-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piechcia15
-
a więc tak moje drogie, dotarłam tu oczywiście na końcu, bo zwyczajnie nie mam czasu Ewo mam prośbę abys nie oceniała ludzi nie znając ich. Bazarek możesz zrobić jak najbardziej, a my go porozsyłamy żeby ludzie wchodzili i kupowali.W reklamie pomożemy. Jeśli chcesz się wycofać z deklaracji to nikt ci przecież nie broni i błagać się nie będzie. Ale uważam też że jeśli zaczyna się pomagać to robi się to do samego końca. Możesz przecież zawsze zmniejszyć deklarację jeśli to dla ciebie za dużo. a teraz co do samej niewypalonej adopcji. Szelki czy długość psa to wg mnie tylko wierzchołek góry lodowej, która dobrze, że się pojawiła teraz a nie po adopcji. Marta od samego początku szuka dziury w całym. Po to podałam telefon do hotelu, aby mogła dowiedzieć sie potrzebnych informacji u źródła. Ale na Boga Marto jeśli sądzisz, że ktoś kto ma ca ły hotel pełen psów i mnóstwo czasu na odpisu wanie na smsy to jesteś w błędzie. Trzeba było zadzwonić raz czy drugi i swoje informacje uzyskać. Czemu mnie tym obarczasz? Ja nie mam zamiaru cie błagać i głaskać aby wydać psa za wszelką cenę. Chcę znaleźć dobry dom i zależy mi na tym, ale nie takim kosztem!! Nikt mnie nie będzie obrażał !! Dziś przeczytałam również w smsach od Marty między innymi to że pies je zupełnie inna karmę niż ja mówię, że jesteśmy niepoważne i że nam nie zalezy, kręcimy z informacjami, jestem nieprofesjonalna, nie znam psa o którym mówię. Wg Mart p.Gosia celowo milczy i unika kontaktu aby psa zatrzymac w hotelu dla kasy !! adopcja w moim wykonaniu jest na niskim poziomie. Marta oświadczyła, że zgłosi gdzieś nasze zachowanie i sposób załatwiania sprawy:) i że nie to nie pierwsza adopcja z która ma do czynienia... o czym oczywiście wcześniej nie mieliśmy pojęcia! powiem ci jedno Marto...żegnam ozięble. Nikt nie będzie oceniał mojej wieloletniej ciężkiej pracy!!! jesli ktoś zarzuca mi nieczystość intencji wobec zwierząt kończę rozmowę w tym momencie. Poprostu marzyłam o tym aby ktos własnie tak podsumował moją pracę!! tyle z mojej kwestii. szkoda tylko zamieszania i naszych nadziei...Dorze, że Dosia nie jest świadoma tego co tu się dzieje. A więc nadal szukamy domku dla Dosi....
-
właśnie jej opisuję
-
tak dostałam, juz odpisała, ale dopiero teraz weszłam na dogo. Dziewczyny która podjęłaby sie tego bazarku?? modliszka może ty?? ja wyjeżdżam i nie wiem czy będę miała internet więc to bez sensu aby ja się tym zajęła. Ewo a ty nie możesz zrobić? zapłaciłam Dosi hotelik. Dosia przypomina się ciotce MyrkurDagur :loveu:
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
zapłaciłam właśnie za cichą przystań Basika:) ciociu Aniu i nie krzycz na mnie więcej bo się zamknę w sobie :evil_lol: ja wrażliwa bardzo jestem :angel: -
u nas bardzo dużo wetów nie rejestruje czipów. Trzeba podzwonić po lecznicach i zapytać czy mają takiego psa w bazie u siebie.A są jakieś inne zdjęcia tego psa?bo tam mało co widać. A chciałam sprostować, że to niestety nie nasz Hektor nr 184 poszedł do adopcji tylko inny molos nr 515, ale też fajnie bo był strasznie biedny w schronisku, psy się na nim wyżywały, a tez już nie młody bo ok 6lat. [B]Dziewuszki, trzeba by zacząć myśleć o akcji "Daj piątaka na zwierzaka",[/B] żeby na spokojnie to tym razem zorganizować. Co powiecie na datę 6.10 ? ulotki proponuje takie same tylko np. zmieć psa, aby nudno nie było. Aga weź no zacznij przeglądać galerie:) fajnie by się chyba komponował kolorystycznie jakiś czarny psiak, albo też rudy. trzeba będzie tym razem większy blat zorganizować, bo baner mamy dłuższy.
