Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. a nie wiesz jak tam ze zdjęciami? udało się jej cos cyknąć do ogłoszeń?
  2. ja myślę, że on w tym domku będzie szersza niż wyższa:) Gosia za każdym razem jak czytam twój przypis pod banerkiem to ryczę:)
  3. jaki odbiór co tam za interesy prowadzicie:D:D może wycofali bo są w złym dziale, bo np. chyba na tablicy trzeba umieszczać teraz psy w "Pozostałych" czy jakimś innym specjalnym dziale typu psy nie rasowe. Teraz już nie możesz np. mix owczarka wsadzić do działu z owczarkami chyba. Bo mi Hanę tez usunęli bo była w yorkach, bo innego powodu nie znam,b o wszystko jest ok. Napisz jakie psy masz, bo może są już niepotrzebne?zdjęć jest masę ale tekstów brak,nie wiem co masz więc nie wiem co jeszcze wstawiać
  4. oo nawet tego nie zauważyłam:) a o co chodzi?Pabianice nie są duże można pojdechać
  5. pozdrowienia od Miśki:) [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/Ar12352.jpg[/IMG] [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/Ar12354.jpg[/IMG]
  6. jasne, nie ma problemu.Każdy jak szuka swojego psa to obchodzi całe schroniska. Wejdź też do biura to ci prześledzą ten okres czasu czy taki pies trafił. czynne pn-sob.9-16 a ja chciałam zapytać czy KTOKOLWIEK ma ogłoszenia jakichś psów?bo podejrzewam że odkąd allegro odpadło to naszych psów nie ma w necie? ja mam kilka psów ale sama nie da rady. Gdyby każdy wziął po kilka psów i porobił im choć po 5 ogłoszeń to byłoby już coś??
  7. [url]http://www.schronisko-pabianice.eu/index.php?option=com_rsgallery2&gid=2&Itemid=3[/url] wejdź tu na stronę czy jest jakis podobny, ale mógł też pójść do adopcji, albo wogóle nie trafić. Patrzyłam wczoraj ale czarnych podpalanych mamy dużo, a pod ogon czasem ciężko zajrzeć przez kraty.Najlepiej byłoby samemu się przejść, bo znacie psa.
  8. fujj jaki z niego świntuch:) on ma być eleganckim panem w średnim wieku a nie takim obdarciuchem z sianem we włosach:):D
  9. w kamienicy obok mieszkała. Dziś pojawiła sie propozycja ze strony fundacji Nadzieja Dobermana. Mogą się nią zająć. Trzeba tylko zawieźć ją do hotelu pod Częstochową. Muszę tylko załatwić od właściciela zrzeczenie. W domu ponoć grzeczna była. Co do ONków. Nie upieram się przy uśmierceniu psów, ale przecież takie ogromne guzy na jądrach muszą strasznie boleć. Przecież widzę jak on chodzi. Ten ze stawami też strasznie cierpi. Mi o to chodzi, że nie dosyć że żyją w takich warunkach tyle lat to jeszcze przyjdzie im tu umrzeć i to pewnie w długich męczarniach bo to takie choroby są co nie zabijają w ciągu jednego dnia tylko wykańczają długotrwale:( Poza tym do czarnego psa nie da się wejść, jest kłudka i drut kolczasty, a właściciel nie życzy sobie pomocy. Poza tym doszły mnie słuchy, że ponoć ktoś kupił ten teren i nie wiadomo co z tym się stanie:(
  10. hmm nie kojarzę, ale zwrócę uwagę jutro. A jak niedawno miałaby do nas trafić?jaki okres czasu?
  11. no tak, to wszyscy wiemy że potrzebuje Pana ale gdzie go jeszcze szukać? może napisać by do jakiejś gazety jakiś akt błagalny że to taki biedniutki piesek i wogóle i że potrzebuje domu?może ktoś o nim napisz?czy ktoś umie ładnie i mądrze pisać, ale bez zbędnych dupereli?
  12. hmm nigdy tego nie robiłam, nie wiem nawet jak to ugryźć ale trzeba się w końcu wziąć do roboty:(
  13. nie ma chyba reguły co sie sprzedaje. Różnie to bywa.
  14. dziękuję Magdo za opinię. Mimo to jestem nadal za eutanazją tych dwóch psów i uratowaniem 2 pozostałych. Były próby dogadania się z właścicielami ale nic z tego, nierealne. Magda o jakim ty leczeniu i diagnostyce mówisz, skoro one nawet karmione nie są codziennie!! zimą przy -20st, nie miały ani źdźbła słomy i kropli wody!! Czarny owczarek ledwo chodzi. Raz sie podnosi a raz nie. Jego buda to jakaś stara szafa, namoknięta i spróchniała.Facet przychodzi tam co jakiś czas bo ma gołębie. Rudy Onek ma tyle guzów na jądrach że ledwo chodzi. Jeden jest wielkości co najmniej dwóch pięści albo i większy, jest jeszcze drugi, podobny.Lewno z tym chodzi, nie wspomnę o załatwianiu.A poza tym warczy gdy sie podchodzi.Trzeba uważać.To i jakim leczeniu mowa? Jego buda już dawno by się zapadła gdyby jakiś facet nie obił jej starymi dywanami. Z tą panią już wogóle nie ma dyskusji. nie biorę się za kolejne płatne dt czy hotele, ta opcja odpada. Kasy na leczenie nie mamy a poza tym to pewnie studnia bez dna.To stare psy które wiodły marny los, czyli pewnie mają dużo schorzeń. Czarny Onek oczywiście pewnie gdyby ktoś dał mu miejsce u siebie w ogrodzie, ostrzygł, dobrze odżywił, leczył stawy to może by się jakoś wyrobił. Rudy...taka poważna operacja, a nie wiadomo gdzie i ile przerzutów już ma. Oczywiście, ze chciałabym je umieścić w jakimś spokojny domu starości ale gdzie?do schroniska ich nie dam. A dokarmiać codziennie ich nie będę bo nie mam czasu, a poza tym właściciele sobie tego nie życzą i za każdym razem jak się tam wchodzi to jest ryzyko, przyłapią nas albo i nie...
