzewu dlatego wyjaśniam. Probiotyki- żywe kultury bakterii u ludzi stosowane bardzo często w weterynarii jakby zapomniane Prebiotyki np pulpa buraczana, to substancja obecna lub wprowadzana do pożywieniaw celu stymulacji rozwoju prawidłowej flory jelit, poprawiająca w ten sposób zdrowie Prebiotykiem może być naturalny składnik np skrobia A synbiotyk to probiotyk i prebiotyk w jednym.- co w cale nie oznacza,że jest lepszy od probiotyku Matko kochana chya bardzo zapomniane.zagadnienie:shake: Ratunku ...Czy ktoś zna Biogen_P( psi probiotyk) nie ma jakiegoś mikrobiologa na forum? Wydaje mi sie najlepszym rozwiązaniem u mojej psicy ale potrzebyję odpowiedzi na kilka pytań.- kilka informacji dotyczących ewentualnych badań klinicznych i genotypów bakterii..... ale zastosowanie u innych psiaków i doświadczenie w stosowaniu innych probiotyków czy też symbiotyków - odpowiedzi mile widziane. Chyba sie zastrzelę.:-(
  5. [quote name='Ewa&Duffel']moj kastrat niestety ma olbrzymia tendencje do tycia, mimo zwiekszonej ilosci ruchu i tak tył :( tak wiec teraz dostaje RC Obesity, musi schudnąć trochę.[/quote] Ważny jest nie tylko ruch ale regularność podawania posiłków o stałych porach, regularnośc spacerów.i w razie czego zmniejszenie kaloryczności- albo wielkości porcji albo podanie własnie karm ( dla psich tłuścioszków)m.in RC Obesity ale przy młodym psiaku radziłabym żeby dostawał normalną karmę dla psiaków tylko mniejsze porcje. No i podstawa regularny tryb życia psa - dzięki temu bardzo ładnie reguluje sie przemianę materii. Ja na przykład wiem ,że Franuś kastrat zawsze zrobi kupę rano i wieczorem, A Seniorka (wysterylizowana)suczyca tylko raz w południe- jedzą o stałych porach i wychodza o stałych porach.
  6. U mnie znaczy u mojej suki zachowania nasiliły sie mam na myśli nietolerancje obcych psów ale w ramach terapii adoptowaliśmy 2 młodego psiaka i słuchajcie est poprawa. Teraz widze,że oprócz starczych zmian w zachowaniu spowodowanych wiekiem to ja zrobiłam kilka błędów, których wcześniej nie widziałam.Sunia od adopcji Franka odżyła, ma niebo lepsze wszystkie wyniki (zwłaszcza martwiła nas morfologia -powtarzana 3 krotnie)podejrzeniaa b. ciężkiej choroby. A po 2 miesiącach psiego młodziaka w domu kontrolne badania wykazały coś zaskakującego- wyniki praktycznie w normie.Doznaliśmy szoku.Ale seniorka jest zmuszana przez młodziaka do zabaw i z czasem (wygląda na to) nawet polubiła nowe zabawy.Sama zaczyna zaczepiać młodziaka( choć rzadko). A my z racji wieku pozwalaliśmy jej na błogie lenistwo. Wniosek mam jeden - wykończylibyśmy naszą ukochaną seniorkę z nadmiernej troski i miłości. A Franuś (roczny psiak) zrobił ze staruchą porządek. Odmłodniała , ma energie no i zachowanie powoli ale sie zmienia. chociaż ma już coraz większą zaćmę i wieczorami coraz słabiej widzi - wykorzystuje Franka jako przewodnika. Tyle u naszej seniorki która w sierpniu zaczęła 13 rok.