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
zaglądam niedzielnie:) -
kurde no nie mogę strawić takiej ilości kasy. Tak myślę...od nas z Pabianic gdyby po nią jechać do teresina i zawieźć do Strzelców czy Strzelec ?:) i wrócić to ok 570km czyli moim mini autem to jakieś 150zł...jest różnica?? ale dla mnie to nieosiągalne km :( nie ma takiej opcji...200km to może i ujadę ale nie 570...chyba że wziąc by ze 2 osoby jeszcze każdy po 200 jak trzaśnie to za nadto się nie zmęczymy:) no i ja nie mogłabym jechać 13.08 bo pracuję, tylko weekend wchodzi w grę, 12.08 albo święto 15.08
-
pati-c wyceniła transport w swoim wykonaniu na 420zł bo mieszka gdzieś pod warszawą i łącznie to wychodzi 710km :look3: niezła trasa...
-
no to super!! czyli są jednak udane adopcje schroniskowe!! powiedz im koniecznie, że gdyby mieli z nim jakiekolwiek problemy to niech najpierw dzwonią do nas a nie oddawali go do schroniska. My staramy sie pomagać psom w nowych domach, bo czasem pojawiają sie problemy. A Hektorek ma charakterek:) ahaaa i nie smoła tylko pewnie brązowa farba bo boksy i budy były malowane:) każdy pies jest gdzieś tan a tyłku zielony:)
-
napisałam do tej grupy ludzi my na dzień dzisiejszy ze skarpety też z 50zł możemy dołożyć. Może ta pani co ma deklarację na 150zł coś przekaże, zobaczymy. Bo w przyszłym miesiącu będzie połowa miesiąca do zapłącenia za hotel to też kosztów troche odejdzie.
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Basio już dostała dzisiaj pieniążki z bazarku Javeny, bardzo dziękujemy:) -
raczej tak, to musiałby być transporter dla duże psa, aby było jej wygodnie, bo ona ma dłuuugie nogi:) a poza tym nie była nigdy w takiej klatce więc chyba mogłaby się za bardzo zestresować. Chociaż chyba kiedyś u Ewanki jeszcze spała w kenelu o ile dobrze pamiętam.
-
oo matko nasz wielki rudy Hektor?? to super, należało mu się. A ludzie młodzi czy starsi?bo on jest bardzo silny. Aha i nie toleruje innych zwierząt. Zwariowany psiak z niego.Oby miał dobrze i niech go pilnują aby już nigdy nie uciekł. Jeśli macie z nimi jakiś dobry kontakt to można zasugerować aby na obroży napisali nr telefonu markerem i najlepiej jeszcze zawiesić adresówkę. Bezpieczeństwa nigdy nie za wiele ...prawda?:) a teraz są te burze i ulewy a nie wiemy jak on się zachowuje. A w razie ucieczki to jest zabezpieczony. Mam nadzieję, że mają tak wielką budę:)
-
transport w wykonaniu patic jest bardzo drogi bo to jej praca więc każda podróż to kilkaset złoty, ale zapytam, żeby nie było. Ja myślę że podróż pociągiem to nie głupi pomysł. A Dosia nie miałaby wyjścia, musiałaby znieść, nie ona pierwsza i ostatnia. Ja może jestem za surowa, ale ja się z psami tak nie certolę. A myślę że w pociągu miałaby więcej swobody bo i pospacerować można i spokojnie wygłaskać się z pańcią. Tyle że trzeba by ew. mieć jakies torebki gdyby nabrudziła ze stresu.A teraz nawet cicho jest w tych pociągach to i hałas żaden. z bazarkiem niezły pomysł, tylko właśnie trzeba by to komuś wysłać kto zrobi zdjęcia i to wystawi.
-
ale w czym problem że jedna osoba sama z psem?przecież my też tak jeździmy. Psa przywiązujesz do zagłówka siedzi sobie. A znając spokój Dosi to po paru chwilach położy sie i będzie spała całą podróż, bo... innego wyjścia nie ma. Nie sądzę aby udało się całkowity transport więc lepiej by było gdybyś odważyła się na samotną podróż.
-
pewniak pewniak, ale zapłacić będziemy musieli my:( bo dla Marty to za dużo a i tak jeszcze do Piotrkowa będzie musiała dojechać. no ale w ostateczności, będzie w zanadrzu.
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Basio był chyba na początku na jakimś forum tego typu terierkowo czy jakoś tak, ale chyba nie miało powodzenia. -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
tak tak wszystko aktualne:) dzięki za pomoc:) -
zrobiłam mu wydarzenie, wejdźcie zobaczcie czy wszystko jest ok, czy jest dostępne?bo mi zawsze coś nie wychodzi:( super akrum ze jesteś, tekst możesz wziąć z wydarzenia całość skopiować, prócz filmów bo filmów chyba nie można wstawiać do ogłoszeń. [url]http://www.facebook.com/events/105961826215921/?context=create[/url]