  15. [COLOR=red][B]słuchajcie u basika z kasa jest nadal tragicznie:( zaraz opłacę mu hotel i zostanie 0zł:(:( a co za miesiąc??...schronisko?? błagam weźmy sie do roboty.rozsyłajmy, na fb udostępniajcie, cokolwiek byleby jakieś pieniądze się pojawiły. NAJLEPIEJ STAŁE DEKLARACJE:([/B][/COLOR] [url]http://www.facebook.com/events/253798254669704/[/url]
  16. ale z tymi właścicielami nie ma kontaktu:( albo się ich spotka albo nie:( w schronisku nie będą ich leczyć. Więc wg mnie powinno się je uśpić tam na miejscu w ich "domu" można by było od razu je zakopać zgodnie z naturą a nie do lodówki:( tą małą to planowałam zabrać ale nie mam gdzie jej umieścić muszę mieć jakiś dt:( pomóżcie mi rozsyłać wątek:(
  17. stonko a jak z ta fakturą?działałaś coś w tym temacie czy nie? 120zł piechotą nie chodzi:(
  18. dostaliśmy dziś 200zł z bazarku oska1983:) bardzo dziękujemy. Przyda się ogromnie. ale deklaracji i tak szukamy, bo zabezpieczony jeden miesiąc niczego nie załatwi. Zaraz wydam te pieniądze na hotel i znowu będzie 0 :( to straszne:( słuchajcie a może dać by Dosię do jakiejś gazety?Metro np? albo Mój Pies? tylko tam są chyba drogie ogłoszenia?
  19. ehh stoneczko ty to umiesz wszystko pięknie podsumować:) zawsze będziesz broniła tego drania coo:)
  20. najbliższa jakaś organizacja jest w Łodzi, ale taka interwencja zakończy się zabraniem psa do schroniska a tego nie biorę pod uwagę:( Te stare psiska trzeba zabrać do bezpiecznego cichego dt albo uśpić. Co to za życie dla psa w schronisku, który 15lat żył na łańcuchu w ciszy i spokoju.? nie oddam ich do schronu a nie mam ich gdzie zabrać. Zrobić interwencję to nie problem to 5 min roboty ale co dalej? gdzie je zabrać? A poza tym to typ ludzi, którzy wezmą następnego psa. Z resztą sami to powiedzieli:(
  21. kurna co z niego za cholera. wogóle nieżyciowy pies:( czesać się nie chce, obcinać tez nie, leczyć tym bardziej, do zwierząt tez nie.Ehhh stonko co z ta kasą?ile tam jeszcze doliczyć do tego weta?
  22. [quote name='piechcia15']szukam już wszędzie ratunku więc napiszę i tutaj:( Szukam ratunku dla mieszańca w typie rottka. To dziadziuś. Został określony na co najmniej ok 10lat napewno. Całe życie spędził na 0,5m łańcuchu i lichej budzie:( Pewien weterynarz będąc niedaleko w odwiedzinach u znajomych zauważył go zastraszając właściciela odebrał mu go i umieścił chwilowo o tych znajomych. Pies jest w kiepskim stanie. Ma chroniczne stare i przewlekłe zapalenie obu uszu więc prawdopodobnie z tego Powodowu nie słyszy lub bardzo słabo. Ma porażenie nerwów twarzy więc wygląda jak wygląda. Ma zaniki mięśni w kręgosłupie i nogach dlatego też ma problemy z schodzeniem. Stawy też są słabe. Jest teraz leczony na uszy i całą resztę. Próbują postawić go do pionu, ale pies w takim stanie powinien mieszkać w domu w cieple, aby stare kości się w końcu wygrzały, a oni niestety nie mogą mu tego zapewnić. Mieszka nadal w budzie, bo mają mały domek i swoje liczne stado różnych zwierząt. Z psami generalnie się zgadza, ale w kasze sobie dmuchać nie pozwoli:) Pilnie potrzebny jest jakiś dt ponieważ kobieta, która go przetrzymuje, boi się właściciela psa, który ją nachodzi i chce go odzyskać widząc jak pies "wyładniał". To człowiek nieobliczalny więc nie chce mieć z nim do czynienia, a niestety mieszkają w zasięgu wzroku:( Proszę o pomoc dla Boba...bo tak się nazywa:) Taki stary poczciwy Bobek:) pozdrawiam i będę wdzięczna za jakąkolwiek pomoc aha pies przebywa w okolicach Pabianic (Łódź) p.s na tych zdjęciach wygląda tragicznie i w niczym nie przypomina rottka, ale obiecali na dniach zrobić lepsze. [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/HPIM2169.jpg?t=1327701378[/IMG] [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/HPIM2167.jpg?t=1327701384[/IMG] [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/HPIM2165.jpg?t=1327701389[/IMG] [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/HPIM2164.jpg?t=1327701395[/IMG] wysłałam ten maila do fundacji rottka, ale znalazłam różne z końcówką .org i .pl bo to chyba sa teraz dwie oddzielne fundacje tak?[/QUOTE] a ja przypominam Boba. Stary właściciel coraz bardziej chce go odzyskać:( i pies będzie musiał wrócić do koszmaru:(
×
×
  • Create New...