  7. Coś mi sie obiło o uszy ale ja osobiście nie poszukiwałam karmy dla kastratów, Mimo,że mój Franej nim jest a sunia też jest wysterylizowana. Osobiście radze wybrać dobra karmę, nie hipermareketową. Jeżeli mi sie dobrze wydaje to takiej nie poszukujesz i albo zmniejszać porcje ( kaloryczność)- nie trzymać się ściśle instrukcji na opakowaniu albo szukać karmy o niższej kaloryczności na kg produktu. Na opakowaniach jest to napisane. I tak dobrymi karmami są: Najbardziej ostatnio popularny w sklepach zoologicznych - Royal ale on podobnie jak eukanuba zawiera sztuczne konserwanty(przeciwutleniacze) - nie udowodniono ich szkodliwości dla zdrowie ale kto wie co będzie za parę lat. To trochę ale tylko trochę jak spór co jest zdrowsze masło czy margaryna . W tym przypadku są 2 szkoły. Moje psiaki starsza 12 letnia najpierw jadła eukanubę a pózniej royala aktualnie Royala intestinala ale to juą starsza psica i jej przwód pokarmowy od jakiegoś czasu szwankuje. Teraz zastanawiamy sie nad wyborem nowej karmy, która nie będzie miała sztucznych konserwantów- będzie konserwowana wit e (tokoferolem albo ziołami np rozmarynem. Zwracamy też uwage żeby karma nie miała w sobie pszenicy innych składników, cykorii, kokurydzy....( ale to już dłuższy temat)bo to bardzo często niekorzystnie wpływa na zdrowie psiaków zwłaszcza tych nienajmłodszych albo alergików. Nie wiem czy jakoś pomogłam ale starałam sie. Do Karm które maja naturalne konserwanty należą m.in:Purina Pro Plan,Josera Emotion,, Wolfsblut Ja dawałabym jak najlepszą karme najlepiej bez sztucznych konserwantów tyle,że mniejsze porcje. Niestety jak moja sunia była szczeniakiem to były trudności z kupieniem Eukanuby , Royala w ogóle nie było na POLSKIM rynku. Pozdrawiam A.
  8. Czy ktoś z was stosował u swego psa probiotyk BIOGEN-P. Pytanie zwłaszcza do psiarzy mających problemy z psim trawieniem - albo podobnenp nagłe zjadanie psich kup, częste biegunki czy też wzdęcia......no i wiele wiele innych? Może stosowalście inne preparaty-np Synbiotyk C-D albo Prokolin? A może lekarz przepisał inny preparat przy antybiotykoterapii - żeby profilaktycznie nie wyjałowić flory bakteryjnej w przewodzie pokarmowym waszego pupila? Będę wdzięczna za informacje i wasze spostrzeżenia. Sa mi niezwykle potrzebne.
  9. [quote name='wanda szostek'](....)To wygląda na monopol i przejęcie władzy a nie na pomoc. Jaki w tym interes? Poza tym nie podoba mi się pośpiech w wydaniu tego psa, tak jakby za tym kryła się kasa.[/quote] Czytając takie wpisy jak powyższy i podobne mam wątpliwości co ja robię na tym forum? Nie macie pojęcia jak długo psiak nie ma domu a rzucacie podejrzenia na wolontariuszy, którzy pomagają psiakom. Jak widać można bez znajomości stanu faktycznego sytuacji,sposobu działania, procedur dot. fundacji oskarżać ludzi o cyt:"monopol i nieuczciwe zamiary.." Taka postawa jest dla mnie chora.
  10. Gdyby ktoś nie znał tematu wklejam [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/8-mies-cavalier-king-charles-spaniel-ds-potrzebny-od-juz-134467/[/URL]
  11. Na poznańskim Gumtre raczej nie był ogłaszany właśnie skończyłam przeglądać ogłoszenia, brak inform o poszukiwaniu ww psiaka .Przeszukałam ogłoszenia od 28 lut. do dziś.
  12. W razie problemów z dotychczasowym DT mój dom jest otwarty dla biednego cavisia, aż do czasu gdy znajdzie sie na prawdę dobry nowy stały domek.(albo poprzedni właściciele) Każda kontrola mile widziana zwłaszcza psiarzy.:multi:Możemy też przyjechać po pieska jeżeli byłby problem z transportem. Pozdrawiamy Agata z seniorką Megi.
  13. A i po ProMerisDuo kleszcze były strasznie obżarte. Na bank na nasze miejscowe kleszczory wówczas ten środek nie działał.
  14. Stosowałam w zeszłym roku kilkakrotnie ProMeris duo. Niestety sunia łapała mi po nim kleszcze zgłosiłam to wetowi powiedział, że już miał takie zgłoszenia od kilku czterołapych pacjentów i że zgłosił producentowi.Zmieniliśmy środek na fiprex i też zdarzały się kleszczory dopiero po powrcie do frontline(u) był spokój.A co do zapachu ProMeris Duo, nie mogliśmy wszyscy go wytrzymać tzn. ja,mąż i suka też, cały czas węszyła i się obwąchiwała.Co do sklejania włosów nie zauwazyłam ale na pewno włosy robią się sztywniejsze.Mam yorczycę także to bardzo widać.Pozdrawiam.A. Moja sucz już w tym roku zabezpieczona - Frontlinem. Ale miałam rok chyba 2006 że z frontlinem mieliśmy problemy jeżeli chodzi o skuteczność.(podobno była jakaś felerna seria wyprodukowana,a ja zawsze kupuję kilka pipet na raz- czy to prawda ? nie wiem-tak usłyszałam od weta)
  15. Napiszę, a póżniej postaram sie przetestować na sobie-wlezę na działce na jakąś osę,przystawię to coś i zobaczymy czy działa :evil_lol: bo kleszcze to mi sie tez nie uśmiechają.A tak poważnie to prawdopodobieństwo ze mnie użre jakaś osa na naszej działce = 99,9%
  16. Poprzedni mój post wyszedł dość chaotyczny ale chyba zrozumiały????:oops:
  17. [quote name='sota36']:) Zchyba jestem specjalistka od wyciagania kleszczy. Lapie golymi palcami niziutko, nie wykrecam, tylko pociagam w gore - idzie swietnie![/quote] Sota, ja też umiem wyciągać kleszcze choc nie robię tego gołymi rękoma,ale zastanawiam się czy ta pompka nie będzie skuteczniejsza poniewaz ( zgodnie z tym co napisał m.in.producent) uniemożliwia dalsze przechodzenie toksyn w naczyniach włosowatych.No i podobno jest skuteczna przy usuwaniu żądeł i jadu pszczół, os,szerszeni, meszek itp stworzeń.Także gdyby to była prawda to bardzo by mi pasowało to "cudo". Wiem ,że polski "antykleszcz" nie jest zbyt skuteczny - działa podobnie ale inaczej- chodzi mi o sposób wyciągania i naciskania tłoka.w Antykleszczu ciśnienie jest wytwarzane przez przyłożenie pompki do skóry i wyciąganie tłoka (słabe ciśnienie)a w Aspiveninie sprawa jest troszkę bardziej skomplikowana. Polski producent pompki nie podaje też ciśnienia jakie pompka wytwarza i nie ma żadnych certyfikatów oprócz dopuszczenia do obrotu a ten francus.Aspivenin to wszystko ma.(certyfikaty i wiele rekomendacji) Dla mnie jest to b.istotne bo w zeszłym roku nasze suczydło miało kilka kleszczy i prawie usiadło na szerszenia(na działce mamy ich niestety sporo, cholery mają gdzieś w pobliżu gniazdo)bo na normalnej wielkości osy to już przestaliśmy zwracać uwagę Pozdrawiam A.
  18. Zamówiłam zestaw Aspivenin, podobno usuwa nie tylko kleszcze w całości ale także toksyny i inne świństwa które kleszcz może pozostawić w ciele. Choć mam nadzieję,że może chociaż w tym roku nie będę musiała wyciągać tych cholerstw z mojego suczydła. Co roku mimo zabezpieczania suni kropelkami coś się w nią wkręci.A ja morduje sie pensetami. Dla zainteresowanych [url=http://www.aspivenin.pl/]Aspivenin[/url] lub [url=http://www.e-wopr.pl/index.php?k10,sprzet-pomocniczy]Internetowe Centrum Zaopatrzenia Ratownictwa Wodnego i Asekuracji :: Sprzęt pomocniczy[/url] Suczydło już zabezpieczyłam kropelkami żeby nie obudzić sie za póżno tak jak w zeszłym roku. Oglądałam sie na opinie wetów którzy mówili w marcu 2008,że nie ma jeszcze potrzeby zabezpieczać psiaka a za tydzień miała 3 kleszcze na udach, pewnie przy siusiani się cholery wkręciły. Pozdrawiam wszystkich dogomaniaków i życze jak najmniejszej liczby kleszczy na waszych milusińskich.
×
×
  • Create New...